Gry planszowe i nie tylko 16 czerwca 2020

Magnaci. Gra o Rzeczpospolitą, jako doskonała lekcja historii

Historia starożytności była moim konikiem, kiedyś zdawałam na archeologię, snując marzenia o odkopywaniu w pustynnym piasku kolejnych skarbów faraonów. Niestety nie udało się. Do dziś, gdzieś w głębi duszy ciągnie mnie do historycznych wątków i tak było w przypadku Magnaci Gra o Rzeczpospolitą (zobacz).

Magnaci. O czym jest gra?

Plansza przedstawia Rzeczpospolitą Obojga Narodów w czasach około 1600 roku. Dla celów gry została ona podzielona na pięć prowincji. Gracze wcielają się w jeden ze szlacheckich rodów. Do wyboru mamy Lubomirskich, Zamoyskich, Radziwiłłów, Sapiehów i Potockich. Celem gry jest zdobycie jak największego majątku Familii, jednak otaczający Polskę sąsiedzi, będą chcieli rozerwać ją na strzępy. 

Magnaci to połączenie gry kooperacyjnej z rywalizacją. Każdy ród chce zyskać przewagę w Senacie, Sejmie, powiększyć swój majątek, jednak wszyscy muszą się zjednoczyć, by pokonać najeźdźców i nie doprowadzić do rozbioru. Ta gra dobitnie ukazuje nam sytuację sprzed czterystu lat, kiedy szlachta rozpoczęła walkę o wpływy. Jak się to skończyło, wszyscy wiemy. 

W grze Magnaci nie zabraknie tego klimatu. Będą spiski, zdrady, szemrane układy, żądza władzy i chłodne kalkulowanie, czy warto wspierać wojska nie na swoim terenie. Ta gra sprawia, że poznajesz najbliższych z innej strony. 

Co znajdziemy w pudełku?

Na początku chciałabym podkreślić, że już samo pudełko zachęca do zajrzenia do środka. Szlachcic z wbitym nożem w mapę Rzeczpospolitej świetnie oddaje atmosferę tej gry. Gdyby nie wielkość planszy, mogłoby być ono mniejsze. W początkowych wersjach do zestawu dołączone były drewniane dworki, nam niestety trafiły się kartonowe. Zatem, co znajdziecie w pudełku:

  • planszę przedstawiającą I Rzeczpospolitą z krajami ościennymi,
  • 65 kart familii – po trzynaście dla każdego z pięciu graczy,
  • 4 karty senatorów – Prymasa, Podskarbiego, Hetmana i Kanclerza,
  • 25 kart praw,
  • 25 kart konfliktów zbrojnych,
  • 12 żetonów z królami,
  • drewniany pionek Czarne Chmury,
  • 5 drewnianych pionków Sejm Niemy,
  • 3 drewniane pionki Rozbioru,
  • 5 drewnianych pionków Magnatów,
  • 3 drewniane budowle – twierdza, zamek, klasztor,
  • 5 żetonów przewagi/dominacji,
  • 175 żetonów posiadłości – po trzydzieści pięć sztuk dla graczy,
  • obszerną instrukcję.

Magnaci. Przygotowanie gry

Jeśli nie macie jeszcze problemów z kręgosłupem, to polecam podłogę, a jeśli macie, to sugeruję duży stół, gdyż mapa zajmuje sporo miejsca. Każdy z graczy otrzymuje drewnianą figurę Magnata i w jego kolorze odpowiednio karty familii, żetony posiadłości. Żetony z królami dzielimy na cztery umowne wieki (złoty, srebrny, brązowy, żelazny) i układamy na planszy, tak by nie było widać grafiki z królami. Następnie rozkładamy karty Senatorów, a obok planszy pozostałe elementy, w tym karty praw, konfliktów itd.

Zanim przejdę do zasad gry, pokrótce chciałabym skupić się na kartach, które będą rozgrywane w kolejnych turach. 

