Gry planszowe i nie tylko 16 listopada 2021

Ubongo Lines – jak w nią grać?

Ubongo Grzegorza Rejchtmana nie muszę już chyba nikomu przedstawiać. Ta kultowa gra doczekała się nowych odsłon, Trigo, Extreme, 3D oraz Ubongo Lines. Właśnie najnowszą wersję Ubongo Lines przedstawię Wam poniżej i może zachęcę. Mikołaj i Święta tuż, tuż.

Podobnie jak w poprzednich tytułach, gracze rywalizują ze sobą, budując najszybciej ten sam wzór pokazany na karcie. Jednakże tym razem do dyspozycji mamy trójwymiarowe klocki. Jest ich tylko osiem, a kombinacji ogromna ilość. Niby banalne zadanie, ale rozgrzewa szare komórki do białości. 

W pudełku znajdziemy poniższe elementy gry:

  • 162 karty (z 324 różnymi zadaniami)
  • 32 klocki (po 8 na gracza)
  • 1 klepsydrę i  woreczek
  • 1 tor rund
  • 58 klejnotów (10 czerwonych rubinów, 19 niebieskich szafirów, 19 żółtych bursztynów, 10 zielonych szmaragdów)
Fot. Ubongo Lines

Fot. Ubongo Lines

Przygotowanie

Przed rozpoczęciem rozgrywki każdy z graczy otrzymuje zestaw ośmiu klocków w wybranym kolorze (pomarańczowy, zielony, fioletowy i niebieski). Następnie decydujecie, na jakim poziomie trudności będziecie grać i dobieracie w tym kolorze dziewięć kart. 

Kolor zielony to poziom najłatwiejszy, pomarańczowy – średni, a czerwony – zaawansowany. 

Z płóciennego woreczka wyjmujecie dziewięć żółtych kryształów (bursztynów) oraz taką samą liczbę niebieskich (szafirów). Wybrane kryształy należy umieścić na torze rund. 

Klepsydrę połóżcie w zasięgu wzroku wszystkich graczy.

Jak grać w Ubongo Lines

Zasady gry są banalnie proste i jeśli znacie już Ubongo to zauważycie, że niewiele się tutaj zmienia. Wierzchnią kartę odkrywacie i układacie przed graczami. Na każdej karcie zaznaczone są numery klocków, za pomocą których musicie ułożyć wzór przedstawiony na tej karcie. Kto szybszy ten lepszy i woła “Ubongo” i obraca klepsydrę. Pozostali gracze mają jedną minutę do skończenie swoich wzorów. 

W nagrodę pierwszy gracz zabiera niebieski kryształ z toru rund oraz dodatkowo losuje jeden z woreczka. Drugi gracz otrzymuje żółty kryształ z toru rund i jeden klejnot z woreczka. Trzeci i czwarty gracz losuje po jednym kamieniu. 

Następnie odkrywamy kolejną kartę i dobieramy nowe klocki. Gra kończy się po 9 rundach, które wyznaczają kryształy szafiru i bursztynu znajdujące się na torze rund.

Fot. Ubongo Lines

Fot. Ubongo Lines

Po zakończeniu wszystkich rund czeka nas trochę matematyki. Gracze podliczają punkty za posiadane klejnoty. Rubiny warte są cztery punkty, szafiry – trzy, szmaragdy – dwa, bursztyny – jeden.

Wygrywa gracz z największą liczbą punktów.

Nasze wrażenia z rozgrywek w Ubongo Lines

Ubongo Lines swój sukces zawdzięcza bardzo prostym zasadom, które wytłumaczycie w mniej niż pięć minut. To świetna familijna gra, która sprawdzi się także na imprezach. Rozgrywka jest szybka, chociaż ułożenie klocków przysparza czasem wiele trudności. 

Podczas pierwszego spotkania z grą razem z dziećmi dobraliśmy dziewięć kart i wtedy dla niektórych rozpoczęła się przygoda, a innych droga przez mękę. Wkrótce okazało się, że syn ma za sobą już cztery karty, a ja i córka tkwimy nadal na pierwszym układzie. To wcale nie jest takie proste. Wyobraźnia przestrzenna jest rozgrzana do granic możliwości.

