Gry planszowe i nie tylko 1 listopada 2021

Ja Ci pokażę! Gra imprezowa

Ja Ci pokażę! że kalambury oderwą nastolatków od elektroniki. Sprawdziłam to na własnej skórze, a właściwie na jedenastoosobowej grupie jedenastolatków. 

Znana wszystkim gra może wydawać się już nudnym przeżytkiem, chyba że sięgnięcie po Ja Ci pokażę! Czym się różni od innych tego typu gier? Właściwie poza hasłami to chyba wszystkim. Mamy dwie drużyny, 110 kart i tylko 60 sekund!

 

Elementy gry

110 kart, a każda z nich to 4 hasła o różnym stopniu trudności i określonym sposobie prezentacji (a jest ich aż 10).

ja ci pokażę

Poziomy gry: 

Kolor żółty – łatwy 

Kolor zielony – średni 

Kolor pomarańczowy – trudny

Kolor fioletowy – bardzo trudny 

ja ci pokażę

Sposoby prezentacji hasła:

Opisz – klasyczne naprowadzenie na odpowiedź

ja ci pokażę

Banan lub nibynóżki – opisywanie hasła z karty, wplatając w co drugie słowo BANAN lub NIBYNÓŻKI. 

To banan wcale banan nie banan jest banan takie banan proste banan!

ja ci pokażę

K, P, S lub W, M, Z – przestawienie hasła słowami zaczynającymi się na wyznaczone litery 

ja ci pokażę

A, E, O, I, U – zasada jak wyżej

ja ci pokażę

Przeciwieństwa – należy przestawić hasło za pomocą słów przeciwstawnych

ja ci pokażę

3 słowa – hasło należy ująć tylko w 3 słowach

ja ci pokażę

Pokaż – osoba pokazuje hasło, bez użycia słów.

ja ci pokażę

Pokaż tylko dłońmi – podobnie jak wyżej, jednak tylko przy pomocy dłoni.

ja ci pokażę

Podczas pokazywania można używać onomatopei, np. bym, wrrr, trrr.

 

Cel gry

Celem gry, jak łatwo się domyśleć, jest odgadnięcie hasła przez drużynę osoby, która je przedstawia. Jednak wcale nie będzie tak prosto, jakby mogło się wydawać.

 

Przygotowanie 

Dzielimy się na dwie, co najmniej dwuosobowe  grupy. Z potasowanych kart odkładamy na stos 31 kartoników, rysunkiem do góry. Aby skrócić  lub wydłużyć grę, odejmujemy lub dodajemy 10 kart. 

Rozpoczyna ta osoba, która ma… najmniejsze stopy! 

 

Przebieg gry

Drużyny na początku muszą zdecydować się na jeden poziom trudności. Tury, w których gracz prezentuje hasła, rozgrywane są na zmianę. Po odliczeniu 3, 2, 1 START włączamy zegar, który odmierza 60 sekund (początkowo można wydłużyć rundę).

Osoba pokazująca hasło musi pamiętać o wskazanym na karcie sposobie prezentacji. Kiedy drużyna odgadnie hasło, a czas jeszcze się nie skończył, gracz ciągnie kolejna kartę. 

W trakcie swojej tury, osoba pokazująca może maksymalnie 2 razy zrezygnować i odłożyć na spód kartę i wybrać kolejną.

 

Odgadnięte karty drużyna odkłada na bok.

Wygrywa ta, która nazbiera więcej odgadniętych haseł.

 

Przy prezentacji haseł należy pamiętać o pozostałych zasadach.

Podczas mówienia nie można:

  • Używać słów występujących w haśle,
  • Używać zdrobnień i wyrazów podobnych,
  • Literować lub wskazywać literę na którą zaczyna się hasło,
  • Podawać hasła w innym języku, np auto – car,

Podczas pokazywania nie można:

  • Używać słów,
  • Pisać w powietrzu,
  • Używać języka migowego.

 

Gra jest szybka, można ją dostosować do wieku uczestników i czasu, którym dysponujemy. My, jako że najmłodsza córka jeszcze długo z nami nie zagra, naginamy nieco zasady, tworząc trzy jednoosobowe drużyny. Zabawa jest równie fajna. 

