Śpiworek Grobag Doodle Zoo

Cena: ok. 163 – 175 zł (w zależności od rozmiaru)

Kiedy urodziła się moja pierworodna zostaliśmy obsypani prezentami, wśród nich był niejeden śpiworek dla dziecka. Niestety życie szybko zweryfikowało, że takie ładnie prezentujące się podarki nie zawsze są praktyczne. Dlatego z ogromną ciekawością po narodzinach syna zaprosiłam pod swój dach Śpiworek Grobag Doodle Zoo. Jesteście ciekawi czy rzeczywiście różni się od swoich innych „kolegów”?

Prawie natychmiast okazało się, że niepotrzebnie stałam się wrogiem tego rozwiązania! Diabeł tkwi w szczegółach, a ten śpiworek odparł wszystkie moje „zarzuty” z poprzednich doświadczeń. Zapraszam Was do poznania tego produktu – tym razem testowanie „z porównaniem”, jak zawsze bez ogródek! Czym mnie urzekł?

Wygląd zewnętrzny

Już opakowanie pozwala nam poczuć się dopieszczonym przez producenta. Estetyczne kartonowe etui z nadrukiem imitującym surową tekturę cieszy oko. Zamknięcie nie jest sklejone – jest zapinane na rzep (prawda, że pomysłowe?). Doczepiony jest również papierowy bilecik – miniaturka śpiworka, przydatny jeśli zamierzamy sprezentować takie cudo.
Śpiworek zawiera plastikowy wieszaczek – uważam, że to zawsze miły akcent, a śpiworek na pewno będzie miał jak odpocząć w szafie (choć nie sądzę, żeby często tam lądował). W środku opakowania czeka kolejna miła niespodzianka – paskowy termometr pokojowy, równie ładny jak cała oprawa.

Wszystko dopracowanie w najmniejszym szczególe – a jeszcze nie rozwinęliśmy naszego „cukierka” z folii.

Śpiworek jest piękny i został wykonany z wysokiej jakości materiałów, ale przede wszystkim jest bardzo praktyczny! Wzór Doodle Zoo jest urzekający, będzie pasował zarówno dla dziewczynki, jak i chłopca. Dość duże wielobarwne zwierzaki rozgościły się na śpiworku ku uciesze dzieci i rodziców. Oczywiście dla amatorów innych barw i kompozycji producent przygotował bogatą ofertę.

A teraz najważniejsze, czyli jak bardzo można się wyróżniać wśród bublowatych woreczków do spania!

Nie wystarczy być ładnym i ciepłym

Jak już wiecie, moje wcześniejsze doświadczenia ze śpiworkami nie były najlepsze. Gdy córka była mała – była za mała, żeby z nich bezpiecznie korzystać. Gdy dorosła gabarytami, okazywało się, że problem tkwi w czymś innym. Grobag rozłożył konkurencję na łopatki, zobaczcie sami!

Zewnętrzna i wewnętrzna tkanina to 100% bawełna – śpiworek jest przewiewny, tkanina nie odkształca i nie kurczy się w praniu! (stanowczo odradzam inne produkty, które łączą różne warstwy np.: sztuczny welur z bawełną, po praniu zazwyczaj okazuje się że każda tkanina skurczyła się inaczej, a zamek błyskawiczny zamienia się w fale ). Wypełnienie jest hipoalergiczne (poliestrowe) i również zapewnia przepuszczanie powietrza i naprawdę szybko schnie po praniu. Dzięki wykorzystaniu bawełny śpiworek nie jest „za ciepły” można go używać w domu lub w zależności od pogody na zewnątrz. Moje mieszkanie jest dość nagrzane i sprawdził się doskonale, dziecko wystarczyło ubrać w body i śpiworek – miło i nie za gorąco, no i mniej do rozbierania po przebudzeniu.