Fot. Ubongo Lines

Fot. Ubongo Lines

Ubongo Lines to genialny tytuł pod kątem kształtowania właśnie tej wyobraźni u dziecka. Kolejne rozgrywki utwierdziły mnie w przekonaniu, że muszę poświęcić więcej czasu córce i rozwijaniu jej wyobraźni. W szkolnej rzeczywistości umiejętność obracania wzorów, ich przekształcania w umyśle będzie niezbędna. Warto kształtować młody umysł zawczasu. Czasem wykorzystujemy same karty i klocki i wspólne z córką układamy kolejne wzory. Może uda nam się kiedyś pokonać naszych facetów, którzy dopiero przy czerwonych układach uznali, że „teraz zaczynają się schody”. =D

Dla kogo gra Ubongo Lines? Dla wszystkich, którzy nie mają jeszcze żadnej gry z tej serii. Warto posiadać tę logiczną grę w swojej kolekcji. Nie zawiedziecie się. Polecam także grę Papua!

Tytuł: Ubongo Lines
Autor: Grzegorz Rejchtman
Wiek: od 8 lat
Liczba graczy: 1-4
Czas gry: 25 min
Wydawnictwo: Egmont

 

Fot. A. Jelinek

Wpis powstał we współpracy z Wydawnictwem Egmont

Więcej informacji o grze znajdziesz na stronie GramywPlanszowki.pl | https://gramywplanszowki.pl/gra/1417/ubongo-lines

Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Aneta
Aneta
21 dni temu

Znam Ubongo! Mamy karcianą wersję ale tej jeszcze nie znam :)

Magda P.
Magda P.
21 dni temu

Biorę w ciemno dla mojej gromadki

Zdrowie 16 listopada 2021

Infekcje dróg oddechowych – co robić, aby się przed nimi uchronić

Sezon jesiennych infekcji możemy uznać za rozpoczęty. W przychodniach pojawiły się bowiem tłumy chorych pacjentów. Katar, kaszel, ból gardła, gorączka – w tym roku pojawiły się wyjątkowo wcześnie! Sprawdź, co można zrobić, aby zmniejszyć ryzyko zachorowania na przeziębienie, grypę, a także COVID-19.

„Tłumy w przychodniach nie powinny nikogo dziwić. Dzieci od miesięcy nie chodziły do szkół, nie spotykały się na zajęciach czy placach zabaw. Młodzież też miała głównie zdalne nauczanie, mało rówieśniczych kontaktów. To sprawiło, że teraz nie mają odporności, są narażeni na wszelkie zakażenia, infekcje łapią bardzo szybko” – mówi dr n med. Joanna Zabielska specjalista medycyny rodzinnej z Porozumienia Zielonogórskiego.

Tej jesieni dodatkowym zmartwieniem jest rozróżnienie: czy to „tylko” zwykła infekcja czy też zakażenie koronawirusem? Nie od razu bowiem wiadomo jaka to infekcja.

„Od trzech tygodni trafia do mnie znacznie więcej pacjentów z infekcją, przeziębieniem, gorączką, bólem mięśni. Od kilku tygodni mam możliwość bezpłatnego wykonania im szybkich testów antygenowych na obecność koronawirusa. Początkowo wszystkie wyniki były ujemne. To były zwykłe, jesienne infekcje. Niestety, od kilku dni mamy już wyniki dodatnie. I to zarówno u dorosłych, jak i u dzieci”– mówi dr n med. Agata Sławin z Porozumienia Zielonogórskiego.

Lekarze zwracają uwagę, by rzadko zdarzało się, że już na początku jesieni, ledwo po rozpoczęciu roku szkolnego, gdy pogoda jest jeszcze nie najgorsza – w przychodniach pojawiały się takie tłumy. Obawiają się, że za miesiąc, dwa będzie jeszcze gorzej. Mając na uwadze zapowiadaną czwartą falę zachorowań na COVID-19 warto zrobić wszystko, by ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusów i wzmocnić organizm.

„Dobrym nawykiem powinno być zakładanie maseczki. Jestem przeziębiony, mam katar, kaszel – więc noszę maseczkę. Nie chcę nikogo zarazić. Nie chcę narazić innych na infekcję” – namawia dr Joanna Zabielska z Porozumienia Zielonogórskiego.

Zdaniem lekarzy dzięki prawidłowo założonym – na nos i usta – maskom można kontrolować zakażenia, ograniczyć liczbę infekcji i to zarówno koronawirusa czy grypy.

„Jeśli więc chcemy być bezpieczni – nośmy maski, dezynfekujmy ręce i zachowujmy dystans” – zachęca lekarka.

Warto też zadbać o wzmocnienie naturalnej odporności. Jak to zrobić?

