Zdrowie 29 kwietnia 2021

Zespół alergii jamy ustnej u dzieci

Zespół alergii jamy ustnej pojawia się, gdy dziecko z alergią na pyłki roślin zje surowe warzywa lub owoce, w przypadku których zachodzi alergia krzyżowa. Objawy są charakterystyczne i mijają jakiś czas po wyjęciu z ust pokarmu lub przełknięciu go. Czym jest zespół alergii jamy ustnej dzieci i co robić, gdy pojawią się niepokojące objawy?

Zespół alergii jamy ustnej – przyczyny

Problem pojawia się u dzieci, które cierpią z powodu alergii na pyłki roślin. A ponieważ alergeny pyłków roślin mają budowę podobną do alergenów obecnych w pewnych surowych warzywach i owocach, pojawia się niewłaściwa reakcja układu odpornościowego na te ostatnie. Układ odpornościowy rozpoznaje białka jako identyczne i uruchamia proces reakcji alergicznej w jamie ustnej i w gardle, ponieważ tu zachodzi kontakt z alergenem.

Szacuje się, że na zespół alergii jamy ustnej może cierpieć aż 40% osób z uczuleniem na pyłki roślin. Najczęściej zapadają na nią starsze dzieci, młodzież i młodzi dorośli. 

Reakcja krzyżowa między pyłkami roślin a surowymi warzywami i owocami

Pyłki brzozy jabłko, marchew, seler, gruszka, brzoskwinia, śliwka, czereśnia, wiśnia, orzechy laskowe, surowe ziemniaki
Pyłki traw  melon, arbuz, pomarańcza, pomidor, orzeszki ziemne, białe ziemniaki
Pyłki bylicy jabłko i inne owoce pestkowe, marchew, seler, anyż, curry, mango, kiwi

Zespół alergii jamy ustnej – objawy 

Objawy zespołu pojawiają się dość szybko, zazwyczaj w ciągu kilku minut po włożeniu do ust surowego warzywa lub owocu.

Do najczęściej występujących objawów zespołu alergii jamy ustnej należą:

  • swędzenie i mrowienie warg, języka, podniebienia i gardła; 
  • obrzęk warg i języka;
  • uczucie ścisku w gardle. 

O wiele rzadziej pojawiają się zaostrzone objawy, takie jak obrzęk krtani, obrzęki wokół oczu, pokrzywka na twarzy, kaszel, trudności z oddychaniem, a nawet niebezpieczny dla życia wstrząs anafilaktyczny.

Co robić, gdy pojawią się niepokojące objawy?

Najpierw wyjmij pokarm z ust dziecka lub poproś, by samodzielnie wyjęło go z ust, po czym przepłucz jamę ustną wodą. Objawy powinny minąć po maksymalnie kilkunastu minutach.  Jeśli objawy, które się pojawiły, są zaostrzone (trudności w oddychaniu i połykaniu, chrypka) wezwij pogotowie. Zgłoś się również z dzieckiem do alergologa, który przeprowadzi odpowiednie testy i zaleci właściwe postępowanie dietetyczne.

Leczenie w przypadku zespołu alergii jamy ustnej 

Jeśli objawy wskazują na zespół alergii jamy ustnej u dziecka, a czekasz na konsultację u alergologa, dla bezpieczeństwa dziecka usuń z diety podejrzane o wywołanie reakcji alergicznej produkty. Jeśli objawy nie są nasilone, możesz spróbować zastąpić je gotowanymi, ponieważ dzieci z zespołem alergii jamy ustnej zazwyczaj dobrze reagują na te same produkty ugotowane lub pieczone. Dzieje się tak, gdyż alergizujące białka w kontakcie z wysoką temperaturą ulegają zniszczeniu. Czasem wystarczy jedynie obrać warzywa lub owoce ze skórki. 

Jeśli reakcja była silniejsza usuń alergizujące produkty z diety, w każdej postaci i jak najszybciej umów się na wizytę do specjalisty.


źródło:  www.mp.pl
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Dania główne 28 kwietnia 2021

Damfoki, czyli śląska zapiekanka prosto z ogniska

Wiosenna pogoda zaczyna nas coraz bardziej rozpieszczać, więc najwyższy czas na spędzanie czasu w ogrodzie. Do kompletu brakuje tylko ogniska i smacznego obiadu. Może tak wykorzystać żywy ogień i żeliwny kociołek, by odbyć podróż po wspomnieniach z dzieciństwa? Pamiętacie takie danie jak Damfoki lub Pieczenioki?

