Wkładki higieniczne wielorazowe KoKoSi

cena zestawu (3 sztuk):16 PLN

Nie jeden raz pisałam Wam o tym, że jestem fanką produktów ekologicznych. Niezawodne wielorazowe pieluchy i wkładki laktacyjne nie tylko pozwoliły zaoszczędzić pieniądze na częstych zakupach, ale również cieszyły oko swą niewątpliwą urodą. Tym razem wzięłam na tapetę dla mnie absolutną nowość, czyli wielorazowe wkładki higieniczne. Bardzo podobała mi się koncepcja redukcji ilości śmieci pod postacią zużytych wkładek higienicznych, ale nie ukrywam że miałam pewne wątpliwości co do ekologicznych wkładek, bo mimo wszystko czym innym jest prać pieluchy dziecka, a czym innym własne “pozostałości”.

Wkładki jeszcze przed pierwszym użyciem zachwyciły mnie swoją miękkością i delikatnością, co po pierwszym i kolejnych praniach (zarówno ręcznych jak i w pralce) nie uległo zmianie. No, może z tym wyjątkiem, że wewnętrzna strona wkładki nie jest już tak bardzo puszysta. Wykonane one zostały z oddychającej niebielonej dzianiny (85% przędza bambusowa, 15% poliester) od wewnątrz, a z zewnątrz dzianiny bawełnianej z m.in. delikatnym wzorem róż i intensywnymi serduszkami. Niby wydaje się, że tu akurat wygląd nie ma żadnego znaczenia, moim zdaniem fajnie jest mieć świadomość że nawet tak “nieistotny” element jak wkładka jest w wersji “de luxe”.

Wkładki trzymają się bielizny dzięki skrzydełkom, zapinanym na napy lub metalowe zatrzaski, rozmieszczone w taki sposób że bez kłopotu zapnie się je na szerszym jak i węższym pasie materiału. Byłam bardzo ciekawa, czy przy ciągłym ruchu jak i nocnym wypoczynku wkładka mająca długość 17,5 cm przekręci się, lub wejdzie tam gdzie nie powinna ;)? O to też możecie być spokojne, przez cały czas pozostawała ona na miejscu. Początkowe odczucie “inności” wkładki szybko minęło, to była kwestia przyzwyczajenia się do myśli, że nie jest to jednorazówka.

Jeśli obawiacie się również tego, że jaka z niej wkładka higieniczna, skoro nie wyrzuca się jej po zużyciu, to problem odpada, ponieważ pierze się w temperaturze 60 stopni, aby pozbyć się niebezpiecznych bakterii. Pamiętajcie również że bambus z którego została wykonana ma działanie antybakteryjne. Ponieważ wkładki są cieniutkie (wg mojej miarki 3 mm) – nie odznaczają się pod ubraniem – schną bardzo szybko, a na dworze na słoneczku to dosłownie minuta pięć i są gotowe do założenia.

Zaryzykuję stwierdzenie że wkładki ekologiczne są bardziej chłonne od zwykłych, choć nie nosiłam ich do oporu tak, aby wskazać różnicę między nimi co do godziny. Są bardziej komfortowe i lepiej izolują wilgoć od skóry i co było dla mnie sporym zaskoczeniem – intymny zapach jest niewyczuwalny, co szczególnie w gorące dnie czy podczas dłuższej podróży, gdzie nie ma opcji odświeżenia się, jest bardzo istotne.

No cóż, początkowe obawy odeszły na dalszy plan, wkładki się sprawdziły i planuję dokupić je tak, aby mieć w domu ze 4 zestawy a jednorazówki potraktować już jako pomoc gdy eko-wkładki akurat będą w praniu. Wszystkim eko-mamom i kobietom ciekawym nowości serdecznie polecam sprawdzenie na własnej skórze tych wkładek, naprawdę warto zaryzykować.

 

Serdecznie dziękuję KoKoSi za przekazanie wkładek do recenzji.

3 odpowiedzi na “Wkładki higieniczne wielorazowe KoKoSi”

  1. Maria Ciahotna pisze:

    Takie pytanko natury praktycznej – jak przechowuje się wkładki po ich użyciu, bo raczej nie pobiegnę z jedną sztuką od razu do pralki – czy jest jakiś sprytny sposób jak np. na pieluchy wielorazowe (kubły z wodą czy jakieś tam)? a do prania używa się też proszku/płynu czy jakiegoś odplamiacza? Dzięki wielkie za odpowiedź :)

    • Żaklina Kańczucka pisze:

      A więc tak, ja wrzucam je jak bieliznę do kosza na pranie i razem ze zwykłą bielizną je piorę w normalnym proszku, nic nie wiem żeby miały one specjalne wymagania odnośnie prania, ale nie mam pewności co do płynu do płukania, bo nie używam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close