Szkoda, że w zestawie nie ma dołączonej klepsydry lub innego odmierzacza czasu, jednak można sobie z tym poradzić.

Gra Ja Ci pokażę! spisała się podczas urodzinowej imprezy i rodzinnych kolacji (to nasz nowy rytuał), choć przyznam, że w dalszym ciągu testujemy najłatwiejsze poziomy. 

Tytuł: Ja Ci pokażę!
Autor: Michał Szewczyk
Liczba graczy: 4-12
Wiek: od 10-110 lat
Czas gry: 30 min
Wydawca: Edgard Games

Macie chrapkę na tę grę lub inne? To się spieszcie! Do 14.11 możecie ją kupić o 20% taniej. Wystarczy przy zakupach użyć kodu rabatowego wrolimamy20 → KLIK

Recenzja powstała w ramach współpracy z Wydawnictwem Edgard Games. Dziękujemy!

 

Więcej informacji o grze znajdziesz na stronie GramywPlanszowki.pl | GwP https://gramywplanszowki.pl/gra/2350/ja-ci-pokaze

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Ciąża i dziecko 1 listopada 2021

Czy mleko jest dobre na wszystko?

Ile razy każdy z Was słyszał – pij mleko, będziesz miał zdrowe kości. Tak, to prawda! Tu ważną rolę odgrywa, nie tylko wysoka zawartość wapnia w mleku i jego produktach, ale również jego wysoka przyswajalność. Ważną rolę w przyswojeniu wapnia przez nasz organizm i wbudowaniu go w nasze kości odgrywa jego stosunek do ilości fosforu, który obniża wydalanie wapnia oraz obecność kwasu mlekowego pochodzącego z fermentacji cukru mlekowego – laktozy, który z kolei wspomaga jego przyswajanie. Ale wapń to pierwiastek, który nie tylko dba o strukturę naszych kości, ale również wspomaga nasz układ mięśniowy i reguluje procesy krzepnięcia krwi.

Ale czy tylko ze względu na wapń powinniśmy jeść wyroby mleczarskie? Nabiał w naszej diecie zajmuje bardzo ważne miejsce, wystarczy spojrzeć na piramidę żywieniową.

Nazewnictwo składników mleka wpływających na nasze zdrowie nie jest łatwe do zapamiętania dla przeciętnego, choć coraz bardziej wyedukowanego konsumenta. Nazwy, takie jak laktoferyna, fosfolipidy, probiotyki czy łacińskie nazwy mikroorganizmów brzmią trudno i obco, ale już maślanka, masło, jogurty, sery czy kefiry są nam bliskie, zarówno w swojej nazwie, jak i w smaku.

Pochodzący z mleka tłuszcz wnosi prozdrowotne składniki, które mogą nam pomóc zapobiec chorobom cywilizacyjnym. Jedząc masło, sery, śmietankę i inne pełnotłuste mleczne wyroby, a wraz z nimi obecne i rozpuszczalne w tłuszczach witaminy A, D i E, możemy wspomóc pracę naszego układu nerwowego czy kostnego. Wymienione produkty, bogate w witaminę E, wspomagają ochronę komórek przed stresem oksydacyjnym. Bogactwo witaminy A i D w pełnotłustych produktach mlecznych przyczynia się do utrzymanie prawidłowego stanu błon śluzowych.

Koncentrat białek serwatkowych jest produktem docenianym przez sportowców, ale również jest wykorzystywany z dużym powodzeniem przy rekonwalescencji osób chorych.

Składniki pochodzące z serwatki są łatwo przyswajalne i lekkostrawne. Oprócz chętnie kupowanych przez sportowców koncentratów białek serwatkowych w proszku, białka serwatkowe są też dostępne w postaci, np. serków serwatkowych czy jako składnik użyty do wyrobów cukierniczych oraz piekarniczych. Substancje wchodzące w skład serwatki w proszku wpływają pozytywnie na nasze zdrowie. Na przykład obecna tam witamina B2 może polepszyć przyswajanie żelaza, a witamina B12 wspomóc naszą odporność. Serwatka to też produkt wspomagający wzrost i rozwój sprzyjającym nam mikroorganizmom.

Składników zawartych w wyrobach mlecznych, które mogą być świetnymi wspomagaczami naszego zdrowia jest wiele, dlatego warto przyjrzeć się lepiej półce z nabiałem i wybrać odpowiedni dla siebie produkt.

