Higiena prącia u noworodka i niemowlęcia często budzi niepokój młodych rodziców. Pielęgnacja napletka u noworodków, niemowląt i małych chłopców jest problemem wzbudzającym bardzo dużo kontrowersji zarówno wśród personelu medycznego – pediatrów, chirurgów dziecięcych, pielęgniarek i położnych, jak i wśród rodziców. Kontrowersje te wynikają prawdopodobnie z naleciałości kulturowych, niewiedzy, mitów przekazywanych z pokolenia na pokolenie, jak również niestety braku współczesnej wiedzy personelu medycznego na ten temat.
Najczęstszym pytaniem jest, co robić z napletkiem? Czy ściągać czy nie? Od kiedy? W kąpieli czy „na sucho”?
Co się kryje pod pieluchą – czyli co warto wiedzieć.
Odklejanie się napletka jest procesem naturalnym, samoistnym rozciągniętym w czasie. Prącie i napletek rozwijają się u chłopca jednocześnie. Początkowo blaszki napletka są przyklejone do żołędzi prącia, potem stopniowo się rozdzielają. Wobec tego trudno mówić o zwężonym napletku u noworodka. Na początku życia napletek nie jest fizjologicznie zsuwalny i tak ma być. Nazywamy to fizjologiczną stulejką (czyli prawidłową i jak najbardziej normalną). W okresie noworodkowym napletek oraz nabłonek żołędzi są zbudowane ze wspólnej blaszki wewnętrznej napletka, w tym czasie mała jest podatność skóry na rozciąganie oraz mała jest jej elastyczność. Jest to norma i nie należy w żaden sposób ingerować. Każda gwałtowna interwencja spowoduje uszkodzenie napletka, gojenie się z powstaniem blizny i spowoduje powstanie stulejki. Sami spowodujemy chorobę.
Odklejanie napletka odbywa się samoistnie. Dochodzi do tego w wyniku trzech procesów:
Gromadzenie się pod napletkiem wydzieliny gruczołów łojowych oraz złuszczonego nabłonka – tzw. mastki, która jest jałowa i nie wymaga usuwania i w brew obiegowej opinii NIE jest siedliskiem bakterii (chyba, że zaczynamy gmerać przy siusiaku brudnymi rękoma);
Tworzenie się tzw. balonika w trakcie oddawania moczu, który przyspiesza proces odklejania;
Samoistne wzwody;
Po 3 roku życia u 90% chłopców napletek jest odprowadzany w całości lub częściowo, (co również jest prawidłowe), bez ingerencji osób trzecich. U 1% napletek w pełni odkleja się w okresie dojrzewania, co również nie jest niczym złym. Należy pozwolić naturze działać w swoim tempie i nie ingerować w nią, jeżeli nie ma ku temu medycznych podstaw.
Często rodzice, położne, a nawet lekarze pierwszego kontaktu próbują niemowlakom ściągnąć napletek. Prowadzi to do poważnych komplikacji – popękania napletka, naderwania wędzidełka, uszkodzenia powierzchni żołędzi – i jest bardzo bolesne dla dziecka. Tego typu działania są bezpośrednim powodem powstania właściwej stulejki, gdyż pęknięty napletek bliznowacieje i ulega zwężeniu. Działanie takie jest absolutnie nieprawidłowe z medycznego i pielęgnacyjnego punktu widzenia!
Jak więc pielęgnować siusiaka?
Tak, siusiaka drogie panie, nie penisa, prącie czy członka. Siusiaka – który zgodnie z nazwą służy do siusiania, a do tego napletek odsuwać się nie musi (dopiero do odbycia stosunku).
Do ukończenia pierwszego roku życia chłopca w żadnym wypadku nie wolno odsuwać napletka. Zabiegi higieniczne ograniczamy do dokładnego obmywania od zewnątrz przy każdej zmianie pieluchy oraz w kąpieli, aby nie dopuścić do zakażenia napletka lub cewki moczowej bakteriami kałowymi.
Po ukończeniu 1 roku życia, co dwa, trzy miesiące można próbować, ale absolutnie nie trzeba, w czasie kąpieli ściągnąć chłopcu napletek, do pierwszego oporu, bacznie obserwując czy czynność ta nie powoduje u dziecka bólu lub uczucia dyskomfortu. Jeżeli ściągnięcie napletka powiedzie się, nawet odrobinę, myjemy pod nim wodą z mydłem. Należy unikać nadmiernego odprowadzania napletka, gdyż powoduje to jego pękanie, mikrourazy, a następnie bliznowacenie, co może już doprowadzić do powstania stulejki patologicznej.
Ręce przy sobie, przecież się nie pali!
Odprowadzenie zbyt wąskiego napletka może spowodować załupek, który wymaga natychmiastowej interwencji chirurgicznej. Gdy napletek odprowadzany będzie zbyt mocno może powstać obrzęk, uniemożliwiający naciągnięcie napletka z powrotem na żołądź. W wyniku takiej sytuacji blokowany jest początkowo odpływ limfy, gdy obrzęk narasta blokowany jest odpływ żylny, a po kilku-kilkunastu godzinach również tętniczy, czego skutkiem może być martwica żołędzi. Stan ten jest bardzo bolesny dla dziecka wymaga pilnej interwencji chirurgicznej na ostrym dyżurze. Lekarz odprowadzi napletek i zaleci odpowiednie postępowanie po zbiegu. Dziecko musi być obejrzane przez chirurga lub urologa dziecięcego po około 2 tygodniach od załupka. Wizyta ma na celu ocenę napletka. Pod żadnym pozorem nie wolno w tym czasie odprowadzać obrzękniętego napletka!
Mama mówi STOP!
Trzeba również bardzo uważać, na wizycie u pediatry, niektórzy czasami bez uprzedzenia, z niepoznanych bliżej przyczyn, potrafią na siłę szybko i na raz zsunąć niemowlęciu napletek. Należy wyraźnie zaznaczyć, że nie życzymy sobie tego typu manipulacji przy siusiaku syna.
