Podróże 16 czerwca 2014

ABC rodzinnych wakacji

Co  zabrać na wakacje, co jest niezbędne, a co może się przydać?

Poniższą listę możesz odpowiednio zmodyfikować, dopasowując ją do swojej rodziny, w końcu dzieci mamy w różnym wieku  oraz do miejsca, w które się wybierasz – nie każdy jedzie latem nad morze, są zapewne wśród Nas miłośnicy gór, jezior czy  lasów….?! 

Jeśli zapomniałam o jakimś gadżecie, napisz proszę w komentarzu, chętnie uzupełnię wakacyjną listę, którą mozolnie tworzę co roku przed każdym wyjazdem na urlop – dziś robię to po raz ostatni, następnym razem zajrzę po prostu tutaj.. ;-)

A więc, do podróżnej torby włóż następujące rzeczy/akcesoria:

APTECZKA:

– środek przeciwgorączkowy,
– syrop na kaszel – wiem, że takie rzeczy można kupić na miejscu, w każdej aptece, ale ja lubię być przygotowana.
– krople do nosa,
– wapno – jeśli dziecko jest alergikiem lub ma tendencje do alergii,
termometr,
– preparat odstraszający owady,
– maść na ukąszenia,
– środek na problemy żołądkowo-jelitowe (np. biegunka, u małych dzieci – kolki,…),
preparat na ząbkowanie – dla niemowlakówborykających się z wyżynaniem ząbków,
– preparat do dezynfekcji, plaster, bandaż,
– książeczka zdrowia dziecka i dokument potwierdzający ubezpieczenie – nigdy nie wiemy co się wydarzy, a nóż widelec będą nam potrzebne. Ciężkie to nie jest, dużo miejsca w torbie nie zajmuje, więc co nam szkodzi ją wrzucić?

KOSMETYCZKA:

– pasta + szczoteczka do zębów,
płyn do kąpieli, opcjonalnie jeśli nie jest to produkt 2 w 1 – szampon do włosów,
– balsam nawilżający i/lub natłuszczający – latem pod wpływem promieni słonecznych skóra bardzo się wysusza, trzeba więc odpowiednio o nią zadbać, nawet u dzieci!
pomadka lub  krem półtłusty – do smarowania spierzchniętych ust,
– krem przeciwsłoneczny,
– nożyczki do paznokci – paznokcie dzieci rosną w ekspresowym tempie, a długie, szczególnie dla lubiących babranie w piachu, to idealne miejsce dla brudu i bakterii.
dla maluszków: krem na odparzenia, smoczek, butelka.

Ponadto:
kamizelka do kąpieli ewentualnie jakieś rękawki czy kółeczka – sama zakupiłam taką kamizelkę neoprenową, w pewnym sportowym sklepie, w zeszłym roku, kiedy wybieraliśmy się z Jaśkiem nad jezioro. Korzystamy z niej po dziś dzień, przy każdej wyprawie na basen. Polecam!
pianka/kombinezon – dla maluszków, do ochrony przed słońcem oraz zimnem.
– klapki/ buty do kąpieli – nie wszystkie akweny nadają się do kąpieli w bosych stopach.
– kąpielówki – wiem, że dzieciom w przeciwieństwie do dorosłych, wypada biegać nago ALE podejrzanych typów wkoło nie brakuje, nigdy nie wiemy kto rozbije legowisko obok nas, dlatego ja wolę chronić intymność mojego dziecka.
– czapka z daszkiem/chustka na głowę – chrońcie dzieci (i siebie) przed udarem słonecznym!
okulary przeciwsłoneczne z filtrem UV
– opaska na rękę – z imieniem dziecka i numerem telefonu do rodziców.
– odzież w jaskrawych kolorach – jeśli wybierasz się w miejsca publiczne, warto jest ubrać dziecku odzież w takich kolorach by z daleka rzucało się w oczy.
– wygodne obuwie – do spacerowania tudzież wędrowania (po lasach, górach).
kurtka/palto przeciwdeszczowe, ewentualnie do kompletu kalosze,
– nie zapomnij również o ulubionych zabawkach/książeczkach malucha oraz przytulance! ;-)

Jeśli wybierasz się nad Bałtyk, kilka plażowych wskazówek przygotowała również dla Was Żaklina.

Jeżeli natomiast, na wypadek niepogody, planujesz wypady na basen, sprawdź co radzi Rachela.

Poza tym…

  1. Naucz dziecko podstawowych informacji na swój temat – jak się nazywa, ile ma lat,  gdzie mieszka, jak mają na imię rodzice…. Takie informacje mogą się przydać na wypadek zagubienia dziecka.
  1. Nie puszczaj dziecka samego do wody, nawet mała fala może przewrócić brzdąca i wciągnąć go pod wodę, a nurt (rzeki) porwać w nieznane.

