Otulacz Gro-swaddle Woodland Friends

Cena: ok. 75 zł

Otulacz? Czy jest użyteczny, jak długo? Ja po raz pierwszy używałam otulacza, okazał się praktyczny i zapracował na naszą wdzięczność.

Na dobry początek

Założeniem otulacza jest zapewnienie dziecku poczucia bezpieczeństwa przez naśladowanie brzucha mamy. Właśnie dlatego, to doskonałe rozwiązanie dla noworodków i niemowląt do 3 miesiąca życia.

Cała idea polega na dość ciasnym owinięciu dziecka. Dzięki temu maluch, przypominający nieco robaczka szybko się uspokaja. Rączki i nóżki są w pozycji płodowej, czyli ściśle przygięte do jego tułowia. Po urodzeniu u dzieci występuje silny odruch moro – można zauważyć, że dziecko reaguje na bodźce (np. hałas) gwałtownym rozprostowaniem i ponownym przygięciem kończyn. Podczas używania otulacza, rzeczywiście zauważyłam, że przez swego rodzaju stłumienie takich gwałtownych ruchów, dziecko nie wybudza się przypadkowo.
Wiktor od razu polubił otulacz i nie protestował podczas zawijania. Z czasem zaczął podczas wiercenia wyciągać z niego rączki. Nie przeszkadza mi to w ogóle, a nawet czuję się bezpieczniej. Gdy mój syn wyciągnie raczki, reszta jego ciała jest nadal przykryta, a ja nie obawiam się, że przypadkowo zaplącze się w rozkopany kocyk lub zakryje sobie buzię.

Otulacz wykonany jest z dzianiny bawełnianej. Materiał jest przewiewny i bezpieczny dla dziecka. Wzór jest czarujący i bardzo pasuje do „małego szczęścia”- delikatne zajączki, jeże, ptaszki, drzewa i grzybki wesoło przyglądają się nam z materiału. Jest bardzo starannie skrojony z dwóch kawałków dzianinki. Główna część wykonana jest z jednego kawałka, dzięki czemu nie posiada żadnych szwów i łączeń. Na środku doszyta jest część zapewniająca zakładkę na nóżki – łączenie tkaniny zostało zaplanowane w taki sposób, aby miejsce zszycia nie uwierało delikatnego ciała dziecka.

Założenie otulacza jest banalnie proste, intuicyjne (ale na opakowaniu oczywiście znajdziemy instrukcję). Wykończenie jest estetyczne, a brzegi miękkie i plastyczne.

Opakowanie jest bardzo ładne, dzięki czemu otulacz godnie zaprezentuje się w formie prezentu.

Otulacz kontra kocyk

Doskonale sprawdza się w ciepłych pomieszczeniach, gdy kocyki lub tradycyjna pościel są za grube. Nie ukrywam również, że za pomocą kocyka lub pieluszki nie da się tak dobrze otulić dziecka. Elastyczność otulacza przekłada się bezpośrednio na komfort i bezpieczeństwo dziecka – nie skrępujemy go zbyt mocno, a otulacz  dobrze dopasuje się do jego kształtów. Dziecko w otulaczu można wygodnie nakarmić piersią, a maluch nie wyślizgnie się z niego, jak w przypadku kocyków czy rożków.

Na dobre i na złe

W naszym domu otulacz okazał się produktem pierwszej potrzeby, gdy rozchorował się mój 3 tygodniowy syn. Na szczęście pobyt w szpitalu nas ominął, ale musieliśmy wykonywać samodzielnie inhalacje w domu. Gro-swaddle został naszym prywatnym bohaterem. Utrzymanie niezadowolonego i chorego maluszka w pionowej pozycji, bez niego było prawie niemożliwe. Dzięki otulaczowi dziecko czuło się pewniej, a przede wszystkim miało bezpiecznie skrępowane rączki, które broniły się przed przykładaniem maseczki nebulizatora.

Czy to się opłaca?

Zapewne zastanawiacie się czy warto inwestować w produkt przeznaczony tylko na początek wspólnej drogi? To już musicie sami ocenić, ja jestem zdania, że tak.