Jeżeli któraś z Mam ma jeszcze jakieś wątpliwości lub chce zgłębić temat, polecam poświęcić 30 min i obejrzeć wykład dr Gastoła , który jest niewątpliwym specjalistą i guru urologii dziecięcej.
mgr Anna Stefanek – położna
O Autorce:
Mgr Anna Stefanek – położna, doktorantka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Pogodna i uważna, zawsze z ręką na pulsie. Fachowiec z sercem – wierzący, że kobieta to więcej niż jej karta na łóżku. Z zamiłowania pogromca mitów. Z pasją oddaje się spacerom ze swoim czworonogiem.
źródło zdjęcia: Flickr.com





Mamiczka
Bardzo przydatny wpis. Jest wiele opinii na ten temat. Ja się zgadzam w 100 % z tym, co napisałaś.
Anna Cekiera
Są dwie szkoły : my mamy pediatrę, która jest za tym, żeby odciągać, ale szanuje to ze my mamy inne podejście do tego tematu. Ja podążam za instynktem mojego męża , bo osobiście nie miałam pojęcia co robić i temat mnie męczył przez długi czas:)
A ten artykuł bardzo mi sie podoba :)
Anna Stefanek
Bardzo się cieszę, że Paniom się przyda ;-) i podoba ;-)
Bogna Małecka
Mam pytanie. Dziś po kąpieli usuwałam białą wydzielinę z siusiaka 2miesięcznego synka i coś zrobiłam za mocno. Napletek zsunął się i odsłonił żołądź. Przestraszyłam się i nie wiedziałam co zrobić. Pod spodem było mnóstwo białego nalotu. Dopiero teraz przeczytałam artykuł wcześniej nie wiedziałam co robić w takiej sytuacji.Odruchowo przetarłam biały brudek wilgotnym wacikiem. Teraz wiem, że źle zrobiłam. Ale nic nie było na siłę i sama się zdziwiłam. Teraz bardzo się martwię czy nie zrobiłam synowi krzywdy. Czy go nie uszkodziłam. Natomiast nie wyglądał jakby go coś bolało. Co teraz mam zrobić aby sprawdzić czy nie spowodowałam tych strasznych rzeczy, o których Pani piszę. Bardzo proszę o pomoc! Dziękuję.
Basia Heppa-Chudy
Bogno, wpis ma charakter informacyjny.
Niestety wirtualnie nie można dokonać diagnozy konkretnego przypadku. Proszę skonsultować się z pediatrą, pod którego opieką znajduje się syn, a w przypadku gdybyś zauważyła niepokojące zmiany proszę poprosić o skierowanie na konsultacje u urologa dziecięcego. Nic nie zastąpi wprawnego oka fachowca.
Many jednak nadzieje, ze nic niepokojącego się nie wydarzy i życzymy dużo zdrowia i mało zmartwień.
Wiola
Witam u nas wczoraj identyczna sytuacja.. Jak u Pani obecnie wygląda siusiak? Proszę o odpowiedź
Ania Gardulski
Witam ponownie. Moj mlodszy synek ma teraz juz 8 mcy. Obiecalam sobie ze mlodszym bede sluchala starej szkoly i mamy. Bylo trudno, nawet podczas kopieli. Ale od mca tj. gdy maly mial 7 mcy po raz pierwszy napletek zszedl z zoledzia. Od tej pory przy kapieli, praktykuje ta metode. Dla starszego synka mycie swojego penisa nie jest niczym dziwnym. I tak, nazywam Ta czesc ciala penis.Dlaczego, poniewasz sama bylam uczona ze to jest siusiak, wrobelek, ptaszek a gdy doroslam bylam zawstydzona i skrepowana wypowiedziec slowo penis! Z czasem nauczylam dzieci i Sidbie, bo nie chce by mowily o swoich czesciach intymnych z zarzenowaniem lub w sposob wulgarny.
Magdalena Błaszczyk-Czajkowska
Dziękuję za artykuł. Nam lekarz przy pierwszym badaniu nakazał odciąganie i oczyszczanie z mastki. Wręcz był zniesmaczony, że coś tam jest, dziecko niedoczyszczone. Jakoś nie mogliśmy się do tego z mężem zabrać, ja miałam wrażenie, że to jakaś zbędna, siłowa ingerencja w ciało syna. Kilka dni temu nawet o tym rozmawialiśmy, że może w końcu trzeba byłoby się za to zabrać, a tu trach! artykuł o nurtującym mnie problemie :) Teraz przynajmniej mam argument, że to nie tylko intuicja, ale fakt – żadnego gmerania! :)
Hanna Szczygieł
Nic dodać nic ująć! :D
Sunshine
Przez ponad 1,5 roczku nic nie robiłam z siusiakiem synka, nie zsuwałam. Niestety później przyplątała się nagle infekcja i po niej zaczęłam a raczej mąż delikatnie zsuwać napletek. Teraz już bez problemu schodzi tak na 3/4 wiec w czasie kąpieli dokładnie o niego dbamy. Oczywiście maż obserwował czy synka to nie boli i robił stopniowo. Wszystko jest ok.
Anna Stefanek
a jak już “gmeranie się zacznie” ;-) zwłaszcza małymi dziecięcymi rączkami trzeba pamiętać, żeby były czyste – i te duże rączki i te małe… zapalenia napletka zazwyczaj właśnie powstają z powodu brudnych rąk łapiących się za siusiaka.
Iza Kasparek
nam Pani doktor kazała odsuwać i nawet pokazała jak. ja z kolei jakos niebardzo sie do tego garnęłam i dalej nie garne a synuś ma 1,5 roku i moim zdaniem jest ok.
Żaklina Kańczucka
Artykuł chyba na życzenie, bo nie dalej jak dwa dni temu dyskutowaliśmy z mężem, jak dbać o siusiaka synka, i szczerze mówiąc i ze wstydem, nie do końca wiedzieliśmy czy robimy dobrze. Nie wiem czy mi to umknęło, czy lekarka nie mówiła, ale ten artykuł, na szczęście nie pozostawia wątpliwości.
