Dom 9 listopada 2020

9 przedmiotów, które przyciągną szczęście do Twojego domu

Kto nie słyszał o tym, że szczęście czasem wymaga wsparcia? Można w to wierzyć albo i nie, ale jest wiele przedmiotów, którym przypisuje się magiczną moc przyciągania szczęścia do domu. Zazwyczaj mamy je w swoim otoczeniu bez świadomości ich szczególnego znaczenia. A co to za przedmioty? Warto je wykorzystać, by szczęście rozgościło się w domu.

9 przedmiotów, które przyciągną szczęście do Twojego domu

Podkowa

To znany od dawna symbol szczęścia, który niegdyś powszechnie można było spotkać w domach lub na drzwiach i ścianach budynków gospodarczych na wsiach. Teraz są bardziej traktowane jako ozdoba, np. w formie wieszaka na klucze. A warto wiedzieć, że w zależności od tego, w jaką stronę zwróci się ramiona podkowy, amulet spełni inną funkcję. Jeżeli żelazna podkowa zostanie zawieszona ramionami do góry, przyciągnie szczęśliwe zdarzenia, jeżeli zawiesi się ją odwrotnie, będzie pełniła rolę talizmanu chroniącego przed zawiścią zazdrością i niechcianymi gośćmi.

9 przedmiotów, które przyciągną szczęście

Podkowa na szczęście

Dzwonki

Dzwonki, które wydają dźwięk przy poruszeniu, najlepiej zawiesić przy drzwiach wyjściowych. Przypisuje się im moc przyciągania szczęścia i pieniędzy. Ich dodatkowym atutem jest to, że bez kłopotu można je dopasować do wystroju wnętrza.

Łapacz snów

Łapacz snów ma nie tyle przyciągnąć szczęście, ile chronić posiadaczy tego pięknego amuletu przed złymi snami. Wierzenie to wywodzi się z tradycji Indian z Ameryki Północnej, którzy uważali, że łapacze snów gwarantują jedynie dobre i pomyślnie rokujące sny.

Kolor drzwi wejściowych

Wg miłośników feng shui ten detal może mieć duże znaczenie dla przyciągnięcia pozytywnej energii do domu. Zaleca się, by drzwi od strony północnej miały kolor niebieski lub czarny, od strony południowej czerwony lub pomarańczowy, od wschodu brązowy lub zielony, a od zachodniej szarości lub bieli.

9 przedmiotów, które przyciągną szczęście

Czerwone drzwi na szczęście

Kwiaty na szczęście

Kwiaty to nie tylko piękna dekoracja, ale także wizualizacja dobrej atmosfery, świeżości i dobrego nastroju — o ile nie mają cierni na łodygach. Nie mogą to być także kwiaty sztuczne lub zwiędnięte/ususzone. One z kolei przyciągają pecha i lepiej pozbyć się ich z domu. Jeśli posiadasz, pozbądź się również pustych muszli i martwych, wypchanych lub preparowanych zwierząt.

Bambus

Bambus to jeden z najstarszych symboli zapraszających szczęście do domu. Najlepiej, by był to żywy bambus w doniczce, ale może to być równie dobrze dekoracja z tej rośliny. Podobne znaczenie ma aloes i grubosz drzewiasty (tzw. drzewko szczęścia).

Słonie 

Ustawienie figurki słonia uważane jest za swoiste zaproszenie szczęścia w cztery ściany. Słoń jest także symbolem lojalności, mądrości i cierpliwości, więc dla wielu osób ma on szczególne znaczenie. Figurka ze słoniem może być piękną dekoracją danego pomieszczenia.

szczęście

Słonie na szczęście

Woda

Czy to staw wokół domu, czy akwarium wewnątrz, woda ma szczególną moc przyciągania pozytywnej energii, a także pieniędzy. Najlepiej by w wodzie żyły ryby i rozwijały się rośliny. Podobne działanie może mieć obraz lub zawieszone zdjęcie płynącej wody. Uważaj jednak na cieknące krany — uciekająca woda „wyprowadzi” dostatek poza dom. 