Kiedy pracy w ogrodzie było całkiem sporo, a na końcu paliło się ognisko, moi rodzice przygotowywali dla nas prawdziwą ucztę. W żeliwnym kociołku obok kapusty był boczek, kiełbasa, cebula i ziemniaki. Nie sposób porównać tego dania prosto z ogniska do innych potraw.

Wkrótce czekają nas ciepłe weekendy, więc warto poszukać na Przepisy.pl podpowiedzi jak zamarynować mięso na grilla albo wybrać jedną z wielu sałatek, które uzupełnią zaplanowaną ucztę. Inspiracji kulinarnych nigdy za wiele, więc pozwólcie, że poniżej podzielę się z Wami moim domowym, tradycyjnym przepisem na Damfoki.

Damfoki. Składniki na 4 porcje:

Czas przygotowania: 30 min

  • średnia główka białej kapusty
  • 2 – 4 dobre kiełbasy
  • 100 g boczku wędzonego
  • 1 kg ziemniaków
  • 2 cebule
  • sól, pieprz
  • olej albo smalec
  • żar z ogniska
Fot. Damfoki

Fot. Damfoki

Przygotowanie:

  1. Najważniejszą częścią przygotowania dania Damfoki, to rozpalić ognisko i zapewnić żar, który będzie odpowiedzialny za upieczenie naszego posiłku.
  2. W międzyczasie obieram ziemniaki i kroję je w plasterki.
  3. Następnie oddzielam od kapusty około dwunastu liści, które będą później potrzebne. Potem kroję ją na pół i jedną połówkę siekam na drobne paski.
  4. Kiełbasę podobnie jak ziemniaki kroję na plasterki, a boczek i cebulę w kosteczkę.
  5. Żeliwny kociołek, lekko smaruję olejem, na dnie oraz ściankach układam liście białej kapusty.
  6. W dalszej kolejności układam warstwy składające się z:
    • ziemniaków, które posypuję lekko pieprzem i solą,
    • kiełbasy,
    • cebuli,
    • poszatkowanej kapusty,
    • wędzonego boczku.
  7. Po ułożeniu pierwszej warstwy układam kolejne, dokładnie w tej samej wielkości i pilnuję, by ścianki kociołka były wyłożone kapustą.
  8. Ostatnią warstwę zakrywam pozostałymi liśćmi kapusty.

    Fot. Damfoki

    Fot. Damfoki

  9. Następnie zamykam kociołek i mocno dokręcam pokrywę.
  10. Teraz cały żeliwny kociołek kładę na żar lub niewielkie płomienie ogniska i zostawiam go na godzinę. W międzyczasie, jeśli zauważycie, że z którejś strony bardziej go przypiekają płomienie ognia, możecie kociołek przestawiać. Wtedy też usłyszycie syczenie i bulgotanie. To dobry znak.
  11. Po godzinie zdejmuję Damfoki z ogniska i chwilę czekam, aż kociołek nieco przestygnie i odkręcam.
  12. Chochlą lub inną dużą łyżką wyjmuję danie na talerze. Można przyprawić do woli, choć smak tego dania prosto z ogniska jest nieziemski.
Fot. Damfoki

Fot. Damfoki

Mam dla Was jeszcze jedną wskazówkę. Nie martwcie się, jeśli na dnie nieco przypiekło się Wam danie (to najlepsze kąski). Kiedy ostygnie kociołek, wystarczy zalać go wodą i wyczyścić, a na koniec, gdy wyschnie, posmarować olejem. Dzięki temu będzie gotowy na następny raz.

Oczywiście przy ognisku nie może zabraknąć jeszcze jednej rzeczy. Są to pieczone ziemniaki, wrzucone wcześniej do żaru, np. pod kociołek. Najlepiej smakują ciepłe, z odrobiną masła i soli. Palce lizać!