  • Pamiętaj, że aktywność fizyczna pobudza produkcję białych krwinek oraz stymuluje aktywność limfocytów odpowiedzialnych za ochronę organizmu przed infekcjami, nie zasiadaj więc zbyt długo przed telewizorem, lecz jak najwięcej się ruszaj. Ruch neutralizuje stres i przeciążenia psychiczne, wzmacnia organizm, dodaje życiowej energii.
  • Hartuj organizm. Pomoże ci w tym ruch na świeżym powietrzu pomimo brzydkiej pogody. Spacery, nawet w deszczu wzmacniają układ immunologiczny trening i pomagają wyrobić mechanizm termoregulacji.
  • Wysypiaj się. Nasz organizm potrzebuje snu, aby się zregenerować. Układ immunologiczny zaczyna słabnąć już po 24 godzinach bez snu. Produkuje wtedy mniej limfocytów cytotoksycznych, koniecznych do walki z drobnoustrojami chorobotwórczymi. Wypoczęty organizm lepiej sobie radzi z jesienną aurą, a wypoczęty mózg z jesiennym smutkiem.
    Często wietrz mieszkanie to pozwala przywrócić w pomieszczeniach optymalne warunki dla zdrowia, mniej sprzyjające rozwojowi pleśni, grzybów i chorobotwórczych patogenów, a także koronawirusa.
  • Nie przegrzewaj mieszkania. Musisz wiedzieć, że zbyt ciepłe powietrze wysusza błony śluzowe gardła i nosa, powodując obrzęk, swędzenie, niedrożność nosa, który nie stanowi już odpowiedniej zapory dla chorobotwórczych mikrobów.
  • Zdrowo się odżywiaj. Dieta odpowiednia na jesień to taka, która dostarczy organizmowi odpowiedniej ilości energii. Powinna być bogata w warzywa i owoce oraz pełnoziarniste pieczywo.
  • Witaminy A, C i E, zwiększające odporność organizmu i regulujące metabolizm zawierają m.in.: pomidory, papryka czerwona, brokuły, seler naciowy i pomarańcze. Nie zapominaj o piciu odpowiedniej ilości płynów. Jeśli zmarzniemy, szybkim sposobem na rozgrzanie się jest gorąca herbatka oraz sok z czarnej porzeczki i dzikiej róży.
  • Wychodząc na dwór odpowiednio się ubieraj. Zadbaj o to, aby nie zmarznąć, ale też, żeby się nie przegrzać. Ubieraj się na cebulkę, miej przy sobie apaszkę, albo szalik, który ochroni cię przed wiatrem. Ważne są też nieprzemakalne buty.
  • Zaszczep się przeciwko grypie oraz – jeśli dotąd tego nie zrobiłeś – przeciwko COVID-19. Szczepienia przeciwko grypie zalecane są szczególnie osobom starszym i przewlekle chorym (cierpiącym na choroby układu sercowo-naczyniowego, układu oddechowego- astma, także pacjenci z cukrzycą, niewydolnością nerek, czy wątroby), a także osobom reprezentującym zawody „publiczne”, mającym stały kontakt z innymi ludźmi. Wskazaniem do zaszczepienia są też stwierdzone niedobory odporności, ciąża u kobiet oraz otyłość. Po zaszczepieniu organizm nabiera odporności już w ciągu dwóch tygodni.
  • Ogranicz przebywanie na otwartym powietrzu w dni z bardzo wysokim poziomem zanieczyszczenia powietrza, gdyż osłabia to układ oddechowy i zwiększa ryzyko rozwoju infekcji. Dlatego warto codziennie obserwować tzw. alerty smogowe.

Źródło informacji: Serwis Zdrowie

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Gry planszowe i nie tylko 15 listopada 2021

Kroniki przygody. Wyprawa po księżycowe kamienie

Kroniki przygody. Wyprawa po księżycowe kamienie to jedna z pierwszych gier z serii Lucky Duck Kids skierowana właśnie do młodych graczy. Nie dziwi zatem fakt, że do rozgrywki potrzebna jest aplikacja na telefonie lub tablecie. 

Gra przeznaczona jest dla dzieci od siódmego roku życia i można ją rozgrywać w trybie solo lub do czterech graczy. Warto na początku ustalić, kto trzyma telefon i nim operuje w trakcie gry, by nie było zbędnych kłótni. To genialna kooperacyjna rozrywka dla całej rodziny pełna baśniowych stworów i nietuzinkowych bohaterów.

