Pieluszki wielorazowe ECO BOBO LIDER z wkładem z mikrofibry/ bambusa

Hanna Szczygieł:
Pieluszka:
Pieluszka niewątpliwie zyskała naszą sympatię! Starannie wykonana i dobrze skrojona. Zewnętrzna powłoka wykonana materiału PUL, wewnętrzna z wyjątkowo ukochanego przeze mnie mikropolarku.
Pieluszka typu kieszonka one-size –  posiada regulację za pomocą napów. Zatrzaski mocno się trzymają i nie odpinają podczas ruchów dziecka, nie sprawiając jednak żadnych trudności w zapinaniu i regulacji. Są wytrzymałe – szarpanie dziecka (samodzielne „odpinanie”) nie uszkodziło pieluszki.
Posiada kieszonkę, w której umieszcza się wkładkę (lub dwie). Mikropolarek odciąga wilgoć od pupy i daje uczucie suchości.
Pieluszka nie farbuje i nie odkształca się w praniu. Bardzo ważne – Szybko schnie!
Wkład z mikrofibry: Zdecydowanie najlepszy wkład, jaki miałam okazję używać do tej pory! Duży i bardzo chłonny, po praniu zachowuje swoja miękkość – dzięki czemu dobrze układa się w pieluszce.
Wkład z bambusa: Pierwszy jaki miałam okazję wypróbować. Bardzo miękki i „szlachetny” – wręcz „lejący”. Mniej chłonny od wkładu z mikrofibry. Jednak doskonały jeżeli chcemy używać 2 wkładów na raz (bardziej chłonna wersja). Dużo bardziej komfortowy dla dziecka. Niesamowicie swobodnie się układa i dopasowuje do pupy.
Polecam w imieniu swoim i „zdrowej pupy”, a wkładem jestem urzeczona!
Ocena: 5/5

Sylwia Chojnowska:

Pierwszy raz miałam styczność z pieluszką wielorazową. Pieluszka zyskała na tyle naszą sympatię, że postanowiłam zakupić kolejne “wielorazówki”! Pozytywne zaskoczenie. Duży plus dla producenta za starannie wykonanie i estetkę. Zewnętrzna powłoka wykonana z materiału PUL, wewnętrzna z mikropolarku, który odciąga wilgoć od pupy i daje uczucie suchości jak w standardowych pieluszkach jednorazowych.
Pieluszka posiada regulację za pomocą nap. Dzięki nim można regulować jej wysokość i szerokość – rośnie razem z dzieckiem.  Z tyłu i przy nóżkach posiada gumeczki by lepiej dopasować się do pupy malucha i zapewnić lepszą szczelność pieluszki. Gumki są dobrze skrojone i nie uciskają dziecka. Zatrzaski mocno się trzymają. Zmiana pieluszki nie sprawia większych problemów. Napy szybko się zapina i odpina, jednakże dziecku ciężko samemu zdjąć pieluszkę.
Wyprana pieluszka bardzo szybko schnie i nie zmienia swojego kształtu. Pieluszkę zakłada się wraz z wkładem wewnętrznym. Do wybory 2 rodzaje: z mikrofibry i bambusa.
Wkład z mikrofibry: Duży i bardzo chłonny, po praniu zachowuje swoja miękkość. Idealnie dopasowuje się do kieszonki. Grubszy od wkładu bambusowego. Mój faworyt!
Wkład z bambusa: Bardzo miękki i cienki, szybko schnie. Chłonność mniejsza niż w przypadku mikrofibry. Mi osobiście nie przypadł do gustu. Ilekroć go używałam zawsze „rolował” się w kieszonce, co powodowało małe przecieki.
Zastosowanie razem wkładu z mikrofibry i bambusa stanowi idealną nocna wersję pieluszki wielorazowej.
Polecam w imieniu swoim i małego testera.
Ocena: 5/5

(nie)Magda(Lena):

Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z eko-pieluchowaniem, zaciekawiła mnie te forma i dzięki firmie Bobolider miałam okazję sprawdzić jak to jest w praktyce. Pieluszka zrobiła na mnie dobre wrażenie, jest miła w dotyku, więc i na pewno przyjemna dla naszego dziecka. Z łatwością dopasujemy rozmiar dzięki dużej ilości nap. Wykonana z materiału PUL – tkanina poliestrowa z laminatem poliuretanowym, formułą ta zatrzymuje wilgoć wewnątrz, natomiast laminat nie przepuszcza kropelek wody, a pozwala na przepuszczanie pary wodnej, dzięki czemu skóra oddycha. Jej wnętrze wykonane jest z mikropolarku, który podobno daje poczucie suchości. Podobno, bo moja córka chyba miała inne wrażenia. Po załatwieniu swojej potrzeby protestowała, czego początkowo nie wiązałam z pieluszką. W środku krył się wkład z mikrofibry, który wchłoną to co powinien, lecz kieszonka również była wilgotna, co już nie do końca mi się podobało. Wkład bambusowy wydaje się być cieńszy, ale chłonie dostateczne dużo, jednak odnoszę wrażenie, że wkład z mikrofibry jest lepszy.  Pieluszka przeszła kolejny test jakim było pranie. Oczywiście test zdany pozytywnie. Po pierwsze miałam wrażenie, że wyciągnęłam ją z pralki lekko wilgotną (wkłady było nieco bardziej mokre), po drugie – zanim wywiesiłam kolejne pranie pieluszkę mogłam już ściągnąć i testować dalej. Zostanie z nami do momentu odpieluchowania, które właśnie razem rozpoczęłyśmy.
Jeśli ktoś jest zdecydowany na używanie pieluszek wielorazowych lub jest już z nimi zaprzyjaźniony myślę, że będzie zadowolony, a takim sceptykom jak ja proponuję spróbować, być może taki rodzaj pieluszek przypadnie im do gustu. Gdybym miała korzystać z takiego rozwiązania od urodzenia córki (pieluszki są przeznaczone od urodzenia – od 3 do 15kg), pewnie szybko bym zrezygnowała, pieluchowanie wielorazowe nie podbiło na tyle mojego serca, natomiast na okres żegnania się z pieluszkami, gdzie „wypadki” zdarzają się sporadycznie są odpowiednie. Oprócz tego pieluszka idealnie nadaje się na basen czy plażowanie (tu ważnym jest, że skóra dzięki temu oddycha, dlatego wgrywa z jednorazowymi) więc będziemy z niej jeszcze korzystać.                                                                                                                                                 Ocena: 4/5

Cena:
Pielucha  z wkładem z mikrofibry: 19,50zł
Pielucha z wkładem z bambusa: 22,90zł

Serdecznie dziękujemy firmie Bobo Lider za przekazanie pieluszek do recenzji.

Informacje Producenta:
Wykonane z materiałów najlepszej jakości:

  • Unikalna formuła systemu zapięć – pojedynczy rząd napów nie ogranicza ruchów dziecka (głównie przy siadaniu) a w powiązaniu z wszytymi gumkami gwarantuje szczelność pieluszki.
  • Przyjemny, mięciutki i “nieparzący” mikropolarek pozostawiający skórę dziecka zawsze suchą.
  • Nieprzepuszczający wilgoci, ale oddychający zewnętrzny materiał PUL, zabezpieczający ubranko przed przeciekaniem
  • Wkłady bambusowe- 3 – warstwowe, mięsiste, duże, bardzo chłonne, wykonane z bambusa i frotty.
  • Wkłady z mikrofibry- 3 – warstwowe, mięsiste, duże, bardzo chłonne, wykonane z najlepszej gatunkowo mikrofibry

Pieluszki dobrze się piorą i szybko schną. Nadają się dla dziecka od 3 do 15 kg, czyli od urodzenia do korzystania z nocnika. Później można stosować samą “kieszonkę” jako majteczki treningowe pomocne w nauce bezpieluchowej higieny. Nadają się również jako majteczki na basen (oczywiście bez wkładu).

bobolider-pieluszka-eco-1

bobolider 1bobolider 2bobolider 3

  1. Moja recenzja pieluszki Bobolider:
    Pieluszka jest wykonana z wielką dokładnością. Ładnie obszyta, bez zaciągnięć, wybrzuszeń, nie ma w niej nic, co mogłoby stworzyć dziecku dyskomfort. Z tyłu gumka jest cieniutka – co ma spore znaczenie przy pieluchowaniu noworodków ( nie robi się duży „odwłok” z tyłu i nie krzywi się kręgosłup)

    Regulacja za pomocą nap pozwala na długoterminowe używanie pieluchy ( od urodzenia do…. Górną granicę będziemy dopiero testować )