Bezpieczeństwo i komfort używania

Śpiworek można rozłożyć na płasko – oznacza to, że możemy np. rozłożyć go w łóżeczku i odłożyć naszą śpiącą pociechę bez wymyślnej gimnastyki. Nie trzeba nigdzie przekładać rączek, głowy itd. Układamy malca na rozłożonym śpiworku, zapinamy… i cieszymy się chwilą spokoju. Góra („szelki”) zapinana jest na ramionach dziecka za pomocą 2 zatrzasków po każdej stronie, dodatkowo pod paszkami znajdują się dwa dodatkowe zatrzaski pozwalające regulować rozmiar – dzięki temu mniejsze dziecko nie będzie „wpadać” do wnętrza śpiworka, to bardzo ważne. Taki szczegół decyduje o bezpieczeństwie i zapobiega uduszeniu się maluszka. Moje poprzednie  śpiworki właśnie dlatego były fatalne, Klara podczas wiercenia wpadała buzią do wnętrza, więc śpiworki lądowały w szafie.

Zamek błyskawiczny i „Zip-click”

Zamek rozpina dolną część śpiworka (od paszek do dołu) w kształcie litery L, śpiworek można rozłożyć jak otwartą księgę. Suwak wszyty jest bardzo starannie, nie ma zbędnych zakładek z tkaniny na jego długości – to była moja kolejna zmora poprzednich nieudolnych produktów – dziecko płacze, a nam zamek zacina się na fałdce, zgroza! A tutaj marzenie, otwieramy jak po maśle! Na samej górze znajduje się zabezpieczenie „Zip-click”, czyli osłonka zamka w formie zakładki, zapinana na zatrzask. „Zip-click” to kolejne zabezpieczenie szczególnie istotne, gdy zakupimy śpiworek dla starszego dziecka, uniemożliwia przypadkowe lub rozmyślne rozpięcie przez dziecko, nie utrudniając tego jednocześnie dorosłym.

Wszystkie zatrzaski działają sprawnie, nie odpinają się same, nie wypaczają w trakcie używania, ale ich otwarcie nie stanowi problemu dla mamy (nawet jedną ręką).

Rozmiar ma znaczenie

Śpiworek jest dość długi – i bardzo dobrze! Zbyt krótki śpiworek krępuje możliwość ruszania nóżkami, kopania i wiercenie, a tego niemowlęta bardzo nie lubią. W Grobag dziecko może swobodnie pomachać nóżką lub podkurczyć kończyny, żeby… jakby to elegancko ująć… „upuścić nieco pary”. To już kolejne z moich oczekiwań, które zostały spełnione. Gdy porównałam Grobag ze starymi śpiworkami, okazało się, że jest dłuższy o ponad 20 cm – nic więc dziwnego, że w „starych” dziecko się irytowało.

Śpiworki Grobag stawiają na bezpieczeństwo i tu przyznaję im mój osobisty medal za teorię i praktykę! Dla mnie produkt nr 1 i nie zamieniłabym go na inny! Czy jest wart swojej ceny? Tak! Po co miałabym kupować nieco tańsze marki, których i tak nie będzie się dało używać? Ja odzyskałam wiarę w śpiworki. Jedyne co byłoby dopełnieniem  mojego szczęścia, to otwory na pasy – ale podejrzałam w katalogu, że inne modele posiadają taką opcję. Nic nie jest tu przypadkowe, wszystko zaprojektowane jest tak by służyć dzieciom i rodzicom jak najlepiej.

Hanna

Serdecznie dziękujemy firmie Solution Baby Care za przekazanie śpiworka do recenzji.

Opis importera:

Otulony świeżym, przyjemnym dotykiem 100-procentowej bawełny w prześlicznym śpiworku Grobag, Maluch z pewnością znajdzie spokojny nocny sen.

Niezastąpiony poza domem i w dalekiej podróży.