Malwina Wołowska
Ja mam dziewczynkę ale zauważyłam, że nawet pediatrzy mają różne podejście do tej sprawy.
Patty
i ja dziękuję za niezwykle przydatny i treściwy artykuł… męczyłam mojego półrocznego maluszka, bo tak dookoła radzili inni łącznie z lekarzem… od dzisiaj koniec! Uff! Pozdrawiam :)
konieczkowska magdlaena
no to prawda z tym lekarzem co to bez uprzedzenia ściąga napletek , moja szwagierka tak miala aż dziecku krewka poszła, ale na szczęście chyba nic powaznego sie nie stało ,ja dopiero syn ma 2 latka zaczełam troszkę ściagać ale nic na siłę ,
Prawie mama
Za miesiąc urodzę synka i też nie wiedziałam co trzeba robić (słyszałam różne opinie). Dziękuje za artykuł – teraz już jesteśmy mądrzejsi (mąż też nie wiedział do końca jak dbać o takiego małego dzidziusia) – a wiadomo pytać teściową czy mamę to często wątpliwe źródła (widzimy to po innych rzeczach jak np. kupno wózka, łóżeczka, tummy tube zamiast wanienki;) Pozdrawiam
Milena Kamińska
super artykuł mojemu synkowi pewna pani która niby pełni funkcję lekarza ściągnęła bez mojej zgody na silę, powiedziałam jej kilka słów synek bardzo cierpiał miał ogromna ranę
Agnieszka Wodecka
Jakieś dwa tygodnie temu byłam z Małym u lekarki, taki spóźniony bilans, ponieważ mój synek nie za bardzo przepada za lekarzami a zwłaszcza jego Panią doktor jak się ostatnio okazało… Więc wizyta przebiegła w miarę dobrze, do ostatnich chwil jak Pani doktor poprosiła żeby maluszka rozebrać do golaska bo chce obejrzeć siusiaka. Zapytała czy obciągam napletek i czy myję? Oczywiście że myję, ale nie obciągam bo nie chcę na siłę, no i widzę, ze dziecku to nie odpowiada… więc popatrzyła na mnie wzrokiem karcącym i sama ciach mach i obciągnęła mówiąc” to nie takie trudne, trzeba to robić bo inaczej będzie zabieg, niech Pani idzie z nim do specjalisty, bo to się kwalifikuje” ehh zapytałam tylko czy to konieczność “nie, ale najpóźniej do 3 może 4 roku trzeba z tym już zrobić porządek” no więc czekam i nic na siłę mu nie ruszam… Dziecko spokojniejsze, a żałuję tylko, ze dopiero teraz przeczytałam ten artykuł bo gdybym zrobiła to wcześniej nie pozwoliłabym lekarce na interwencje. Teraz już wiem, że zanim gdziekolwiek pójdę ze skierowaniem od tej lekarki, zapytam się innego lekarza tak dla porównania opinii. Dziękuję Wam za ten artykuł bardzo mi się przydał. A zaraz wyślę linka dla koleżanki, która miała podobne dylematy.
mama
Polozna i lekarz mowili- nic nie robic. I co? Mamy stan zapalny, antybiotyk i w perspektywie wizyte u chirurga. Moral? Trzeba odsuwac napletek i czyscic.
Anna Stefanek
Stan zapalny robi się od gmerania brudnymi rękami przy siusiaku, a nie od przyklejonego napletka.
idzdo urologa
Jak to nic nie robić? przeczytaj https://www.stolicazdrowia.pl/1787/plamki-na-penisie-przyczyny-objawy-leczenie-zakazenie/ nie można nic nie robić ! idź do innego lekarza, najlepiej urologa
joanna
dziś byłam u chirurga z tym problemem,zalecił odklejać,no nie wiem co robić
beats
Pani Aniu – autorko wpisu,
Mój 5 miesięczny synek ma teraz na siusiaku otworek wielkości główki od szpilki. Mam wrażenie ze od urodzin zarósł!!!! że na początku ten otworek do siusiania był większy…. Boje sie ze zarosnie- czy to w ogóle możliwe?!
Anna Stefanek
Nie ma możliwości, żeby cewka zarosła… jeżeli synek robi siusiu normalnie, bez płaczu, nie ma zaczerwienienia, obrzęku, nie robi się w trakcie siusiania balonik pod napletkiem to nic się nie dzieje. Ale oczywiście jeżeli ma się Pani niepokoić to proszę się udać czy do swojego pediatry czy do chirurga dziecięcego, którzy fachowym okiem obejrzą i powiedzą co i jak ;)
Tylko proszę bardzo uważać, żeby nikt nie ściągnął napletka na siłę.
pawel oleksu
Witam serdecznie nasz sym ma 2lata i 7 miesiecy od pewnego czasu tez zastanawaimy sie co zrobic z tym napletkiem zsowac go czy jak ??? Syn bardzo sie buntuje gdy ktores z mas chce cos przy nim robic wiec nic ma sile nie chcemy ,aczkolwoek zastanwamiam sie czy wszystko jest ok bo tak naprawde to jeszcze nie udalo sie nam go zsunac przy probach wyglada jakby byl przyklejony i tylko moze z kilka milimetrow udaje sie nam zsunac czy powinnismy udqc sie do lekarza czy przeczekac ??? Bardzo prosze o rade…
Marlena Urbańczyk
Witam
Mam taki problem mój syn skończył w październiku 2 lata i byłam z nim teraz na bilansie i pani doktor ściągnęła mu napletek do końca mały płakał a teraz ma napuchnięte, płacze przy sikaniu.Okładam mu tego siusiaka Rivanolum i dziś przepisała mi pani maść Neomycinum Jelfa posmarowałam mu ale czy może mieć jakieś komplikacje proszę o jakąś rade…
Jak bym wiedziała ze lepiej nie ruszać to bym jej nie pozwoliła jest mi go tak żal. Proszę o kontakt.