Mleko i jego przetwory są z nami od zawsze. Powstają całe zespoły naukowców, którzy zajmują się właśnie badaniem mleka i jego wpływem na ludzki organizm. Ciekawostką może być fakt, że w Ogrodzie Saskim w Warszawie, w XIX w. znajdowało się uzdrowisko o wdzięcznej nazwie – Zakłady Lecznicze Kumysem i Kefirem.

Nie wierzmy w „marketing strachu”, który na podstawie reakcji osób chorych na dany produkt, kreuje trendy żywieniowe. Korzystajmy z dobrodziejstw mlecznych produktów i dbajmy o swoje zdrowie.

Kampania „Mleko – dobry wybór”, której organizatorem jest KZSM Zw. Rew. wraz z partnerami: NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność” i Polski Związek Zawodowy Rolników, a patronem Fundacja Instytutu Matki i Dziecka, zaprasza po więcej informacji na media społecznościowe. Szukajcie nas pod hasłem „Mleko dobry wybór” na Facebooku i Instagramie oraz w TV, zarówno tej ogólnokrajowej, jak i regionalnej. Kampania została sfinansowana z Funduszu Promocji Mleka.

Sfinansowano z Funduszu Promocji Mleka

Źródło informacji: Capital24.tv

Zdjęcie: Envato Stock

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Gry planszowe i nie tylko 31 października 2021

Labirynth – klasyka, którą warto znać!

Od mojego dzieciństwa minęło już sporo czasu, ale do dziś pamiętam wieczory z rodzicami i babcią nad partyjką jokera, czy budowanie hoteli w swoich państwach. Wtedy nie było takiego wyboru gier jak dziś, ale jeśli ktoś miał ciocię lub wujka za granicą, była szansa, że w kolejnej paczce na święta będzie coś fajnego. Takie szczęście miała moja koleżanka, która dostała grę Labirynth. Byliśmy nią oczarowani, ale niestety nikt nie potrafił wtedy przetłumaczyć nam zasad. Ale była! 

Gra Labirynth pojawiła się na rynku gier planszowych w 1986 roku i od tamtego czasu zyskała wiele nagród jak np. 1988 Årets Spel Best Family Game Winner, 1986 Spiel des Jahres Recommended, Primary Teacher Awards 2013 i 2015. Ponadto doczekała się rozszerzonych wersji jak Master Labyrinth, Mensa Select Winner, czy Labirynth Junior. Na sklepowych półkach znajdziecie także nowe wersje tematyczne powiązane z np. Krainą Lodu, czy Auta.

Fot. Labirynth

Fot. Labirynth

Labirynth to klasyka wśród gier planszowych, którą dzieci powinny poznać. Proste zasady i dynamiczna rozgrywka zagwarantuje Wam świetną zabawę. Gra przeznaczona jest dla dzieci od 7. roku życia, ale moim zdaniem już ograny sześciolatek da sobie radę. Rozgrywki trwają do pół godziny, nie dłużej, więc jest to sposób na przyjemny poranek. 

Co znajdziemy w pudełku?

  • Planszę
  • 34 kafle labiryntu
  • 24 karty skarbu
  • 4 pionki
  • Instrukcję 

Przyznać trzeba, że pudełko jest dość spore, biorąc pod uwagę jego zawartość. Jednak na duży plus zasługuje tutaj plastikowa wypraska, w której wszystkie elementy mają swoje miejsce. 

Fot. Labirynth

Fot. Labirynth

Przygotowanie gry

Planszę należy rozłożyć tak, aby każdy gracz miał do niej dobry dostęp. Następnie karty skarbu należy dobrze przetasować i rozdać po równo graczom. Otrzymane karty ułóżcie w stos przed sobą. Figurki ułóżcie w rogu planszy zgodnie z przypisanym kolorem.

Następnie kafelki labiryntu, można wymieszać i losowo uzupełnić główną planszę. Jeden kafelek się nie zmieści, ale o to właśnie chodzi. Odłóżcie go obok planszy. 

Jak grać w Labirynth?

Gotowi do gry? W pierwszej kolejności odkryjcie pierwszą kartę skarbu, tak by inni gracze jej nie widzieli. Sprawdźcie, gdzie Wasz skarb znajduje się na planszy i powoli planujcie, jak możecie się tam najszybciej dostać. 