 

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Gry planszowe i nie tylko 27 kwietnia 2021

Gra Karak – przygodowa gra z elementami RPG

Gra Karak, choć jest już na rynku od pewnego czasu, dla nas jest totalnym zaskoczeniem i odkryciem tej wiosny. Ta gra wywołuje we mnie wiele wspomnień, kiedy jeszcze będąc na studiach grywałam w gry komputerowe i niczym niezłomny bohater odkrywałam kolejne tunele w podziemiach, zdobywałam punkty typu 100+ do siły, 50+ do szybkości, kolekcjonowałam różne rodzaje broni i pokonywałam potwory. Pamiętacie?

Gra Karak to przeniesienie takiego świata na plansze, a dokładnie kafelki, z których gracze budują podziemne tunele, komnaty, w których czyhają najróżniejsze stwory. 

Fot. Karak

Fot. Karak

O czym jest gra Karak?

Gra Karak to przygodowa gra planszowa dla dzieci z elementami RPG, w której gracze wcielają się w bohaterów fantasy: złodziejkę, czarnoksiężnika, wojownika, czarodzieja, mistrza miecza i wyrocznię. W głębokich i mrocznych podziemiach zamku Karak śmiałkowie odkrywają skarby, walczą z potworami, jakich świat nie widział, np. Szkieletorem – królem, który nie był w stanie powstrzymać się pokusie złota ukrytego w podziemiach zamku Karak i utkwił tam w plątaninie tuneli. Gdzieś tam znajduje się wyjątkowy skarb, strzeżony przez skrzydlatą bestię – smoka.

Gra przeznaczona jest od 2 do 5 graczy, a rozgrywka zajmuje około 45 minut. Wiekowo jest dopasowana bardzo dobrze i już z siedmiolatkami możemy przeżywać niesamowite przygody. 

Gra Karak – co znajdziemy w pudełku

Pudełko nie odbiega wielkością od tradycyjnych opakowań planszówkowych, a w jego wnętrzu jest mnóstwo elementów, które wykonane są z grubej tektury, więc gra naprawdę długo, długo posłuży. Znajdziemy w nim:

  • 79 płytek podziemi
  • 6 tekturowych pionków bohaterów
  • 5 podstawek
  • 6 kart bohaterów
  • 5 arkuszy wyposażenia
  • 30 żetonów punktów wytrzymałości
  • 1 woreczek na żetony potworów i skarbów
  • 43 żetony potworów
  • 10 żetonów skrzyń ze skarbami
  • 2 kości
  • 1 żeton klątwy
  • instrukcję w języku polskim i siedmiu innych językach
  • księgę z ilustracjami
Fot. Karak

Fot. Karak

Przygotowanie gry

Przed przystąpieniem do pierwszej rozgrywki czeka nas, lub dzieci, sporo wypychania. Nie wiem jak u Was, ale pierwszym pytaniem w naszym domu, gdy przyjdzie nowa gra, jest to, kto może wypychać elementy gry.  Początkową płytkę podziemi należy położyć po środku stołu, dywanu, a pozostałe płytki podziemi wymieszać i położyć w zakrytych stosach. Każdy gracz otrzymuje arkusz wyposażenia, pięć żetonów punktów wytrzymałości (serca), które należy umieścić w odpowiednim miejscu na swojej planszy. Gracze kolejno losują kartę bohatera i dokładają do swojego arkusza. Następnie pionki swoich bohaterów układają na płytce początkowej. Grę rozpoczyna najmłodszy gracz. 

Fot. Karak

Fot. Karak

Zasady gry

Gracz w swojej turze ma do dyspozycji cztery ruchy, co oznacza, że może się maksymalnie przemieścić o cztery płytki. W trakcie ruchu gracza mogą nastąpić następujące sytuacje:

Wkroczenie do nieodkrytej strefy. Gracz losuje płytkę podziemi i dokłada ją do płytki, która sąsiaduje z jego pionkiem bohatera, a następnie przesuwa go na nią. Jeśli wylosuje tunel, to nic specjalnego się nie dzieje. Jeśli wybierze płytkę z komnatą gracz musi losować jeden żeton z woreczka. Gdy będzie to żeton skarbu, umieszcza go na płytce, chyba, że posiada klucz w swoim magazynie, może go wykorzystać, by zabrać skarb. Natomiast jeśli zostanie wylosowany potwór, co zdarza się bardzo często, musi podjąć z nim walkę. 

Fot. Karak

Fot. Karak

Wśród płytek znajdziemy takie, które mają specjalne moce jak np. uzdrowicielska fontanna, czy brama teleportacji.

