Ciąża 3 maja 2019

Objawy porodu. Po czym poznać, że zbliża się poród

Objawy porodu teoretycznie są oczywiste – bóle i skurcze porodowe mają zwiastować rychłe pojawienie się potomka. Jednak to nie wszystko. Są i inne, pozornie zupełnie niezwiązane z tematem, objawy porodu. Jeśli w niedługim czasie spodziewasz się dziecka, sprawdź, czy wymienione na poniższej liście objawy występują u Ciebie. Być może do porodu jest bliżej, niż myślisz.

  1. Obniżanie się brzucha

Tak naprawdę brzuch nie tyle się obniża, co zmienia kształt. Wiąże się to ze zmianą pozycji dziecka na główkową. Jednak wizualnie wygląda to tak, jakby brzuch obniżył się, przy okazji odciążając przeponę. Przyszłe mamy twierdzą, że przed porodem wreszcie mogą swobodnie oddychać. Jednak są kobiety, które nie doświadczają tego dobrodziejstwa, brzuch pozostaje na niezmienionym miejscu aż do końca ciąży.

  1. Skurcze przepowiadające

Mogą pojawić się już na miesiąc przed porodem i wywołać niemałe zamieszanie. W ostatnim miesiącu ciąży występują bardzo często. Są nieregularne i, wbrew pozorom, raczej słabe. Jak odróżnić je od prawdziwych skurczy porodowych? Najlepiej patrzeć na zegarek – jeśli w ich występowaniu nie widać żadnej regularności, można spać spokojnie. Prawdziwe skurcze porodowe są regularne i bolesne. Przy nich żadna mama nie pośpi.

  1. Wahania nastroju

Co prawda ten objaw towarzyszy kobiecie od początku ciąży i będzie pojawiał się także po porodzie, ale w ostatnich tygodniach ciąży może być bardziej znaczący. Ostre skoki nastroju od euforii po czarną rozpacz w ostatnim miesiącu ciąży świadczą o szybko zbliżającym się porodzie.

  1. Syndrom wicia gniazda

Objawy zbliżającego się porodu są bardzo różne, między innymi pojawia się i taki. Jeśli ledwo poruszająca się przyszła mama nagle wpada w szał sprzątania, mycia okien, prania i prasowania dziecięcych ubranek, sprawa jest prosta – praktycznie może domykać torbę do szpitala.

  1. Nieokreślony niepokój

To jeden z objawów porodu, który trudno zdefiniować. Przyszła mama czuje się inaczej, jest niespokojna, nie potrafi powiedzieć, o co chodzi. Ten niepokój nie ma nic wspólnego ze strachem przed porodem i nie powinno się go interpretować jako złego przeczucia.

  1. Utrata wagi

Oczywiście nie ma tu mowy o spektakularnym spadku wagi, jednak przed porodem waga staje w miejscu lub nieznacznie opada. Dla przyszłej mamy jest to o tyle zaskakujące, że przez całą ciążę notuje raczej wzrosty niż ubytki wagi.

  1. Wyraźne zmniejszenie liczby ruchów dziecka

Dziecko jest już duże, ma niewiele miejsca w brzuchu, trudno mu beztrosko kopać i rozpychać się. Przed porodem mamy notują wyraźnie mniejszą liczbę ruchów płodu.

  1. Wilczy apetyt

To nic innego jak robienie zapasów. Organizm przygotowuje się na zwiększony wysiłek i stąd potrzeba ciągłego jedzenia.

  1. Biegunka

Oczyszczenie jelit ma ułatwić dziecku przemieszczenie się przez kanał rodny. Biegunka jako jeden z ostatnich objawów porodu pojawia się na kilka dni przed tym ważnym dniem.

  1. Odejście czopa

Przypomina nieco upławy, ale raczej trudno pomylić czop z czymkolwiek innym. Jego pojawienie się to znak, że macica ostro szykuje się do porodu i zostało naprawdę niewiele czasu.

  1. Odejście wód płodowych

Niechybny znak porodu.

  1. Regularne skurcze

Właściwie to już!

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Pielęgnacja 2 maja 2019

Pleśniawki u niemowlaka. Czym są i jak się ich pozbyć?

Pleśniawki u niemowlaka to częsta przypadłość, którą pediatrom zgłaszają zaniepokojeni rodzice. Te białe grudki wzbudzają podejrzenia oraz chęć, by pozbyć się ich z buzi malca jak najszybciej. Czym są i jak objawiają się pleśniawki u małego dziecka?

Pleśniawki u niemowlaka – czym są i jak wyglądają?

Pleśniawki to określenie rodzaju infekcji błony śluzowej, wywołanej drożdżakiem Candida albicans. Najczęściej występują u niemowląt i małych dzieci, ale mogą pojawić się także u osób starszych.

Pleśniawki “wyskakują” w jamie ustnej – na języku i na podniebieniu, jako białe plamki czy też grudki, podobne do ściętego mleka. Gdy jest ich dużo, pojedyncze wykwity mogą się łączyć i objąć całą jamę ustną białym nalotem. Wtedy widać je także wewnątrz policzków i  na dziąsłach. Nalotu nie da się lekko zetrzeć gazikiem, a jeśli pleśniawka zostanie naruszona, pojawia się zaczerwienienie, a nawet krwawienie.

Co powoduje wystąpienie pleśniawek?

