Dom 4 sierpnia 2014

Jak oszczędzać pieniądze przy niemowlęciu?

Kiedy pojawia się maluch na świecie, rodzice ponoszą spore wydatki, aby zapewnić to, co jest niezbędne. W dzisiejszych czasach wszystko kosztuje, czasem nawet dziw bierze, że za podstawowe artykuły trzeba słono zapłacić. Wydawać by się mogło, że poza promocjami czy wyprzedażami w sklepach, rodzic nie uszczknie nic więcej dla swojego portfela. A ja dobrze wiem, gdzie można poszukać oszczędności tak, aby maluch i mama nie czuli się pokrzywdzeni, a zaoszczędzona suma została do dyspozycji na gorsze czasy. Jak więc oszczędzać pieniądze przy dziecku?

Pierwsza, podstawowa rzecz przez którą pieniądze wyciekają szerokim strumieniem przy sklepowej kasie, to pieluchy jednorazowe. Szczególnie tych uznanych firm kosztują naprawdę dużo – wiem, pamiętam dobrze, ponieważ korzystałam z nich przy pierwszym dziecku. Tutaj pojawia się opcja kupowania pieluch z tzw “marek własnych” supermarketów. Może to nie brzmi zachęcająco, ale jak weźmiecie opakowanie do ręki i przeczytacie na produkcie o pozytwnej opinii IMiD, humor się zdecydowanie poprawi. Z doświadczenia wiem, że pieluchy które kupowałam w “sklepie dla ubogich” na każdym polu mogły bez wstydu konkurować ze znanymi markami. Nigdy się na nich nie zawiodłam, a cena jest łatwa do przełknięcia.

A jeśli pokręcicie nosem na opcję z “marki własnej”, lub jesteście fanami ekologicznego stylu życia, polecam pieluchy wielorazowe. No cóż, będę nieobiektywna, bo miłość ślepa jest jak mówią, ale rzeczywiście nie martwię się o to w co zawinę tyłek mojego dziecka. Mam ich 16 sztuk, i jeszcze więcej wkładów, co pozwala mi na pranie ich nie częściej niż co dwa dni. Są one wygodne, kolorowe, ekologiczne i w niczym nie przypominają znienawidzonych przez nasze mamy tetrowych pieluch.

Jeśli ktoś wysunie argument że jak oszczędzić skoro woda, prąd i same pieluchy na start sporo  kosztują, to już wyjaśniam. Woda i prąd wcale nie kosztuje mnie więcej, bo pieluchy często idą z praniem ogólnym, nie uruchamiam pralki tylko na wypranie przysłowiowych trzech pieluch. Detergentu nie zużywam dużo, bo takie są zalecenia producentów. Można je też prać w ręku, co nie raz i nie dwa, uskuteczniałam z powodzeniem.

Cena jednej pieluchy kieszonki z wkładem zaczyna się od 20 zł wzwyż, ale umówmy się, my tego nie musimy z własnej kieszeni wykładać, wystarczy odpowiednio wcześniej poprosić odwiedzające nas tłumy, żeby zamiast dwudziestu misiów – zbieraczy kurzu, kupić maluchowi pieluszki. Ja tak zrobiłam i mam problem z głowy. I jeszcze jedno, teraz wszędzie znajdziemy pieluszki oversize, regulowane, do wykorzystania przez cały okres pieluchowania u dziecka, więc kupujemy raz a dobrze.

Oszczędności można również poszukać w temacie żywienia malca. Na sam początek najprostsze i zupełnie darmowe jest karmienie piersią. Mam porównanie, bo karmiąc pierwszego syna z butli wiem ile pieniędzy przeznaczaliśmy na mleko modyfikowane. Drugiego syna karmię piersią, choć to podyktowane jest nie przez względy ekonomiczne, a potrzebą niesamowitej bliskości z maluchem.

Oprócz płynących pozytywów, odnotowałam jedną kłopotliwą kwestię przy karmieniu piersią, czyli dyskomfort lejącego się z piersi pokarmu. Tu niezastąpione okazały się wkładki laktacyjne, których za darmo niestety nie rozdają, za to zakupienie wielorazowych wkładek, na wiele miesięcy rozwiązało problem z potrzebą ciągłego uzupełniania braków.

