Kocyk bambusowy i kokon 5w1 SupeRRO Newborn

Kocyki to temat rzeka, jednak w przypadku kocyków letnich lub wykonanych z nietypowych materiałów, wybór wcale nie jest tak szeroki i oczywisty. Wielu rodziców rozważa zakup cienkiego kocyka i często cena skutecznie ich odstrasza. My mieliśmy przyjemność testować najnowszy produkt z rodziny Lullalove – Kocyk i Otulacz SuperRRO i już na wstępnie powiem Wam, że od pierwszego dnia praktycznie się z nim nie rozstajemy!

Do zakochania jeden krok – daj mu się oczarować

Opakowanie jest piękne i eleganckie, a to dopiero przedsmak tego co znajdziecie  w środku. To również świetny pomysł na prezent dla przyszłych rodziców.

supeRRO_newborn_gray_lullalove

Kocyk SuperRRO wykonany jest z bardzo przyjaznej tkaniny – 100% włókno bambusowe sprawia, że produkt wspina się na wyżyny użyteczności, jakości i komfortu użytkowania. Tkaniny bambusowe to ekologiczne i bardzo wielofunkcyjne materiały. Włóknina jest cienka i bajecznie miękka, „lejąca” – idealnie dopasowuje się do ciała, doskonale przepuszcza powietrze i pomaga w regulacji temperatury ciała dziecka. Chroni maluszka przed chłodem i letnim wietrzykiem, jednocześnie działając odwrotnie w upalne dni – pod kocykiem udaje się utrzymać nieco  niższą temperaturę. Doskonałym potwierdzeniem tych właściwości była nasza spacerowa praktyka. Pogoda nad wyraz dopisywała, a słońce nie oszczędzało nikogo – przykrywałam nóżki synka, aby osłonić je przed słońcem i o dziwo, mój maluch nie próbował pozbyć się okrycia. Kocyk bardzo przypadł mu do gustu.

lullalove-kokon-2

Jest bardzo elastyczny i używając produktu, jako otulacza bez problemu uda nam się spowić dziecko. Wiktor jest już dużym chłopcem, jednak czasem lubi zostać otulony. Mimo sporej masy mojego szkraba można go owinąć kocykiem, choć oczywiście już nie tak przykładnie jak noworodka.

Kokon Lullalove

Produkt jest wręcz stworzony dla noworodków i niemowląt. Splot włókien tworzy na kocyku delikatne wzory – kółeczka, serca, misie i kropeczki, a całość bardzo przypomina muślin. Ponadto bambus posiada właściwości antybakteryjne, pochłania nieprzyjemne zapachy (które „oddaje” dopiero podczas prania), dobrze absorbuje wilgoć i jest biodegradowalny.
Piękny i estetyczny design zadowoli nawet wybrednych rodziców. Można rozsmakować się w prostej elegancji, a przy bliższym poznaniu dostrzec typowo dziecięce wzornictwo. SupeRRO Newborn dostępny jest w czterech wariantach kolorystycznych, a wykończony został stalowo-niebieską lamówką w drobne białe kropeczki.

supeRRO_newborn_kolory

Dlaczego cienki kocyk jest praktyczny?

Nie ma nic gorszego niż malec ukryty pod kocem, dobrym na wyprawę w Himalaje, w środku sierpnia! Moje mieszkanie jest bardzo ciepłym miejscem, taka już jego specyfika, więc choć nie narzekam na brak tekstyliów, dość rzadko dzieci śpią pod przykryciem, a okryte natychmiast się rozkopują. SupeRRO sprawdza się więc u nas doskonale!
Kocyk ma wiele zastosowań – możecie używać go jako okrycie, osłona przeciwsłoneczna, otulacz lub pieluchę. Lullalove poleca również swój produkt w charakterze ręczniczka czy pieluszki do odbijania. Dobrze sprawdzi się na wizycie u pediatry do okrycia dziecka (zazwyczaj w jednym pokoju waży się i mierzy malca, a w następnym odbywa się wizyta – takie okrycie na czas przejścia jest nieocenione). Kocyk jest bardzo plastyczny, po zwinięciu zajmuje niewiele miejsca.

lullalove-kokon-1

Kocyk, który „odwzajemnia miłość”

