Kontrast – recenzja gry idealnej na imprezy

Kontrast to gra, która pomoże Wam odkryć, jak Wasi bliscy, znajomi, postrzegają ten świat, na jakie szczegóły zwracają uwagę. Jeśli to odkryjecie, macie wygraną w kieszeni. Kontrast to gra imprezowa z dozą rywalizacji, ale w wersji na dwie osoby to świetna kooperacyjna rozgrywka, w której wygracie, jeśli połączycie swoje siły.

Gra Kontrast – o czym jest?

W grze Kontrast nie ma prawidłowych odpowiedzi. Liczy się tylko szczegół, na który większość zwróci uwagę. Do dyspozycji gracze mają karty z dwunastoma symbolami. Wśród nich są zestawienia, okrągły-kwadratowy, duży-mały, czerwony-żółty, niebieski-zielony, gruby-chudy i ciężki-lekki. W danej turze wygrywają te osoby, które miały takie samo skojarzenie związane z danym obrazkiem. Gra przeznaczona jest dla dzieci od ósmego roku życia. W grę można grać od dwóch do pięciu osób. 

Co znajdziemy w pudełku?

W niewielkim pudełku znajdziemy, krótką i zwięzłą instrukcję, 36 kart z symbolami i 74 dwustronne karty z obrazkami, których grafika jest wprost ujmująca i po prostu przepiękna. Pudełko jest niewielkich rozmiarów, bez problemu zmieści się w plecaku, czy damskiej torebce. Karty niestety są mało wytrzymałe, przez co po wielu rozgrywkach niektóre z nich się zaginają. Jednak to chyba problem większości gier karcianych. W ostateczności można je zalaminować lub kupić specjalne koszulki.

Fot. Kontrast

Fot. Kontrast

Gra Kontrast. Przygotowanie 

Przed rozgrywką należy oddzielić karty z symbolami od kart z obrazkami. Rozdajemy graczom po sześć kart symboli, tak by wszyscy mieli taki sam komplet. Pośrodku kładziemy stos z obrazkami, z którego odkładamy odpowiednią ilość do pudełka ze względu na liczbę graczy, np. przy dwuosobowej grze należy odrzucić 30 kart. Pozostałe karty obrazów można jeszcze przetasować.

Przed rozpoczęciem gry uczestnicy tasują swoje karty symboli i wybierają dwie, które układają przed sobą, wierzchem do góry, tak by były widoczne dla innych. Z tych kart nie można korzystać w trakcie danej tury.

Zasady gry

Gra Kontrast składa się z wielu tur. W każdej z nich gracze muszą wybrać jeden symbol (z kart, które mają w dłoniach), który najbardziej kojarzy im się z obrazkiem widocznym na górze stosu kart z obrazkami. Karty układają symbolami do dołu, by inni ich nie dostrzegli. Należy pamiętać, by wybrany przez nas symbol znajdował się najbliżej obrazka. Gdy wszyscy gracze ułożą już swoje karty, odkrywają je. Wygrywają te osoby, które wybrały to samo skojarzenie i w nagrodę zabierają po jednej karcie obrazka, która liczy się jako jeden punkt. Wykorzystane karty symboli, gracze kładą przed sobą po prawej stronie dwóch wcześniej wyłożonych. Następnie biorą do ręki kartę, która znajduje się po lewej stronie w naszym zestawie odkrytych kart. Gra kończy się w chwili, gdy zabraknie kart z obrazkami, a wygrywa osoba, która uzbierała ich najwięcej. 

Fot. Kontrast

Fot. Kontrast

Gra Kontrast. Wrażenia

Gra Kontrast ma wiele aspektów, odnajdziemy w niej nieco taktyki, losowości, a wprawieni gracze odkryją elementy strategii. Jednak w pierwszej kolejności liczy się to, czy wiemy, na co zwracają uwagę inni gracze, jakie szczegóły przykuwają ich uwagę. Po wielu rozgrywkach mogę dodać, że nie jest to łatwe. Dla przykładu zerknijcie na poniższe zdjęcie. Dla jednych drzewa będą wysokie, dla innych chude. Inny gracz zwróci uwagę na małe lub kwadratowe domy. Warto również obserwować jakie karty z symbolami gracze mają ułożone przed sobą. Z nich nie mogą korzystać w trakcie rozgrywki i jest to klarowna podpowiedź, z jakich symboli mogą skorzystać.