Niemało też kosztują obiadki i deserki w słoiczkach, ale trudno jest oszczędzać na zdrowym żywieniu dziecka. Chyba że macie możliwość zakupu warzyw bez oprysków z działki od znajomych, albo jeszcze lepiej, sami posiadacie działkę lub ogród. Nie policzę Wam ile pieniędzy zostało w moim portfelu z tej okazji, bo zapamiętałym działkowiczem jest moja teściowa i nieodpłatnie każdego dnia dostaję świeże warzywa i owoce, które przyrządzam dla dzieci. Ich nadmiar mrożę lub przerabiam na weki, są u nas niezastąpione jesienią i zimą.

Jeszcze inną kwestią są strasznie drogie ubrania dla dzieci. Aż dziw, że kawałek materiału w wersji mini ma cenę z górnej półki, a taki maluch potrzebuje nie jednego a dziesięć bodziaków, z których wyrośnie z prędkością światła. Tutaj z kolei można odwiedzić lumpeks – nie bójcie się takich miejsc, one naprawdę nie gryzą – gdzie często trafia się ubranka dla dzieci w świetnym stanie, o których nikt nie powie, że zostały kupione z drugiej ręki. Jedyne czego ja nie kupuję w lumpeksach to bielizna i buty, a reszta nie robi mi większej różnicy. Nic nie stoi także na przeszkodzie odkupić ciuszki od koleżanki której maluch już wyrósł z ubranek, lub wybrać się na sąsiedzką wymianę powyższych. To samo dzieje się z zabawkami, książeczkami, et cetera, et cetera…

To tyle na początek, jeśli macie inne inspirujące przykłady, jak można z wychowywać dziecko i nie pójść z torbami, podzielcie się nimi w komentarzach pod wpisem.

Zdjęcie: Pixabay

Subscribe
Powiadom o
guest
19 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Kamila Klimek
Kamila Klimek
6 lat temu

Jakbym słyszała siebie czytając Twój tekst. Tylko u mnie było tak: Adaś urodził się pod koniec listopada, wróciliśmy do domu i telefony sie obrywały (Przyjeżdżamy poznać Małego co mu kupic?) Na samą myśl o stercie ubranek jaką mieliśmy nawet nie pomyślałam o ciuchach dla małego, zabawki nie wchodziły w grę ponieważ do zabawek kawał drogi…Bez zastanowienia mówiłam pieluchy w rozmiarze takim i takim, chusteczki nawilżane, taki i taki płyn do kąpieli, taki i taki krem do ciała… I dzięki temu, że nie zalega nam teraz sterta nie potrzebnych pluszaków, czy zabawek nie spełniających oczekiwań Adama pierwsze kosmetyki czy pampersy kupiłam… Czytaj więcej »

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
6 lat temu
Reply to  Kamila Klimek

Ja ze starszym synem nie byłam tego świadoma i po dziś dzień cześć zabawek zalega na szafkach, a część oddałam. A kiedy moja kochana sąsiadka zapytała, czy chcę kilka ubrań po jej synu dla mojego, a ja się zgodziłam, nie myślałam że otworzy się tym samym stały przepływ towaru przez nasze drzwi ;)

Kamila Klimek
Kamila Klimek
6 lat temu

I dzięki temu troszkę grosza zostaje na Nasze przyjemności:)

My Sweet Little Precious

Bardzo cenne rady. Do tej pory chciałam używać jednorazowych wkładek laktacyjnych ale chyba zmienię zdanie :) No i na pewno pieluchy jako prezent sprawdzą się wyśmienicie

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
6 lat temu

Ja przy pierwszym używałam wszystko jednorazowe, teraz wiedząc jakim dobrodziejstwem dla portfela i środowiska są produkty wielorazowe, w życiu nie wrócę do tych pierwszych.

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
6 lat temu

a ja ma wielorazowe wkładki, ale u mnie taki sik mleka, że na 2 m wzwyż i wielo w sekundzie wymiękają. Za to rossmannowskie za piątaka i dojną krowę by pewnie zabezpieczyły :-P, no przynajmniej u mnie po wielu próbach to najlepsze jakie kiedykolwiek miałam.

