Poradnikowe poniedziałki 1 kwietnia 2019

Jak sprawdzić świeżość jajka oraz jak je przechowywać?

Tylko raz zdarzyła mi się przykra historia, gdy prościutko do żółtek wbijanych do ciasta, wbiłam jedno już bardzo nieświeże. Trudno jest wydobyć takie żółtko i cała masa musiała pójść weg. Dopiero po tej przykrej niespodziance wiem, jak sprawdzić świeżość jajka.

Aby Wam oszczędzić podobnych przeżyć, podpowiadam, jak sprawdzić świeżość jajka, oraz w jaki sposób je przechowywać, aby pozostały jak najdłużej zdatne do spożycia.

Jak sprawdzić świeżość jajka?

  1. Jajo w wodzie

Kładziemy jajo poziomo na dnie naczynia wypełnionego wodą. Jeśli jajko po chwili obróci się pionowo i wypłynie – jest stare. Jeśli pozostanie na dnie poziomo, nie unosząc się – jest świeże. Jeżeli jajko uniesie się trochę, to znaczy, że nie jest pierwszej świeżości. Taka reakcja wynika z faktu, że  pod skorupą jaja znajduje się pęcherzyk gazu z rozkładu białek. Im starsze jajko, tym więcej gazu pod skorupką i mocniej się uniesie.

  1. Wygląd jajka

Jeśli rozbijemy jajko, zarówno żółtko jak i białko nie powinny się bezkształtne rozpływać. Jeśli białko nie jest przejrzyste, to również nie świadczy na jego korzyść. Zwarte struktury jajka wskazują na jego świeżość.

  1. Dźwięk, jaki wydaje

To prosty sposób mojej babci na to, jak sprawdzić świeżość jajka. Świeże jajko przy potrząśnięciu nie powinno się “przelewać” w skorupce. Stare jajko wyda z siebie odgłos chlupotania.

  1. Termin przydatności na opakowaniu

Jajka najlepiej przechowywać w tekturowym pojemniku, w którym je zakupiliśmy i na którym wybito termin przydatności do spożycia. Można przyjąć, że prawidłowo przechowywane jaja są świeże maksymalnie dwa tygodnie od tego terminu, lub przyniesienia ich prosto od kurki.

Poza tym, dla pełni bezpieczeństwa, jajka najpierw osobno wbijam na talerzyk i gdy jest wszystko ok, z talerzyka przelewam do ciasta czy na patelnię.

Jak przechowywać jajka, by były dłużej świeże?

Jajka najlepiej przechowywać w lodówce, w tekturowym opakowaniu chroniącym je przed wilgocią i zapachami z zewnątrz, które jajka przejmują. Niska temperatura ogranicza przyrost szkodliwych drobnoustrojów. Jaj nie należy myć przed włożeniem do lodówki, aby nie zmywać z nich naturalnej warstwy ochronnej. Dobrze jest również ustawić je węższą końcówką do dołu, ponieważ gazy powstające z upływem czasu wolniej przedostają się przez strukturę jajka, przez co jest dłużej świeże.

Wiecie już, jak sprawdzić świeżość jajka i w jaki sposób je przechowywać. Pamiętajcie tylko jeszcze, że z upływem czasu jajo traci swoje cenne wartości dla organizmu (witamina A, K, E, D, B12, H, kwas foliowy, potas, siarka, cynk, żelazo, lecytyna, cholina). Najlepiej jeść je jak najświeższe.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
W przedszkolu 29 marca 2019

Dysgrafia. Dowiedz się, jak ją rozpoznać i jak pomóc dziecku z dysgrafią

Nie każdy brzydki charakter pisma oznacza dysgrafię. Ba! Nawet robienie błędów nie musi jej oznaczać. Ale jest i druga strona medalu. Dysgrafia często bywa mylona z lenistwem lub brakiem zdolności w ogóle. A prawda jak zwykle leży pośrodku.