Zasady gry Kontrast opierają się na luźnych skojarzeniach i to czy ktoś skojarzy lub nie, może generować sytuację jestem gorszy. Nagradzane są osoby, które mają takie same skojarzenia. Innowacyjne, nowatorskie, nietypowe skojarzenia są krytykowane, to burzy mój porządek świata, w którym każdy pomysł jest dobry. 

Gra Kontrast wśród dzieci zapewne znajdzie swoich zwolenników i dostarczy im wiele dobrej zabawy. 

P.S. Czy lubicie grać w karcianki? 

Fot. Kontrast

Fot. Kontrast

 

Tytuł: Hobbity
Liczba graczy: 2 – 6
Wiek: od 8 lat
Czas gry: ok. 15 min
Wydawca: Hobbity.eu

Wpis powstał we współpracy z Wydawnictwem Hobbity.eu

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wysyłaj taniej, sprzedawaj drożej: ekonomia w grach dla dzieci

Wysyłaj taniej towary i robotników, sprzedawaj drożej, zdobywaj nagrody – wiele gier planszowych ma aspekt ekonomiczny, zwykle jednak nie myślimy o grach ekonomicznych jako o czymś co nadaje się do grania z dziećmi. Wydaje się, że gry takie są zbyt skomplikowane dla dzieci i mają nieciekawą tematykę. Jest jednak wiele gier, które nawet jeśli nie są stricte ekonomiczne, to zawierają elementy zarządzania zasobami w przyjaznej dla dziecka otoczce. Więc kiedy kurier przywiezie prezenty na Wielkanoc (bo wygląda na to, że w tym roku paczka ze sklepu internetowego zastępować będzie Zajączka) może paczka zawierać będzie jakąś grę ekonomiczną. Może nawet jedną z poniższych.

Piraci: Córka gubernatora

Wysyłaj taniej statki, sprzedawaj drożej papryczki, ale nie zapomnij o działach i uważaj na piratów! Piraci: Córka Gubernatora, to niestety jedna z tych starszych gier, które bardzo trudno teraz dostać (a były nawet dwie edycje), chociaż pojawia się czasem na Allegro. Jest to jednak świetny przykład gry, która łączy prosty element handlowo-ekonomiczny z fajnym klimatem i przystępną mechaniką. Wprawdzie są tu piraci, walki statków, mapa skarbu i szalone przygody, to podstawowym mechanizmem jest handel: pływając z wyspy na wyspę po modularnej planszy wysyłaj taniej kupione towary z jednego portu do drugiego gdzie sprzedasz je z zyskiem (ceny stale się zmieniają), aby ostatecznie uzbierać niezbędną do wygranej kwotę. Oczywiście inni gracze, poza kupczeniem papryką, kawą i cukrem, mogą też złupić twój statek po drodze i zrabować towary, pieniądze i niezbędne do zwycięstwa fragmenty mapy. Dlatego zainwestuj nie tylko w pojemność ładowni, gdzie trzymasz paczki z towarami, ale też w działa. Do tego dochodzą karty przygód, które pobieramy w portach i wykorzystujemy żeby toczyć bitwy, wykonywać akcje specjalne, albo utrudniać życie innym graczom. Gra ma ładną, choć skromną, oprawę i niezłe poczucie humoru.

Wiek: 7+ Spokojnie może w to grać każde dziecko, które zna cyferki, przy założeniu, że inni gracze nie będą zbyt agresywni.