Karty Familii to historycznie dopracowany majstersztyk, choć historycy może by się tutaj doczepili. Na każdej karcie znajdziemy ważną postać z tamtych czasów i odpowiadającą jej notkę. Jeśli ktoś cierpi na brak wiedzy, można wykorzystać rozgrywkę na poszerzenie swoich horyzontów. W talii składającej się z trzynastu kart każda z nich ma przypasowaną siłę (od dwóch do czternastu), która odpowiada wartości wpływu. Jedyną kartą, która się wyróżnia to dama. Jej siła wpływu to dziesięć, jednak w konflikcie zbrojnym to tylko jeden punkt. 

Karty Senatorów to cztery z pięciu najważniejszych urzędów I Rzeczpospolitej. Przykładowo Prymas w okresie bezkrólewia pełnił funkcję Interrexa, czyli „tymczasowego króla”. Ponadto miał ogromny wpływ na wybór nowego monarchy. Zaś Hetman był najwyższym zwierzchnikiem wojskowym, a w razie wojny dowodził armią w polu. Posiadanie kart Senatorów ułatwia graczom zdobycie przewagi i podnosi poziom wpływów w całej rozgrywce.

Karty praw przedstawiają możliwości wynikające z prowadzenia przez Familie aktywnej polityki wewnętrznej. Czasem jedno prawo sprawia, że akcja gry zmienia się diametralnie na korzyść jednego rodu. 

magnaci

Na kartach konfliktu zaznaczono jego Skalę, kolor atakowanej prowincji oraz skutki przegranej lub wygranej. 

Magnaci. Zasady gry

Gra Magnaci trwa cztery umowne wieki, a w każdym z nim mamy do wykonania następujące fazy: elekcja króla, senat, sejm, konflikty i interregnum.

Elekcja króla polega na odsłonięciu jednego z czterech żetonów. Rozpoczynamy od złotego wieku. Warto tutaj podkreślić, że każdy król realizował jedną z królewskich polityk, takich jak religia, finanse, wojskowość. Jeśli ród szlachecki będzie realizował politykę zgodnie z obecnym królem, można liczyć na dodatkowe bonusy.

magnaci

Następnie gracze w fazie senatu rywalizują o jedno z czterech stanowisk. W tym celu kładą zakryte trzy karty ze swojej talii, pod wybranymi kartami Senatorów. Rozpoczyna gracz, który zajmuje pierwsze miejsce na torze. Przed każdą rundą weryfikowana jest kolejność graczy w zależności od posiadanego majątku. Daną kartę wygrywa ten uczestnik, który wyłożył kartę z największą siłą. 

W fazie sejmu na planszy rozkładane są cztery karty praw, o które gracze mogą rywalizować. W tej części nie trzeba czekać na pierwszego gracza, gdyż karty familii wykłada się w tym samym czasie, co inni gracze. To przyśpiesza rozgrywkę i nie pozwala się wkraść chwili ciszy, czy znudzenia. Tutaj podobnie, karty zgrania gracz z największą siłą. 

W kolejnej fazie konfliktu na planszy pojawiają się karty z konfliktami (w sumie pięć), które przyporządkowywane są do danych rejonów. Każda z nich ma swoją siłę. Graczom na rękach pozostało już tylko pięć kart familii, to, gdzie je położą, jaką mają siłę, przyczyni się do porażki, lub wygranej. W przypadku pozytywnie zakończonego konfliktu gracz z największą siłą czerpie korzyści, które oznaczone są na danej karcie. W przypadku przegranej, na prowincji, której nie obroniono, ustawia się pionek rozbioru, a karta konfliktu przechodzi do kolejnej rundy. Mało tego, każdy gracz traci swoje posiadłości, a ich liczba zależy od tego, kto wyłożył kartę z najniższą siłą.

magnaci

Ostatnią fazą gry jest interregnum, w której podsumowujemy rozgrywkę i przygotowujemy się do kolejnej tury. 

Gra toczy się przez cztery rundy pod warunkiem, że wcześniej nie dopuściliśmy do powstania trzech rozbiorów, które automatycznie kończą grę. Natomiast jeśli dotrwamy do końca, podliczamy punkty za posiadłości w prowincjach, lennach, za dominację itd. Wygrywa gracz z najwyższą liczbą punktów, to on zyskał władzę i największe wpływy w I Rzeczpospolitej.