Przyczyny dysgrafii

Dysgrafia, podobnie jak dyskalkulia, może być wadą wrodzoną tej części mózgu, która odpowiada za opanowanie umiejętności pisania. Jeśli tak jest, trzeba się pogodzić z faktem, że dysgrafik będzie dysgrafikiem do końca życia. Są jednak inne przyczyny dysgrafii i z tymi można walczyć. Należą do nich:

– Nieprawidłowe funkcje słuchowe – dziecko źle słyszy lub źle przetwarza usłyszane dźwięki.

– Nieprawidłowe funkcje wzrokowe – zaburzenia pamięci wzrokowej, nieprawidłowe przyswajanie czytanego tekstu (dziecko co innego widzi, a co innego myśli, że widzi).

– Utrwalone nieprawidłowe nawyki związane z pisaniem – złe trzymanie długopisu, ale też napięcie mięśniowe w obrębie dłoni i nadgarstka.

– Zaburzenia w rozwoju pozornie niezwiązane z dysgrafią – wszelkiego rodzaju nerwice, nadpobudliwość itp.

Dysgrafia – rodzaje

Dysgrafia niejedno ma imię. Wyróżnia się trzy różne rodzaje dysgrafii. Warto o tym pamiętać, gdyż można zrobić dziecku krzywdę, uważając, że skoro nie ma ono „typowych” objawów, to na pewno nie ma dysgrafii. Wbrew pozorom dysgrafia nie zawsze jest równoznaczna z robieniem błędów ortograficznych.

Dysgrafia dyslektyczna – jest dokładnie tym, co powszechnie uważa się za dysgrafię. Dziecko pisze fonetycznie, nie stosuje reguł ortografii. Jednak przy przepisywaniu tekstu tego rodzaju problemy nie pojawiają się. Dzieci z dysgrafią dyslektyczną chętnie i ładnie rysują.

Dysgrafia motoryczna – jest niejako odwrotnością dysgrafii dyslektycznej. Dziecko pisze bezbłędnie ze słuchu, za to robi bardzo dużo błędów przy przepisywaniu. Niechętnie i nieładnie rysuje.

Dysgrafia przestrzenna – charakteryzuje się brakiem błędów ortograficznych przy pisaniu ze słuchu i stosunkowo niedużą ich ilością przy przepisywaniu z tablicy lub książki, dlatego dzieci z tym rodzajem dysgrafii częściej dostają łatkę nieuważnych. Tu także pojawiają się problemy z rysowaniem.

Dysgrafia – objawy

Wiemy już, że dysgrafia to niekoniecznie duża liczba błędów ortograficznych. Objawia się niejednoznacznie, a pierwsze objawy często są bagatelizowane. Do najpowszechniejszych objawów dysgrafii zalicza się:

– „Brzydkie” pismo – nieczytelne, niemieszczące się w liniaturze, o różnej wielkości liter nawet w jednym wyrazie. Dysgraficy często „zapominają” o stawianiu kropek i przecinków.

– Szybkie męczenie się przy pisaniu – dzieci proszą o przerwę w odrabianiu lekcji, wymyślają powody, dla których muszą odłożyć pracę domową („chce mi się pić, muszę do łazienki”).

– Trudności z prawidłowym układaniem zdań.

– Nieprawidłowe trzymanie długopisu, mocne ściskanie, trzymanie w garści.

– Niechętne rysowanie i malowanie.

Leczenie dysgrafii

„Przepisz jeszcze raz, bo namazałeś jak kura pazurem” – to tekst, który na pewno większość osób pamięta ze swojego dzieciństwa. Jak nie padł pod naszym adresem, to kolegi lub koleżanki z klasy. Tak to niestety wyglądało dawniej, o dysgrafii się nie mówiło, a receptą na brzydkie pismo miało być przepisywanie „aż się nauczysz ładnie pisać”.

Dziś wiemy, że uporczywe przepisywanie nie jest najlepszą metodą, a w przypadku dzieci raczej zniechęci je do pisania, niż czegokolwiek nauczy. W walce z dysgrafią świetnie sprawdza się nauka przez zabawę, a więc:

– Wszelkie zabawy z użyciem dłoni: symulacja gry na pianinie, zabawa w raka nieboraka i kominiarza, stukanie palcami, rysowanie ósemek w powietrzu.

