Dom 17 grudnia 2015

Wigilijne potrawy dla dzieci

Za kilka dni Święta Bożego Narodzenia. Spotkamy się z rodziną przy wigilijnym stole. Zgodnie z tradycją na wigilijnej wieczerzy powinno pojawić się 12 staropolskich potraw. Które potrawy wigilijne i świąteczne może zjeść dziecko?

Świąteczna, a zwłaszcza wigilijna kuchnia, to przede wszystkim grzyby, kapusta kiszona, ryby pod różną postacią oraz suszone owoce. O tym, co może zjeść dziecko z wigilijnego stołu powinien decydować jego wiek a nie widzimisie rodziców czy współtowarzyszy kolacji.

Najmniej spośród wigilijnych potraw może skosztować niemowlę. Na więcej mogą sobie pozwolić dzieci powyżej 1 roku życia. Prawie wszystkich świątecznych dań może skosztować już 3-latek, ale pod pewnymi warunkami. Przede wszystkim Wigilia nie może być odstępstwem od zasad rozszerzania diety. Trzeba zachować zdrowy rozsądek i pamiętać, że niemowlęciu nie podajemy na raz kilku nowych produktów. Po drugie – nie podajemy dań ciężkostrawnych, tłustych, silnie alergizujących. Na liście zakazanych produktów znajdują się: grzyby, miód (może go skosztować dziecko roczne, jeśli nie jest uczulone), marynaty, ryby smażone, wędzone, z zalewy, mak czy duże kawałki orzechów i suszonych owoców.

Warto zanim przygotujemy wyłącznie tradycyjne menu pomyśleć i nieco zmodyfikować potrawy. Przygotujmy ich dziecięce wersje.

7-8 miesięczne dziecko śmiało może spróbować domowego czerwonego barszczu, ale tylko tego czystego bez chemicznych wspomagaczy, na bazie dietetycznego bulionu z warzyw a zamiast uszek można go podać z makaronem czy zacierkami. Kompot z suszu też jest dobrą propozycją dla malucha, pod warunkiem, że nie jest bardzo dosłodzony.

Tradycyjną rybę po grecku z powodzeniem zastąpi smażony lub duszony filet z dorsza czy soli. Są to ryby chude i bogate w niezbędne dla rozwoju mózgu kwasy tłuszczowe z grupy omega-3. Jeśli jesteśmy w temacie ryb to, co ze śledziami? Są one rybami ciężkostrawnymi, dlatego lepiej wstrzymać się od serwowania ich dzieciom. Niewielkie ilości można podać tym, które skończył 18 miesięcy, po wcześniejszym dokładny wymoczeniu płatów w wodzie lub mleku, by pozbyć się nadmiaru soli. 

Pierogi z kapustą i grzybami w dziecięcym wydaniu można przygotować z twarogiem lub owocami np. jabłkiem czy truskawkami. Natomiast kapustę z grzybami czy grochem bezpieczniej jest wyeliminować z menu świątecznego. Samej kapusty mogą spróbować dopiero dzieci, które ukończyły rok. 

Z tradycyjnych słodkich wypieków dzieci powyżej roku ze smakiem mogą zajadać sernik, ciasto drożdżowe i pierniczki pod warunkiem, że nie mają alergii na miód i orzechy. Na liście produktów zakazanych do 2 roku życia znajdzie się niestety makowiec. Spowodowane jest to przez ciężkostrawną masę makową.

Sami widzicie jak w łatwy sposób można odpowiednio dobrać jadłospis tak, aby małe dziecko mogło z nami uczestniczyć w wigilijnej kolacji. Warto trochę zmodyfikować postne, tradycyjne potrawy tak, by trafiły w gusta naszych dzieci a zarazem były zdrowe i bezpieczne dla ich brzuszków. Smacznych i Wesołych Świat Bożego Narodzenia.

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
WeronikaAnka Wajs Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anka Wajs
Gość
Anka Wajs

Muszę podesłać siostrze, bo ostatnio mnie podpytywała. Dzięki!

Weronika
Gość
Weronika

Cenne wskazówki.

Dom 16 grudnia 2015

Wspólne gotowanie i pieczenie z dzieckiem…

Wspólne gotowanie i pieczenie z dzieckiem podobno ma same plusy, bo poza świetną zabawą, uczy małoletnich współdziałania, zasad żywienia i przyrządzania potraw czy wypieków, daje możliwość poznawania nowych produktów oraz smaków. Nie da się również ukryć, iż wspólne spędzanie czasu pozytywnie wpływa na wzajemne relacje, a więc zbliża do siebie. No i oczywiście stanowi świetny sposób na oderwanie dziecka od telewizora czy komputera, a to dzisiaj – w dobie internetu oraz pośpiechu bardzo ważne.