Kadzidła i świece  

Te dekoracyjne elementy pięknie się prezentują w każdym wnętrzu. Dodatkowo mogą pełnić funkcję “oczyszczacza” energetycznego. Szczególne działanie przypisuje się kadzidłom, które usuwają brzydki zapach i oczyszczają atmosferę w domu. Białe świece chronią przed negatywną energią i pomagają oczyścić z niej dom, szare i srebrne odpychają uroki, a złote poprawią nastrój i przyciągną pieniądze.

Kadzidła na szczęście

Co robić, by szczęście nie uciekło?

O czym warto pamiętać, by szczęście nie uciekło? O porządku i pozbyciu się starych, niepotrzebnych rzeczy. Stare przedmioty, szczególnie te powiązane z jakimiś nieprzyjemnymi emocjami czy przeżyciami, blokują przepływ energii. Im mniej „gratów”, tym więcej miejsca do tego, by dobra energia krążyła bez przeszkód. Ponadto nie trzymajcie zegarów, które nie działają, zadbajcie o czyste okna i porządek w domu.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Gry planszowe i nie tylko 8 listopada 2020

Z kwiatka na kwiatek – wciel się w rolę ogrodnika, sadź rabatki i wab motyle

Z kwiatka na kwiatek” to gra, która przywołuje na myśl wiosnę. Zachwyca kolorami, kwiatami i barwnymi motylami. Aż człowiek ma ochotę wyjść na dwór, pobiegać po zielonej łące, wygrzać się w słońcu i pogrzebać trochę w ogródku. Sęk w tym, że teraz mamy jesień i ta wizja nijak ma się do aury za oknem, ale to nic, bo z pomocą nowej planszówki od Naszej Księgarni możemy stworzyć wiosenny klimat w domowym zaciszu 😉

Cel gry Z kwiatka na kwiatek

Celem gry jest worzenie pięknych i dużych rabatek, które przyciągną jak najwięcej motyli. Na potrzeby tej zabawy wcielamy się więc w rolę ogrodników, wyobrażamy sobie, że jesteśmy właścicielami działki, drewnianej altany i próbujemy wokół niej zasadzić kwieciste grządki.  

Za stworzenie rabaty i zwabienie do niej motyli, dostajemy punkty – im więcej ich przyleci, tym więcej punktów zdobędziemy.

Przebieg gry Z kwiatka na kwiatek

Generalnie zasady są proste: na straganie kupujemy kwiaty (wybieramy jeden dowolny żeton), obsadzamy nimi swoją działkę i wybieramy motyla, który poleci z nami na naszą grządkę. Tworzenie rabat jednak nie polega na bezmyślnym układaniu tekturowych roślinek, gdzie popadnie. Trzeba to robić z głową, tak aby stykało się ze sobą jak najwięcej kwiatów w tym samym kolorze, bo to stwarza możliwości do posiadania wielu motyli na jednej rabacie.

Co ciekawe gra posiada dwa warianty przebiegu rozgrywki: w jednym wykorzystujemy tylko kafelki (żetony) pojedynczych kwiatów, pęki kwiatów i motyle, w drugim zaś mamy jeszcze karty z różnymi działaniami, jakie musimy wykonać – np. przesunąć we wskazane miejsce motyla, czy umieścić jakieś kwiaty na swojej działce.  

Dla kogo przeznaczona jest gra Z kwiatka na kwiatek?

Obydwa warianty mają jasne zasady, łatwe do zapamiętania. Dzięki czemu cała gra jest prosta i można do niej zwerbować młodsze dzieciaki, niż sugerują to autorzy (wiek 10+).

Do rywalizacji może przystąpić od dwóch do czterech osób, a orientacyjny czas rozgrywki zajmuje mniej więcej pół godziny. Myślę, że to idealna opcja dla zabieganych i dla tych, którzy nie potrafią długo wysiedzieć w miejscu 😉

Elementy gry Z kwiatka na kwiatek

Średniej wielkości pudełko skrywa w sobie:

40 kafelków (żetonów) kwiatów – na każdym dwa pojedyncze (w różnych kolorach),

10 pęków kwiatów,

4 altany,

40 drewnianych i kolorowych motyli,

4 kapelusze,

21 kart z działaniami do wykonania,

a także wiązany woreczek do przechowywania motyli.