Aga Domi
POMOCY!!!! Wczoraj byłam u chirurga dziecięcego z 2 letnim synkiem z całkiem inną sprawą a skończyło się na siusiaku bo pan doktor przy oglądaniu mojego synka stwierdził że u 2 latka cała skórka z siusiaka musi się ściągać. Wziął rozwierak(nie wiem jak to się fachowo nazywa) i mu ściągnął napletek. Dziecko teraz przy oddawaniu moczu okropnie cierpi a ja razem z nim nie wiem co mam robić. W dodatku doktor kazał nam co wieczór ściągać skórkę (do brzucha) smarować linomagiem i z powrotem naciągnąć tak aby zakryć żołądź. Teraz to już nie wiem czy mam to robić czy nie.Proszę o szybką odpowiedź
Redakcja
Mimo szczerych chęci, nie da się udzielać konkretnych konsultacji przez Internet.
Najlepszym rozwiązaniem będzie udanie się teraz nie do chirurga, a do urologa dziecięcego.
Zdrowia!
Aga Domi
Byłam u chirurga-urologa dziecięcego i nie kazał ruszać siusiaka . Tylko przepisał maść sterydową i kazał smarować po kąpieli .
Ania Gardulski
Bardzo przydatny artykol. Wrocilam do tematu gdyz urodzilam drugiego synka. Maly ma teraz 4 m-CE, delikatnie przy kapieli zaczynam naciagac I Nic nie sie nie udaje. Ze starszym wbrew namowom mamy, ktora doradzala mi naciaganie od malutkiego, posluchalam lekarki I Nic nie robilam. W wieku 7-8 mcy bylo chore I zrobione badanie moczu. Wyszla infekcja, zostal podany antybiotyk. Kolejne badanie moczu I znowu seria antybiotyku. Przypominam,Nic nie robilam z siusiakiem. Dopiero po 2 m-c, 2 antybiotykach poslochalam mojej mamy I starej szkoly!!! Codziennie w cieplej wodzie przy kapieli delikatnie odsuwalismy napletek. Po ok tyg schodzil do polowy. Powtorzylismy badanie moczu. Bakterii nie bylo. A dziecku podejrzewali zapalenie przewodu moczowego I cofanie sie moczu do nerek ( UTC). Nie trzeba bylo go faszerowac antybiotykami wystarczylo zadbac wczesniej o higiene. Teraz syn ma prawie 6 lat I Sam zawsze przy kapieli myje siusiaka tak jak kazda inna czesc ciala. Pozdrawiam I mam nadzieje ze moje doswiadczenie sie komus przyda. Z maluszkiem poczekam ze 2 mce i zobacze jak z nim Nam pojdzie:)
wiosna70
Witam! Mam problem z moim 4-letnim synem. Byłam u pediatry i dostałam skierowanie do chirurga ponieważ napletek nie schodzi. Pojechałam do chirurga i pani doktor odkleiła napletek. I się zaczęło… Syn teraz nie da się dotknąć i jest okropny płacz i strach przed sikaniem, a doktorka powiedziała żeby odciągać raz dziennie bo się znów przyklei. Więc gdy usnął to delikatnie próbowałam ale nie mogę i teraz nie wiem co mam robić. Bardzo proszę o odpowiedź.
Anna Stefanek
4 latek jest już dużym chłopcem. Musisz usiąść i z nim porozmawiać, że teraz już trzeba. Najlepiej robić to w ciepłej kąpieli. Możesz mu też powiedzieć dlaczego i jak ma sam sobie delikatnie zsuwać napletek, na pewno wtedy nie przekroczy granicy bólu. Na pewno nie wolno tego robić na sucho – czyli nie jak śpi.
Faktycznie po takim odsunięciu na siłę i “na chama” mogą powstać zrosty i blizny.
sabina sekula
Mój synek konczy w lipcu 6 lat za każdym razem kiedy pytalam mojego lekarza o siusiaka co robić czy naciągnąć czy nie odpowiadał. ,zostaw nic nierob.A teraz okazało sie ze napletek nieschodzi,.Boje się ze potrzebny będzie zabieg. Co zrobic żeby tego uniknąć.
Latkosia
Witam,
mam 4 letniego synka. Ma już sciągnięty napletek, ale teraz mam pytanie w jaki sposób prowadzić higienę siusiaka? Do tej pory myty był od zewnątrz. Czy teraz przy każdym myciu trzeba sciągać napletek i myć od środka? Jest to o tyle stresujące, że dziecku ciężko ta skórka po całkowitym odciągnięciu wraca na miejsce. Dziękuję za pomoc…
Barbara Milewska
Witam,
Mam inny problem. Mały miał zabieg ściągania napletka. Dbaliśmy, ściągaliśmy… nadal to robię. Niemniej od jakiegoś czasu zauważyłam,że z jednej strony znów zaczyna przyrastać. Nie tyle do skóry, napletka, co do jakiejś błonki, która jest tuż pod żołędziem. Dodam, że była od zawsze ale nie “wychodziła” aż do żołędzia. Czy robiłam coś nie tak? Jest po prostu tak, jak by z jednej strony nie było wyraźnej granicy żołędzia. Nie rozumiem dlaczego.
Pozdrawiam
Sandra
Witam :-) ja z takim pyt.,o was właśnie jesteśmy po.kapieli mój synek ma 2latka i3miesiace odsuwalam mu nakrętka i zauwazylam “takie coś biale przyklejone co skorki”wystraszyłam się u zastanawiamy sie czy jutro do lekarza nie isc :-[ pomóżcie doradzcie pozdrawiam
Agnieszka
A jak to jest w przypadku badania moczu u niemowlaka? Gdy myjemy narządy przed pobraniem moczu odsuwamy i myjemy napletek?
Anna Stefanek
Nie odsuwamy.