Wrażenia

Mimo obszernego opisu zasad gry Magnaci, z ręką na sercu powiem, że jest to szybka, dynamiczna planszówka. Początkowo warto zarezerwować na nią więcej czasu. Do dziś nie zrozumiałam niektórych kart praw i ich działania. Rozgrywka jest bardzo emocjonująca, łatwo wcielić się w jeden z rodów i dać się ponieść żądzy władzy w danej prowincji, by później rozszerzać swoje wpływy na sąsiednich rejonach. W tej grze nie zabraknie spisków pomiędzy uczestnikami, zdrad. Co rusz przed graczem pojawią się dylematy, rozterki, a czasem nawet chęć dopieczenia drugiemu graczowi, by tylko on nie zyskał większej przewagi.  Do dziś nie zapomnę miny mojego męża, gdy na koniec gry, wyciągnęłam kartę praw, która umożliwiała mi zamianę jego posiadłości w moje pod warunkiem, że dominowałam w konkretnej prowincji. Tego wieczoru graliśmy jeszcze raz, rewanż musiał być.

magnaci

W grę można grać od dwóch do pięciu osób. Nam dotychczas udało się rozegrać w dwu, trzy i czteroosobowym składzie. Przy dwójce graczy rozgrywka jest spokojna. Jednak przy trzech i czterech odnoszę wrażenie, że gra się najlepiej. Jeśli chodzi o grę w pięć osób, to posiłkuje się tutaj opiniami innych graczy, że jest już wtedy zbyt wielki chaos i nie można zaplanować strategii, gdyż trudno przewidzieć, jak uczestnicy rozegrają karty familii.

Gra przeznaczona jest dla dzieci od dwunastego roku życia i tutaj nie będę się sprzeczać, choć nasz dziewięciolatek potrafił się wkręcić i nieźle zamieszać nam w rozgrywkach. Jednak jest on już zaprawiony w grach planszowych i szybko łapie zasady.

Jeśli tutaj dotrwaliście, należą się Wam gromkie brawa. Z mojej strony dodam, że jeśli szukacie czegoś nowego, nie boicie się walki i konfliktów między sobą w trakcie rozgrywki to polecam Wam grę Magnaci. Mniej zainteresowanych zachęcam do przynajmniej jednej rozgrywki. 

Grę Magnaci. Gra o Rzeczpospolitą wydało Wydawnictwo Phalanx.

Na zakończenie chciałam podziękować księgarni internetowej www.inverso.pl za możliwość przetestowania gry Magnaci Gra o Rzeczpospolitą.

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Kultura 15 czerwca 2020

Mamaville Targi Online PRE-Summer SALE

Targi Mamaville nie próżnują. Ponieważ na prawdziwe targi trzeba będzie jeszcze trochę poczekać, już w tym tygodniu po raz kolejny impreza handlowa pod patronatem Mamaville przenosi się do internetu. Zapraszamy na Mamaville Targi Online PRE-Summer SALE.

Mamaville Targi Online PRE-Summer SALE – o co tu chodzi

Już sama nazwa informuje, co nas czeka. Zakupy na sezon letni połączone z wyprzedażami, promocjami, obniżkami cen i innymi atrakcjami. Całkiem jak na targach stacjonarnych.

Ponieważ ideą Mamaville jest promowanie polskich producentów i małych rodzinnych firm, takie właśnie marki skupiły się wokół Mamaville Targi Online PRE-Summer SALE. Będzie można kupić ubranka dla mniejszych i większych dzieci, stroje ciążowe, książki, zabawki i wszelkie potrzebne akcesoria łącznie z wózkami i łóżeczkami.

Tradycją Targów Mamaville są warsztaty dla rodziców i dzieci. W internecie z oczywistych względów przeprowadzenie typowych warsztatów jest niemożliwe, ale w zamian organizatorzy zapraszają na wykłady live z interesującymi osobami.

 

Mamaville Targi Online PRE-Summer SALE – jak dołączyć

Targi będą transmitowane za pośrednictwem kanałów społecznościowych w internecie oraz na stronie organizatora. Tam też będzie można robić zakupy.