Otulacz szczególnie docenią rodzice dzieci z kolkami, maluchów urodzonych latem lub gdy w naszym domu jest bardzo ciepło. Myślę również, że u nas otulacz nie zakończy tak szybko kariery – byłoby żal się z nim rozstawać! Latem będzie doskonałym przykryciem dla sporego już dziecka, a może dzięki swoim kształtom popracuje u nas jako osłona przed słońcem? Można na nim jeszcze poleżeć wygodnie, bo z pewnością jest milszy w dotyku od tetrowej pieluszki.
Jedno jest pewne, gdy za miesiąc Wiktor z niego wyrośnie – na pewno nie pójdzie do lamusa!

Hanna

Serdecznie dziękujemy firmie Solution Baby Care za przekazanie otulacza do recenzji.

 

Opis importera:

Gro-swaddle jest otulaczem o specjalnie zaprojektowanym kształcie przeznaczonym dla dzieci od urodzenia do 3 miesiąca życia. To idealne rozwiązanie, by niemowlak miał przytulnie i czuł się bezpiecznie.

Spowijanie otulaczem Gro-swaddle to metoda otulania z tą jednak różnicą, że nasz kocyk ma odpowiedni kształt i wielkość, dlatego rodzice mają pewność, ze nie używają zbyt dużej ilości materiału. Otulacz wykonany jest ze 100-procentowej bawełny. Dzięki temu dziecko nie będzie za mocno ściśnięte i zbyt mocno opatulone.

Dodatkowe atuty używania Gro-swaddle:

Imituje znaną i dającą bezpieczeństwo „ciasnotę” w brzuchu mamy
Ogranicza odruch Moro – maluch nie wybudza się
Zmniejsza objawy kolki
Zapewnia spokojniejszy i dłuższy sen

Linia naszych otulaczy Gro-swaddle została zaprojektowana tak, by były łatwe w użyciu. Kształt jest prosty, nie wymaga dodatkowych rzepów czy wiązań. 100-procentowa bawełna ułatwia skórze dziecka oddychanie, jest lekka i elastyczna.

Do użytku od urodzenia do 3 miesiąca życia dziecka (max 6,5 kg)
Bez rzepów, guzików czy wiązań
Możliwość prania w pralce (w 40 st. C)

REKOMENDOWANE CENY DETALICZNE:
Kolor Organic, Woodland Friends, All Aboard, Hetty: 75,00 zł

Kolor Wish Upon A Star (2 szt): 132 zł

  1. Surma-Bednarek Agnieszka

    Dzieki otulaczowi, nasza 4 tyg coreczka przestala wybudzac sie w nocy,bardzo fajna sprawa i warty polecenia!

    1. Cieszę się, że pomogłam :)

  2. Kamila Klimek

    Mamy taki utulaczyk i co muszę docenić to to, że gdy Adaś pierwszą noc spędził śpiąc w nim, spał dłużej bo dopiero po 5godzinach sie obudził na karmienie:)) Teraz przesypia około 4.5godziny między karmieniami w nocy a ma dopiero 10tygodni:))) Zakupiliśmy go ze względu na kolki jakie nam towarzyszyły i polecam gorrrąco:)

  3. Pingback: Wyprawka dla noworodka - W Roli Mamy : W Roli Mamy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Zobacz kolejny produkt z naszego katalogu

Śpiworek Grobag Doodle Zoo

Cena: ok. 163 – 175 zł (w zależności od rozmiaru)

Kiedy urodziła się moja pierworodna zostaliśmy obsypani prezentami, wśród nich był niejeden śpiworek dla dziecka. Niestety życie szybko zweryfikowało, że takie ładnie prezentujące się podarki nie zawsze są praktyczne. Dlatego z ogromną ciekawością po narodzinach syna zaprosiłam pod swój dach Śpiworek Grobag Doodle Zoo. Jesteście ciekawi czy rzeczywiście różni się od swoich innych „kolegów”?

Prawie natychmiast okazało się, że niepotrzebnie stałam się wrogiem tego rozwiązania! Diabeł tkwi w szczegółach, a ten śpiworek odparł wszystkie moje „zarzuty” z poprzednich doświadczeń. Zapraszam Was do poznania tego produktu – tym razem testowanie „z porównaniem”, jak zawsze bez ogródek! Czym mnie urzekł?

