Ciąża i dziecko 5 stycznia 2023

Wizyta położnej po porodzie. Kiedy można się jej spodziewać i jak przebiega?

Wizyta położnej po porodzie, szczególnie gdy ma mieć miejsce po raz pierwszy, może wzbudzać obawy u świeżo upieczonych mam. Tymczasem nie ma się czego bać, a wręcz przeciwnie, takie spotkanie może okazać się bardzo wartościowe dla kobiety w połogu.  Jak przebiega wizyta patronażowa położnej po porodzie i kiedy można się jej spodziewać?

Wizyta położnej po porodzie ma na celu wsparcie położnicy w tym wymagającym dla niej czasie. Takie bezpłatne odwiedziny położnej środowiskowej przysługują każdej kobiecie po urodzeniu dziecka, ale samo umówienie i przyjęcie takiej wizyty jest dobrowolne. 

Wizyta położnej po porodzie — jak zgłosić potrzebę wizyty patronażowej?

Można to zrobić zarówno przed porodem, jak i po urodzeniu dziecka, zapisując je do wybranej przychodni. Zazwyczaj w przychodniach jest jedna położna, ale większe placówki dają możliwość wyboru położnej na czas połogu. Po zgłoszeniu zapotrzebowania na wizytę położna powinna w ciągu sześciu tygodni po porodzie odwiedzić świeżo upieczoną mamę od czterech do sześciu razy. Pierwsza wizyta powinna mieć miejsce w ciągu 48 godzin od jej powrotu do domu ze szpitala.

Jak przebiega wizyta położnej po porodzie?

Wizyta położnej po porodzie to idealna sposobność do tego, by zadać specjalistce pytania dotyczące zdrowia i pielęgnacji malca oraz samej kobiety. Na takim spotkaniu można zapytać o to, jak kąpać dziecko, karmić je prawidłowo, odbijać czy reagować w przypadku kolki.  

Poza tym położna:

  • zbada dziecko i określi jego ogólny stan;
  • obejrzy jego skórę;
  • oceni wygląd kikuta pępowiny (z przekazaniem informacji, jak należy się nim zajmować);
  • zbada młodą mamę i ocenić ranę krocza lub ranę po cięciu cesarskim, stopień obkurczenia się macicy, krwawienie połogowe, stan piersi.

Jak widać wizyta położnej jest wartościowym wsparciem dla niedoświadczonej jeszcze mamy. Nie da się ukryć, że także wieloródki, mimo wprawy w opiece nad dzieckiem, chwalą sobie fakt, że specjalistka czuwa nad stanem malucha, jak również ich samych. 

Czego nie należy robić w związku z wizytą patronażową?

Na pewno nie należy stawać na rzęsach, by dom błyszczał ;) Położne doskonale wiedzą, z czym wiąże się obecność noworodka w domu i żadna z nich nie urządza przy okazji oceny kikuta pępowinowego inspekcji sanitarnej. 

Do wizyty położnej nie musisz się specjalnie przygotowywać, stroić czy malować. Na pewno nie będzie oceniała twojego wyglądu chwilę po porodzie. Natomiast to, co możesz i powinnaś wręcz zrobić, to stworzyć listę stosownych pytań do położnej. Dzięki temu wizyta patronażowa zostanie w pełni wykorzystana, by uzbroić cię w potrzebną wiedzę.


Źródło: mp.pl 

Źródło zdjęcia: RODNAE Productions/Pexels

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Ciąża 3 stycznia 2023

Zaparcia w ciąży — jak sobie z nimi radzić i czego robić nie wolno?

Zaparcia w ciąży to problem, który zna większość przyszłych mam. Bywają one naprawdę dokuczliwe, ponieważ powodują duży dyskomfort i nie tylko. Ważne jest, by nie dopuszczać do ich powstawania. Jeśli już zaparcia w ciąży się pojawiają, należy się z nimi skutecznie rozprawić.  

Zaparcia w ciąży — skąd się bierze ten problem?

Nawet jeśli przed zajściem w ciążę kobieta nie miała problemu z zaparciami, to właśnie w tym okresie mogą się one pojawić. Problemy z wypróżnianiem się mogą być efektem kilku czynników. 

Hormony 

Jedną z przyczyn dokuczliwych zaparć w trakcie ciąży może być podwyższony poziom progesteronu. Hormon ten wpływa na rozluźnienie jelit, sprawiając, że pokarm wolniej przechodzi przez układ trawienny. Do tego trzeba zaliczyć rosnący płód i powiększającą się stale macicę, która naciska na jelita, utrudniając ich pracę.  