Wioleta
Witam. Mam pytanie. Mój syn ma 7 lat. Gdy był mały Pani Doktor powiedziała mi że trzeba małemu ściągać skórkę z siusiaka. Byłam bardzo zdziwiona. Pani Doktor dała nam jakieś maście by smarować mu i delikatnie ściagać. Smarować tak ale nie ściągałam. Któregoś dnia przyszedł do mnie syn i mówi że go tam coś boli i swędzi. Jak sprawdziłam fakt było zaczerienione i jak delikatnie ściągneliśmy skórkę była tam biała wydzielina. Kazałam małemu obmyć wodą i mydłem. I przeszło. Ale zastanawia mnie dlaczego ta skórka za bardzo nie chce mu schodzić i podobno boli jak ją ściąga. Zastanawiam się czy będę musiała z nim iść do lekarza i robić zabieg czy samo się to zrobi żę będzie sama mu schodziła. Proszę o pomoc, bo nie wiem co mam robić.
Dorota
Witam,
Mam dwóch synów starszy ma 5 lat i jemu ściągałam napletek bo tak mi kazano choć nigdy tego nie lubiłam i nie rozumiałam,. Młodszy skończył 2 lata i jemu już tego nie robiłam, ostatnio zauważyłam, że zebrała mu się pod spodem biała wydzielina i od czasu do czasu delikatnie naciągałam ale nie nasiłę by powoli “dojść” do tej wydzieliny by to wyszło na zewnątrz. A wczoraj zauważyłam, że syn płacze przy sikaniu, okazało się, że ma zerwany napletek, biała wydzielina większości wyszła ale ma to popękane i go boli. Nie wiem co robić i czy możliwe jest, że sam to sobie zrobił lub przez przypadek gdzieś otarł bo pieluchy nie nosi.
Redakcja
Doroto,
Mimo naszych szczerych chęci, nie da się udzielić konkretnych konsultacji przez Internet.
Najlepiej będzie udanie się z synkiem do lekarza.
Życzymy zdrówka!
Anna
Mój synek ma 7 lat i od dawna ściągamy napletek. Mimo to jeszcze do końca się nie odkleil od żołędzi i teraz z jednej strony ma odklejone a z drugiej nie. Lekarz powiedział, żeby sobie mocno ściągał podczas mycia to sam się odklei. Nie będzie potrzebna interwencja chirurga. Chłopcy mają tzw ” wzwody dziecięce ” i przypuszczam, że gdybym od małego nie ściągała Mu napletka to codziennie rano płakał by z bólu.
Anna Stefanek
Wzwody “chłopcy “mają od życia plodowego i miedzy innymi dzięki temu nie ma konieczności odsuwania napletka przez osoby trzecie
Justyna Jurak
Witam serdecznie.
Mieszkam w Irlandii i tutaj urodziłam mojego synka, i tutaj nikt nigdy nawet nie wspomniał o naciąganiu siusiaka. Gdy pojechaliśmy do Polski na urlop, wybrałam sie na wizytę do lekarza aby skontrolować czy wszystko jest ok z Adim. W czasie tej wizyty pani doktor powiedziała mi o tym naciąganiu, pokazała jak robic i żeby czyścić Rivanolem. Robiłam to przez jakis czas, może z miesiąc ale pózniej przestałam, jakoś tak nie pasowało mi to. Ale jakoś niedawno Adi w nocy sie obudził z płaczem i cały czas łapał sie za pieluszkę, jakby mu tam cos przeszkadzało. Po jakieś 5min sie uspokoił. Następnego dnia próbowałam mu naciągnąć tą skórkę ale sie nie dało, próbowałam jeszcze dwa razy ale nie da sie, wcześniej robiłam to bez przeszkód. Adi skończył roczek tydzień temu. Czy powinnam iść z tym do lekarza? Czy jeszcze trochę poczekać. Dodam jeszcze, że juz teraz sie nie “użala” na siusiaka, ewentualnie bawi sie nim.
Pozdrawiam serdecznie
Justyna
Anna Stefanek
Nie ma żadnego medycznego uzasadnienia do odprowadzania napletka u tak małego dziecka.
Prawdopodobnie robił się stan zapalny i stad był płacz.
Skoro się bawi siusiakiem na pewno sam świetnie sobie poradzi i bez ryzyka bólu i powikłań
Barbara Helm
Niech Ci lekarze i pielęgniarki swoim chłopom ściągają.Nie można tego robić.Dzieci się wzdrygają im to nie odpowiada i to samo mówi za siebie.
Barbara Helm
Nie wolono tego robić.Dzieci się wzdrygają i to samo mówi za siebie.
Gosia Borys
Ja jak bym miała ściągać napletek u pol rocznego synka czuła bym sie dziwnie , myje mu tylko z wierzchu siusiaka i jest ok otworek ma malutki ale nawet mi do głowy nie przyszło zeby mu cos tam naciągać , moja położna tez jest tego zdania. Mowi ze czas na ściąganie napletka jest wtedy kiedy dziecko bedzie juz to potrafiło same zeobic ale dla ciekawości bede u lekarza w przyszłym tygodniu i sie zapytam jakie on ma na ten temat zdanie zobaczymy. ?
Agnieszka Jabłkowska
Kochane mamy, dajcie sobie spokój i za wszelką cenę nie pozwólcie zrobić dziecku krzywdy przez lekarza.
Mojemu pierwszemu synowi lekarka kazała ściągać i sama, bez zapowiedzi ściągnęła napletek, gdy miał ok. 8 mcy. Leciała krew i mały bardzo płakał. Potem zaczęły się infekcje dróg moczowych, aż w końcu zabieg chirurgiczny, spowodowany przedwczesną ingerencją. Chirurg też twierdził, że zabieg powinno się zrobić jak najwcześniej, nawet malutkim dzieciom. Oczywiście chodziło tylko o kasę, a nie dobro dziecka. Syn bardzo cierpiał w trakcie i po zabiegu. Przy moim drugim synku nic nie pozwolę zrobić.
Agnieszka Jabłkowska
Kochane mamy czas powiedzieć “stop” oprawcom siusiaków!!! Mój pierwszy syn miał na siłę ściągnięty napletek (bez zapowiedzi)przez lekarkę w wieku ok. 8-mcy.