Wygląd zewnętrzny

Już opakowanie pozwala nam poczuć się dopieszczonym przez producenta. Estetyczne kartonowe etui z nadrukiem imitującym surową tekturę cieszy oko. Zamknięcie nie jest sklejone – jest zapinane na rzep (prawda, że pomysłowe?). Doczepiony jest również papierowy bilecik – miniaturka śpiworka, przydatny jeśli zamierzamy sprezentować takie cudo.
Śpiworek zawiera plastikowy wieszaczek – uważam, że to zawsze miły akcent, a śpiworek na pewno będzie miał jak odpocząć w szafie (choć nie sądzę, żeby często tam lądował). W środku opakowania czeka kolejna miła niespodzianka – paskowy termometr pokojowy, równie ładny jak cała oprawa.

Wszystko dopracowanie w najmniejszym szczególe – a jeszcze nie rozwinęliśmy naszego „cukierka” z folii.

Śpiworek jest piękny i został wykonany z wysokiej jakości materiałów, ale przede wszystkim jest bardzo praktyczny! Wzór Doodle Zoo jest urzekający, będzie pasował zarówno dla dziewczynki, jak i chłopca. Dość duże wielobarwne zwierzaki rozgościły się na śpiworku ku uciesze dzieci i rodziców. Oczywiście dla amatorów innych barw i kompozycji producent przygotował bogatą ofertę.

A teraz najważniejsze, czyli jak bardzo można się wyróżniać wśród bublowatych woreczków do spania!

Nie wystarczy być ładnym i ciepłym

Jak już wiecie, moje wcześniejsze doświadczenia ze śpiworkami nie były najlepsze. Gdy córka była mała – była za mała, żeby z nich bezpiecznie korzystać. Gdy dorosła gabarytami, okazywało się, że problem tkwi w czymś innym. Grobag rozłożył konkurencję na łopatki, zobaczcie sami!

Zewnętrzna i wewnętrzna tkanina to 100% bawełna – śpiworek jest przewiewny, tkanina nie odkształca i nie kurczy się w praniu! (stanowczo odradzam inne produkty, które łączą różne warstwy np.: sztuczny welur z bawełną, po praniu zazwyczaj okazuje się że każda tkanina skurczyła się inaczej, a zamek błyskawiczny zamienia się w fale ). Wypełnienie jest hipoalergiczne (poliestrowe) i również zapewnia przepuszczanie powietrza i naprawdę szybko schnie po praniu. Dzięki wykorzystaniu bawełny śpiworek nie jest „za ciepły” można go używać w domu lub w zależności od pogody na zewnątrz. Moje mieszkanie jest dość nagrzane i sprawdził się doskonale, dziecko wystarczyło ubrać w body i śpiworek – miło i nie za gorąco, no i mniej do rozbierania po przebudzeniu.

Bezpieczeństwo i komfort używania

Śpiworek można rozłożyć na płasko – oznacza to, że możemy np. rozłożyć go w łóżeczku i odłożyć naszą śpiącą pociechę bez wymyślnej gimnastyki. Nie trzeba nigdzie przekładać rączek, głowy itd. Układamy malca na rozłożonym śpiworku, zapinamy… i cieszymy się chwilą spokoju. Góra („szelki”) zapinana jest na ramionach dziecka za pomocą 2 zatrzasków po każdej stronie, dodatkowo pod paszkami znajdują się dwa dodatkowe zatrzaski pozwalające regulować rozmiar – dzięki temu mniejsze dziecko nie będzie „wpadać” do wnętrza śpiworka, to bardzo ważne. Taki szczegół decyduje o bezpieczeństwie i zapobiega uduszeniu się maluszka. Moje poprzednie  śpiworki właśnie dlatego były fatalne, Klara podczas wiercenia wpadała buzią do wnętrza, więc śpiworki lądowały w szafie.