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
6 lat temu

też miałam te rossmannowskie i potwierdzę, są może ciut grubawe ale dobrze chłoną. Teraz lecę na wielorazówkach z Aventu i dopóki karmię, przy nich zostanę, dla mnie są super :)

Sylwia
Sylwia
6 lat temu

Zgadzam się, też „jechałam” na rossmanowskich. Tanie i niezawodne :)

Magda
Magda
6 lat temu

Wszystkie produkty spożywcze typowo dla dzieci są wielokrotnie droższe od tych zwykłych więc lepiej kupić np kaszkę mannę „dla dorosłych” i mieć parę groszy w kieszeni. Czytajmy składy, bo czesto płacimy za napis „dla dzieci”, nie wspominając że jest tam więcej chemii niż można sobie wyobrazić. Nawet na na zwykłych chrupkach kukurydzianych jesteśmy nabijani w butelkę.

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
6 lat temu
Reply to  Magda

To prawda, płaci się często za samą nazwę! Również czytam etykiety, często pod hasłem produkt idealny dla dzieci, kryje się tona tłuszczu, cukru i konserwantów.

Sylwia Chojnowska
Sylwia Chojnowska
6 lat temu

Dla mnie czytanie etykiet to podstawa. Bez tego nie wyobrażam sobie zakupów. Czesto wyroby typowo „dziecięce” to tak jak piszesz tona niezdrowych składników, które nie raz posiadają o zgrozo certyfikaty!

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
6 lat temu

Niskie ukłony dla koleżanki Żakliny! Mądrze prawisz! U nas wielorazowe pieluszki nie wyparły całkiem jednorazówek, ale i tak bardzo ratują budżet. Do tego domowe jedzenie, a słoik to raczej nabytek okazjonalny, ciuchy zataczają takie koło, że hej ;) No i dzięki starszej siostrze i jej pociechom, wyprawka dla pierwszego malucha była prawie gotowa. Jak sobie pomyślę, że miałabym wszystko zakupić „na jedno posiedzenie” to mi się w głowie kręci. Ale sporo rzeczy można, gdy się chce lub gdy się musi ;) Np. przy drugim dziecku musieliśmy kupić wózek – bo stary delikatnie mówiąc po trójce pasażerów dokonał żywota. Kupiliśmy używany,… Czytaj więcej »

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
6 lat temu

A pewnie że można :) Mój wózek, zakupiony jako nówka 4 lata temu własnie obwozi 3 dziecko a że moja sis planuje powiększenie rodziny, pojeździ w nim i 4 maluch :) Tym bardziej że gdy szanuje się rzeczy to służą one długo. Nikt patrząc na mój wózek nie powie, jaki ma on przebieg :) U nas wszystko krąży po rodzinie, beż żalu, bo wiem że gdyby miała się nam jeszcze powiększyć rodzinka, to nie będę miała kłopotu co i skąd wziąć. A moje eko pieluchy też nie pójdą do kosza- mam już chętną osobę na ich dalszy obieg :)

Sylwia
Sylwia
6 lat temu

U mnie ubranka te za małe czekają na kolejnego potomka u nas bądź u siostry:) podobnie jak wózek, łózeczko czy zabawki. Pieluchy wielorazowe super sprawdziły się w domu a jednorazówki na spacerki :) Gotowanie dla dziecka to żaden problem (posiłek zawsze można poporcjować i zamrozić czy zawekować) więc słoiczki szły okazjonalnie. Wystarczy szanować rzeczy i umieć tak gospodarować posiadanym groszem by nie wydać majatku a posiadać to co jest potrzebne. Jak się chce da się oszczędzic bez szkody dla dziecka :D

Marta
6 lat temu

To wszystko prawda, wyprawkę można załatwić małym kosztem, zwłaszcza przy kolejnym dziecku. Ale nie da się (albo nie chcę po prostu…) oszczędzić na zdrowiu i bezpieczeństwie. Szczepieniach, wizytach kontrolnych (bynajmniej nie na NFZ…), lekach, atestowanych fotelikach do samochodu. A im dziecko starsze tym wydatków więcej :-)

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
6 lat temu
Reply to  Marta

Jasne, nie ma mowy o ekstremalnym oszczędzaniu na bezpieczeństwie dziecka, choć nie powiem, fotelik samochodowy za 700 zł, to poza możliwościami wielu rodziców.

