Buciki Inch Blue (0-6lat)

Buciki Inch Blue (0-6lat)
Producent: Inch Blue
Cena: 113.00 zł


Od kilkunastu dni mam przyjemność testować wraz z synkiem buciki Inch Blue, które podbiły zarówno małe serduszko,  jak i nieco większe serce – mamy.

Według mnie Buciki Inch Blue to idealne rozwiązanie dla:

  • dziecka, które jeszcze nie chodzi (pełnią funkcję ochronną i estetyczną – ładnie wyglądają na maleńkich nóżkach)
  • malucha, który stawia swoje pierwsze nieporadne kroki (miękkie, wygodne, dobrze dopasowane, nie przeszkadzają stopom w pracy i w ich kontakcie z podłogą)
  • dziecka na etapie doskonalenia biegania i to z jednoczesnymi gwałtownymi zmianami kierunku (nie krępują stopy, a podeszwa uniemożliwia poślizgnięcie się)
  • przedszkolaka, którego worek na kapcie powinien zawierać wkład najlepszy z możliwych („oddychające” – stópki się nie pocą, wygodne, trzymają stopę i z fajnymi motywami np. dla fanów motoryzacji)
  • stópek z wysokim podbiciem (pasują i dopasowują się do każdej stopy)
  • rodziców, którzy uważają, że ich dziecko powinno chodzić boso aż do emerytury, albo i jeszcze dłużej i męczą ich dylematy w kapciach czy na bosakach (dają stopom maksimum swobody)

…długo by tak wymieniać…bo buciki Inch Blue cechuje – natura, zdrowie i bezpieczeństwo!

Reasumując wszystko co zaobserwowałam – buciki Inch Blue wykonane są z naturalnej mięciutkiej skóry, mają miękką zamszową podeszwę, która dostosowuje się do stopy dziecka i jest całkowicie antypoślizgowa. Są wygodne i nie krępują stopy malucha (który nadal ma możliwość doskonalenie aparatu kostno-stawowo-mięśniowego). Są to kapcie, w które wejdzie każda nóżka i w których stopa się nie poci – wiem co mówię, bo testowane były na bardzo ruchliwych stópkach!

Na uwagę zasługuje rozmiarówka – uważam, że na polskim rynku jest niewiele bucików w małym rozmiarze, które są przyjazne małym stópkom, jednocześnie można wybrać rozmiar dla starszaka (do 20cm). Poza tym buciki są elastyczne i można je z łatwością zapakować w dołączone opakowanie. Nie wspomniałam jeszcze o jednej istotnej rzeczy – są ładne i przeglądając ofertę  – można zaleźć wiele wzorów i różnych kolorów.

Zgodnie z zaleceniami producenta, czyszczę je wilgotną szmatką. Niestety brudzą się też od spodu (zamszowa podeszwa).
Producent poleca kupowanie kapci z zapasem dla szybko rosnącej stopy dziecka – co nie jest bez znaczenia dla naszego portfela.  

Basia

Serdecznie dziękujemy firmie firma Eco and More sp. z.o.o. za przekazanie bucików do recenzji.


Opis producenta:
Dziecięce nóżki różnią się od nóg dorosłych. Tak drobne stopy, miękkie, z większą ilością tkanki tłuszczowej oraz kruchymi kostkami, wymagają specjalnie zaprojektowanego obuwia, które zagwarantuje im wygodę oraz komfort oddychania. Buty Inch Blue są uszyte z wyjątkowo miękkiej, delikatnej skóry – są idealne dla delikatnych stóp dziecka. Szyte ręcznie, zaaprobowane przez specjalistę, są gwarancją właściwego rozwoju stopy dziecka przez cały okres noszenia obuwa Inch Blue.

  1. Bardzo fajne ale na polski rynek weszły niedawno buciki firmy, która wymyśliła takie paputki, Bobux. Niewiem jak jakościowo ale Inch Blue, cenowo w porównaniu do Bobuxów wypadają blado :(

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Zobacz kolejny produkt z naszego katalogu

„Czerwień rubinu”

Tytuł: „Czerwień rubinu”
Autor: Kerstin Gier
Wydawnictwo: Egmont
Seria: Trylogia czasu
Rok wydania: 2011
Format: 140 x 205 mm
Okładka: miękka
Ilość stron: 341
Przedział wiekowy: 16+
Cena sugerowana: ok. 30 zł

Książka nagrodzona statuetką Małego DONGA przez Stowarzyszenie Przyjaciół Książki dla Młodych przy Polskiej Sekcji IBBY

Miałam ostatnio przyjemność przeczytać książkę „Czerwień rubinu” niemieckiej autorki Kerstin Gier. Jest to pierwsza część Trylogii czasu, czyli fantastycznej opowieści o podróżach w czasie. Fabuła opiera się na ciekawym pomyśle – do przenoszenia się przez wieki, potrzebna jest nie tylko maszyna czasu, ale również pewien gen, dziedziczony tylko w dwóch rodzinach Montrose i de Villiers.

W rodzinie Montrose wszyscy są przekonani, że gen odziedziczy zarozumiała Charlotta, która od dziecka jest przygotowywana do roli, którą ma spełnić. W tym celu pobiera lekcje historii, szermierki, sztuki, obyczajów i zachowań obowiązujących w różnych epokach. Całkiem niespodziewanie gen dziedziczy jej kuzynka Gwendolyn – i tu właściwie dopiero akcja się rozkręca. Po pierwsze Gwen przeżywa niesamowite przygody w przeszłości, po drugie smaczku całej historii dodaje kolejny podróżnik w czasie – niezwykle przystojny Gideon :)

Nie zagłębiając się zbytnio w szczegóły, żeby nie psuć innym czytelnikom niespodzianek, dodam tylko, że książka jest dodatkowo ubarwiona plejadą ciekawych postaci z przeszłości – m.in hrabią Saint – Germain (postać poniekąd historyczna) lub Rakoczym (wątek transylwański).

Autorka ma niezwykły dar opowiadania. Czyta się lekko, przyjemnie, szybko… i śmiesznie. Nieco sarkastyczne poczucie humoru głównej bohaterki, stanowi jej dodatkowy atut książki. Główne postaci są ciekawie zarysowane, może zbyt jednoznaczne – dobry jest zawsze dobry, a zły coraz gorszy, ale nie należy wymagać zbyt wiele od literatury skierowanej zasadniczo do nastoletniego czytelnika, a właściwie przede wszystkim czytelniczki. Polecam na wakacyjny wyjazd, dla oderwania się od rzeczywistości.

Może uda Ci się uwierzyć, że podróże w czasie są jak najbardziej możliwe, a konfesjonał w starym kościele to świetne miejsce przerzutowe:)

Nie mogę zapomnieć o pięknej okładce, która porusza swoja zwiewnością. Ma ona w sobie nutkę tajemnicy, którą chcemy odkryć, a żeby to zrobić musimy sięgnąć na półkę, zabrać książkę w jakieś spokojne, równie tajemnicze miejsce i pozwolić się jej pochłonąć. 

Magdalena 

Serdecznie dziękujemy Wydawnictwu Egmont za przekazanie egzemplarza recenzenckiego książki.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Top W Roli Mamy na Facebooku