I ja się z tym wszystkim zgadzam, jak najbardziej. Dla dziecka to same plusy. Ale czy na pewno dla mnie?!?

No niech mi ktoś teraz powie, że dla rodzica to ZAWSZE świetna zabawa, to parsknę śmiechem! I poddam wątpliwości fakt, czy aby na pewno taka osoba miała okazję kucharzyć ze swoją pociechą więcej niż jeden raz. Ja miałam, a właściwie to miewam i przyznaję, że (mimo wszystko) lubię w ten sposób spędzać czas z Jaśkiem, ale bez przesady – świetną zabawą bym tego nie nazwała! Przynajmniej nie do końca.

No bo jak coś może mnie tak cudownie bawić jeśli ja się przy tym muszę irytować?! Bo to co normalnie zajęłoby mi 30 minut, z młodym kucharzem zajmuje co najmniej dwa razy tyle. Bo mój ład i porządek, który tak bardzo sobie cenię, w ułamku sekundy szlag trafia. Wszystko w kuchni fruwa i spada… nawet do kosza, przypadkiem oczywiście. Tu się coś rozleje, tam rozsypie. Tu roztrzaska się miska, albo nawet kilka, z kolorowymi bezami w środku (!) – przerabiałam to w zeszłym roku przed urodzinami Jaśka. Uwierzcie mi, widok mojej (pierwotnie) białej kuchni, zmieniającej się w iście tęczową, nie rozbawił mnie do rozpuku. Oczywiście mam w sobie trochę uczuć, więc nie sprałam syna na kwaśne jabłko, wręcz przeciwnie zagryzłam wargi i wydusiłam z siebie – Nic się nie stało. Ale wiecie, swoje pomyślałam…

Do tego dochodzi walka na noże, łyżki i słowa, bo przecież 4-latek to już wszystko potrafi i wszystko wie, nie trzeba mu nic pokazywać, poprawiać i edukować. Ja sam i ja wiem mamo. A jak się skaleczę, oparzę czy spadnę z krzesła (razem z jedzeniem) to się gniewać nie będziesz. Pogłaszczesz, podmuchasz, jedzenie pozbierasz, wywalisz i powiesz, jak wyżej – Nic się nie stało.

….tak tak, i to wszystko ze stoickim spokojem, oczywiście! ;-)

Pozostaje jeszcze kwestia grzebania paluchami i wyjadania, szczególnie łakoci, bo warzywa z reguły są bleeee. Ździebko mnie to denerwuje, tym bardziej jeśli zachodzi to na szeroką skalę, bo do tej czynności zwykle podłącza się moje drugie, starsze dziecko (czytaj – małżonek) =)
I wiem wiem, ja też to robiłam jak byłam mała, ale teraz dopiero rozumiem dlaczego mama tak na to psioczyła! Zostaw, bo zabraknie! Ha! Też tak mówię. Taka kolej rzeczy chyba… ?

Dziś czeka mnie pieczenie pierniczków, do którego zabieram się od X czasu, jak pies do jeża. Najchętniej zrobiłabym to pod nieobecność Jasia, żeby oszczędzić sobie czasu i nerwów, ale z drugiej strony, co to za przyjemność piec samej, w ciszy i spokoju? Pójdzie mi to szybko, kuchnia będzie względnie czysta, pierniki będą wszystkie równe i kształtne, ciasta nie zabraknie… eeee bez sensu! Nudne by to było!

Mimo wszystko, wolę piec wspólnie z Jaśkiem, tym bardziej, że wiem jak wielką radość mu to sprawia i jaki jest dumny gdy może zjeść później swoje wypieki!

A Wy, wciągacie dzieci do kuchni?? Jak Wam idzie wspólne kucharzenie? =)

25
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Katarzyna Gabiga
Gość

To prawda z dzieckiem robienie pierogów lub ciastek zajmuje ciut więcej czasu i powoduje więcej bałaganu, jednak staram się wciągać syna w te babskie zajęcia.