Asia
Asia
6 lat temu

Ja do lumpków nie chodzę bo nie znoszę chodzenia po sklepach i przebierania, wieszaka za wieszakiem…brrrr! Za to lubię pogrzebać trochę w sieci, na różnych portalach internetowych i tam zaopatrywać się w używane, zdecydowanie tańsze elementy odzieży ;)

Rodzinne Porachunki
Rodzinne Porachunki
6 lat temu

Ja dorzuciłbym jeszcze kilka dodatkowych sposobów na oszczędzanie, z których sami korzystaliśmy przy pierwszym dziecku i z których korzystamy nadal przy drugim:

1. Rozpocznijcie przygodę z nocnikiem, gdy dziecko będzie
miało 2 lata.

2. Magazynujcie pieluchy, gdy ceny są tanie i nie czekajcie, aż skończy wam się opakowanie pieluch i będziecie zmuszeni kupić cokolwiek, mocno przy tym przepłacając.

3. Sprawdźcie oferty ogłoszeń lokalnych np: OLX. Można tam znaleźć oferty pieluszek tańsze o 20-30% od cen sklepowych. Sprzedają je zazwyczaj osoby prywatne, którym dzieci wyrosły już z danego modelu pieluszek, albo po prostu dostały nietrafiony prezent.

Na zakupach 31 lipca 2014

Zasiłek rodzinny 2014 – zmiany w przepisach

Zasiłek rodzinny to dla niektórych rodzin dodatkowe wsparcie finansowe w budżecie domowym. Warto znać zasady przyznawania tego świadczenia, by móc się o nie ubiegać. Od tego roku wprowadzono kilka zmian i zasiłek rodzinny w 2014 r. będzie przyznawany na nieco innych zasadach niż dotychczas.

Zmiany w 2014

Od 1 listopada 2014r. zmianie ulegnie kryterium dochodowe, od jakiego zależy przyznanie zasiłku rodzinnego. Dotychczas kwota ta wynosiła 539 zł miesięcznie lub 623 zł w przypadku rodziny, posiadającej dziecko z orzeczeniem o niepełnosprawności. Według nowych zasad kwoty uprawniające do zasiłku będą wynosić odpowiednio: 574 zł netto miesięcznie na osobę lub 664 zł netto.

Prawo do świadczeń rodzinnych ustala się na podstawie dochodu uzyskanego, potwierdzonego najczęściej drukiem zeznania podatkowego PIT.

W przypadku, gdy rodzina lub osoba ucząca się utrzymuje się z gospodarstwa rolnego, przyjmuje się, że z 1 hektara przeliczeniowego uzyskuje się dochód miesięczny w wysokości 1/12 dochodu ogłaszanego corocznie w drodze obwieszczenia przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego na podstawie art. 18 Ustawy o podatku rolnym.

Zasiłek rodzinny przysługuje do ukończenia przez dziecko:

  • 18 roku życia lub
  • nauki w szkole, jednak nie dłużej niż do ukończenia 21 roku życia, albo
  • 24 roku życia, jeżeli kontynuuje naukę w szkole lub szkole wyższej i legitymuje się orzeczeniem o umiarkowanym albo o znacznym stopniu niepełnosprawności.

Zasiłek rodzinny nie przysługuje, jeżeli:

  • dziecko lub osoba ucząca się pozostają w związku małżeńskim,
  • dziecko zostało umieszczone w instytucji zapewniającej całodobowe utrzymanie albo w rodzinie zastępczej;
  • osoba ucząca się została umieszczona w instytucji zapewniającej całodobowe utrzymanie;
  • pełnoletnie dziecko lub osoba ucząca się jest uprawniona do zasiłku rodzinnego na własne dziecko;
  • osobie samotnie wychowującej dziecko nie zostało zasądzone świadczenie alimentacyjne na rzecz dziecka od jego rodzica, chyba, że rodzice lub jedno z rodziców dziecka nie żyje, ojciec dziecka jest nieznany, powództwo o ustalenie świadczenia alimentacyjnego od drugiego z rodziców zostało oddalone, sąd zobowiązał jednego z rodziców do ponoszenia całkowitych kosztów utrzymania dziecka i nie zobowiązał drugiego z rodziców do świadczenia alimentacyjnego na rzecz tego dziecka.