    Wkład bambusowy jest według mnie trochę za mały a dokładnie za cienki co jest minusem przy większym dziecku ,które sporo sika, ale jest również plusem dla noworodków bo pupa nie ląduje dużo wyżej niż głowa. Wkład jest niesamowicie minutki w dotyku …

    Pieluszkę można używać wielokrotnie ( nie trzeba jej prać po jednym użyciu) Materiał wewnątrz kieszonki jest suchy ,odciąga wilgoć, dzięki czemu wystarczy tylko wymieniać wkład lub – jak w naszym przypadku – tetrową pieluchę poskładaną w prostokąt i z powrotem zakładać na pupę . Gdy maluch robi często kupki , można pominąć wkładanie tetry lub wkładki do wewnątrz (pomiędzy oba materiały) tylko wkładać do środka od razu na pupkę.

    Na koniec najbardziej istotna kwestia : pieluszka nie przecieka! Testowaliśmy ją w dzień i w nocy, wytrzymała bez problemu 10godzin. Wewnątrz tetra była przemoczona , materiał od strony ciała odciągał wilgoć dzięki czemu pupa była sucha i bez podrażnień.

    Druga w kolejności istotna kwestia to czas schnięcia. Bobolider schnie w tempie ekspresowym, dzięki czemu do pieluchowania nie jest potrzebna duża ilość pieluszek.

    Przyznam , że nie sądziłam, że za taką przystępną cenę można sprzedać na prawdę dobrej jakości pieluszki! Ciekawa jestem też jak się spisują wkłady z mikrofibry.

  2. Anna Matuszewicz

    fajna pieluszka, widzę, że ma super cenę. Mam nadzieję, że niedługo pojawi się na http://www.drogeria-ekologiczna.pl

    1. Podobne widziałam na http://kobieco.pl ciekawa sprawa…

  3. pisze:I właśnie to lubię. Działanie zamiast benzcyzności! Właśnie jestem na etapie podejmowania wyzwania w moim życiu, a Twf3j artykuł mnie pozytywnie motywuje Marcin Gf3rski ostatnio opublikował..

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Zobacz kolejny produkt z naszego katalogu

Odlotowo

Tytuł: Odlotowo
Autor: Michał Nowakowski
Ilustracje: Maciej Szymanowicz
Wydawnictwo: Wilga
Format:23 x 22 cm
Kategoria: Książeczki
Okładka: twarda
Liczba stron:24
Przedział wiekowy: od 0 do 6 lat
Cena sugerowana: 16,99 zł

Książeczka „Odlotowo” podbiła serce mojego trzyletniego syna – małego fana pojazdów wszelakich. Bohaterami bajki są sympatyczne maszyny latające – samoloty i helikopter, a każdy z nich posiada charakterystyczne dla siebie imię. I tak poznajemy mały samolocik Skrzydełko, który za sprawą niebezpiecznej podniebnej przygody, trafia na lotnisko, gdzie poznaje inne samoloty i zawiera przyjaźnie – Pana Odlotka, Smarusia, Śmigiełko, Vipka i śmigłowiec Pigułkę. Latające maszyny posiadają ludzkie cechy – zarozumiałość, bojaźliwość, uprzejmość… i przeżywają problemy podobne do tych znanych każdemu z nas. Bo przecież nie tylko na lotnisku trzeba być uprzejmym, ale także w piaskownicy, w domu, w przedszkolu. A gdy ktoś ma problem, należy mu pomóc, czasem cierpliwie poczekać na swoją kolej i kogoś przepuścić przodem.

Książka jest ładnie wydana i oprawiona w twardą okładkę. Jest to raczej książka obrazkowa, posiada małą ilość tekstu, zawartą w komiksowych dymkach. Jest przepięknie ilustrowana przez Macieja Szymanowicza – ilustrator bardzo trafnie oddał charakter bohaterów, a także nawiązał do pierwowzorów (każda maszyna ma swój rzeczywisty odpowiednik, nazwy poszczególnych typów pojazdów znajdują się pod ich obrazkami na wewnętrznej stronie okładki).
Zachęcam do sięgnięcia po tę kolorową i mądrą książeczkę. Natomiast sama liczę, że pojawią się dalsze perypetie Skrzydełka – warto wykorzystać tych ciekawych bohaterów do tego by powstała cała seria przygód o sympatycznych asach przestworzy.

Basia

Serdecznie dziękujemy Wydawnictwu Wilga za przekazanie egzemplarza recenzenckiego książki!


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Top W Roli Mamy na Facebooku