Rowerek trójkołowy ARTI Duo (33-3)

Model: ARTI Duo 33-3
Producent: ARTI
Wymiary rozłożonego : wys 91cm, szer 56 cm, dł 81cm
Cena: 165 zł

 

Kiedy córka skończyła roczek postanowiliśmy kupić rowerek trójkołowy, który miał częściowo zastąpić wózek. Wybór był trudny, ale udało mi się znaleźć (jak mi się wówczas wydawało) idealny. Zdecydowaliśmy się na kupno rowerka ARTI DUO (33-3) w kolorze zielono-pomarańczowo-żółtym. Do wyboru są również inne warianty kolorystyczne, jednak ten wydał mi się najbardziej uniwersalny i zarazem wesoły, a jego kolory były widoczne z daleka. Niewątpliwie jest to zaletą, zwłaszcza, że niestety jakieś 200 metrów od domu musimy przechadzać się ulicą z powodu braku chodnika.

Wizualnie rowerek bardzo mi odpowiada, wyposażony jest w pozytywkę (melodia przyjemna i nienachalna) oraz sygnalizację świetlną, którą obsługuje dziecko. Co było dla mnie bardzo ważne – posiada spore podnóżki, na które dziecko bez problemu trafi nóżką i te nie muszą bezwładnie wisieć czy obijać się o kręcące się pedały. Kolejną rzeczą, która była bardzo istotna przy wyborze rowerka to barierka – przydaje się przy ruchliwym dziecku i przy okazji przejeżdżania przez różne wyboje. Z tyłu zamontowany jest koszyczek na kilka podręcznych drobiazgów. Trójkołowiec ma spore koła o średnicy: przód 25 cm, tył: 23 cm. Mimo, że są plastikowe nie przeszkadza to w jeździe, ponieważ na każdym znajduje się gumowa obręcz. Właściwie tyle mogę powiedzieć o zaletach.

Niestety rowerek posiada sporo wad. Po pierwsze jest ciężki (oczywiście przy zakupie byłam świadoma jego wagi), waży prawie 9 kg, po drugie i najważniejsze – źle się prowadzi. Plusem jest, że rodzic może kierować za pomocą prowadnika, ale jest to bardzo trudna sztuka. Prawdopodobnie wynika to z wady konstrukcyjnej – nieprawidłowy jest naciąg linek, który w praktyce można odczuć jako „luzy”, ale poza tym jest bardzo czuły – w pierwszej fazie skrętu rowerek nie reaguje, natomiast po przekroczeniu granicy luzu natychmiast skręca (miałam okazję zapytać kilku użytkowników tego modelu i każdy z nich przyznawał, że ma ten sam problem). Kiedy dziecko próbuje kierować zaczyna się siłowanie i próba okiełznania toru jazdy. Gdy Maluch trzyma jedną rączką kierownicę znacznie przeciąża i prowadzi się równie trudno. Kiedy rodzic prowadzi bez pomocy, wydawałoby się, że problem jazdy rozwiąże się, jednak rowerek w dalszym ciągu ma trudność z jazdą prosto. Poza tym, mimo możliwości regulacji wysokości prowadnika nie mogliśmy dopasować go do swojego wzrostu (Ja mam 175 cm wzrostu, partner 10 cm więcej)  i spacer kończył się bólem pleców od przygarbionej pozycji. Problem skończył się kiedy na własną rękę zdecydowaliśmy się zmienić rurkę prowadnika na dłuższą o 40 cm! Rowerek posiada daszek przeciwsłoneczny, który również okazał się kiepskim rozwiązaniem – rozłożony opierał się na głowie dziecka, które niedawno ukończyło rok, więc w późniejszym czasie również mogliśmy o nim zapomnieć. Poza tym jest zbyt lekko obciążony i przy mocniejszym podmuchu wiatru podnosi się i można oberwać w nos. Koniec naszej przygody z rowerkiem spowodowany był połamaniem się plastikowej części ukrytej w solidnej ramie, łączący jej dwa elementy. W praktyce rowerek „osiadł” i koszyk znajdujący się z tyłu oparł się na kołach nie dając możliwości kręcenia się kołom. Rowerek użyliśmy nie więcej jak kilkanaście razy, córka nie skorzystała z samodzielnej jazdy używając pedałów, nie zdążyła do nich dorosnąć.