Fot. Kroniki Przygody Wyprawa po księżycowe kamienie

Fot. Kroniki Przygody Wyprawa po księżycowe kamienie

W pudełku znajdziemy:

  • dwustronną planszę ukazującą królestwa Krainy Lata i Krainy Zimy
  • 21 kart postaci
  • 40 kart przedmiotów
  • instrukcję

Każdy scenariusz to unikalna i wyjątkowa przygoda pełna wyzwań. Po drodze spotykamy różnych bohaterów, zbieramy najróżniejsze przedmioty, także te magiczne. Głównym celem jest zdobycie czterech księżycowych kamieni. Po ich zdobyciu czeka nas jeszcze ostatnia najważniejsza misja. Jeśli uda się ją nam zakończyć, możemy mianować się prawdziwymi czarodziejami.

Przygotowanie

Przed pierwszą rozgrywką należy zainstalować na urządzeniu mobilnym aplikację, która będzie swoistym przewodnikiem przez Krainy Lata i Zimy. Zgodnie z instrukcją wyświetlaną na telefonie należy rozłożyć planszę odpowiednią stroną. Karty przedmiotów i postaci polecam rozłożyć obok planszy, gdyż to zdecydowanie przyśpiesza wyszukanie wspomnianych w trakcie rozgrywki bohaterów, czy tajemniczych przedmiotów.

Fot. Kroniki Przygody Wyprawa po księżycowe kamienie

Fot. Kroniki Przygody Wyprawa po księżycowe kamienie

Polecam nie omijać samouczka, który jasno przeprowadza graczy przez rozgrywkę. W nagrodę dzieci, młodzi adepci magii, poznają kota Merlina, Milsa, który odtąd będzie im towarzyszyć w grze. W wielu przypadkach jego obecność jest bardzo pomocna. 

Jak grać w Kroniki Przygody?

Po pobraniu danego scenariusza nie trzeba być już podłączonym do Wi-Fi. Każda przygoda rozpoczyna się wstępem, który wyjaśni, którą stronę planszy należy przygotować. Wskaże, w jakim miejscu tej planszy należy rozpocząć podróż, podsunie tło historii oraz nakreśli zadania czekające na graczy.

W trakcie gry uczestnicy przenoszą się z jednego miejsca na drugie, przy których znajdują się kody QR. Jeśli pierwszy raz jesteście w tej krainie, to po zeskanowaniu takiego kodu poprzez aplikację pojawi się scena w 3D. Bacznie wypatrujcie wtedy postaci i przedmiotów. Jeśli nie zdążycie dobrze się przyjrzeć, można ponownie się rozejrzeć. Znalezione w ten sposób karty postaci należy położyć na planszy w miejscu, w którym się aktualnie znajdujemy.

Odnalezione karty przedmiotów włóżcie do swojej torby, która znajduje się na dole planszy. Jeśli zeskanujecie kod QR znajdujący się przy postaci, możecie z nią porozmawiać, zapytać o inne osoby czy przedmioty. W trakcie rozmowy padają czasem informacje o innych bohaterach, czy rzeczach, które należy umieścić na planszy w miejscu pól z pytajnikami. 

Aplikacja łatwo i sprawnie przeprowadza gracza przez kolejne etapy gry, naprowadzając na następne zadania, tłumaczy zasady poruszania się na planszy, oraz pozwala decydować, o co lub kogo chcemy zapytać danego bohatera. 

Na koniec gry zostaniecie solidnie przepytani. Będzie trzeba wykazać się umiejętnością dedukcyjną i pamięcią. Skanując odpowiednie karty, dojdziecie do rozwiązania. W nagrodę otrzymacie jeden z czterech księżycowych kamieni. Po zebraniu wszystkich czterech kamieni czeka Was jeszcze finałowa przygoda, egzamin na prawdziwego czarodzieja.

Ciekawym uzupełnieniem gry jest dziennik przygody, w którym znajdziemy wszystkie dotychczas pozyskane informacje na temat kart postaci i przedmiotów. 

Nasze wrażenia

Dotychczas byłam bardzo sceptyczna i ostrożna wobec wszelkich gier, które wymagają zainstalowania aplikacji na telefonie, czy tablecie. Unikam tych urządzeń jak ognia. Dzieci nie mają jeszcze swoich telefonów, czy komputera. Potrafią je obsługiwać, ale nie traktują je, jako koniecznego wymogu egzystencji. Cieszy mnie fakt, że moje dzieci chętniej wybierają rozgrywkę w gry planszowe niż wirtualny świat.