Całość prezentuje się pięknie, iście wiosennie! Wszystkie elementy są kolorowe i wykonane bardzo starannie. Przyznam szczerze, że gdy dotarła do mnie przesyłka z ową grą, w pierwszej chwili oniemiałam z wrażenia i jeszcze bardziej ucieszyłam się, że stałam się jej posiadaczką.

Poza tym kolejny raz nie mogę oprzeć się wrażeniu, że Nasza Księgarnia serwuje nam zachwycające produkty (książki, gry, puzzle), z niebywale piękną szatą graficzną i dbałością o wszelkie szczegóły. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że to jedno z moich ulubionych wydawnictw i zawsze z pewną dozą niecierpliwości czekam na kolejne nowości.

Gra „Z kwiatka na kwiatek” niewątpliwie mnie oczarowała, zarówno wizualnie, jak i pod kątem pomysłu na planszówkę. Pisałam już o tym przy okazji recenzji „Idzie fala”, że sekret tkwi w prostocie i to lubię. Co ważne nie tylko ja stałam się sympatykiem tworzenia kolorowych rabat, bo planszówka ta bardzo spodobała się też moim dzieciom. Odkąd znalazła się w naszym domu, nie ma dnia, by któreś nie pytało – czy zagramy? 😊

 

Autorzy:  Ekaterina Gorn, Igor Sklyuev
Ilustracje: Ekaterina Gorn
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Wiek: 10-110 lat
Liczba graczy: 2-4
Czas gry: 30 min

Dziękuję wydawnictwu Nasza Księgarnia za przekazanie recenzenckiego egzemplarza gry.

 

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Zdrowie 6 listopada 2020

Skutki przedawkowania witamin. Sprawdź, czy występują u Ciebie

Skutki przedawkowania witamin nie zawsze kojarzymy z łykaniem w nadmiarze popularnych suplementów diety. Tymczasem, wbrew pozorom, witaminy to nie tylko zdrowie, przyjmowane w nadmiarze, mogą być powodem nieprzyjemnych dolegliwości. Masz te objawy? Być może to nadmiar witamin. 

Hiperwitaminoza 

Hiperwitaminoza jest przeciwieństwem awitaminozy, czyli niedoboru witamin w organizmie. Hiperwitaminoza jest skutkiem przyjmowania zbyt dużej ilości suplementów diety. Przedawkowanie różnych witamin daje różne objawy (co zostało opisane poniżej), ale można wyodrębnić grupę wspólnych objawów towarzyszących. Należą do nich:

– Objawy zewnętrzne: kruche łamliwe paznokcie i włosy, sucha i szorstka skóra, wysypka, świąd.

– Objawy wewnętrzne: wymioty, biegunka, osłabienie, zmęczenie, brak apetytu, bóle głowy, bóle brzucha.

 

Witamina A 

Jej nadmiar niełatwo usunąć z organizmu, bo witamina A odkłada się między innymi w tkankach wątroby. Jej przedawkowanie uważane jest za toksyczne dla organizmu. Nadmiar witaminy A objawia się bólami głowy i brzucha, nudnościami, zmęczeniem, wypadaniem włosów i łamliwymi paznokciami. Szczególnie to ostatnie może być mylące, bo witaminę A łyka się przecież między innymi z myślą o mocnych paznokciach i lśniących włosach.

 

Witamina B 

A właściwie należałoby powiedzieć: witaminy z grupy B, bo każda z nich ma określone działanie, a przedawkowanie objawia się różnorako. 

Stosunkowo trudno jest przedawkować witaminę B1 i B2, właściwie taki stan może się pojawić tylko przy przyjmowaniu zastrzyków lub wlewów witaminowych. Przedawkowanie witaminy B1 i B2 objawia się nudnościami, osłabieniem, obrzękami, wymiotami, zaburzeniem rytmu serca i drżeniem mięśni, 

Witamina B3, jeśli się ją przedawkuje, może być niebezpieczna. W skrajnych przypadkach prowadzi nawet do utraty wzroku. Jednak pierwsze objawy przedawkowania to objawy skórne (wysypka, swędzenie), utrata apetytu, wzrost poziomu cukru we krwi. 