  Magda

Informacja producenta:

Trójkołowy rowerek Arti Duo wykonany z wysokiej jakości surowców. Dostępny w 5 kolorach. Łatwo zdejmowana barierka ułatwia posadzenie dziecka w rowerku. Dodatkowo rowerek posiada praktyczny prowadnik za pomocą, którego można sterować kierunkiem jazdy oraz daszek chroniący dziecko przed słońcem.

Bogate wyposażenie to:

– prowadnik
– łatwo zdejmowana barierka
– daszek przeciwsłoneczny
– koszyk z tyłu
– świecące światła
– pozytywka w kierownicy
– podnóżek
– duże koła (średnica przód: 25 cm, tył: 23 cm)
– Waga:8,7kg.

  1. ja i moja bratowa kupiłyśmy właśnie te rowerki dla naszych córek.I to była nasza największa pomyłka przy wyborze róznych sprzętów i zabawek dla dzieci.Rowerki te są bardzo wadliwe.Linki zrywaja się bardzo szybko, producent w ogóle nie przewiduje gwarancji na nie i trzeba samemu kupować i wymieniać.Dzwoniłam do producenta, który uznał że to z mojej winy linka się zerwała i on tego nie moze uznać.Ostatecznie po mojej awanturze kazał mi na własny koszt przesłać kurirem żeby mógl ocenić ich rzeczoznawca.Porażka.Jula nie chce na nim jeździć a rowerek córki bratowej był już kilka razy spawany bo pękał. Tak więc jeżeli ktoś się zastanawia nad kupnem mówię stanowczo NIE!!!! lepiej kupić zwykły bazarowy trzykołowy niż ten.

    1. Ja również mam niemiłe doświadczenia z ta firmą .Sprzedają rowerki dla dzieci które są wadliwe a nawet niebezpieczne dla dzieci.chyba najwyższy czas aby odpowiednia instytucja przeprowadziła kontrolę w tej firmie zanim dojdzie do tragedii. Pomijam bardzo nieuprzejma obsługę, ją również musiałam wysłać rower na swój koszt , uznali że nie ich wina że po 1 dniu się połamał i prawie zabił dziecko ale nadal go nie nadesłali .porażka !!!

  2. A ja polecam, mamy aż dwa rowerki, bo dostał na roczek. Jeździmy nim dużo, a raczej mały jest w nim wożony, bo do pedałów nie dosięga jeszcze, ale już niedługo. Każdy spacerek to rowerek :)

  3. tego modelu co na zdjęciu nie polecam nikomu. Ale rowerek teraz mamy inny i jest fajny :)

  4. ja, pomijając to co w opisie, nie lubiłam jeszcze dlatego, że jakoś “wolno” szły nam spacery (a niestety nasze osiedle jest z każdej strony daleko od .. wszystkiego ;)), a jak wychodziłam o 12 to wracałam na kąpiel. więc dużo ze sobą zabierałam i musiałam nosić, a poza tym, zawsze wpadała jakaś drzemka więc… ;) . Ja po prostu z tych co wypuszczają się daleko i na długo :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Zobacz kolejny produkt z naszego katalogu

My First Activity – gra

Wydawca: Piatnik
Wiek graczy: od 4 lat
Liczba graczy: 4 – 16
 Gra My First Activity, otrzymała główną nagrodę w XII edycji konkursu “Świat przyjazny dziecku”, w kategorii: ZABAWA, dla dzieci 3-7 lat.

Wszystko zaczęło się od tego, że dzień przed wakacyjnym rodzinnym wyjazdem, do moich rąk  (a zaraz po tym do walizki) trafiła gra My First Activity. Nasza miłość do gry miała swój początek w trakcie pierwszej rozgrywki i od tego czasu stała się rodzinnym hitem. Teraz po dwóch tygodniach testów będę starała się przekonać i Was, że powinniście sięgnąć po tę planszówkę Piatnika.

Pudełeczko otwórz się!

