Zdrowie 10 maja 2020

Trzydniówka (rumień nagły) – jak sobie radzić z tym u dziecka?

Trzydniówka u dziecka (choroba trzydniowa, rumień nagły, choroba szósta) to potoczna nazwa jednej z tych chorób, które są doskonale znane rodzicom. Czym dokładnie jest trzydniówka, jak wygląda wysypka, czy pojawia się też u dorosłych?

Trzydniówka u dziecka – przyczyny 

Trzydniówka u dziecka pojawia się aż w 85-90% przypadków u maluchów do 2 roku życia. Znacznie rzadziej zapadają na nią dzieci powyżej 4 roku życia. Trzydniówkę, która jest chorobą zakaźną, wywołują wirusy herpes (HHV6 i HHV7). Zarazić się można od dziecka, które jeszcze nie ma objawów, oraz malucha z pełnymi symptomami choroby. O zakażenie nietrudno – dochodzi do niego w kontakcie bezpośrednim, drogą kropelkową. Choroba rozwija się od tygodnia do dwóch od momentu zakażenia. Pocieszające jest to, że przebieg trzydniówki w większości przypadków jest dość łagodny, a sama trzydniówka u dziecka pojawia się zazwyczaj tylko raz.  

Trzydniówka u dziecka – wysypka i inne objawy

Gdy myślimy o chorobie jaką trzydniówka u dziecka, wysypka przychodzi nam na myśl w pierwszej kolejności. Oczywiście wysypka jest charakterystyczna, ale choroba zaczyna się nie od niej, a od bardzo wysokiej gorączki. Temperatura może sięgać 40 °C, dziecko nie ma innych objawów, ale może być rozdrażnione i marudne. Rzadko może pojawić się lekka biegunka lub kaszel i katar.

Przy braku niepokojących objawów i spadku temperatury po podaniu leków przeciwgorączkowych, można odroczyć wizytę u lekarza. Jeśli dojdzie do wizyty, pediatra może zauważyć u dziecka zaczerwienione gardło z grudkami chłonnymi. Niekiedy u gorączkującego dziecka mogą pojawić się drgawki gorączkowe. Do lekarza należy się wybrać obowiązkowo, jeśli gorączka trwa dłużej niż trzy dni lub towarzyszą jej niepokojące objawy, które mogą świadczyć o innych chorobach. 

Trzydniówka u dziecka – wysypka

Po 3-4 dniach gorączka ustępuje i uwidacznia się na ciele drobnoplamista wysypka. Pojawia się najpierw za uszami i na karku, następnie schodzi na tułów. Z wyglądu przypomina gęsto malutkie jasnoczerwone plamki, usiane na skórze. Wysypka najpierw nasila się, a po kilkunastu godzinach zaczyna powoli schodzić. Dziecko nie odczuwa dyskomfortu związanego z wysypką. Nie pozostawia ona po sobie żadnych śladów i zwiastuje zakończenie choroby. 

Trzydniówka u dziecka – leczenie

Leczenie choroby, jaką jest trzydniówka u dziecka, nie wymaga stosowania specjalnych leków czy pobytu w szpitalu. Również antybiotyki nie wchodzą w grę, ponieważ nie zwalczają one wirusów. Należy jednak obniżać zbyt wysoką gorączkę, podając leki przeciwgorączkowe dostosowane do wagi dziecka. Koniecznie trzeba zadbać, by dziecko było odpowiednio nawodnione – w trakcie wysokiej gorączki organizm traci płyny. Należy także pamiętać o przestrzeganiu podstawowych zasad higieny rąk, co pozwoli uniknąć ewentualnego zakażenia od osoby chorej.  

Trzydniówka u dorosłych

O ile trzydniówka u dzieci pojawia się bardzo często, u dorosłych jest już rzadkością. W marginalnych przypadkach mogą zachorować na nią osoby z obniżoną odpornością. Jeśli już do tego dojdzie, trzydniówka u dorosłych może mieć przebieg ostrzejszy, niż w przypadku dzieci.

 

źródło: www.mp.pl 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ciąża i dziecko 8 maja 2020

Jak wpędzić dziecko w kompleksy? Mam dla Ciebie kilka sprawdzonych sposobów

Kompleksy wydają się nieodłączną częścią naszego życia, a na pewno życia naszych nastoletnich dzieci. Może się wręcz wydawać, że nastolatkowi kompleksy są potrzebne do prawidłowego rozwoju. Jeśli też tak uważasz, podpowiem Ci, jak wpędzić dziecko w kompleksy.

Porównuj do siebie

Nie zapomnij przy tym wspomnieć, że Ty w wieku Twojego dziecka, byłaś Alfą i Omegą z co najmniej trzech przedmiotów. Reszta ocen była na poziomie dobrym. Jedynek nie dostawałaś nigdy. Umiałaś też obsłużyć pralkę, ugotować prosty posiłek, samodzielnie posprzątać i w ogóle zostać w domu bez opieki. Na rowerze to nauczyłaś się jeździć, jak tylko złapałaś równowagę na nocniku. No i niczego się nie bałaś ani nikogo! Nie martw się, nie zmotywujesz dziecka do większych starań. Osiągniesz to, co zamierzasz: Twoje dziecko uzna, że jest beznadziejną ofiarą losu i do niczego się nie nadaje.