Kości obfitości

Ta szybka gra znakomicie sprawdzi się podczas podróży z dzieckiem. Charakteryzuje się bardzo prostą mechaniką, niewielkimi rozmiarami i przystępną ceną (przy odrobinie szczęścia możliwe jest zamówienie jej z promocji za 15 PLN). Mechanika jest banalnie prosta: gracze rzucają kolorowymi kostkami, a następnie rysują na swoich planszetkach (są malutkie, spokojnie pogracie na stoliku w pociągu) warzywa, które chcą posadzić w swoim ogródku, zgodnie z zasadami i dostępnymi kostkami. Wartość poszczególnych zbiorów rośnie w trakcie gry, a niechciane warzywa można wysyłać do pyszczka uroczej świnki dysponującej potężną “świnkową mocą” (zmieniania wyników na kostkach).

Wiek: 6+ Gra jest naprawdę prosta, a rysowanie marchewek na rabatkach powinno być dodatkową atrakcją. Ilość czynników, na które trzeba zwracać uwagę jest dobrana akurat tak żeby gra nie była banalna, ale nie była też skomplikowana.

Fallout shelter

Wysyłaj mieszkańców swojego schronu na pustkowia, walcz z przeciwnościami i rozbudowuj swoje piętro “krypty”. Ta osadzona w postapokaliptycznych realiach słynnej gry komputerowej Fallout gra należy do gatunku zwanego worker placement, którego głównym mechanizmem jest wysyłanie robotników w różne miejsca planszy w celu uzyskania różnych zasobów, które potem wykorzystuje się do zdobywania punktów zwycięstwa. Rolę robotników w tym przypadku odgrywają nie zwykłe meeple, ale urocze kolorowe bobbleheads przedstawiające tzw. Vault Boya. Świat Fallouta jest dość mroczny, ale skutecznie ukrywa to pogodna kreskówkowa grafika i warstwa humoru. Ten ostatni wprawdzie nie zawsze będzie widoczny dla dziecka (wyślij dwoje ocalonych do pomieszczeń mieszkalnych aby uzyskać trzeciego…), ale dziecku to nie przeszkodzi w czerpaniu przyjemności z grym, a rodzicom da trochę cichej radości. Dostępnych mieszkańców ustawia się na różnych obszarach schronu żeby zdobywać różne zasoby: robotników wysyłaj (taniej lub drożej) na pustkowia po sprzęt (oznaczony symbolem paczki) i nowych rekrutów, albo w głąb krypty po zasoby takie jak woda, jedzenie i energia. Kurier z pustkowi może ci przynieść np. pancerz wspomagany, karabin laserowy, albo… pieska. A za zasoby zbudujesz nowe pomieszczenia, z nowymi funkcjami. Do tego co turę pojawiają się karty zagrożeń blokujące pomieszczenia. Za ich zwalczanie i za budowanie pomieszczeń dostaje się punkty zwycięstwa.

Wiek: 8+ Gra jest dość prosta, zabawna oprawa skutecznie maskuje ponure realia świata po apokalipsie. Jest też kolorowa, miejscami zabawna i całkowicie do opanowania dla ogarniętego 8-9-latka. A jest przy tym pełnoprawną grą ekonomiczną. No i paczka z grą udaje stylowego blaszanego lunchboxa, więc ładnie wygląda na półce.

Tekst jest materiałem zewnętrznym, pochodzącym od partnera.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Zdrowie 5 marca 2021

Migdały nie tylko na Boże Narodzenie. Zobacz, dlaczego warto włączyć je do diety

Migdały kojarzą się głównie ze świętami Bożego Narodzenia. Ich zapach, jedyny i niepowtarzalny, jest zwiastunem zbliżających się najpiękniejszych dni w roku. Tymczasem warto włączyć migdały do diety na stałe, bo kryją w sobie wiele cennych substancji usprawniających pracę całego organizmu. 

Chcesz zadbać o serce? Jedz migdały! 

Migdały zawierają dużo witaminy E, która jest naturalnym przeciwutleniaczem. Jako taka chroni przed chorobami serca, miażdżycą i nowotworami. Opóźnia efekty starzenia się organizmu, co na pewno ucieszy wszystkie panie. 

Witamina E nie jest osamotniona w swoich staraniach. Migdały zawierają także magnez, L-argininę i niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe. Włączenie ich do diety obniży ryzyko chorób serca i układu krążenia. 