Pokaźnych rozmiarów pudełko zawiera:
dwa duże drewniane słonie (ładnie i solidnie wykonane figurki)
6 puzzli tworzących planszę (wysokiej jakości kolorowe elementy)
165 kart (kolorowe i zrozumiałe obrazki)
instrukcję (czytelna i proste zasady).

Pudełko podzielone jest na przegródki, więc wszystkie części gry posiadają swoje miejsce.

O co chodzi?

W My First Activity można grać na wiele sposobów. Cel gry to jak najszybsze doprowadzenie dwóch słoni do wodopoju. A ogólny zamysł to odgadywanie haseł. Trasę układa się z 6 dowolnie ustawionych elementów, tworzących drogę, na której znajdują się ślady stóp słoni w trzech kolorach – czerwonym, niebieskim i żółtym. Gracze mają do dyspozycji 165 kart z obrazkami przedstawiającymi różne hasła: przedmioty, zwierzęta, stany, czynności, a na ich rewersach znajduje łapa słonia w danym kolorze. Gracz ciągnie kartę i przedstawia to, co na niej widzi. Może w tym celu użyć gestów, słów lub kartki i papieru. Partie gry można różnicować pod względem sposobu prezentowania hasła wg wcześniejszych ustaleń. Za odgadnięcie hasła, słoń jest przesuwany na najbliższą łapę w kolorze rewersu karty. Grające osoby mogą podzielić się na dwie rywalizujące ze sobą drużyny, lub stworzyć grę kooperacyjną i  wspólnie dążyć do celu.

Dla kogo?

Gra przeznaczona dla dzieci od 4 roku życia. Jest to świetna zabawa łącząca pokolenia – grając wieczorami przy ognisku najmłodszy zawodnik miał 4 lata, najstarszy – babcia starsza od niego o 72. Proste zasady pozwalają zaangażować wszystkich graczy. Młodsze dzieci nie muszą umieć czytać – widzą ilustracje, natomiast grając ze starszymi można utrudnić partię wykorzystując angielskie napisy.

Wg producenta w My First Activity może grać od 3 do 16 osób. Z całą odpowiedzialnością polecam też grę w dwie osoby – wielokrotnie grałam tylko z synem.

Dodatki, które dodają grze nowego smaku

Tak jak wspomniałam wcześniej – karty są podpisane zarówno w języku polskim i angielskim, a więc można urozmaicać grę stosując tylko słówka obcojęzyczne i tym samym uczyć się języka angielskiego.

Dzieciom sprawia przyjemność układanie trasy – na zasadzie puzzli dowolnie dopasowują do siebie elementy układanki tworząc wymyśloną przez siebie drogę.

Można wykorzystać karty do innych zabaw – zagadki, opisywanie rysunków.

Minusy

W pewnym momencie pewnie przychodzi chwila, kiedy przerobimy wszystkie hasła we wszystkich wariantach gry. Myślę, że wtedy warto odstawić planszówkę na półkę i wrócić do rozgrywek po jakimś czasie.

Czego gra może nauczyć dzieci (i nie tylko)?

Gra aktywizuje wszystkich graczy. Pozwala odkryć i rozwijać ukryte talenty aktorskie, rysunkowe i zdolności komunikacyjne dziecka. Sama się zdziwiłam jak mój czterolatek potrafi precyzyjnie narysować lub pokazać dane hasło. Poprzez zabawę dziecko staje się śmielsze, otwarte i rozwija poczucie wiary we własne możliwości.  My first Activity ćwiczy też kreatywność i rozwija słownictwo dziecka. Jako gra zespołowa uczy współpracy w grupie i zdrowej rywalizacji. Odgadywanie haseł wymaga ruszenia głową i rozwija wyobraźnię.

Polecam – koniecznie spróbujcie! Gra dostarcza dużo frajdy i emocji oraz pozwala na radosne, wspólne spędzenie czasu z bliskimi.

Serdecznie dziękujemy firmie Piatnik za przekazanie egzemplarza recenzenckiego gry.

swiat przyjazny dziecku

 

  1. Jeśli ktoś szuka gry w dobrej cenie to można znaleźć ją na http://sklep-pokerowy.pl

  2. Milena kamińska

    Brzmi zachęcająco

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Top W Roli Mamy na Facebooku