Wysokość zasiłku rodzinnego (miesięcznie):

  • dziecko do 5 roku życia – 77zł,
  • dziecko w wieku 5 – 18 lat – 106 zł,
  • dziecko w wieku 18 – 24 lat – 115 zł.

Dodatki przysługujące osobom pobierającym zasiłek rodzinny:

  • 1000 zł z tytułu urodzenia dziecka – tzw.Becikowe; (wypłacane jednorazowo),
  • 400 zł miesięcznie z tytułu opieki nad dzieckiem w okresie korzystania z urlopu wychowawczego; (miesięcznie),
  • 170 zł dla rodzica samotnego wychowującego dziecko, jeżeli dzieci jest więcej, maksymalnie można otrzymać 340 zł; (miesięcznie),
  • 250 zł z tytułu samotnego wychowywania dziecka niepełnosprawnego; (miesięcznie),
  • 80 zł z tytułu wychowywania dziecka w rodzinie wielodzietnej na trzecie i na następne dzieci uprawnione do zasiłku rodzinnego; (miesięcznie),
  • 60 zł z tytułu kształcenia i rehabilitacji dziecka niepełnosprawnego do ukończenia 5 roku życia oraz 80 zł na dziecko w wieku powyżej 5 roku życia do ukończenia 24 lat; (miesięcznie),
  • 90 zł, jeżeli dziecko uczy się poza miejscem zamieszkania; (miesięcznie),
  • 50 zł, jeżeli dziecko dojeżdża do szkoły, która znajduje się poza miejscem zamieszkania; (miesięcznie),
  • 100 zł z tytułu rozpoczęcia roku szkolnego; (na rok).

Kiedy ubiegać się o zasiłek?

Okres zasiłkowy trwa od 1 listopada do 31 października następnego roku. Wnioski o przyznanie świadczeń rodzinnych na nowy okres zasiłkowy 2014/2015 (od 1 listopada 2014 roku do 31 października 2015 roku) przyjmowane będą począwszy od miesiąca września 2014 roku.

W przypadku, gdy osoba ubiegająca się o świadczenia rodzinne na nowy okres zasiłkowy złoży wniosek wraz z dokumentami do dnia 30 września 2014 roku, ustalanie prawa do świadczeń rodzinnych oraz wypłata świadczeń przysługujących za miesiąc listopad następuje do dnia 31 listopada 2014 roku. Natomiast osoba ubiegajacasieo zasiłek złoży wniosek od dnia 1 października do dnia 30 listopada 2014 roku, ustalenie prawa do świadczeń rodzinnych oraz wypłata świadczeń za miesiąc listopad otrzyma do dnia 31 grudnia 2014 roku. 

Wymagane dokumenty:

  • wniosek o ustalenie prawa do zasiłku rodzinnego oraz dodatków do zasiłku rodzinnego;
  • kopię dokumentu stwierdzającego tożsamość osoby ubiegającej się o zasiłek rodzinny;
  • skrócony odpis aktu urodzenia dziecka lub inny dokument urzędowy potwierdzający wiek dziecka;
  • zaświadczenia lub oświadczenia stwierdzające wysokość dochodu rodziny, w tym odpowiednio:

○      zaświadczenia z urzędu skarbowego o wysokości dochodów uzyskanych przez członków rodziny w roku kalendarzowym poprzedzającym okres zasiłkowy, jeżeli dochody te podlegają opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych,

○      zaświadczenia z urzędu skarbowego o wysokości należnego zryczałtowanego podatku dochodowego za dany rok albo decyzję lub decyzje ustalające wysokość podatku dochodowego w formie karty podatkowej,

○      oświadczenia członków rodziny o wysokości uzyskanego dochodu w roku kalendarzowym poprzedzającym okres zasiłkowy, jeżeli członkowie rodziny rozliczają się na podstawie przepisów o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne,