SupeRRO jest przyjazny dziecku i mamie. Produkt można prać w pralce automatycznej. Schnie szybko i mimo swojej plastyczności praktycznie w ogóle się nie odkształca – rozciągnięcie jest prawie niezauważalne. Dzięki dobrze skrojonej lamówce świetnie się układa i zachowuje swoją formę. Nie miałam też problemu z wywabieniem codziennych plam – po ulaniu, czy innych zabrudzeniach „słoiczkowych”. Użytkujemy go bardzo intensywnie, a wygląda wciąż jak nowy. To co mnie dodatkowo urzekło, to fakt, że nawet „wygnieciony” kocyk dobrze się prezentuje. Sprężystość tkaniny minimalizuje zagniecenia. Zajmuje bardzo mało miejsca i można go np. zawiązać na poręczy wózka, gdy nie jest w użyciu – dla mnie to istotny element, ponieważ przy dwójce dzieci, rowerku, hulajnodze i „wszystkim potrzebnym” każdy centymetr przestrzeni w torbie i wózku jest na wagę złota. Jak widzicie i tu kocyk podbił moje serce!

lullalove (2)

A cena! To jest to! Produkt tak fenomenalny można by sprzedawać za krocie w imię jego eksluzywności, jednak polityka cenowa firmy jest zupełnie inna – Lullalove proponuje niekwestionowaną jakość, chyba w najbardziej konkurencyjnej cenie na rynku (średnia cena: ok.42 zł). Sporo naoglądałam się kocyków tetrowych, muślinowych i innych lekkich, letnich okryć – jednak zawsze rezygnowałam z zakupu z powodu wygórowanej ceny. Mam nadzieję, że SupeRRO odniesie duży sukces i zawita do wielu domów, bo to taki mały luksus, dla małego człowieka i jego rodziców!

Dla mnie absolutny hit! Jedyne co by mnie bardziej uszczęśliwiło, to drugi kocyk na zmianę, gdy jeden jest w praniu! Jeśli oczekujecie narodzin malucha, warto dodać ten produkt listy wyprawkowej – na pewno posłuży Wam długo!

Serdecznie dziękuję firmie Lullalove za przekazanie produktów do testowania

Przeczytaj także naszą recenzję SupeRRo Baby – Śliniak i gryzak 2w1

Opis producenta:

Superro Newborn – kokon i pieluszka w jednym

Fantastyczny i uniwersalny produkt dla noworodków i niemowląt. Wykonany w 100% z miękkiego bambusa, zapewnia delikatną osłonę delikatnej skóry. Dzięki swoim wymiarom ( 70×70 cm) sprawdzi się jako  pieluszka do odbicia dziecka, delikatny kokon w pierwszych tygodniach życia, otulacz na spacerze, cieniutki kocyk, ręczniczek czy też skuteczna zasłonka przeciwsłoneczna. Spowijanie dziecka działa kojąco i pozwala przedłużyć uczucie przebywania w ciasnym brzuchu matki aby noworodek mógł powoli adaptować się do nowego świata. Nie spowoduje przegrzania dziecka, łagodnie regulując temperaturę. Obszyty lamówką, pozwoli utrzymać prawidłowy kształt na dłużej.

SupeRRo to designerskie, ekologiczne i higieniczne rozwiązanie, które Twoje dziecko pokocha!

Dlaczego bambus?

Bo jest ekologiczny, antybakteryjny, antygrzybiczy i antylaergiczny! A dodatkowo posiada właściwości termoregulacyjne. W lecie włókno  jest od 2-3 stopnie chłodniejsze niż temperatura otoczenia, w zimie natomiast przyjemnie ogrzewa. Absorbuje wilgoć 60% lepiej niż bawełna! Pochłania promieniowanie UV. Tkanina samosterylizuje się w 30%, co daje poczucie świeżości. Dodatkowo neutralizuje nieprzyjemne zapach. Co więcej szybko schnie, jest odporna na wilgoć, co w efekcie uniemożliwia rozmnażanie bakterii. Bambus jest w 100% biodegradowalny. Pochodzi z natury i tam wraca.

Tkanina, z której stworzono supeRRo posiada pozytywna opinię Instytutu Matki i Dziecka oraz certyfikat Oeko Tex Standrad.

Zdjęcia: Hanna Szczygieł oraz Lullalove
  1. Też ekstra! Z tej firmy mamy akurat termoforka misia Mr B i jesteśmy bardzo zadowoleni. O materiale z bambusa chyba coś mi sie obiło kiedyś o uszy, ale jak teraz czytam o właściwościach to jestem zdziwiona. Świetny taki kocyk dla maleństwa :D

  2. Żaklina Kańczucka

    Kocyk jest wyjątkowo przyjemny w dotyku, świetnie się sprawdza w gorące dni, bo moje dziecko nie zasypia bez okrycia. Jest leciutki i bez problemu można go złożyć i włożyć do torebki. Super sprawa :)

  3. Pingback: Z niemowlakiem nad Bałtyk - W Roli Mamy : W Roli Mamy

  4. Czy dla otulenia niemowlaka nada się ten otulacz o rozmiarze 110x 110 czy musi być ten mniejszy?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Zobacz kolejny produkt z naszego katalogu

Śliniak i gryzak 2w1 SupeRRO Baby

Jeśli myślicie, że nie ma rzeczy dla dziecka, której ktoś by już nie wymyślił – przykro mi, ale się mylicie :-P – na szczęście!