Przedawkowanie witaminy B5 objawia się stosunkowo łagodnie, prowadzi do wymiotów i biegunki. Nie ma trwałych skutków ubocznych. 

Przyjęta w nadmiarze witamina B6 powoduje drętwienie kończyn i zaburzenia koordynacji. 

Przedawkowanie witaminy B9 objawia się rozdrażnieniem i stanami depresyjnymi, a także bezsennością, zmianami skórnymi i dolegliwościami ze strony układu pokarmowego. 

Witamina B12 przy przedawkowaniu może powodować krwotoki z nosa. 

 

Witamina C 

Przekonanie, że witaminy C nie da się przedawkować, jest mitem. W rzeczywistości tę witaminę też można przyjąć w nadmiarze jak każdą inną. Plus jest tylko taki, że stosunkowo łatwo usunąć ją z organizmu. Wystarczy pić dużo wody. 

Po witaminę C sięgamy najczęściej jesienią, by wzmocnić odporność. W tym roku, ze względu na pandemię, wydaje się to jeszcze bardziej wskazane. Tymczasem nadmiar witaminy C w organizmie może prowadzić do bólów głowy, brzucha i nerek, wymiotów, biegunki, zaparć, zgagi i bezsenności. Te objawy łatwo pomylić z przeziębieniem, co niestety nie wróży dobrze, bo w czasie przeziębienia chętniej sięgamy po witaminę C… 

 

Witamina D 

Kolejna witamina, wokół której tworzą się niepotrzebne i nieprawdziwe mity. W rzeczywistości to, że absorbujemy ją przez skórę, nie oznacza, że nie można mieć jej braku w organizmie. Można, szczególnie zimą, gdy o słońce ciężko. Wówczas wiele osób sięga po suplementy diety z witaminą D bez sprawdzenia, czy faktycznie tej suplementacji potrzebują. Tymczasem nadmiar witaminy D prowadzi do bólów głowy, wymiotów, biegunki, nadmiernego pocenia się osłabienia i bardzo silnego pragnienia. 

W skrajnych przypadkach może dojść do zwiększenia stężenia wapnia we krwi, co spowoduje zwapnienie naczyń krwionośnych, serca, nerek i płuc. Jednak taki efekt osiągniemy tylko wówczas, gdy będziemy przyjmowali za dużo suplementów diety. Nawet całoroczne przebywanie na słońcu nie będzie skutkowało przedawkowaniem witaminy D. 

 

Witamina E

Witamina E przyjmowana garściami może prowadzić do zaburzeń krzepnięcia krwi, krwotoku lub udaru krwotocznego. Pierwszymi symptomami przedawkowania witaminy E są dolegliwości żołądkowo jelitowe i ogólne osłabienie organizmu. 

 

Witamina K 

Rzadko się o niej wspomina. To witamina, którą kojarzymy raczej z noworodkami niż z dorosłymi. Tymczasem ją też można przedawkować, zarówno w suplementach, jak i jedząc za dużo buraków, szpinaku, przetworów mlecznych, jajek. 

Witamina K odpowiedzialna jest za prawidłowe krzepnięcie krwi. Jeśli ją przedawkujemy, doprowadzimy do rozpadu erytrocytów, czego skutkiem będzie niedokrwistość, popularnie zwana anemią. Tak, tak, można wpaść w anemię, przyjmując za dużo witamin! Zewnętrznie nadmiar witaminy K objawia się uczuciem gorąca i nadmiernym poceniem. W przypadku niemowląt może pojawić się żółtaczka. 

 

Jak widać, przy nieostrożnym przyjmowaniu suplementów diety da się przedawkować witaminy, a skutki nie zawsze będą łagodne. Lepiej jest postawić na prawidłowo zbilansowaną dietę, bogatą w owoce i warzywa, po witaminy w pigułkach sięgając tylko w uzasadnionych przypadkach. 

Zdjęcie: Pixabay

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close