Leciała krew i bardzo płakał. Jako niedoświadczeni rodzice słuchaliśmy ślepo porad lekarza i sami też próbowaliśmy ściągać. Po ingerencji lekarki zaczęły się infekcje dróg moczowych, aż w końcu skończyło się zabiegiem chirurgicznym w wieku 18 mcy. Też pewnie nie było to wogóle konieczne. Chirurg zapewniał, że taki zabieg powinno się robić jak najmłodszym dzieciom. Teraz wiem, że chodziło tylko o kasę, a nie o dobro dziecka. Ten znany i polecany chirurg dziecięcy, wkrótce miał proces o branie łapówek. Dziecko bardzo cierpiało w czasie i po zabiegu. Zabieg robiony po znieczuleniu przez lekarza syropkiem, który nic nie ulżył w cierpieniu. Wyobraźcie sobie bezradne dziecko, oprawiane na żywca nożem chirurgicznym w najczulszych miejscach, a od razu nabierzecie pewności, że nie tędy droga…Nie pozwolę by to samo spotkało mojego drugiego synka. Zbyt ślepo wierzymy lekarzom we wszystkim, co nam mówią. To samo tyczy się szczepionek, ale to już inny temat…Pierwszy syn, szczepiony, bez przerwy chorował, drugi nieszczepiony- okaz zdrowia.
Jesteśmy niewolnikami chorego systemu, któremu wcale nie chodzi o dobro pacjenta, tylko o to, by wyciągnąć z portfela jak najwięcej!
Monika G
Dziś na wizycie u pediatry z powodu czerwonych krosteczek na jajeczkach syna lekarz na siłę bez uprzedzenia zaczął sciągać napletek,syn zaczął płakać a ja zabroniłam mu tego typu zabiegu nie był on zadowolony ale zaprzestał. Lecz do teraz serce mnie boli ze zareagowałam trochę za późno i zdążył on dość mocno go sciągnąć. czy to powód do niepokoju? czy mógł on poważnie zaszkodzić mojemu dziecku ?
Edyta
Czy u dziesięciolatka po zsunięciu napletka skórka powinna być przyklejona do żołędzia?
Synek codziennie wymywa brudki spod napletka dbając w ten sposób o higienę ale zauważyłam właśnie że skórka jest przyklejona pod żołędziem. Bardzo mnie to zastanawia czy wszystko jest ok…
Ela Kwasny
U mojego syna jest tak samo. Również szukam odpowiedzi. Bardzo prosimy o komentarz.
Redakcja
To jest prawdopodobnie wędzidełko i ma być.
Pozdrawiamy!
Paulina Skrynek
Witam mój syn za miesiąc konczy dwa lata od jakiegoś roku nagminnie ciągał sie za siusiaka ja staralam sie tam nie ingerować wiecznie zaczerwieniony czubek siusiaka mama mówiła ze musze mu naciągać ale ja zawsze się bałam aż któregos dnia zaczeła wydobywać się ropa z siusiaka synka przerazilam sie pediatra przepisala masc która jest tak naprawde do oczu ale kazala smarować nią czubek i dała skierowanie do chirurga dziecięcego z podejrzeniem zwęrzenia napletka. U chirurga dostalismy steryd w maści i smarowanie przez 4 tyg rano i wieczorem i naciąganie. Robilismy to z mężem ale żle po naciagalismy tylko troche tzn za mało bo sie balismy i nikt nam nie wytlumaczył. Także teraz jestesmy znowu na maści i sciagamy pożadnie napletek dzisiaj wyszedł już prawie cały syn przy tym nie płacze a nawet wczoraj się smiał. 20 stycznia mamy kontrole tym razem nie dopuszcze do kolejnego zwerzenia bo bedzie konieczny zabieg.
Pingback: Podsumowanie 2015 - na blogu i z zacisza naszych domów - W Roli Mamy : W Roli Mamy
Michał
Artykuł bardzo dobry. Zwłaszcza, że w większości przypadków o higienę dzieci dbają mamy, które nie bardzo wiedza jak dbać o siusiaka. My u naszego syna zaczęliśmy zsuwać napletek jak skończył rok, teraz w wieku 3 lat zsuwa się do połowy i dalej się nie da, wiec cierpliwie czekamy.
W artykule napisane jest żeby myć siusiaka wodą z mydłem zgadzam się ale już żołądź należy myć tylko samą wodą bo inaczej mydło dostaje się do środka i straszliwie piecze, po drugie właśnie mydło niszczy dobra florę żołądzi i zaczynają się problemy. Wystarczy zwykła woda do mycia żołądzi.
Katarzyna uryga
Witam
Moje pytanie brzmi następująco jak już jakiś sadysta odkleił ten napletek od siusiaka to co dalej mam robić suwać go i przemywać czy zostawić i tyle. Proszę o odpowiedz
Redakcja
Katarzyno,
skonsultujemy Twoje pytanie i jak tylko otrzymamy odpowiedź – odpiszemy.
Pozdrawiam,
Barbara Heppa – Chudy
ANNA STEFANEK
Jeżeli się napletek da odprowadzić to celem umycia żołędzi odsunąć umyć i naprowadzić z powrotem.
Ale jeżeli został odklejony na siłę to prawdopodobnie jest blizna i odprowadzić się nie da. Wtedy do chirurga dziecięcego.
gabrysia wilk
A co robic z tą białą wydzielina z ta masta czyścić????
gabrysia wilk
To co robimy z mastka? Nie czyścić? Jak długo może być na siusiaku????????