Dieta i ruch

Równie istotną rolę odgrywa dieta przyszłej mamy. Jeśli jest w niej dużo słodyczy i jasnego pieczywa, a mało wody i błonnika, dochodzi do zaburzeń pracy układu trawiennego i w konsekwencji do zaparć. Także brak ruchu zwiększa ryzyko pojawienia się zatwardzeń, ponieważ wpływa na spowolnienie procesu trawienia.

Warto też wspomnieć, że często zaparcia w ciąży dokuczają kobietom, które muszą z powodu anemii przyjmować suplementy z żelazem.  

Zaparcia w ciąży — domowe sposoby 

Dlaczego należy walczyć z zaparciami? Nie licząc tego, że mogą być one powodem dyskomfortu czy bólu brzucha, to mogą sprzyjać powstawaniu żylaków odbytu, czyli hemoroidów. Jak więc bezpiecznie poradzić sobie z problemem?

Włącz do diety produkty bogate w błonnik

Zdrowa dieta ważna jest nie tylko dla rozwijającego się płodu, ale także dla zdrowia przyszłej mamy. Przy zaparciach zwróć uwagę na produkty będące źródłem błonnika, który poprawia trawienie i ułatwia wypróżnianie. Jego dobrym źródłem są otręby zbożowe, pieczywo pełnoziarniste, kasze, razowy makaron, brązowy ryż, warzywa i owoce. Niemało błonnika znajduje się też w jabłkach czy kiwi, polecanych na zaparcia. Zrezygnuj z czarnych jagód, które znane są z działania zapierającego. 

Pij wodę 

Pamiętaj też, aby pić wodę, ponieważ błonnik przy zbyt małej ilości wody będzie nasilał problemy z zatwardzeniem w ciąży. Poza tym woda poprawia pracę jelit i nawadnia pokarm, który łatwiej jest usunąć z jelit. Dla łatwiejszego wypróżniania w trakcie ciąży można rano wypić na czczo szklankę przegotowanej wody z łyżką miodu i sokiem z cytryny. Zaparcia w ciąży

Sięgaj po kiszonki

Kiszonki to znane od wieków źródło naturalnego zdrowia i odporności. Dzięki probiotykom i błonnikowi świetnie działają na pracę układu pokarmowego przy zaparciach. W ten sam sposób działają naturalne, probiotyczne jogurty, kefiry, czy maślanki. To samo zdrowie.

Jedz suszone śliwki

Suszone śliwki to świetne źródło błonnika. Aby poradzić sobie z zaparciami w ciąży, w razie potrzeby zalej kilka śliwek na noc ciepłą wodą. Rano wodę wypij, a śliwki możesz zjeść. Nie przesadzaj jednak z ich ilością, gdyż nadmiar może spowodować wzdęcia. Poza tym suszone śliwki zawierają dużo cukru. 

Sięgnij po siemię lniane

W podobny sposób zadziała zjedzenie łyżeczki nasion siemienia lnianego lub dodanie go do zdrowej owsianki. Możesz też przygotować z łyżki siemienia i szklanki wody wywar, gotując nasionka przez 15 minut. Gdy wywar wystygnie, możesz go wypić.  

Czego nie wolno robić, by pozbyć się zaparć w ciąży? 

Lekarze odradzają ciężarnym stosowaniem lewatywy, środków i czopków przeczyszczających. Gwałtowne zwiększenie perystaltyki może przyczyniać się do wzmożonych skurczów jelit, niewskazanych w tym okresie. 


Źródło: mp.pl
Źródło zdjęcia: Leah Kelley/Pexels
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Pielęgnacja 3 stycznia 2023

Czysty nos to zdrowe uszy

Na pewno odporności dziecko musi się uczyć i nabywać przez kontakt z rówieśnikami. Dla mnie, laryngologa, najważniejsze jest, żeby dzieci jak najmniej chorowały na uszy. To je przecież bardzo boli. Ponadto słuch to jeden z najważniejszych zmysłów. Czyście dziecku nos – radzi prof. dr hab. n. med. Artur Niedzielski, otolaryngolog, otorynolaryngolog dziecięcy, audiolog oraz foniatra, specjalista zdrowia publicznego.

Jesień w pełni, wirusów sporo. Nie brakuje pewnie małych pacjentów z zapaleniem uszu.

Mamy multum takich pacjentów. Ostre zapalenie ucha środkowego jest najczęstszą chorobą wieku dziecięcego. Ma to związek z budową anatomiczną ucha. Małe dzieci mają krótką trąbkę słuchową położoną pod kątem mniej więcej 5 stopni, przez co wydzielina z nosa migruje do uszu. Dzieci nie potrafią wydmuchiwać nosa i ostre zapalenie ucha środkowego gotowe.