 

Szczegółowy wykaz ważnych linków dostarczony przez organizatora:

– relacje na Instagramie na profilu @mamavillepl (instastories)

– relacje na FB (trzeba polubić funpage Mamaville).

– wydarzenie na FB → https://bit.ly/latopolskichmarek

– na stronie https://targi.mamaville.pl/targi-online/

Na Facebooku i Instagramie codziennie będą prezentowane marki dnia.

 

Mamaville Targi Online PRE-Summer SALE – kiedy

Internetowe targi potrwają sześć dni, od 16 do 21 czerwca. A ponieważ to internet, nie ma wyraźnie oznaczonych godzin wejścia i wyjścia. Trzeba tylko pamiętać, że impreza skończy się w niedzielę.

Ideą Mamaville Targi Online PRE-Summer SALE jest promocja polskich marek w tym trudnym dla nich okresie. Warto też pamiętać, że wystawcy na Targach Mamaville oferują osobiście zaprojektowane wyroby, wyprodukowane w Polsce i z polskich surowców. Często są to młode mamy, dla których macierzyństwo było inspiracją do otworzenia firmy. Tym bardziej idea wsparcia ich w czasie pandemii wydaje się szczytna. Blog W Roli Mamy obejmuje tę inicjatywę patronatem medialnym.

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Gry planszowe i nie tylko 14 czerwca 2020

Gra Similo – genialna dedukcyjna karcianka dla dzieci

Myślałam, że moje dzieci znają już klasyczne baśnie i bajki, przecież tyle się tego czytało i oglądało. Byłam jednak w błędzie, który uświadomiła Gra Similo Baśnie. Jak się później okazało, dzieci nie znały np. historii o Dorotce i krainie Oz, czy Jasiu i magicznej fasoli.

Seria gier Similo

Wydawnictwo Fox Games niedawno wydało trzy karcianki Similo, na które składają się: Baśnie, Historia i Mity. Seria Similo to karciane gry kooperacyjne i dedukcyjne. Zadaniem graczy jest odgadnięcie  spośród dwunastu kart tej, którą wybrał narrator. Jeśli zatem macie w domu fanów Sherlocka Holmesa, którzy lubią główkować, by odnaleźć rozwiązanie, to ta gra sprawdzi się doskonale. Można w nią grać już w dwie osoby. Początkowe rozgrywki zajmą około dwudziestu minut, a kiedy się wprawicie w boju, to wyrobicie się nawet w dziesięć. Gra adresowana jest dla dzieci od siódmego roku życia, lecz moim zdaniem pięcio-sześciolatek też chętnie wejdzie we współpracę z innymi graczami. 

gra similo

Gra Similo. Zawartość pudełka

W plastikowym pudełku znajdziecie trzydzieści pięć kart, w tym trzydzieści kart z postaciami, oraz pozostałych pięć z instrukcją. Każda z talii ma inny kolor, dzięki temu, nawet gdy się wymieszają łatwo je posegregować. Dotąd nie potrafię przestać zachwycać się grafiką na kartach.  Postacie z Baśni, czy Historii, wypełniają całą powierzchnię, są kolorowe, pełne „życia” i szczegółów, które będą ważne podczas rozgrywki. Ponadto warto zwrócić uwagę na tła, na jakich przedstawione są postacie. Dodam, że każda karta zawiera z boku napis, pod którym kryje się w przypadku wersji Baśnie, nazwa postaci oraz tytuł baśni, bajki. W serii Historia podane mamy imię i nazwisko oraz krótką notkę historyczną o tej osobie. Niby niewiele, ale to świetny impuls, by poznać ważne historyczne postacie, a nawet może to być niezła powtórka np. z historii dla starszych dzieciaków.

gra similo

Gra Similo. Przygotowanie gry

Przed przystąpieniem do pierwszej rozgrywki z naszymi dziećmi, posegregowaliśmy wszystkie karty z talii Baśnie na bajki, z jakich są. W sumie mamy trzydzieści postaci z dwunastu bajek. Przypomnieliśmy sobie dzięki temu te postacie, a w przypadku nieznanych ruszyliśmy w poszukiwaniu informacji w książkach, czy Internecie. 