– Nauka chwytania długopisu poprzez wyćwiczenie tzw, chwytu pęsetkowego. Warto zainwestować w trójkątne kredki i długopisy lub nakładki na długopisy. Oprócz tego świetnie sprawdzi się gra w bierki, wszelkie gry planszowe z użyciem pionków, zbieranie małych koralików np. na czas, nawlekanie, przypinanie spinaczy do prania (to dobry moment, by przy okazji wdrożyć dziecko w prace domowe).

– Różnorodne prace ręczne – wycinanie, wydzieranie, sklejanie, lepienie, konstruowanie, czyli wszystko to, co usprawnia pracę dłoni.

– Rysowanie – np. po śladzie, obrysowywanie dużych konturów, kolorowanie, kalkowanie, rysowanie z pamięci, przerysowywanie, rysowanie szlaczków (chociaż tu dzieci mogą protestować, bo przecież szlaczki były w przedszkolu, dlatego warto wyszukać te trudniejsze).

– Rozwiązywanie łamigłówek, rebusów, krzyżówek – zadań, w których trzeba coś napisać. Dobrym ćwiczeniem jest też łączenie po kolei punktów tak, by powstał obrazek, łączenie obrazków i określających je wyrazów.

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Kultura 29 marca 2019

Mamaville vol. 17 Warszawa

To już siedemnasta warszawska edycja Targów Mamaville, pierwsza w Międzynarodowym Centrum Targowo-Kongresowym EXPO XXI. To jeden z większych tego typu obiektów w Warszawie. Jeśli goście nadal będą przybywali tak tłumnie, to można spodziewać się kolejnej edycji na Stadionie Narodowym!

Tak duża frekwencja na targach nie dziwi. Mamaville to wyjątkowe wydarzenie w kalendarzu warszawskich imprez handlowych. To nie tylko okazja do zrobienia zakupów (w końcu hipermarketów w Warszawie nie brakuje), to także okazja do wzięcia udziału w licznych warsztatach edukacyjnych dla dzieci, rodziców i przyszłych rodziców. A i same zakupy będą wyjątkowe. Na Targach Mamaville nie znajdziemy produktów dostępnych w masowej sprzedaży. Tu swoje wyroby prezentują przede wszystkim kreatywne mamy, które starają się łączyć urlop macierzyński z realizowaniem swoich pasji. Ich nowatorskie rozwiązania ubrane są w wysokiej jakości tkaniny i tworzywa – żadnej tandety, tylko to, co najlepsze dla mam i dzieci.

Dogodna lokalizacja w centrum stolicy, ponad 700 miejsc parkingowych, możliwość dojazdu komunikacją miejską, duża, przestronna hala, po której można swobodnie poruszać się z wózkami dziecięcymi – czy może być lepiej? Sprawdzeni wystawcy i ci, którzy zaprezentują swoje towary po raz pierwszy. W ofercie znajdziecie ubranka dla mniejszych i większych dzieci, niezbędne akcesoria, zabawki, a także ubrania dla kobiet w ciąży, książki, różnorodne gadżety i wiele, wiele innych.

Całodzienna impreza byłaby niczym, gdyby nie było gdzie odpocząć i dobrze zjeść. Duża hala EXPO XXI pozwoliła na wygospodarowanie większej niż dotychczas ilości miejsca na strefę relaksu i strefę kulinarną. Dzieci pobawią się na zaimprowizowanym placu zabaw, dorośli wreszcie spokojnie usiądą, wszyscy zjedzą coś pysznego. Nie zabraknie dań dla wegetarian i wegan.

 

Szczegóły:

 

Gdzie: Warszawa, ul. Prądzyńskiego 12/14 hala EXPO XXI.

Kiedy: 31 marca 2019 (Niedziela).

Godziny otwarcia: 10 – 17.

Wstęp: Wolny.

 

Szczegóły wydarzenia dostępne na Facebooku: https://web.facebook.com/events/262594294432825/

 

Blog W Roli Mamy dochowując wierności tradycji, po raz kolejny obejmuje Targi Mamaville patronatem medialnym.

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close