Walka z potworem. Gdy na drodze gracza stanie potwór, należy stoczyć z nim walkę poprzez rzut kośćmi. Wynik decyduje o wygranej lub przegranej. Jednak pamiętajcie, że niektórzy bohaterowie mają specjalne przywileje, jak +1 do rzutu koścmi, czy dodatkowy rzut. Porażka, czyli wynik niższy od siły potwora oznacza, że gracz musi odwrócić jeden żeton wytrzymałości i cofnąć pionek o jedno pole. Przy remisie nikt nie zostaje ranny, jedynie pionek musi wrócić na płytkę, z której przybył. Natomiast jeśli uzyskany wynik jest wyższy niż siła potwora, gracz odnosi zwycięstwo i odwraca żeton bestii, który umieszcza na arkuszu wyposażenia. 

Ruch przez odkrytą strefę. Pionek gracza może poruszyć się o cztery pola do przodu, po już odkrytych płytkach. Jeśli trafi na niepokonanego dotychczas potwora musi z nim walczyć. 

Gra Karak kończy się natychmiast po tym, jak jeden z graczy pokona w walce smoka. Wygrywa gracz, który posiada najwięcej punktów zwycięstwa, czyli skrzyń ze skarbem i niekoniecznie to właśnie on pokonał smoka.

Gra Karak. Nasze wrażenie

Gra Karak to nasza pierwsza przygodówka z elementami RPG. Dawno tak się nie bawiliśmy, dosłownie rechocząc ze śmiechu, choć czyhały na nas straszne potwory. Radości, śmiechowi, łzom z rozbawienia, nie było końca. To świetna familijna gra, w której zakochają się nie tylko dzieciaki.

To świetne wprowadzenie do świata gier RPG (role-playing game), czyli gier fabularnych, w których gracze wcielają się w role fikcyjnych bohaterów, żyjących w świecie fantazji. To doskonała przygoda dla całej rodziny, a także wprowadzenie w świat wyobraźni.

Fot. Karak

Fot. Karak

Grafika gry jest bardzo ładna i estetyczna. Potwory, choć straszne, są przedstawione nieco humorystycznie, co sprawia, że nocne koszmary nas nie odwiedzą. Arkusze wyposażenia, czyli plansze graczy, wymagają dodatkowej pochwały.  Gruba, solidna tektura oraz wtłoczenia na takie elementy jak karta bohatera, punkty wytrzymałości, czy żetony skarbów, to istny majstersztyk. Dzięki temu nic się nie przesunie, wszystko ma swoje miejsce, a dodatkowo przypomina mi panel bohatera z gier komputerowych. 

Karak to klasyczna gra kafelkowa, w której można obrać różne strategie. Specjalne moce bohaterów dają najróżniejsze możliwości i choć czasem byliśmy zazdrośni o nie, to rozgrywanie gry innymi bohaterami, sprawia, że dla każdego z nich trzeba odnaleźć odrębna strategie wygrywania. Dodam, że nasza siedmiolatka nieraz nas ograła, ponieważ my skupiliśmy się na walce z potworami, a ona polowała na tych, co ukrywają klucze, a potem gnała po skarby. 

Czy coś bym zmieniła, dodała? Według naszych dzieci, skarb strzeżony przez smoka daje za mało punktów zwycięstwa, bo aby go zdobyć, trzeba się nieźle uzbroić. W pewnym momencie brakowało nam kafelków podziemi, ale sprawdziłam, że jest dodatek, który doda większego smaczku grze. Zatem czekamy na Dzień Dziecka. :)

Gra Karak to świetna gra na początek, gdy rozpoczynacie przygodę z planszówkami. Jednakże starzy wyjadacze, także nieźle się przy niej bawią. Ta gra sprawia niesamowitą radość, a do tego nadaje rozgrywce niezapomniany klimat. 

Na koniec chciałabym jeszcze zwrócić uwagę na księgę z ilustracjami, w której możemy się zapoznać z etapami pracy grafika. Dla młodych fanów rysunków, taki dodatek to niezła gratka. 

Autor: Petr Miksa
Ilustracje: Roman Hladik
Liczba graczy: 2-5
Wiek: od 7 lat
Czas gry: ok. 45 min
Wydawca: Albi

Wpis powstał we współpracy z Wydawnictwem Albi

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close