Do głównych przyczyn pojawienia się pleśniawek należą:

  • zakażenie w trakcie porodu  – dziecko zostaje zarażone grzybami występującymi w drogach rodnych matki, szczególnie, gdy ta cierpi na infekcję intymną;
  • obniżona odporność – dzieci (szczególnie wcześniaki) o słabszej odporności częściej cierpią z powodu pleśniawek;
  • przyjmowanie antybiotyków –  niemowlęta i starsze dzieci leczone antybiotykami są narażone na wystąpienie pleśniawek. Niestety podczas antybiotykoterapii poza “złymi” bakteriami, niszczone są również  “dobre” bakterie, odpowiedzialne za odporność organizmu;
  • niedostateczna higiena – do zakażenia drożdżakami może dojść, gdy opiekunowie oblizują dziecku smoczek lub maluch wkłada do ust brudne przedmioty, takie jak grzechotki czy zabawki.  
  • przebycie pleśniawek – jeśli dziecko miało już raz pleśniawki, ryzyko nawrotu zakażenia jest zwiększone.

Czy pleśniawki są groźne?

Infekcja wywołana Candida albicans nie jest groźna, ale nie powinno się jej ignorować. Dopóki problem nie jest nasilony, niemowlę nie daje po sobie poznać, że coś mu dokucza. Jednak gdy pleśniawek jest coraz więcej, może pojawić się ból i trudności w przełykaniu, a nawet utrata apetytu.

Pleśniawki same nie przejdą i wymagają odpowiedniego leczenia oraz przestrzegania zasad, które zniwelują ryzyko pojawienia się lub nawrotu zakażenia.

Jak leczyć pleśniawki u niemowlaka?

W internecie krąży wiele porad, czasem niecodziennych (np. przemywanie jamy ustnej moczem dziecka), na temat leczenia pleśniawek u dziecka. Nasze babcie zalecały przemywanie jamy ustnej dziecka wacikiem nasączonym naparem rumianku lub szałwii, a mamy radziły sobie przy pomocy roztworu jednej części wody utlenionej i wody pitnej. Najbezpieczniej jednak jest udać się do lekarza pediatry, który przede wszystkim rozpozna problem i stopień zaawansowania, dobierając najlepszą kurację. Pleśniawki odpowiednio potraktowane lekami z apteki (niektóre z nich dostępne są na receptę), znikają szybko. Poza pędzlowaniem wnętrza jamy ustnej dziecka odpowiednim specyfikiem, czasem trzeba także smarować brodawki mamy, jeśli maluch karmiony jest piersią. Koniecznie należy zadbać także o higienę po wyleczeniu, by problem nie powrócił.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Poradnikowe poniedziałki 29 kwietnia 2019

Jak zrobić macerat z ziół i kwiatów?

Macerat to nic innego, jak olejowy wyciąg z różnych roślin. Do maceratu można wykorzystać dowolny olej (sezamowy, lniany, kokosowy, słonecznikowy, z oliwek – co tylko macie pod ręką) oraz wiele gatunków roślin i ziół (np. liście pokrzywy czy brzozy, kwiaty rumianku, czarnego bzu, czeremchy i wielu, wielu innych).

Macerat krok po kroku

Nie ma prostszej rzeczy do wykonania, jak wzbogacony roślinnymi wyciągami olejek. Ja w weekend pokusiłam się o nastawienie maceratu z kwiatów czeremchy, bo akurat w  mojej okolicy jest teraz mnóstwo tych kwitnących drzew. Kwiaty zebrałam z samego rana, gdy dopisywało słońce – ta zasada dotyczy każdego zbioru. Po zbiorze, wzięłam się do pracy.

macerat

Kwiatostany czeremchy

  1. Oczyściłam kwiaty ze zbędnych liści i robaczków – ja wysypuję je do wielkiej misy i wystawiam na balkon gdy nie pada. Jeśli nie ma warunków, kwiaty wysypuję w domu na gazę lub papierowe ręczniki i czekam, aż robaczki sobie pójdą. Można też delikatnie potrząsnąć kwiatostanami, żeby eksmitować część lokatorów.
  2. Umyłam i wyparzyłam słoik, do którego włożyłam kwiaty.
  3. Zalałam kwiatostany olejem (akurat miałam rzepakowy pod ręką, choć osobiście wolę kokosowy) tak, aby przykrył on całość i szczelnie zakręciłam słój.

    macerat

    Kwiaty czeremchy w oleju

  4. Raz dziennie mieszam lub wstrząsam macerat, żeby w oleju zanurzone były wszystkie kwiaty. Jeśli będą one wystawały ponad powierzchnię, może pojawić się na nich pleśń i praca idzie na marne. Słoik z maceratem stawiam na słonecznym parapecie i czekam ok. 2-3 tygodni. W tym czasie związki z roślin wzbogacają olej.
  5. Po odstaniu się maceratu, przelewem olej ze słoika przez gazę do ciemnych buteleczek, które zamykam.

Przechowywanie maceratu

Niestety maceraty nie są trwałe – szkodzi im wysoka temperatura i promienie UV. Gotowy ziołowy macerat przechowuję w lodówce w ciemnej buteleczce. Zmiana jego konsystencji i zapachu podpowie, że zaczyna coś złego się z nim dziać. U mnie takie oleje stoją ok 3-4 miesiące. Aby przedłużyć ich świeżość, można wlać do gotowego oleju (do innych domowych kosmetyków także!) witaminę E z kapsułki, którą kupuję w aptece.

Macerat – zastosowanie

Taki wzbogacony roślinami olej doskonale sprawdza się bezpośrednio na skórę, jak i jako element domowych kosmetyków. Ja maceraty wykorzystuję do robienia past do mycia twarzy oraz peelingów. Olejuję nimi także włosy, bo to im bardzo służy. Poszczególne maceraty różnią się od siebie właściwościami i bogactwem składników odżywczych, bo to zależy od rodzaju użytego oleju oraz rośliny.

 

P.S. Jeśli nie macie pod ręką świeżych ziół lub kwiatów, możecie wykorzystać suszone i nastawić nowy macerat nawet zimą.  

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close