 

Porównuj do kolegów

Oczywiście podkreślając ich zalety i osiągnięcia. „Krzyś mógł dostać piątkę, a Ty tylko czwórkę?”. „Dlaczego strzeliłeś tylko jedną bramkę a Adaś cztery?”. „Małgosia zawsze tak ładnie wygląda, czy Ty musisz się ciągle brudzić?”. „Zobacz, jaka Zosia jest grzeczna. Wiesz dlaczego nikt się z Tobą nie bawi? Bo Ty nie jesteś grzeczna”. I tak dalej. Masz jak w banku, że dziecko najbliższe lata spędzi na punktowaniu swoich wad i głębokim skrywaniu zalet. O ile w ogóle uda mu się jakieś u siebie znaleźć. Raczej nie nawiąże trwałych przyjaźni, bo w życiu nie uwierzy, że ktokolwiek chciałby się z nim zadawać.

 

Wykorzystuj uzależnienie dziecka od Ciebie

„Jak ja mam kochać takie niegrzeczne dziecko?”. „Jak nie posprzątasz po sobie, nie dostaniesz kolacji!”. „Jak jeszcze raz tak się zachowasz, to Cię zostawię i sobie pójdę w świat!”. Na pewno potrafisz stworzyć więcej takich zdań. Za ich pomocą przekonasz dziecko, że musi zasłużyć na Twoją miłość, bo w życiu nie ma nic za darmo. A ono chętnie się do tego dostosuje, bo przecież jego egzystencja jest w Twoich rękach. To, że przy okazji całkowicie straci wiarę w siebie to drobiazg. Przecież o to Ci właśnie chodzi. Nie zapomnij powtarzać co jakiś czas, że wstydzisz się za dziecko, albo że ono samo powinno się wstydzić.

 

Wyzywaj dziecko. Oczywiście kulturalnie

Są przecież niewinne wyzwiska. Jeśli dziecko coś rozsypie albo rozleje, powiedz: „Ale z ciebie gapa”. Możesz się nawet uśmiechnąć, jeśli akurat masz dobry humor. Jak się przewróci, krzyknij: „Ty niezdaro!”. A masz jeszcze do dyspozycji wiele innych, pozornie grzecznych, epitetów. Wśród nich króluje głuptasek. Równie dobrze sprawdza się sierotka. Zapomnij o zdaniach typu: „Świetnie ci poszła ta klasówka”. Przecież nie chcesz wychować pewnego siebie człowieka, prawda?

 

Strasz dziecko Babą Jagą

Albo innym Cyganem. Nie zjadło kolacji? Na pewno przyjdzie Dziad z brodą i je zabierze. Biega samo po parku? Toć ta Baba z wielką torbą porywa niegrzeczne dzieci!

Nie każdemu dziecku da się wcisnąć taki kit, ale każde zakoduje sobie w głowie jedno – bez problemu pozwolisz je zabrać albo ukarać całkowicie obcej osobie. I nic nie zrobisz, by je ratować! Rób tak regularnie. W ten sposób nauczysz dziecko, że nie jest godne miłości. Nie tylko Twojej. Niczyjej.

 

Podziwiaj cudzą urodę

To zadanie dla rodziców nastolatek i nastolatków. Tak, tak, chłopcy też są przewrażliwieni na punkcie urody, chociaż udają, że wcale nie. Nie zapomnij wrzucić do codziennego repertuaru zdań typu: „Świetna fryzura. Szkoda, że Tobie włosy się tak nie układają”. „Jak trochę popracujesz nad sylwetką, też będziesz mieć taki płaski brzuch”. „Musisz używać więcej kosmetyków, twoja cera jest tragiczna”. Dla wzmocnienia efektu wypowiadaj takie zdania publicznie. Nie zapomnij też wspomnieć o ortodoncie, wszak krzywe zęby na pewno są zmorą Twojego dziecka. Wykorzystaj to! Przecież nie chcesz mieć w domu zarozumiałego narcyza.

 

A na koniec najważniejsza rada:

Uświadom dziecku, że kompleksy istnieją. Jeśli nie będzie ich świadome, nie będzie ich miało. A przecież nie chcesz mieć w domu zarozumiałego młodego człowieka, prawda? No właśnie. Musisz więc pokazać, na czym polegają kompleksy. Masz grube łydki i obwisły brzuch? Zamiast wziąć się za siebie, zacznij podkreślać ten fakt jak najczęściej. Możesz na przykład stanąć przed lustrem i ciężko westchnąć: „Okropnie wyglądam w tej sukience, strasznie mi się opina na brzuchu”. Albo inaczej: „Znowu mi się zrobiły worki pod oczami. Jak ja wyglądam?!”. „Nie mogę chodzić na szpilkach, bo wtedy widać, jakie mam krzywe nogi”. To ostatnie jest mega mocne, jeśli masz córkę. Skoro Ty masz krzywe nogi, to ona też, bo przecież jest do Ciebie podobna, prawda? Nie bój się. Już nigdy nie założy krótkiej spódnicy.

