Boże Narodzenie 3 grudnia 2019

Wieniec na drzwi DIY – banalna wersja zimowo-świąteczna

Nie wiem jak Wy, ale ja wraz z początkiem grudnia odczuwam dosyć silną potrzebę zmiany dekoracji domu, z jesiennej na zimowo-świąteczną. Wyciągam to, co mam pochowane w pudłach – różnego rodzaju lampki, świeczniki i inne bibelotki. Czasem kupuję nowe ozdoby w sklepach – o ile nadarzy się fajna okazja, bo nie oszukujmy się, ale gotowe produkty lubią kosztować niemałe pieniądze, a ja z kolei nie lubię ich marnować ;-)

Dlatego też, najchętniej tworzę coś sama. Dzięki temu po pierwsze – udaje mi się co nieco zaoszczędzić,  ponieważ zazwyczaj staram się wykorzystywać to, co mam do dyspozycji lub to, co znajdę np. na dworze. Ewentualnie kupuję jakieś gadżety w „tanich” marketach. A po drugie – własnoręcznie wykonana praca daje mi mnóstwo radości i satysfakcji, chociażby dlatego, że drugiej takiej dekoracji nie znajdę, ani w sklepie, ani u kogoś w domu :-)

Dziś pokażę Wam jak łatwo, tanio i szybko można samodzielnie zrobić wieniec na drzwi (i nie tylko), w wersji zimowo-świątecznej. Ten, który kiedyś Wam już prezentowałam z suszonych owoców, oddałam swego czasu na jarmark świąteczny do przedszkola. Więc teraz z czystym sumieniem mogę sprawić sobie nowy ;-)

Postawiłam na prostą, minimalistyczną wersję, bo taką lubię, ale Wy śmiało możecie ją wzbogacić, jak choćby o kilka niewielkich bombek.

Wieniec na drzwi – co będzie potrzebne

Do wykonania wieńca na drzwi potrzebujemy dosłownie kilku rzeczy…

Kółko – ja wykorzystałam rattanowe

Kilka gałązek dowolnego drzewka iglastego – mogą to być żywe gałązki, a mogą być sztuczne. Ja wybrałam drugą opcję (kupiłam je w sklepie ogrodniczym) z tego względu, że dłużej wytrzymają, bo nie będą spadać z nich igiełki.

Szyszki

Orzechy włoskie w łupinach

Sznurek (jutowy) do powieszenia wieńca i przywiązania gałązek

Klej na gorąco

Wieniec na drzwi – wykonanie

Gałązki przycinamy, jeśli jest taka potrzeba. Układamy je w dowolny sposób na wieńcu i przywiązujemy sznurkiem lub przyklejamy klejem – w moim przypadku wystarczyło je przywiązać. 

Do gałązek oraz wieńca – w miejscu łączenia patyczków (tak żeby nie było ich później widać) – przyklejamy szyszki i orzechy. 

Ot cała filozofia, wieniec gotowy! :-D Prawda, że ekspresowa robota?!  A jaki efekt! Moje dzieciaki są zachwycone i namawiają mnie bym powiesiła tę dekorację w domu, w salonie, na jednej z ścian :D I to w sumie jest duży plus takiego wieńca, że nie musi wylądować tylko na drzwiach, a może zdobić też wnętrze domu.

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close