○      oświadczenia członków rodziny o wysokości uzyskanego w roku kalendarzowy, poprzedzającym okres zasiłkowy innego dochodu niepodlegającego opodatkowaniu,

○      zaświadczenie albo oświadczenie członków rodziny zawierające informację o wysokości składek na ubezpieczenie zdrowotne w roku kalendarzowym poprzedzającym okres zasiłkowy;

○      zaświadczenie właściwego organu gminy o wielkości gospodarstwa rolnego wyrażonej w hektarach przeliczeniowych albo nakaz płatniczy za ten rok;

○      umowę dzierżawy, w przypadku oddania części lub całości znajdującego się w posiadaniu rodziny gospodarstwa rolnego w dzierżawę, na podstawie umowy zawartej stosownie do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników, albo oddania gospodarstwa rolnego w dzierżawę w związku z pobieraniem renty określonej w przepisach o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich ze środków pochodzących z Sekcji Gwarancji Europejskiego Fundusz Orientacji i Gwarancji Rolnej;

○      umowę zawartą w formie aktu notarialnego, w przypadku wniesienia gospodarstwa rolnego do użytkowania przez rolniczą spółdzielnię produkcyjną;

○      przekazy lub przelewy pieniężne dokumentujące wysokość alimentów, jeżeli członkowie rodziny są zobowiązani wyrokiem sądu lub ugodą sądową do ich płacenia na rzecz osoby spoza rodziny;

○      kopię odpisu wyroku sądu zasądzającego alimenty na rzecz osób w rodzinie lub kopię odpisu protokołu posiedzenia zawierającego treść ugody sądowej, przekazy lub przelewy pieniężne dokumentujące faktyczną wysokość otrzymanych alimentów, w przypadku uzyskania alimentów niższych niż zasądzone w wyroku lub ugodzie sądowej, oraz zaświadczenie komornika o całkowitej lub częściowej bezskuteczności egzekucji alimentów, a także o wysokości wyegzekwowanych alimentów;

○      zaświadczenie o wysokości ponoszonej opłaty za pobyt członka rodziny, przebywającego w roku kalendarzowym poprzedzającym okres zasiłkowy w instytucji zapewniającej całodobowe utrzymanie;

○      dokument określający utraty dochodu oraz miesięczną wysokość utraconego dochodu;

○      dokument lub oświadczenie określające wysokość uzyskanego dochodu z miesiąca następującego po miesiącu, w którym dochód został osiągnięty;

○      orzeczenie o niepełnosprawności albo umiarkowanym lub znacznym stopniu niepełnosprawności, w przypadku, gdy w rodzinie wychowuje się dziecko niepełnosprawne;

○      informację sądu o toczącym się postępowaniu w sprawie o przysposobienie dziecka, w przypadku osoby faktycznie opiekującej się dzieckiem, która wystąpiła o przysposobienie tego dziecka;

○      kopię odpisu prawomocnego wyroku sądu orzekającego rozwód lub separację albo kopię aktu zgonu małżonka lub rodzica dziecka, w przypadku osoby samotnie wychowującej dziecko;

○      orzeczenie sądu rodzinnego o ustaleniu opiekuna prawnego dziecka;

○      zaświadczenie o uczęszczaniu dziecka do szkoły ponadgimnazjalnej lub szkoły wyższej, lub ukończeniu przez dziecko 18 roku życia;

○      dokument potwierdzający tymczasowe zameldowanie ucznia w bursie, internacie lub innym miejscu zapewniającym zamieszkanie, prowadzonych przez podmiot publiczny;

○      oświadczenie osoby fizycznej o wynajmie lokalu uczniowi oraz dokument potwierdzający tymczasowe zameldowanie.