Po co komu Śliniak z gryzakiem? To bardzo proste! Potrzebny jest i już! Ponieważ:

Po pierwsze: Ząbkowanie – najpierw czekamy z zapartym tchem na ten pierwszy ząbek, po to by za chwilę rwać sobie włosy z głowy, zarywać noce i odklejać dziecko od gryzienia wszystkiego, co wpadnie pod nowo wyrżniętą „łopatę”. Bez wątpienia potrzebny jest gryzak! Tylko po co gryzak, skoro w ciągu sekundy zostaje porzucony, zapomniany lub względnie zgubiony? Wybaczcie, najczęściej leci na ziemię, a trajektoria jego lotu uniemożliwia złapanie go, zanim wpadnie w kałużę lub rozgości się na podłodze w windzie… O nie! Nie z nami te numery! Gryzak zapinany do śliniaka, to naprawdę genialne w swej prostocie rozwiązanie!
Zanim zaczęliśmy, a raczej Wiktor zaczął testować ten wynalazek, byłam sceptycznie nastawiona – zastanawiało mnie, czy taki sposób „uwiązania” gryzaka nie będzie wpływał na wygodę korzystania z niego. Czy dziecko będzie mogło swobodnie podnieść go do buzi. Okazało się, że zostałam w 100% pozytywnie zaskoczona, a zęby i ambicje małego gryzonia zaspokojone! Gryzaczek wykonany jest z gumy i z ręką na sercu mogę powiedzieć, że jest naprawdę dobrej jakości. Materiał jest na tyle twardy, żeby maluch nie zdołał odgryźć i zjeść jego fragmentów, oraz na tyle sprężysty, żeby wręcz zachęcał do podgryzania. Zapinany jest za pomocą jednego napa.

lullalove-gryzak

Po drugie: Jeśli dziecko ząbkuje, to z pewnością ślini się na potęgę! Bardzo cieszę się z tego, że Lullalove patrzy na swoje produkty całościowo. Wystarczy dodać dwa do dwóch, żeby ułatwić życie rodzicom oraz podnieść komfort małemu człowiekowi. Z tej perspektywy połączenie śliniaka z gryzakiem wydaje się wręcz oczywiste! Nie dość, że maluch ma pod nosem gryzak, którego nie zgubi, to również nie będzie cały mokry – chyba wszyscy znamy bolączki związane z przebieraniem malucha „naście” razy dziennie…

lullalove-gryzak (2)

Po trzecie: Śliniak Lullalove jest bardzo ładny, estetyczny i wygodny! Wykonany został w 100% z bambusa (jeżeli jesteście entuzjastami produktów ekologicznych dobrze trafiliście, jest w 100% biodegradowalny), tkanina jest bardzo miła w dotyku i mięciutka. Przypomina pętelkową frotkę. Jest bardzo chłonna i wygodna w użytkowaniu! Śliniak można prać w pralce automatycznej (po odpięciu gryzaka) i dosyć szybko schnie. W ogóle nie odkształca się w praniu, nie mechaci i nie blaknie!!!!

Ponieważ bardzo przypadł mi do gustu design, a produkt jest fantastyczny w każdym calu, ja używałam go dodatkowo jako chustkę na szyję.
Mój syn uwielbia „naciągać” i rozciągać swój dekolt na różne strony świata, a śliniak obrócony jak harcerska chustka, doskonale zakrywa odsłoniętą górę plecków. Dodatkowo tkanina chroni przed promieniowaniem UV – dzięki czemu skutecznie zasłoni delikatną skórę dziecka. Włókno bambusowe posiada właściwości antybakteryjne – i znów tym punktuje w moich oczach.

supeRRO_baby

Po czwarte: Produkt posłuży dziecku dość długo, ponieważ posiada dwustopniowo regulowane zapięcie na napy. Gryzak bez najmniejszego problemu można odpiąć w każdej chwili i każdej części używać osobno. To minimalizuje ilość potrzebnych rzeczy, które trzeba zabierać ze sobą! Gryzaczek ma ciekawą formę – to geometryczna bryła o licznych płaszczyznach i krawędziach. Oprócz ciekawego wyglądu jest interesującym obiektem badań dziecka. Faktura zachęca do zabawy i pobudza zmysł dotyku.