Masz nadciśnienie? Jedz migdały! 

Magnez, wapń i wspomniana wyżej L-arginina to trio doskonałe, które łączy siły, by skutecznie przeciwstawić się nadciśnieniu tętniczemu. Osoby z nadciśnieniem powinny rozważyć włączenie migdałów do codziennej diety. Wapń i magnez zadbają też o prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego oraz mięśni. W migdałach znajduje się także, choć w mniejszej ilości, potas, który wskazuje się jako jedną z lepszych broni w walce z nadciśnieniem. 

Jesteś w ciąży? Pokochasz migdały! 

Migdały zawierają wapń, który pomaga zobojętnić kwasy żołądkowe. Nie ma chyba ciężarnej, która nie borykałaby się ze zgagą. Zamiast sięgać po medykamenty dostępne bez recepty, lepiej jeść lub żuć migdały. Najlepiej do tego celu nadają się migdały w płatkach, dostępne w niemal każdym sklepie spożywczym. 

Migdały zawierają też spore ilości kwasu foliowego, niezbędnego w pierwszym trymestrze ciąży. 

Chcesz schudnąć? Jedz migdały! 

Brzmi trochę przewrotnie, bo migdały są bardzo kaloryczne. Jednak zawierają dużo białka i błonnika, co sprawia, że mimo wszystko można potraktować je jako wsparcie w walce z nadwagą. Garstka migdałów wystarczy, by przestać odczuwać głód. Ponadto niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe obecne w migdałach regulują metabolizm. 

Nie oznacza to oczywiście, że można jeść migdały garściami, rezygnując z innych produktów. Niemniej na pewno migdały wygrają z czekoladą i bajaderką. Na co dzień warto dodać je np. do sałatki. Aby migdały naprawdę odchudzały, powinny być spożywane zamiast innych przekąsek, nie oprócz nich. 

Prowadzisz stresujący tryb życia? Jedz migdały! 

Za odstresowujące działanie migdałów odpowiadają zawarte w nich witaminy z grupy B oraz magnez. Regularne spożywanie migdałów pozwoli obniżyć poziom stresu, unormować procesy myślowe, poprawić pamięć i koncentrację. Biorąc pod uwagę powyższe, migdały powinny być tradycyjną przekąską osób pracujących umysłowo. Najlepiej byłoby postawić migdały w zasięgu wzroku i ręki i co jakiś czas po nie sięgać. To zdecydowanie lepsza opcja niż chipsy, które mają porównywalną ilość kalorii w 100 g produktu. 

Masz słabe włosy i paznokcie? Jedz migdały 

Migdały zawierają dużo cynku odpowiedzialnego za dobrą kondycję włosów i paznokci. Pomocne w ich odbudowie i prawidłowym wzrastaniu będą także witaminy z grupy B. Jeśli Twoje paznokcie nie chcą rosnąć, a włosy uporczywie się rozdwajają, nie szukaj ratunku w coraz droższych kosmetykach. Zamiast nich kup migdały. 

Nie jesz mięsa? Jedz migdały! 

Jeśli chodzi o zawartość białka w różnorakich orzechach, to migdały ustępują jedynie fistaszkom. A jak wiadomo, osoby niejedzące mięsa muszą szukać alternatywnych źródeł tego ważnego składnika odżywczego. Migdały doskonale sprawdzą się w tej roli. Co ciekawe, zawartość białka w migdałach jest większa niż w niektórych roślinach strączkowych, uważanych za jego najbogatsze źródło roślinne.

Borykasz się z cukrzycą? Jedz migdały! 

Odpowiednie badania na ten temat przeprowadzili (a jakże!) amerykańscy naukowcy. Dowiedli oni, że regularne spożywanie dużej ilości migdałów pomaga obniżyć poziom złego cholesterolu i zapobiega odporności na insulinę. Dzięki temu regulowanie poziomu cukru we krwi przebiega szybciej i sprawniej. Trzeba też dodać, że zawarty w migdałach błonnik spowalnia jego wchłanianie, przez co zapobiega gwałtownym wyrzutom insuliny. 

 

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close