 

A tak całkiem na koniec:

Mam nadzieję, że masz poczucie humoru i cały powyższy tekst potraktujesz tak, jak on na to zasługuje ;-)

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Zdrowie 7 maja 2020

Zapalenie oskrzeli u dziecka – przyczyny, objawy, leczenie

Zapalenie oskrzeli u dziecka to choroba, którą bardzo często diagnozują pediatrzy. Zapalenie oskrzeli może być wirusowe lub bakteryjne, ale niezależnie od przyczyny, wymaga kontroli lekarskiej. Najczęściej do zakażenia dochodzi jesienią i zimą, gdy drobnoustroje atakują ze wzmożoną siłą.

Zapalenie oskrzeli u dziecka – przyczyny

Zapalenie oskrzeli u dziecka wywoływane jest przez wirusy (grypy, paragrypy, RSV, korona-, adeno – i rynowirusy), które zazwyczaj powodują grypę i przeziębienie. 

Choroba może także być efektem powikłania po zwykłym przeziębieniu, gdy wirusy lub bakterie zajmą dolne drogi oddechowe, powodując stan zapalny w oskrzelach. Ponieważ dziecko na skutek trwającej infekcji jest osłabione, organizm nie walczy z patogenami i stan zapalny się rozprzestrzenia. Zapalenie oskrzeli u dzieci może być także skutkiem zakażenia bakteriami atypowymi, lecz dzieje się tak w mniej niż 10% przypadków zachorowań.

Zapalenie oskrzeli ze względu na czas trwania choroby, można podzielić w następujący sposób:

  • ostre (trwa krócej niż 3 tyg.) –  ten rodzaj zapalenia oskrzeli pojawia się najczęściej, i zazwyczaj wywołują je wirusy;
  • podostre (trwa od 3 do 8 tyg.) – bywa efektem nadreaktywności oskrzeli po wcześniejszym przebytym zakażeniu dróg oddechowych lub zakażeniem krztuścem;
  • przewlekłe (trwa powyżej 8 tyg.) – rzadko dotyka dzieci, zazwyczaj wywołują je czynniki drażniące drogi oddechowe (palenie tytoniu, wdychanie chemikaliów i szkodliwych oparów) oraz z nawracające nagminnie infekcje górnych dróg oddechowych.

Zapalenie oskrzeli u dziecka – objawy

Zapalenie oskrzeli u dziecka powoduje wyraźne objawy, których nie sposób przeoczyć. 

Zapalenie oskrzeli u dziecka – objawy

  • niewysoka gorączka – zazwyczaj przy infekcjach wirusowych temperatura nie wzrasta zbyt mocno, choć nie jest to regułą;
  • kaszel – dokuczliwy, najpierw jest suchy, następnie mokry, odrywający się;
  • wymioty – jeśli dziecko ma kłopoty z odkrztuszaniem wydzieliny o charakterze śluzowej lub ropnej, często ją połykają, stąd mogą pojawić się wymioty;
  • osłabienie i obniżone samopoczucie;
  • utrata apetytu, 
  • przyspieszony oddech,
  • kłopoty ze spokojnym snem na skutek dokuczliwego kaszlu.

Gdy pojawią się objawy takie jak: świszczący oddech, duszności, bóle w klatce piersiowej nasilające się z oddechem, należy jak najszybciej skonsultować dziecko z lekarzem.

Zapalenie oskrzeli u dziecka – leczenie

Ponieważ choroba wywoływana jest w przeważającej większości przez wirusy, nie stosuje się zazwyczaj antybiotykoterapii. Wyjątkiem jest sytuacja, w której dolegliwości się nasilają, co może świadczyć, że choroba ma podłoże bakteryjne. Czasem też lekarze przepisują profilaktycznie antybiotyk, by u dziecka nie dopuścić do rozwoju zapalenia płuc.

Aby ulżyć dziecku, stosuje się leki przeciwgorączkowe, gdy temperatura zbyt wysoko rośnie, oraz mukolityczne (w postaci syropu lub w formie wziewnej), by sprawniej ewakuować wydzielinę z dróg oddechowych i przyspieszyć proces zdrowienia. Leczenie choroby takiej jak zapalenie oskrzeli u dziecka ułatwi zastosowanie nawilżacza powietrza, oraz wietrzenie pokoju dziecka. Jest to ważne, ponieważ chłodne i wilgotne powietrze wpływa na zmniejszenie obrzęku błon śluzowych dróg oddechowych i ułatwia odkrztuszanie. 

Należy zapewnić dziecku odpowiednią ilość płynów do picia, co także ułatwia rozluźnienie wydzieliny. Chory maluch powinien jak najwięcej odpoczywać, by organizm zebrał siły do walki ze stanem zapalnym. Powrót do zdrowia zazwyczaj nie trwa dłużej niż tydzień, ale kaszel może towarzyszyć dziecku dłużej – nawet 3 tygodnie. Nieleczone zapalenie oskrzeli może wywołać zapalenie płuc.

źródło: www.medonet.pl 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close