sliniaki-lullalove

Po piąte: Cena tego produktu jest osiągalna dla każdego! Śliniak z gryzakiem zakupimy za 39 zł! Nawet jeżeli nasz domowy budżetjest napięty jak struna, w krótkim czasie uda się wysupłać potrzebną na zakupy sumę. To również świetny i niezobowiązujący pomysł na prezent! Zapakowany jest tak gustownie – w naturalne tekturowe pudełko, że wzroku nie można odwrócić!

supeRRO_baby_w_pudelku

Śliniaczki 2w1 dostępne są w 4 wariantach kolorystycznych (naturalny/ecru, błękitny, różowy, szary) a ich wspólnym mianownikiem jest perfekcyjne wykończenie stalowo-niebieską lamówką w kropeczki. Produkt jest bardzo starannie uszyty, niewielka i dyskretna metka znajduje się od spodu śliniaczka (i pewnie dostarczy kolejnych uciech malcom, bo dzieci kochają metki).

Jestem zakochana w tym produkcie! Jest przemyślany i dopieszczony od A do Z. od projektu, przez funkcjonalność, po  wykonanie! Jeden „gadżet” może z powodzeniem zastąpić co najmniej cztery produkty dla dzieci.

Pewnie zastanawiacie się, czy jest coś co się nie udało? NIE! Przynajmniej ja tego nie odkryłam i nie sądzę, żeby komuś się udało! Z mojej strony niskie ukłony dla Lullalove! I gratulacje ze szczerego serca. To jeden z niewielu produktów dla dzieci, którego nie określa się stwierdzeniem: „ Jest fajny/piękny/praktyczny/super… ALE…”

Polecam i zachwalam bez opamiętania! Skuście się!

Serdecznie dziękuję firmie Lullalove za przekazanie produktów do testowania

Przeczytaj także naszą recenzję SupeRRo Newborn – kocyk bambusowy i kokon 5w1

Opis producenta:

SupeRRo – przyjaźń śliniaka i gryzaka

Mokre ubranka, rączki, buzia, zabawki? Spacery kończące się wyrzucaniem zabawek z wózka? Wizyta w sklepie i lądujący na podłodze gryzak?

SupeRRo przybywa na ratunek! Genialne połączenie superchłonnego bambusowego śliniaka i gumowego gryzaka ułatwią ząbkowanie. Podczas zabawy, podróży czy spacery, Maluch będzie miał gryzak zawsze przy sobie i nie wyrzuci go tak łatwo.

SupeRRo to designerskie, ekologiczne i higieniczne rozwiązanie, które Twoje dziecko pokocha!

Dlaczego bambus? 

Bo jest ekologiczny, antybakteryjny, antygrzybiczy i antylaergiczny! A dodatkowo…posiada właściwości termoregulacyjne. W lecie włókno  jest od 2-3 stopnie chłodniejsze niż temperatura otoczenia, w zimie natomiast przyjemnie ogrzewa. Absorbuje wilgoć 60% lepiej niż bawełna! Pochłania promieniowanie UV. Tkanina samosterylizuje się w 30%, co daje poczucie świeżości. Dodatkowo neutralizuje nieprzyjemne zapach. Co więcej szybko schnie, jest odporny na wilgoć, co w efekcie uniemożliwia rozmnażanie bakterii. Bambus jest w 100% biodegradowalny. Pochodzi z natury i tam wraca.

Gryzak jest odpinany i oba elementy mogą być wykorzystywane oddzielnie. Nie zawiera ftalanów i metali ciężkich, zgodnie z europejską normą EN-71.
Gryzak nie ma żadnej dziurki, więc nadaje się do kąpieli, ponieważ woda nie nalewa się do środka co mogłoby powodować powstawanie pleśni.
Śliniak można prać w pralce. Należy przed tym odpiąć gumowy element.
Guma nie zawiera lateksu.

Zdjęcia: Hanna Szczygieł oraz Lullalove
  1. wow ale ładny i pomysłowy zestaw o.o Cena rzeczywiście ok! Chłopak wygląda jak mały królewicz <3

  2. Żaklina Kańczucka

    Super sprawa z tym śliniako-gryzakiem. Moje dziecko też się do niego przekonało, co jest dużym wyczynem bo on nie znosi mieć czegokolwiek na szyi.

  3. Uwielbiam i te i te drewniane gryzaczki od nich, są super lekkie i bardzo łatwo się to myje, mamy jedno takie gumowe ustrojstwo z wypustkami i niestety poszło w odstawkę. Super są! A bambus ma tą zalete, że dobrze schnie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

TopW Roli Mamy na Facebooku