Najważniejsze cechy:

Warstwa zewnętrzna wykonana ze 100-procentowej bawełny
Podszewka wykonana z dzianiny ze 100-procentowej bawełny
Szybkoschnący wkład z poliestru
Suwak boczny we wszystkich rozmiarach
Zip-click dostępny we wszystkich rozmiarach
Nadaje się do prania w pralce oraz suszenia w suszarce bębnowej w niskiej temperaturze
Do produktu dołączony jest termometr pokojowy (dla rozmiarów 0-6 i 6-18mcy), instrukcja obsługi i broszura informacyjna na temat zasad zdrowego snu
Spełnia wymogi British Standards Institution

Rozmiary:

0-6 m-cy:
od szyi w dół – około 70 cm
szerokość w nóżkach – około 45 cm
maksymalny wzrost dziecka – około 85 cm

6-18 m-cy:
od szyi w dół – około 80 cm
szerokość w nóżkach: około 50 cm
maksymalny wzrost dziecka: około 95 cm

18-36 m-cy:

od szyi w dół: około 90 cm
szerokość w nóżkach: około 55 cm
maksymalny wzrost dziecka: około 105 cm

REKOMENDOWANE CENY DETALICZNE:
rozmiar 0-6 mcy, 6-18 mcy: 163 zł
rozmiar 18-36 mcy: 175 zł

  1. ciężko nie zgodzić się z artykułem, kto posiada ten wie :)) kto jeszcze nie kupił niech przeczyta jeszcze raz i pędzi do sklepu! śpiworki Gro Company to najlepsze śpiworki na rynku, bez dwóch zdań!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Zobacz kolejny produkt z naszego katalogu

Rowerek biegowy FirstBIKE

Produkt: Rowerek biegowy FirstBIKE
Producent: FirstBIKE
Kategoria wiekowa: 2 – 5 lat
Sugerowana cena: ok. 400 zł

Rowerek biegowy…?? Jeszcze jakiś czas temu,  myślałam – co to za wynalazek, niby rower, ale gdzie pedały i jak niby moja drobniutka dwulatka ma sobie z tym poradzić?? Jednak  w dniu, w którym kurier zawitał u nas z przesyłką od  FirstBIKE, wszystko stało się jasne.

Pierwsze wrażenia? Świetny wygląd, doskonała jakość elementów, ergonomiczny kształt, a do tego bardzo lekki. Ale po kolei. W dniu otrzymania rowerka męża nie było w domu, a sprzęt oczywiście musiał być od razu rozpakowany i złożony. Przyznam, że sama doskonale sobie z tym poradziłam. Prosty sposób składania, dołączona dokładna i czytelna instrukcja pozwoliły nam, bo oczywiście córka była głównym „składaczem”, w ekspresowym tempie zobaczyć to cudo w pełnej okazałości.

FirstBike0048

Dodam przy okazji, że producent dba o naszą wygodę, ponieważ w internecie zamieszcza filmiki instruktażowe, dzięki którym wszelkie  czynności związane z montażem poszczególnych elementów czy akcesorii dodatkowych, to pestka:)

I co dalej? Oczywiście od razu runda testowa:) Choć moja córka jest drobniej budowy, mierzy ok. 90 cm to dotykała nóżkami ziemi. Mimo, że pierwsze ruchy był dość niezgrabne, to ciekawość i ekscytacja wygrały – od razu za pierwszym razem przejechała króciutki dystans bez trzymania jej.

 

Bardzo duży zakres regulacji wysokości siodełka umożliwia naukę jazdy dwulatkom! A to wszystko dzięki dodatkowemu uchwytowi obniżającemu LowKit, który możemy zamontować na tylnej osi, a który również otrzymaliśmy. To dzięki niemu Maja nie dotykała podłoża już tylko paluszkami, ale całą stopą z lekko ugiętymi kolanami, czyli mogła przyjąć pozycję odpowiednią i w pełni komfortową dla niej, by pewnie ruszyć z miejsca:) Uchwyt ten stanowi dodatkowe wyposażenie rowerka, zachęcam do jego nabycia jeśli na rowerku mają szaleć takie maluchy. Jak już Maja wiedziała, że może pewnie sama obchodzić się z rowerkiem, sama po niego sięgała, wsiadała i jeździła. Jak na razie, odpycha się “noga za nogą”, ale myślę że już na dniach złapie równowagę i pojedzie z obiema nóżkami w górze. Dodam, że rowerek jest z nami od 2 tygodni.