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Ja też wciągam bo wierzę, że to w przyszłości zaowocuje. Ale nie ukrywam, że czasem kosztuje mnie to dosyć sporo nerwów…  ;-)

Katarzyna Gabiga
Gość

Oj tak nerwy trzeba trzymać na wodzy

Agata G-ska
Gość

Moja Maja zawsze piecze ze mną, w gotowaniu też pomaga. Mimo bałaganu i nierzadko pomyłek w proporcjach składników i tak jest fajnie :)

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Cudna kuchareczka <3 :-)

Justyna Cybulska
Gość

Ooo taka pomoc :) :D ale fajnie jest ;)

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Czyżby produkcja pierników poszła w ruch… ?? :D

Justyna Cybulska
Gość

Tak jest ;)

Karolina Zaba
Gość

U mnie synek (3,5lat) czesto pomaga mi w kuchni. Miesza jajka na jajecznice , robi kanapki czy ciasteczka :)

Anita
Gość
Anita

nic dodać nic ująć, ostatnio nawet napisałam jak zrobić pierniki z dwójką dzieci (2L i 5L) i nie zwariować zaczynając od rozsypanej mąki po skrobanie podłogi z przylepionego ciasta (zrobiłoby się kilka ładnych pierników) no ale czego sie nie robi dla dzieci, zagryź zęby i do roboty :)

Milena Kamińska
Gość

Moje dzieci często kucharzą ze mną choc kosztuje mnie to wiele zaciskam zęby. Lubię ten czas choc jest on wydłużony i bałagan przy tym :-) pracy mam więcej ale wiwm ze moje pociechy czerpią z tego wiele

Wcześniak i co dalej
Gość
Wcześniak i co dalej

Mój jest jeszcze za mały. Na razie wspólnie rozładowujemy zmywarkę. Ale to już mi daje przedsmak wspólnego gotowania. I też sobie myślę, że jedyne co w tym fajnego to to, że nasze dzieci są z siebie dumne.
A i mam jeszcze taką refleksję. Czasem czytam jak mamy narzekają, że wszystko muszą za swoje dziecko robić. Że taki nastolatek nawet kanapki sobie zrobić nie umie, ale w sumie to nigdy takie dziecko nie miało okazji pobyć z mamą w kuchni, bo przecież robi taki bałagan i jeszcze może sobie krzywdę zrobić. A jak ma się dziecko nauczyć?

Anna Hałuszczak
Użytkownik

Moje dzieci kochają pomagać w kuchni. Choć nie zawsze lubią potem zjadać to, co zrobiły :P
Ostatnio robiliśmy pierniczki – wspólnie. Zajęło nam to ok. 2 godz (samo robienie – nie mówiąc potem o moim sprzątaniu :P ). Dziś korzystając z tego, że dzieci w szkole/przedszkolu, zrobiłam kolejną porcję sama (czas roboty plus sprzątania = ok. 70 minut :) ).
Fajnie razem, ale fajnie też czasem na spokojnie.

Ps. Lukrowanie jeszcze przed nami ;)

Fizinka
Gość
Fizinka

Ja dziś też zrobiłam jedną porcję w czasie gdy syn był w przedszkolu, a drugą już z nim ;-)
A co do lukrowania, to w zeszłym roku Jaśkowi najbardziej podobało się….. wyjadanie lukru i ozdób!! :P :D

Aneta Wnuk
Gość

Ja mam podobnie. Nigdy nie robiłam a w tym roku chce zrobić ale szukam jakiegoś fajnego przepisu

Marzena Duda
Gość

W internecie jest przepis „pierniczki jak alpejskie” ja w zeszłym roku z niego skorzystałam są rewelacyjne. Piekłam je z marmoladą w środku, są mięciutkie i pycha. Do świąt piekłam je 3 razy bo zawsze znikały. A tradycyjne które muszą poleżeć najlepiej dodać miód sztuczny bo wtedy szybciej zmiękną. Miłego pieczenia.

Milena Kamińska
Gość

Nigdy nie robię bo nie lubimmy ich jeść

Angelika Wojczyńska
Gość

Siostra poleciła mi ten przepis. U mnie w domu nigdy się nie piekło.Ja też nigdy jakoś też nie bo się bałam że nie wyjdą ale w tym roku spróbuję https://www.ciasta.net/pierniczki-swiateczne.php

Aldona SG
Gość

Żeby pierniczki zmiękły, polecam dodać kawałki jabłka. W sensie do pudełka w którym będą schowane pierniki

Maria Ciahotna
Gość

My na pewno zrobimy niejedną porcję, bo dzieci od razu zjadają :D

Kinga Sołtys
Gość

U nas jest co roku akcja pierniczki. Dziecaki uwielbiają puec i ozdabiać.. Kuchnia jest później nie do ogarnięcia ale radość dzieciaków bezcenna:)