Po rozgrywce pierwszego scenariusza w Kroniki przygody. Wyprawa po księżycowe muszę zmienić swoją opinię i zdanie na temat gier typu Scan&Play. Jestem mile zaskoczona i mimo rozegrania wszystkich pięciu scenariuszy, dalej jestem nią oczarowana. 

Gra Kroniki Przygody.Wyprawa po księżycowe kamienie jest przepięknie wykonana. Dwustronna plansza, śliczne grafiki postaci i przedmiotów dodają jej uroku. Idealnie dopasowana do młodych odbiorców, nieco infantylna, ale za to bardzo urocza. 

Mechanika gry jest zapożyczona z maszyn prostych, które dają proste tak/nie. Tutaj program jest bardzo rozbudowany, uczy, podpowiada i wskazuje drogę do rozwiązania. Karty postaci i przedmiotów są wyposażone w kody QR, które po zeskanowaniu dają możliwości bliższego zapoznania się bohaterami.  

Gra jest przeznaczona dla dzieci od siedmiu lat. Jeśli oczekujecie, że dziecko w tym wieku samo lub z kolegami ogarnie grę, jesteście w błędzie. Konieczna będzie pomoc starszego rodzeństwa lub rodzica, a to za sprawą dużej ilości tekstu do przeczytania. Jest tutaj bardzo dużo czytania i to świetny trening dla starszych dzieci, natomiast dla pierwszoklasisty może to być przytłaczające. Ciekawe byłoby rozwiązanie, gdyby tekst był czytany przez jednego lub więcej lektorów.

Gra wymaga od uczestników zrealizowania głównego celu. Po drodze adepci magii natrafiają na poboczne misje, które są konieczne do przejścia, by zrealizować ostatnie zadanie. Dzieci patrzą krótkodystansowo, dlatego warto im czasem przypomnieć o celu misji.

 

Gra Kroniki Przygody jest niestety grą jednorazową. Po zrealizowaniu wszystkich scenariuszy warto przekazać grę dalej do znajomych. Kiedy wróci po dłuższej przerwie (ponad półrocznej minimum) można znów zagrać i ponownie z pomocą kota Milsa uratować Merlina. 

Kroniki przygody. Wyprawa po księżycowe kamienie potrafi wciągnąć nie tylko młodszego gracza. Jeśli marzycie o chwili spokoju, by wypić kawę lub herbatę to gwarantuję Wam, że Kroniki Przygody pochłoną młodych adeptów magii na co najmniej pół godzinki. Moje dzieci zakończyły pozytywnie wszystkie misje i mają chrapkę na więcej. Już dopytują, czy są kolejne przygody lub tajemnicze Krainy.

Fot. Kroniki Przygody Wyprawa po księżycowe kamienie

Fot. Kroniki Przygody Wyprawa po księżycowe kamienie

Zabrakło mi jednak dwóch rzeczy. Zwykłego pionka, którym dzieci mogą zaznaczać miejsce, do którego się udają oraz kodu QR, dzięki któremu można by pobrać aplikację. Nie ma go ani na pudełku, ani w kilkustronicowej instrukcji. Aplikację Kids Chronicles można odnaleźć i pobrać ze sklepu Apple App Store lub Google Play. 

Tytuł: Kroniki Przygody. Wyprawa po księżycowe kamienie
Autorzy: David Cicurel
Wiek: od 7 lat
Liczba graczy: 1-4
Czas gry: 30-45 min
Wydawnictwo: Lucky Duck Games

Wpis powstał we współpracy z Lucky Duck Games

Zdjęcia: A. Jelinek

Więcej informacji o grze znajdziesz na stronie GramywPlanszowki.pl | GwP https://gramywplanszowki.pl/gra/2326/kroniki-przygody-wyprawa-po-ksiezycowe-kamienie

 

Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Magdalena
Magdalena
22 dni temu

Przepięknie wydana gra, kolory zachwycają!

Madzia
Madzia
22 dni temu

Kurcze, ale grafika!

Klaudia Ja Zwykła Matkaa
Klaudia Ja Zwykła Matkaa
20 dni temu

My również jesteśmy zachwyceni tą grą. Na jesienno-zimowe wieczory idealna. To pierwsza hybrydowa grą w naszej kolekcji.

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close