 

Siodełko ma dużą regulację wysokości, którą można ustawiać za pomocą jednego pokrętła, co zdecydowanie ułatwia sprawę. Samo siodełko wykonane jest z gumowego materiału, dziecko się z niego nie ześlizguje, jego kształt przypomina siodło jeździeckie. Jest do niego dołączony błotnik, który podnosi się i obniża wraz z siodełkiem, dzięki czemu cały czas maluch jest chroniony przed ewentualnym ochlapaniem.

FirstBike0047

Kolejną testerką była (i jest) moja chrześnica, która ma 7 lat i mimo, że jeździ już na normalnym rowerku, odczuwa ogromną satysfakcję z możliwości jazdy na  FirstBIKE. Sprawdziła świetnie działający hamulec ręczny. Od razu po zmontowaniu rowerka jest on dobrze wyregulowany i działa bez zarzutu. Uważam, że jest konieczny, gdyż dziecko ma większą możliwość panowania nad rowerkiem, a nie wspomnę już o oszczędności obuwia, które podczas „nożnego” hamowania, okropnie się niszczy. Rączka hamulca jest nie duża i dobrze dopasowana do małych rączek. Oczywiście na początku będziemy musieli poświęcić jakieś buciki, ponieważ dzieci automatycznie nimi hamują. Ale z czasem wchodzą w nawyk łapania za hamulec.

Mieszkamy na wsi, więc nasz rowerek musi sprostać trudnym zadaniom i poradzić sobie na różnych nawierzchniach. Jak dotąd dziewczyny przetestowały drogę asfaltową, szutrową, polną oraz bruk.  Na każdej z nich radził sobie świetnie, natomiast jazda najszybsza i najprzyjemniejsza była na asfalcie. Na bruku dzięki pompowanym oponom też było przyjemnie.  Maja natomiast uskutecznia jazdę w domu po panelach oraz kafelkach. Tutaj rowerek spisuje się doskonale, nie ślizga się, nie rysuje nawierzchni, a córka nabywa nowe umiejętności niezależnie od pogody.

Rączki kierownicy również wykonane są z gumowego materiału, dzięki któremu dobrze się je trzyma a specjalne ograniczniki na końcach, zapobiegają ześlizgiwaniu się małych dłoni. Chronią również ewentualną ścianę przed obiciem, w sytuacji gdy chcemy o nią oprzeć rowerek. Ważne jest również to, że jej nie brudzą, nie zostawiają czarnych śladów.

FirstBike0049

FirstBIKE wyposażony jest w gumowe, szerokie opony z dużym protektorem, które świetnie amortyzują szaleństwa na wybojach. W korytarzu mamy stopień i moja chrześniaczka kilkakrotnie z niego zjeżdżała, a właściwie skakała na rowerku. Ani ona ani pojazd nie odniosły żadnych uszczerbków:) Opony nie ścierają się jak te plastikowe, umożliwia cichą i przyjemną jazdę bez względu na rodzaj podłoża. Można je pompować i regulować według własnych potrzeb. Osadzone są na dizajnerskich felgach, dodających rowerkowi drapieżnego wyglądu.

Dziecko nie musi wkładać dużej siły w odpychanie się, rowerek sam sunie do przodu, ale porównanie  FirstBIKE i rowerka z dodatkowymi kółkami, najlepiej zobrazuje ten filmik porównujący szaleństwa na rowerku biegowym FirstBika, a męki na tradycyjnym z bocznymi kółeczkami.

Najważniejsza jednak jest rama rowerka, która nie tylko niesłychanie atrakcyjnie wygląda, ale dzięki domieszce włókna szklanego oraz kompozytu nylonu jest praktycznie niezniszczalna, można rzec – wielopokoleniowa. Jeśli zakupimy rowerek to pojeździ na nim brat i siostra, kuzynka i koleżanka:)

W zestawie otrzymujemy również odblaskowe naklejki, a tej kwestii bezpieczeństwa chyba omawiać nie trzeba. Od razu je ponaklejałam na rowerek, a córka miała z nich wiele radości, bo uwielbia wszelakie naklejki.