Na początku spośród graczy musimy wybrać narratora, który tasuje całą talię kart i losowo wybiera jedną z nich. To będzie poszukiwany przez wszystkich tajny bohater. Następnie do tej sekretnej postaci dobiera z pozostałych jedenaście kart, ponownie tasuje i układa je postaciami do góry, tworząc siatkę 4 × 3. Narrator dobiera do ręki pięć kart pozostałych, które leżą obok w stosie. Cała rozgrywka składa się z pięciu rund. 

Gra Similo. Zasady gry

Od tej chwili zaczynają się schody. Nic nie będzie takie łatwe. Narrator nie może nic mówić, gestykulować. Grając początkowo z młodszymi dziećmi, złamaliśmy tę zasadę, bo nie ma co ich zrażać porażką od samego początku. 

W każdej rundzie narrator zagrywa jedną kartę z ręki, aby pomóc pozostałym uczestnikom zabawy zidentyfikować ukrytą postać. Narrator może położyć daną kartę na dwa sposoby:

  • Pionowo – oznacza to, że zagrana przez niego karta postaci ma wspólną cechę z tajnym bohaterem.
  • Poziomo – zagrana karta nie ma wspólnych cech z wybraną kartą.

gra similo

Po zagraniu karty, narrator dobiera jedną kartę ze stosu. Zagrane karty pozostają na stole do końca gry. 

Teraz kolej na uczestników, którzy jak detektywi muszą połączyć drobne poszlaki. Jakie wspólne cechy brane są pod uwagę? Otóż fizyczne, emocjonalne, zawodowe, duchowe, charakterologiczne. Gracze muszą wydedukować, co narrator miał na myśli.

W pierwszej rundzie, uczestnicy muszą odrzucić jedną kartę, a w kolejnych rundach następująco: dwie, trzy, cztery. Na końcu, w piątej rundzie, gracze pozostaną z dwoma kartami postaci, z których muszą wyłonić tę tajną postać. Jeśli w trakcie rozgrywki usuną poszukiwaną kartę, gra kończy się dla nich porażką. 

Dla zaawansowanych graczy dodam, że można połączyć dwie talie i wskoczyć na wyższy poziom rozgrywki. Tym razem narrator wybiera kartę z np. wersji Baśnie, dobiera z tej talii pozostałe jedenaście kart i rozkłada na stole. Natomiast do ręki dobiera karty z serii Historia. Pozostałe zasady pozostają bez zmian.

Poniżej filmik, który może być pomocny w zrozumieniu zasad gry w Similo.

Wrażenia

Jak już wcześniej pisałam, wznoszę peany zachwytu nad grafiką, zarówno w wersji Baśnie jak i Historia. Gra Similo Mity podejrzewam, że są równie precyzyjne i dopieszczone przez grafika. Kolejna rzecz, która mnie ujmuje to pudełko. Niby prostokątne plastikowe pudełko, jednak mechanizm jego otwierania przypomina mi dawne pudełka na kasety, z tą małą różnicą, że tutaj odchyla się krótszy bok. Niewielki rozmiar sprawia, że gra śmiało zmieści się w kieszeni bluzy, czy kurtki, więc można ją zabrać prawie wszędzie. 

gra similo

Mechanika gry jest bardzo fajnie dopracowana. Chciałabym podkreślić, że to nie jest karcianka tylko dla dzieci. Wbrew pozorom dorośli też nieźle się przy niej bawią, ponieważ mają nieco więcej wiedzy na temat ujętych na kartach postaci, więc poziom rozgrywki wzrasta. Ponadto wcale nie tak łatwo wygrać. Bycie narratorem również nie należy do łatwych zadań. W trakcie rozgrywki okazuje się, że karty na ręce wręcz utrudniają podanie jakiejkowiek wskazówki innym graczom. No bo jak łączy się Śnieżka z Jasiem? Warto również zaznaczyć, że to, co będzie wspólną cechą według narratora, nie musi być tożsame z myślami pozostałych graczy. 

Gwarantuję Wam, że po pierwszej, drugiej, trzeciej i kolejnych porażkach nie będziecie chcieli przestać grać. No bo trzeba przecież kiedyś wygrać, prawda?

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close