A temu zapaleniu często towarzyszą kłopoty z migdałkiem gardłowym.

Trochę odwrotnie: migdałek gardłowy jest częścią układu chłonnego opisanego przez Heinrica Waldeyera. Ten układ immunologiczny składa się z migdałka gardłowego, migdałków podniebiennych, trąbkowych oraz luźno usianych grudek chłonnych. Nas, laryngologów, najczęściej interesuje migdałek gardłowy, który znajduje się w nosogardle, na końcu nosa, w górnej części gardła. Bardzo często odpowiada za infekcje górnych dróg oddechowych. Pierwotnie ma chronić nas przed infekcjami, ale niestety, przy dużej stymulacji migdałek rozrasta się, jego funkcja staje się zaburzona. I wtedy już nie jest narządem chroniącym przed infekcjami, a wręcz rozsiewa je na okoliczne struktury. A że blisko mamy ucho, ze względu na przerośnięty migdałek gardłowy może dojść do gromadzenia się wydzieliny w uchu środkowym i rozwoju wysiękowego zapalenia uszu. Następnie drobny czynnik infekcyjny czy też bakteryjny „zaostrza” ten płyn i mamy już ostre zapalenie ucha środkowego.

Czy taka korelacja migdałek – ucho jest częsta?

U małych dzieci dość częsta. Mamy wielu pacjentów do jednoczesnego zrobienia drenażu wentylacyjnego jam bębenkowych i usunięcia migdałka gardłowego. U starszych dzieci to trochę rzadsze. Trąbka się z wiekiem obniża, dzieci coraz lepiej potrafią czyścić nos.

U starszych dzieci, tzn. od którego roku życia mniej więcej kłopot kończy się? Czysty nos u dziecka

Od siódmego roku życia infekcje stanowczo zmniejszają się.

Na czym polega założenie dziecku drenu?

Dren to nic innego jak malutka szpulka, tubka, którą umieszcza się w błonie bębenkowej. Jeśli go zakładamy, ewakuujemy patologiczną wydzielinę, odsysając ją z jamy bębenkowej. Dren wentyluje ucho. To zapobiega zapaleniu ucha środkowego, ponieważ mamy ujście. Nie gromadzi się płyn pomiędzy kosteczkami słuchowymi, więc mamy lepszy poziom słyszenia. Drgania z błony bębenkowej bardzo ładnie przechodzą przez łańcuch kosteczek słuchowych. Procedura jest znana od wieku, została spopularyzowana przez Beverly Armstronga w 1956 r. To najczęstsza procedura otologiczna wykonywana w Stanach Zjednoczonych.

Dreny zakłada się w znieczuleniu ogólnym? Jak długo utrzymują się? Czy same wypadają?

Tak, wykonuje się to w znieczuleniu ogólnym. Są dreny krótkoterminowe, zakłada się je na kilka miesięcy; średnioterminowe – utrzymują się od pół roku do dwóch lat. Mamy też dreny typu Paparella, które utrzymują się w błonie bębenkowej przez długie lata.

Czym kierujecie się, wybierając rodzaj drenu?

Częstotliwością zapaleń, stanem zalegającego płynu i wiedzą na temat, ile drenów już było zakładanych danemu pacjentowi wcześniej. W niektórych ośrodkach zaczyna się od samego nacięcia błony bębenkowej – przy rzadkim płynie to wystarcza. W innych ośrodkach obligatoryjnie wkłada się dreny krótkoterminowe, w dalszej kolejności te średnioterminowe, uzależniając wybór od wyglądu błony bębenkowej i konsystencji płynu. Niestety, w wielu przypadkach dobór drenów jest uzależniony od zasobności danego ośrodka, od tego, na jakie dreny w danym momencie ten ośrodek stać.

Niektórzy rodzice twierdzą, że ta procedura daje wręcz teatralny efekt.

No tak, niejednokrotnie obserwowałem, jak rodzice po zabiegu drenażu z przyzwyczajenia do dziecka mówią głośno, a dziecko na to: przestań do mnie krzyczeć.

Jak rozpoznać, że dziecko ma kłopot z migdałkiem?

Jeśli rodzice mają kilkoro dzieci, zauważają problem od razu. Po pierwsze jest utrudnione oddychanie przez nos, otwarta buzia, tzw. gapciowaty wyraz twarzy. Po drugie, jest chrapanie w czasie snu. Niejednokrotnie dzieci śpią z otwartą buzią i jednocześnie odchyloną ku tyłowi głową. Pojawia się niedosłuch związany z wysiękowym zapaleniem ucha środkowego. Rodzice zauważają więc dopytywanie się: co mówiłaś, co powiedziałaś. To wystarczające przesłanki, żeby pójść do laryngologa i skontrować migdałek.