Zamek błyskawiczny i „Zip-click”

Zamek rozpina dolną część śpiworka (od paszek do dołu) w kształcie litery L, śpiworek można rozłożyć jak otwartą księgę. Suwak wszyty jest bardzo starannie, nie ma zbędnych zakładek z tkaniny na jego długości – to była moja kolejna zmora poprzednich nieudolnych produktów – dziecko płacze, a nam zamek zacina się na fałdce, zgroza! A tutaj marzenie, otwieramy jak po maśle! Na samej górze znajduje się zabezpieczenie „Zip-click”, czyli osłonka zamka w formie zakładki, zapinana na zatrzask. „Zip-click” to kolejne zabezpieczenie szczególnie istotne, gdy zakupimy śpiworek dla starszego dziecka, uniemożliwia przypadkowe lub rozmyślne rozpięcie przez dziecko, nie utrudniając tego jednocześnie dorosłym.

Wszystkie zatrzaski działają sprawnie, nie odpinają się same, nie wypaczają w trakcie używania, ale ich otwarcie nie stanowi problemu dla mamy (nawet jedną ręką).

Rozmiar ma znaczenie

Śpiworek jest dość długi – i bardzo dobrze! Zbyt krótki śpiworek krępuje możliwość ruszania nóżkami, kopania i wiercenie, a tego niemowlęta bardzo nie lubią. W Grobag dziecko może swobodnie pomachać nóżką lub podkurczyć kończyny, żeby… jakby to elegancko ująć… „upuścić nieco pary”. To już kolejne z moich oczekiwań, które zostały spełnione. Gdy porównałam Grobag ze starymi śpiworkami, okazało się, że jest dłuższy o ponad 20 cm – nic więc dziwnego, że w „starych” dziecko się irytowało.

Śpiworki Grobag stawiają na bezpieczeństwo i tu przyznaję im mój osobisty medal za teorię i praktykę! Dla mnie produkt nr 1 i nie zamieniłabym go na inny! Czy jest wart swojej ceny? Tak! Po co miałabym kupować nieco tańsze marki, których i tak nie będzie się dało używać? Ja odzyskałam wiarę w śpiworki. Jedyne co byłoby dopełnieniem  mojego szczęścia, to otwory na pasy – ale podejrzałam w katalogu, że inne modele posiadają taką opcję. Nic nie jest tu przypadkowe, wszystko zaprojektowane jest tak by służyć dzieciom i rodzicom jak najlepiej.

Hanna

Serdecznie dziękujemy firmie Solution Baby Care za przekazanie śpiworka do recenzji.

Opis importera:

Otulony świeżym, przyjemnym dotykiem 100-procentowej bawełny w prześlicznym śpiworku Grobag, Maluch z pewnością znajdzie spokojny nocny sen.

Niezastąpiony poza domem i w dalekiej podróży.

Najważniejsze cechy:

Warstwa zewnętrzna wykonana ze 100-procentowej bawełny
Podszewka wykonana z dzianiny ze 100-procentowej bawełny
Szybkoschnący wkład z poliestru
Suwak boczny we wszystkich rozmiarach
Zip-click dostępny we wszystkich rozmiarach
Nadaje się do prania w pralce oraz suszenia w suszarce bębnowej w niskiej temperaturze
Do produktu dołączony jest termometr pokojowy (dla rozmiarów 0-6 i 6-18mcy), instrukcja obsługi i broszura informacyjna na temat zasad zdrowego snu
Spełnia wymogi British Standards Institution

Rozmiary:

0-6 m-cy:
od szyi w dół – około 70 cm
szerokość w nóżkach – około 45 cm
maksymalny wzrost dziecka – około 85 cm

6-18 m-cy:
od szyi w dół – około 80 cm
szerokość w nóżkach: około 50 cm
maksymalny wzrost dziecka: około 95 cm

18-36 m-cy:

od szyi w dół: około 90 cm
szerokość w nóżkach: około 55 cm
maksymalny wzrost dziecka: około 105 cm

REKOMENDOWANE CENY DETALICZNE:
rozmiar 0-6 mcy, 6-18 mcy: 163 zł
rozmiar 18-36 mcy: 175 zł

  1. ciężko nie zgodzić się z artykułem, kto posiada ten wie :)) kto jeszcze nie kupił niech przeczyta jeszcze raz i pędzi do sklepu! śpiworki Gro Company to najlepsze śpiworki na rynku, bez dwóch zdań!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

TopW Roli Mamy na Facebooku