Od chwili, w której widziałam filmik przedstawiający zalety  FirstBIKE, a w szczególności Pana, który po nim skacze, chciałam to zrobić i przekonać się, czy  rzeczywiście nic się nie stanie. Tak też uczyniłam – zaryzykowałam i skoczyłam na leżący rowerek, na jego ramę, która  nienaturalnie się wygięła (dokładnie jak na filmiku). Jednak po moim skoku nie było na nim śladu, rowerek jak nowy, bez żadnej rysy, otarcia czy wygięć. Dla mnie to niesamowite! Mam jeszcze w domu syna i jestem pewna, że rowerek doczeka się i jego akrobacji.

First BIKE_Jesie

Rowerek ma oczywiście ogranicznik skrętu i wiem z własnego doświadczenia jak jest to ważne. Kiedy byłam dzieckiem, przez kręcącą się dookoła kierownicę wywróciłam się i złamałam obojczyk. Bardzo nieprzyjemne doświadczenie.

Cały rowerek jest lekki, dziecko jest w stanie samodzielnie go przestawić, przenieść. Dzięki temu podczas rowerowych podbojów staje się niezależne, obojętnie jaka sytuacja je zastanie.

Producenci tego rowerka zdecydowanie postawili na bezpieczeństwo i jakość!

Jestem przekonana, że dzięki rowerkowi biegowemu, moja córka w następne wakacje wskoczy na rowerek bez bocznych kółek.

p.s. na koniec, nieco ukradkiem dodam, że FirstBIKE obudził w moim mężu dzieciaka i to do tego stopnie, że ten wskoczył na rowerek, dźwigający tym samym – bagatela – „tylko” 100 kg żywej wagi i co… i nic. Rowerek powiózł go przez całą długość kuchni:) A jeszcze ciszej dodam, że mnie przewiózł po podwórku i to nie raz, ale ile tym razem dźwigał, już Wam nie zdradzę:)www.dianadomin.com

 

 

 

Magdalena 

Serdecznie dziękujemy FirstBIKE za przekazanie rowerka biegowego w celu jego zrecenzowania.

Informacje producenta:

NAUKA POPRZEZ ZABAWĘ!

CIESZĄC SIĘ ŚWIEŻYM POWIETRZEM NA DWÓCH KÓŁKACH.

  • Bezstresowa nauka utrzymywania równowagi na rowerze
  • Wygoda, niska waga i łatwość manewrowania sprawiają, że dziecko może pokonać długie dystanse bez zmęczenia (nawet w terenie)
  • Wysokość siodełka regulowana jest specjalnym pokrętłem – nie potrzeba żadnych narzędzi
  • Rośnie razem z dzieckiem do czasu aż będzie gotowe przesiąść się na rower z pedałami
  • Eliminuje potrzebę zastosowania bocznych kółek, które źle wpływają na kręgosłup i nie uczą utrzymywania równowagi
  • Błyskawiczny montaż pozwala przygotować rowerek do pierwszej jazdy w kilka minut
  • Nieograniczona czasowo gwarancja na ramę i widelec, pięcioletnia na pozostałe części
  • Dzięki pięknej sylwetce twój  FirstBIKE będzie na ustach całej okolicy
  1. Magdalena Marczuk Romanowska

    Najlepszy sposób nauczenia dziecka utrzymania równowagi i przygotowania do rowerowych dwóch kółek:)

  2. Magdalena Marczuk Romanowska

    Aktualnie mój roczny syn próbuję już siadać na FirstBike. Nie może się chłopak doczekać szaleństw;)

  3. agata pradzynska

    a ja wole rowery firmy puky

  4. Wow… pomimo, że jak najbardziej uważam ten rowerek za fajny, to ta recenzja jest tak bardzo niczym spod pióra działu marketingu producenta, że aż boli. Bardziej pasowałoby przy tytule dopisać – “artykuł sponsorowany”. Wtedy byłoby uczciwiej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

TopW Roli Mamy na Facebooku