Jak się go bada?

Dawno temu badano go palpacyjnie, dziś to archaizm totalny. Później była era zdjęć rentgenowskich, tzw. zdjęcie tkanek miękkich nosogardła. Ale że wiązka promieni rentgenowskich nie jest najzdrowsza, od kilkunastu lat jest badanie fiberoskopowe jamy nosowo-gardłowej. Wprowadza się do nosa giętką optykę i obrazuje migdałek. Jeżeli przerasta on powyżej 50 procent i są objawy, o których mówiłem, jest wskazanie do zajęcia się operacyjnego takim pacjentem. Jeśli migdałek jest mniejszy, zazwyczaj pacjenta obserwujemy. Działalność operacyjną ogranicza nam wiek pacjenta. Zgodnie z doniesieniami literatury przedmiotu nie powinno się usuwać migdałka gardłowego przed trzecim rokiem życia, ponieważ może to mieć negatywne skutki dla układu odpornościowego. Poza tym, nasze obserwacje pokazują, że im młodszy pacjent ma wykonany zabieg usunięcia migdałka gardłowego, tym większe prawdopodobieństwo, że on odrośnie.

Jakie mogą być konsekwencje pozostawienia migdałka, wówczas, gdy on blokuje oddech nosem? Pytam, bo niektórzy rodzice są dość ortodoksyjni w tym względzie, twierdząc, że narząd ten jest potrzebny.

Po pierwsze i najważniejsze konsekwencją może być niedotlenienie. Po drugie, częste infekcje będą się kończyć antybiotykoterapią. No i mamy cały czas w organizmie zapalny fragment tkanki. Są też względy ortodontyczne, logopedyczne. Przy nieprawidłowym torze oddechowym, zęby rosną krzywo. Tu nie pomoże żaden ortodonta. Jeśli chodzi o wskazania logopedyczne – mamy pudło rezonansowe w dużym zaburzeniu. Pacjenci mówią przez nos.  Migdałek w stanie zapalnym powoduje też upośledzenie tzw. kompleksu ujściowo-przewodowego i dochodzi do zapaleń zatok. Ponadto, jeśli nie usuwamy migdałka gardłowego z zalegającym płynem, może dojść także do nieodwracalnych zmian w jamie bębenkowej w obrębie łańcucha kosteczek słuchowych. Może dojść do zwapnień, wciągania się błony bębenkowej.

Brzmi strasznie i pewnie grozi niedosłuchem? Czysty nos u dziecka

Gdy sytuacja przedłuża się, być może nawet niedosłuchem nieodwracalnym lub długotrwałym i uciążliwym leczeniem operacyjnym.

To wszystko sprawia, że dzieci gorzej funkcjonują społecznie. Bywają podejrzenia o autyzm.

Tak. Funkcjonowanie społeczne dzieci z przerostem migdałka gardłowego jest gorsze. Mają ponadto wieczny katar, a to sprawia, że przedszkola odsyłają je do domu, więc również funkcjonowanie rodziców na kapryśnym rynku pracy jest zaburzone. Dziecko chore równa się częste zwolnienia z pracy.

Na co dzień funkcjonuje przekonanie, że jak raz dziecko zachoruje na zapalenie ucha, potem już ciągle na to choruje.

Nie zawsze tak jest. Podobna „reguła” dotyczy ostrego zapalenia zatok przynosowych, że jak raz się zachoruje, zapalenie będzie nawracać sezonowo.

Co poradziłby Pan rodzicom małych dzieci na jesień i zimę? Na co uważać, jak zabezpieczać dzieci przed częstymi infekcjami? A może nie da się zabezpieczyć, bo układ odpornościowy musi się przetrenować?

Na pewno odporności dziecko musi się uczyć i nabywać przez kontakt z rówieśnikami. Dla mnie, laryngologa, najważniejsze jest, żeby dzieci jak najmniej chorowały na uszy. To je przecież bardzo boli. Ponadto słuch to jeden z najważniejszych zmysłów. Rada? Czyście dziecku nos. Czysty nos to zdrowe uszy.

Jeśli dziecko nie potrafi smarkać, są różne urządzenia w typie NoseFridy. Czysty nos u dziecka

Otóż to.


Źródło informacji: Serwis Zdrowie
Źródło zdjęcia:  Jadell Films/Unsplash
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close