Tura graczy składa się z dwóch faz: (1) przesunięcie kafla labiryntu, (2) ruch pionkiem. Obok planszy znajduje się kafelek, który nie się zmieścił i to właśnie on posłuży do przesunięcia całego rzędu lub kolumny kafli, tak by po drugiej stronie wypchnąć kolejny kafelek. Wzdłuż brzegów planszy umieszczono dwanaście strzałek, to właśnie tam można wsuwać kafelek. Utrudnieniem w grze jest to, że plansza posiada wbudowane na stałe kafle, więc nie każdą linię da się przesunąć, dlatego warto zwracać uwagę, jak budować swoją drogę do skarbu. Na kaflach mamy ukazane korytarze labiryntu, dzięki którym pionki graczy mogą dotrzeć do wybranego skarbu.

Następnie gracz przesuwa pionek na dowolne pole, które jest częścią utworzonej ścieżki. Nie wolno przechodzić przez ściany, czy przez pola, na których znajduje się pionek innego gracza. Jeśli uda Wam się dotrzeć do skarbu, kładziecie kartę skarbu przed sobą i pobieracie następną ze stosu. 

Fot. Labirynth

Fot. Labirynth

Gra kończy się w chwili, gdy któryś z graczy odkryje wszystkie swoje skarby i powróci pionkiem do pozycji startowej. Ten, kto zrobi to jako pierwszy, wygrywa. 

Nasze wrażenia z gry Labirynth

Gra Labirynth to prawdziwa klasyka wśród gier planszowych, która do dzisiaj cieszy się dużym zainteresowaniem. Podejrzewam, że za jej sukcesem kryją się bardzo proste i jasne zasady gry, które młody gracz podchwyci bez problemu. Do tego tematyka. Te tajemnicze korytarze, pełne skarbów, które czekają tylko na odkrycie. W każdym z nas odnajdziemy małego poszukiwacza skarbów, którego udobruchać możemy poprzez rozgrywkę w Labirynth. 

Żywe kolory, piękna grafika sprawiają, że od gry nie tak łatwo oderwać wzrok. Kafelki wykonane są z grubej tektury w przeciwieństwie do kart skarbów. Niestety może się zdarzyć, że karty skarbów szybciej się zagną, czy zniszczą. 

Gra Labirynth to świetny rodzinny tytuł, który gwarantuje przyjemną, spokojną rozgrywkę, choć czasem dostarczy Wam dreszczyku emocji. Choć banalnie proste zasady, gra stawia przed jej graczami dwa dylematy.  Gdzie przesunąć kafelek, a potem pionek. Niby proste, jednak każdemu z graczy zależy na dotarciu do skarbu jak najszybciej, a to sprawia, że im bliżej celu, tym bardziej emocje rosną. Grając ze starszymi dzieciakami, nie obawiajmy się im nieco przeszkadzać, utrudniać. Pamiętajcie, Gry planszowe świetnie hartują emocje dzieci. 

Gra Labirynth rozwija u dzieci umiejętność przewidywania ruchu, wnioskowania,co się za chwilę wydarzy, jakie będą konsekwencje danego posunięcia kafelka, czy pionka. To dobra gra na początek, gwarantuję, że się nie znudzi. Każda rozgrywka jest inna, co wynika z liczby kafli korytarzy tajemniczego labiryntu. Zarówno w dwójkę jak i czwórkę gra się bardzo dobrze. Przy dwóch graczach jest najspokojniej na planszy, przy trzech i czterech robi się czasem ciasno, ale właśnie o to chodzi.

 

Tytuł: Labirynth
Autor: Max Kobbert
Liczba graczy: 2-4
Wiek: od 7 lat- hit
Czas gry: 20-30 min
Wydawca: Ravensburger

Wpis powstał we współpracy z Ravensburger

 

 

Więcej informacji o grze znajdziesz na stronie GramywPlanszowki.pl | GwP https://gramywplanszowki.pl/gra/1066/labirynt

 

Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Zuzia P
Zuzia P
21 dni temu

Klasyk nad klasykami! U nas stoi na równi z Osadnikami z Catanu! Uwielbiamy

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close