Ewa Garczyn
Wczoraj 4,5-letniemu synowi chirurg sciagnal napletek. Prosze o rade jak go dalej pielegnowac- odciagac codziennie czy niekoniecznie, bo poki co syn nie da sie tam nawet dotknac, a ja boje sie znowu na sile cokolwiek robic. Z drugiej strony chirurg powiedzial, ze jesli nie bedziemy odciagac, to znow sie przyrosnie i bedzie problem Bardzo prosze o rade.
milena
We wtorek nasza lekarka rodzinna kazała naciągać napletek synkowi (7 miesięcy). Zauważyłam małe pęknięcie napletka u synka i dzisiaj byliśmy u chirurga dziecięcego i pani doktor powiedziała, że absolutnie nic nie ściągać, naciągać… To jest fizjologiczna stulejka i taka ma być. Do 2 rż nie ruszamy napletka. Kazała myć,od czasu do czasu naciągnąć i wymyć mastkę i smarować czymś tłustym (oliwka, alantan plus w maści),żeby napletek był elastyczny.
ania mikołajczyk
Witam. Mój syn ma 2 lata i 8 miesięcy. Zauważam u niego pod napletkiem białego guza. To była mastka. Wystraszona pobiegłam z nim do urologa chirurga dziecięcego. Ten ściągnął napletek siłą twierdząc że jak tego nie zrobi to będzie zabieg. Więc ściągnęła napletek. Syna bardzo płakał nie chciał sikać. Lekarz przy kąpieli kazał ściągać napletek lecz gdy to zrobiłam następnego dnia zrobił się załupek i wylądowaliśmy na ratunkowym w szpitalu. Lekarz naciągnął napletek na żołędź kazał moczyć siusiaka w rivanolu i smarować maścią z antybiotykiem. Przez kilka dni synek płakał przy sikaniu. Jedyny plus, jeśli przy tym ogromie bólu cierpienia i płaczu mojego synka można to nazwać plusem, jest to że nie chce pieluchy i ładnie sika na kibelek. Martwi mnie to że synek nie pozwoli dotknąć siusiaka nikomu nawet przy kąpieli nie pozwoli go umyć. Robi to sam tylko z zewnątrz nie potrafi sam sobie poradzić z odsunięciem napletka żeby umyć siusiaka w środku i wyczyścić mastke która się tam gromadzi. Boje się że znowu będzie coś nie tak i będzie musieć cierpieć. Dodam jeszcze ze siusiak go nie boli. Proszę o rady co mam zrobić zostawić? Przed tą sytuacją nie było problemu odciągałam napletek troszkę 2 3 razy w tygodniu do pierwszego oporu. Mały nie płakał to było dla niego normalne lecz teraz wprawdzie całkowity zakaz dotykania jego siusiaka. Aa
Anna Stefanek
Nie ma żadnego powodu żeby odciągać napletek… Dziecko nie da sobie teraz odciągnąć, a przy kolejnej próbie może dojść do kolejnego załupka…
Niech dziecko samo się myje. Mastka jest jałowa i nie wymaga wymywania.
Iza Kasparek
mamusie pilnujcie sobie tego…. nam pediatra na bilansie 2 latka zafundowała dziecku traumę ściągając na sucho i w sumie nie wiadomo po co siusiaka. Efekt 2 dni siku z bólem i płaczem, na widok przychodni płacz. w efekcie zmieniłam lekarkę i chodziłam z synem do psychologa bo nie dał sie dotknąć, zbadać. syn ma 5 lat i powoli oswaja sie z nowa panią doktor ale stres pozostał….
Marta Kusz
Ewelina Pokutowska Barszczyk
BeeMammy
Sa dwie szkoly, a znam przypadki, gdzie wlasnie sie nie sciagalo i dzieci z zapaleniem wyladowaly w szpitalu wiec nie wiem. pierworodnemu nie odciagal sie za bardzo, w koncu zrobil sie zalupek, a potem mial operacje. teraz sam sobie odciaga i czysci. zbiera sie tam sporo brudu i jest oczywiste ze zeby wyczyscic trzeba odciagnac. napisala pani ze mastka nie wymaga wymywania, ale jak sie jej nie myje to sie robia biale krostki, ktore nie powinny byc, a mocz i pot? na szczescie drugiemu ladnie odchodzi i nie ma problemu
Paulina Blok
Sylwia Ewa Kuligowska przeczytaj sobie
Joanna
Witam, byłam z moim 4 letnim synkiem na bilansie i przy badaniu pani doktor stwierdziła że napięte za mało się ściąga. Dostaliśmy skierowanie do urolog a on nam powiedział żeby. Przez 3 miesiące smarować przez 5 dni maścią a potem zaprasza na ściągnięcie napletka. Nie wiem co mam robić czy się na to zgodzić? Proszę o odpowiedź.
Magdalena Siuchta
Szczerze to nie podoba mi się że lekarz/lekarka robi coś nie pytając mnie o zgodę o zdanie.
wczoraj byliśmy w Ośrodku i pokazałam jej że synek ma pod pachą czerwoną plamkę,coś w stylu odparzenia ale to chyba od potu bo uapły były po 4o st,liczyłam na poradę czym smarować ale już nie liczę na żadne porady,wszystko sobie znajdę i wierzę że będzie dobrze.No i powiedziała żebym zdjeła mu pieluchę(wcześniej zdejmowałam i nic takiego nie próbowała nawet),a wczoraj nawet nie pytając mnie,ani nie mówiąc co będzie robić zaczeła go dotykać,ja do niej w krzyk:’co pani robi”
i by tego nie robiła,ona że:”przecież nie płacze”
no i tak kilka razy powtórzyłam i to bardzo stanowczo,w środku się cała trzęsłam z nerwów że wogóle go tam dotkneła,jakby dalej próbowała,w sensie jakby próbowała ściągnąć zaczełabym krzyczeć chyba na głos,nie wiem czy bym go jej wyrwała.Posłuchała mnie i nie ściągneła mu ale mnie postraszyła że ‘będzie stulejka,chirurg i operacja>Synek ma 7 miesięcy,i głos mi podpowiada że rozwija się wszystko dobrze i niepotrzebne mu ściągać,w rodzinie też nikt nie miał ściągane i stulejki nie było,kłopotów też nie.
Od dziś żadna lekarka nie zobaczy siusiaka mego syna,nie ma zdejmowania pieluchy,nie bo nie.
BeeMammy
U nas lekarze sami nie sciagali ale pytali rodzicow czy troszke schodzi. Ale dzis wlasnie uwazam ze powinni bardziej ogladac bo mielismy stulekje a tak to wczesniej by to wyszlo
Ania
Witam.Jestem mama 2 latka.Bardzo pomógł mi ten artykuł,Pani dok.Ja też nie odciagalam napletka i nie zamierzam tego robić bo synek nie chce.Uważam ze naturą wie co robi o wszystko będzie samo się prawidłowo rozwijać.