W przypadku ubiegania się o przyznanie prawa do dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu opieki nad dzieckiem w okresie korzystania z urlopu wychowawczego do wniosku o zasiłek rodzinny należy dołączyć:

  • zaświadczenie pracodawcy o udzieleniu urlopu wychowawczego oraz okresie, na jaki urlop wychowawczy został udzielony;
  • zaświadczenie, o co najmniej sześciomiesięcznym okresie pozostawania w stosunku pracy bezpośrednio przed uzyskaniem prawa do urlopu wychowawczego;
  • zaświadczenie organu emerytalno-rentowego stwierdzające, że osoba ubiegająca się była zgłoszona do ubezpieczeń społecznych;

W przypadku ubiegania się o dodatek z tytułu urodzenia dziecka:

  • zaświadczenie lekarskie lub zaświadczenie wystawione prze położną potwierdzające, co najmniej jedno badanie kobiety w okresie ciąży przez lekarza ginekologa lub położną.
  •  kopie aktów zgonu rodziców lub kopię odpisów wyroków zasądzających alimenty w przypadku osoby uczącej się;
  • kopię karty pobytu, w przypadku cudzoziemca przebywającego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie zezwolenia na osiedlenie się, zezwolenia na pobyt rezydenta długoterminowego Wspólnot Europejskich, zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony udzielonego w związku z okolicznością, o której mowa w art. 53 ust. 1 pkt 13 Ustawy o cudzoziemcach, zgody na pobyt tolerowany w związku z uzyskaniem w Rzeczypospolitej Polskiej statusu uchodźcy;

W przypadku, gdy okoliczności sprawy mające wpływ na prawo do świadczeń rodzinnych wymagają potwierdzenia innym dokumentem niż wyżej wymienione, podmiot realizujący świadczenia rodzinne może domagać się takiego dokumentu.

  • oświadczenie o zatrudnieniu poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej,
  • inne dokumenty, w tym oświadczenia, niezbędne do ustalenia prawa do zasiłku rodzinnego oraz dodatków do zasiłku rodzinnego (np. druk zeznania podatkowego PIT, umowy o pracę, świadectwa pracy itd.).

 

Podstawy prawne:

  1. Ustawa z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych – tekst ujednolicony (Dz. U.  z 2013 r. poz. 1456,  1623, 1650, z 2014 r. poz. 559, 567),
  2. Rozporządzenie ministra pracy i polityki społecznej z dnia 3 stycznia 2013 r. w sprawie sposobu i trybu postępowania w sprawach o świadczenia rodzinne (Dz. U. z 2013 r. Nr 0, poz. 3),
  3. Ustawa z dnia 13 czerwca 2003r. o cudzoziemcach (Dz. U. Nr 128 poz. 1175 z późn. zm.),
  4. Ustawa z dnia 15 listopada 1984 r. o podatku rolnym, (Dz.U. z 1993 r. Nr 94, poz. 431, z późn. zm.).
Subscribe
Powiadom o
guest
10 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Magda
Magda
6 lat temu

Fajnie jasno napisane. Szkoda tylko, że kwoty są tak poniżająco niskie

Olga
Olga
6 lat temu
Reply to  Magda

A i tak nie każdy może się na nie załapać, bo czasem wystarczy mieć 1 czy 3 zł więcej na osobę i już jesteśza bogaty.

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
6 lat temu
Reply to  Olga

W takich przypadkach prawo powinno być bardziej elastyczne, bo dla potrzebującej rodziny, może dużo pomóc.

Sylwia
Sylwia
6 lat temu

Niestety: „Dura lex, sex lex” i by działało zgodnie z tą zasadą nie można go nadinterpretować na korzyć żadnej ze stron.

Mariola Z
Mariola Z
6 lat temu

Jeżeli w zeszłym roku nie miałam dochodu a w tym mam to mi się należy to rodzinne czy nie?

Małgorzata Karolczak

Dokładnie!zwiększyli ale nie na naszą kożyść…

Kamila Maria Meżykowska

Co roku mam zasiłek rodzinny, szkoda, że kwoty zasiłku nie zwiększyli

Emocje 29 lipca 2014

Wąskotorówka

Kiedy zostajemy mamami, zmienia się nasz sposób patrzenia na świat – w sensie metafizycznym i przyziemnym… w parę chwil zdobywamy nowe profesje… 
Choć wieloma zajęciami już parałam się w swoim życiu, z położnej-pedagoga-filmowca-biurowca przeistoczyłam się w dyżurnego geodetę-urbanistę… a wszystko za sprawą ”czterech kółek z napędem na mamę”.

Szybko przekonałam się, że „świat bez barier do pokonania” kończy się nie dalej, jak przed wejściem do windy  Oczywiście nie zamierzam oddawać się biadoleniu, jednak to fascynujące, jak mało myślących istot zajmuje się swoją profesją np.: projektowaniem.