Sofija Wieszczeczyńska-Anlauf
Gość

Ja korzystam z przepisów z Moje Wypieki. Wszystkie były pyszne. Najlepsze lebkuchen. A tradycyjne pierniki są u mnie jak choinka kolorowe i namixowane bo ozdabiania wspólnie z młodzieżą narodu. Jest wtedy głośno, pachnąco i pięknie

Patrycja Gaj
Gość

Pierniczki razem z przyjaciółka od studiów wypiekamy To juz tradycja od lat, zaczynałyśmy we dwie z winkiem. I babskimi pogaduszkami, taki cały dzień dla nas. Teraz dzieci nam pomagają

Boże Narodzenie 15 grudnia 2015

Przepis na szybkie ciasto imbirowe z pomarańczą

Z jakimi zapachami kojarzą się Wam  Święta Bożego Narodzenia? Czy unoszący się zapach piernika, pomarańczy, świeżej choinki pobudza wasze zmysły jak narkotyk? Mam dla was jeszcze jeden nieziemski zapach – przepis na szybkie ciasto imbirowe z pomarańczą.

Szybkie ciasto imbirowe z pomarańczą, ma w sobie coś nieosiągalnego. Może to za sprawą imbiru, który w cieście dodaje ciekawego posmaku. To ciasto zapewne rozgrzeje nie tylko wasze kubki smakowe, ale pozostanie z wami, o nie przepraszam, zaraz zniknie z blachy. =D
Przepis przygotowałam dla was zarówno w przeliczeniu na szklanki i łyżeczki (jak dla mnie najlepszy sposób), ale jeśli ktoś ma wagę może także z dziećmi pobawić się i odmierzać odpowiednią ilość składników. Zatem zakaszcie rękawy i do zobaczenia przy garach.

Składniki:
Kostka margaryny (250g)
2 szklanki cukru pudru (230g)
2 szklanki mąki pszennej (250g)
3,5 łyżeczki proszku do pieczenia (15g)
Kandyzowany imbir – 1 opakowanie (100g)
1-2 pomarańcze
2 cytryny
4 jajka
szczypta soli

Przygotowanie:

  1. Kandyzowany imbir kroję na mniejsze kawałki, a pomarańczkę obieram ze skórki i kroję w cienkie plastry – 8 plastrów pomarańczy powinno wystarczyć.
  2. Wrzątkiem wyparzam cytryny, i ścieram z nich skórkę, następnie wyciskam z nich sok.
  3. Miękką margarynę ucieram z cukrem pudrem na jednolitą puszystą masę. Macie makutrę to najlepsza misa do ucierania, lub niech wam pomoże robot kuchenny.
  4. Po kolei dodaję jajka i ucieram masę dalej. Jak za szybko dodasz jajka, będzie problem z dokładnym zmieszaniem masy z jajkami – pomóż sobie mikserem w tej sytuacji.
  5. Następnie dodaję mąkę, proszek do pieczenia i dokładnie mieszam.
  6. Na koniec dodaję posiekany imbir, oraz 3 łyżki soku z cytryny.
  7. Masę, która jest bardzo gęsta – jak na babkę – wykładam na dużą blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
    Na wierzchu ciasta układam plastry pomarańczy.
  8. Piekę w wcześniej nagrzanym piekarniku (200C) około 20-25 minut przy włączonym tylko termoobiegu, bez termoobiegu ok. 30 minut.
  9. Po upieczeniu należy ciasto wyjąć z piekarnika, skropić sokiem z cytryny, posypać cukrem pudrem i pokroić jak trochę ostygnie.
  10. Szybkie ciasto imbirowe smakuje najlepiej kiedy jest jeszcze ciepły.

Tempo znikania ciasta jest zatrważające. Przepisy na inne pyszne ciasta prosto z naszych kuchni znajdziecie tutaj.

Przepis na szybkie ciasto

Zdjęcia: Rachela

5
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Mamusia Lolusia
Gość
Mamusia Lolusia

Uwielbiam takie rozgrzewające ciasta, a jeśli do tego są proste w wykonaniu to po prostu super. Koniecznie muszę wypróbować..

Milena Kamińska
Gość

Dziś to szuksm przepisu na to aby ktoś upiekl i mi podrzucil bo wracam z podróży zmieniam ubiór szybkie przekąski zrobię i do znajomych

Joanna Smolarek
Gość

Szarlotka, sernik, babka – akurat te lubia wszyscy…:)

W roli mamy - wrolimamy.pl
Gość

Czyli dosyć klasycznie :) I smacznie :)

Magdalena Hałasa
Gość

Królewiec

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close