Ewa Skorska
Witajcie.moj synus ma 4,5 lata. Pamietam jak byl malutki p.doktor wspominala o odciaganiu.ale maly nigdy tego nie chcial i do dzis nie mieszam mu przy siusiaku. Myjemy go jak kazda inna czesc ciala.Nie widze zeby cos niepokojacego sie dzialo a i syn nie skarzy sie na siusiaka.
Pati
Witam moj synek ma 11miesiecy. Gdy wrocilam z nim ze szpitala do domu to przy wizycie domowej polozna sciagnela malemu napletek mial niecaly miesiac!!! Kazala sciagac przy kazdej kapieli. Tak yez postepowalam. Gdy synek skonczyl 6miesiecy stwierdzilam ze raczej nie ma juz potrzeby sciagania napletka. Przedwczoraj zauwazylam ze siusiak jest opuchniety. Sciagajac napletek trysla ropa. Poszlan wiec do pani doktor ktora kazala przemywac rywanolem i smarowac mascia. Nie ogladala siusiaka dokladnie. Boje sie ze cos przeoczyla…
Karina Deluga
Bardzo przydatny artykul,dziekuje :)
Cieśla Urszula
Mój syn ma 2 lata i nigdy nie naciągałam nie ma problemu z sikaniem i nie narzeka na ból jak się kąpiemy i chce mu troszkę naciągac to się śmieje i ucieka. Nie wiem co robić bo koleżanka miała tak samo ale poszła na bilans 2 latek i pediatra tak naciągałam że krew się puściła i teraz czekają na zabieg.
Dorota śla
Mój synek ma prawie 4 miesiące. Dzisiaj pani pediatra oglądając go zaczęła naciągnąć mu napletek, teraz czubek siusiaka jest lekko opuchnięte, wiec zaczęłam szukać informacji na temat pielęgnacji tej części ciała. Żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej. Czy jak już zaczęło się ściąganie napletka można przestać to robić??? Wcześniej tego nie robiłam, dopiero dzisiaj pediatra próbowała ,na szczęście nie ściągnęła do końca, przestała jak mały zaczął płakać. Czy mogę zostawić taki raz naciagniety do połowy napletek (tak mi się wydaje) w spokoju?
Katarzyna Milczarek
A co jeśli pielęgniarka szybko i na siłę ściągnęła kilku miesiecznemu dziecku napletek? Obecnie syn ma prawie 15 msc. I nic mu nie jest ale czy w przyszłości moze odczuc jakies konsekwencje przez tą pielęgniarkę? Dodam ze gdy ściągnęła napletek była tam krew i duza ilość ropy :-(
Robert G
Tworzenie się tzw. balonika jest w końcu dobre czy złe? Z samego artykuły wynika, że to normalne zjawisko, natomiast jeden z komentarzy autorki (z 10 listopada 2014) pod artykułem sugeruje, że jest to coś nieprawidłowego.
Basia Czapska
Witam, jestesmy po zabiegu rozklejania skorki ze znieczuleniem miejscowym. Sam zabieg trwal moze 3 minuty syn (wiek 3 lata) wytrzymal nie plakal, ale w domu horror. Przez 3 dni robil siku tylko dwa razy dziennie rano i wieczorem z okropnym placzem i histeria – mycie mydlem i sciagniecie skorki oraz ponowne sciagniecie po kapieli i posmarowanie mascia cortineff rowniez ogromny placz. Po trzech dniach od zabiegu zaczal sikac normalnie i dal sie umyc bez problemu i posmarowac. Juz jest ok, pilegnujemy myjemy tylko martwi mnie jedno – z jednej strony schodzi calkowicie skorka, a z drugiej jedt przyklejona tzn do calkowitego zejscia brakuje jej troche. Nie chce juz isc do chirurga, bo sie boje ze bedzie cos poprawial lub ciagnal na sile – czy jest szansa, ze ta jedna strona sie sama z czasem odklei? Co mam robic? Smarowac? Naciagac? Dla mnie te 3 dni po zabiegu to istny horror zaluje ze dopiero dzis natknelam sie na ten artykul. Pozdrawiam i prosze o odpowiedz.
Basia Czapska
Halo, czy te posty ktos jeszcze czyta w 2017 roku? Czy dostajecie odpowiedzi?
Marta
Dokładnie jak w artykule, moja intuicja podpowiadała ,aby zostawić siusiaka swojemu biegowi.. niestety na wizycie u pediatry , lekarka badając małego dokładnie zrobiła w sposób taki jak opisano, bez tłumaczeń, uprzedzeń, jeszcze mi się zebrało że ja tego nie robię.. oj .. na szczęście nic poważnego się nie stało, jak tu klucic się z lekarzem ,:(. Dziękuję za artykuł pozdrawiam Marta
Aneta
kilka miesięcy po urodzeniu lekarz zalecił co jakiś czas odciąganie napletka podczas kąpieli.
Z przerwami robiliśmy to i pojawiał się otwór cewki moczowej ale wyraźnie na żołędziu była przyklejona cienka skórka.
Może 1/4 żołędzia się pojawiała.
Skórka na końcu siusiaka jest ciemniejsza.
Synek ma teraz 4 lata i w lipcu przy naciąganiu wyszedł żołądź ok 2/3 ale wyraźnie dalej była na nim przyklejona cienka skórka.
Od tego czasu nic nie robienia przy lekkim naciąganiu pojawiła się krew, a żołędź się nie wysuwa.
Czy dalej próbować coś robić? Już sama nie wiem :(
Agnieszka Jelinek
Skontaktuj się z dobrym lekarzem pediatrą. On napewno rozwieje twoje wątpliwości
digi
Drogie mamusie,
A nie myślałyście by zacząć tarmosić i zdzierać skórę (do krwi!) z waszych ł***taczek??
Zobaczyłybyście wtedy jak to bardzo boli i jakie to głupie jest!
Dodaj komentarz
Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.