Część sklepów znika z map mamy z pobudek czysto fizycznych, które pozwoliłam sobie określić prostym wzorem – obiekt A nie może być większy niż otwór B, ażeby pokonać drogę po bułki – wyjątek stanowi sytuacja w której otwór B stanowi przestrzeń w autobusie, ale to już bardziej zagmatwane rozdziały fizyki związane z falami dźwiękowymi i energią sprężystości.

Wracając jednak do tematu, my mamy z wózkami nie lubimy:

  • karuzeli (lub drzwi) obrotowych przy wejściu,
  • wąskich alejek,
  • kioskopochodnych, czyli kiosków, do których ktoś zapragnął wpuścić klientów,
  • schodów,
  • towaru na paletach co 2 metry,
  • oraz wąskich odstępów między kasami;

LUBIMY za to bardzo: przestrzeń, miłą obsługę, drzwi automatyczne i szerokie zakręty.

I tu czuję się w obowiązku pochwalić drogerię Rossmann, z której ja korzystam, nie jest gigantyczna, ale za to mogę do niej wjechać, zrobić zakupy bez obmyślania podkopów między regałami, ba! nawet mogę zawrócić i wyjść bez wypieków złości na twarzy. Morał? A jednak można, wystarczy pomyśleć – bo przecież większość domowych sprawunków leży w naszych damskich dłoniach!

Niestety nie wszędzie jest tak przyjemnie, choć szczytem ignorancji na jaki się ostatnio natknęłam, był misternie wykonany znak na drzwiach małego sklepiku: ilustrujący ideę właściciela: zakaz wjazdu z wózkiem!

A czy Wy też czasem zastanawiacie się nad zaopatrzeniem przedniej osi w spychacz? Dobrym rozwiązaniem jest chusta (pod warunkiem że nie planujecie tony zakupów).

Zdjęcie: Hanna Szczygieł

Subscribe
Powiadom o
guest
9 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Basia
Basia
6 lat temu

Już dawno nie pchałam wózka, ale pamiętam do dziś tę traumę – szczególnie małe sklepiki po schodkach – nigdy nie zostawiłam wózka z dzieckiem przed sklepem!

Magda
Magda
6 lat temu

Już gdzieś zamieszczałam tę historię, ale się powtórzę. Mąż idąc z wózkiem do marketu L, zaraz przy wejściu napotkał regały. Było tak wąsko, że ciężko było przejść nawet bez wózka. Oczywiście uprzejma pani pouczyła go bardzo „grzecznie”, że gdzie się pcha z tym wózkiem? Mąż długo nie myśląc powiedział, że skoro mają tu tak ciasno, to on teraz idzie zrobić zakupy, a pani będzie pilnowała córki i tak też zrobił. Pani była tak zaskoczona, że zanim do niej dotarło, mąż stał już przy kasie :D

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
6 lat temu
Reply to  Magda

Agent :)

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
6 lat temu

W mojej miejscowości nie wybieram się z wózkiem na zakupy, bo mnie krew zalewa- albo schodki bez podjazdów, albo wąskie drzwi … Albo krzywe chodniki.

Maman Biedronian
Maman Biedronian
6 lat temu

Nie wiem czy tylko ja mam problem, ale piekielnie nie lubię zakupów w Biedronce. Zawsze masa palet, ciasno i akurat ktoś w przejściu rozstawia towar. Ehh a Rossman, faktycznie przygotowany na mamy

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
6 lat temu

Dokładnie, u nie to samo! Nie raz nie poszłam do Biedronki – choć np. zależało mi na ich konkretnym produkcie, tylko dlatego, że nie mam jak dojechać do kasy!

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
6 lat temu

A mi się jeszcze taka sytuacja nie zdarzyła, choć może wynika to z faktu, że zakupy z dziećmi robię sporadycznie.

Asia
Asia
6 lat temu

Ojjj ile to razy kombinowałam jak koń pod górkę żeby zmieścić się z wózkiem między sklepowymi regałami! Wrrrrr!

Daniela M
Daniela M
6 lat temu

Żenujące kwoty

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close