Pamiętacie zeszłoroczną tragedię, kiedy matce pięciorga dzieci, czworo utopiło się, bodajże w rzece..?!

  1. Omów z dzieckiem temat bezpieczeństwa – osobiście, gorąco polecam zaopatrzyć  się w płytę „Bezpieczne piosenki” , dzięki której Wasze dzieci nauczą się podstawowych zasad i zachowań, chroniących je przed różnymi niebezpieczeństwami.

Jasiek, mimo iż ma dopiero trzy lata, dzięki piosenkom znajdującym się na owej płycie, śpiewająco opowiada np. o tym że nie wolno skakać do wody, bawić się prądem, ufać nieznajomym czy dotykać obce zwierzęta.

  1. Przypomnij sobie zasady pierwszej pomocy – lato, wakacje, podróże.. niestety ale sprzyjają różnego rodzaju wypadkom.

5. Nigdy, przenigdy nie zostawiaj dziecka samego!  Szczególnie w aucie, niezależnie od tego czy leje się żar z nieba czy pada deszcz – wypadki chodzą po ludziach, pamiętaj o tym!

Wiem, że wakacje są po to by wypoczywać i każdy marzy o słodkim lenistwie, ale jadąc na urlop z dziećmi NIGDY NIE WYŁĄCZAJ MYŚLENIA  i  ZDROWEGO ROZSĄDKU!

Wróćcie do domu, nie tylko opaleni, bogatsi o nowe wspomnienia, ale również cali i zdrowi!

Szerokości!

Subscribe
Powiadom o
guest
26 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Magdalena Marczuk Romanowska
Magdalena Marczuk Romanowska
6 lat temu

Super ściąga!!!

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
6 lat temu

Nam na razie nie szykują się wakacje, ale mam nadzieję, że będę miała okazję skorzystać ze ściągawki szybciej niż się spodziewam!

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
6 lat temu

Szczególnie temat bezpieczeństwa dzieci powinien być zawsze na pierwszym miejscu. Przede wszystkim myśleć o dziecku i za dziecko. Dobre wskazówki na wakacyjne wypady.

Asia
Asia
6 lat temu

Cieszę się, że tworzenie wakacyjnej listy nie będzie już mi zaprzątać głowy!
Skorzystam z tej ściągi już niebawem… :D

Veronika Kate
5 lat temu

U nas jeszcze 6 tygodni ponad!

Anna Stefanek
5 lat temu

I znowu woda utleniona :-/

Aneta Kiljan
5 lat temu

My za 12 dni będziemy w Turcji na rodzinnych wakacjach. Jedziemy z pięciolatkiem do La Blanche Resort & SPA Bodrum.

W roli mamy - wrolimamy.pl
Reply to  Aneta Kiljan

Ooo już zerkam. I życzę udanego wypoczynku:)

W roli mamy - wrolimamy.pl

Hop, hop… co powiecie na te Turasy z młodymi na urlop???

Edyta Synowiec
5 lat temu

my lecimy na greckie Corfu. dziewczynki maja 5 i 2 lata. Nie mamy wiekszych stresow, w sumie jezdzimy z nimi od urodzenia :) wiec planujcie i odpoczywajcie na maksa! :)

W roli mamy - wrolimamy.pl
Reply to  Edyta Synowiec

Super:) Grecja też super, ale końcówką września to już chyba tam nie będzie tak ciepło jakby się marzyło??

Monika Kot
5 lat temu

wrzesien i maj to super miesiace na wyjazd z dzieckiem pogoda na pewno bedzie np. 30 stopni. Ja z synkiem jeszcze nie bylismy w Turcji a ma 4 lata ale jak bedziemy z nim leciec to na pewno maj albo koniec sierp.i wrzesien. ja bylam w Turcji raz w lipcu W Alanyi Ukrop nie do wytrzymania bardzo wilgotne piwietrze nie ma czym oddychac ale dorosly wytrzyma a drugi raz bylam w Turcji w Bodrum poczatek czerwca troszke lepiej do wytrzymania upalu .obydwie miejscowosci turystyczne a wiec tloczno itp. polecam zaopatrzyc sie w duxy filtr kremu. bepanten masci na poparzenia sloneczne… Czytaj więcej »

W roli mamy - wrolimamy.pl
Reply to  Monika Kot

Super rady. Wielkie dzięki!!

Emilia Permus
5 lat temu

Myślę że. tureckie 3* to mało naprawdę duża różnica. My bylismy z maluchem w czerwcu upał ogromny. Kochamy Grecję Korfu czy Kos polecam :)

W roli mamy - wrolimamy.pl
Reply to  Emilia Permus

Ja szukam tylko w 5*.

Emilia Permus
5 lat temu
Reply to  Emilia Permus

Byliśmy właśnie w 5 * i to był dobry wybór bo na europejskie standardy to takie 4 * ;) polecić nie polecę bo było to 5 lat temu ;)

Karolina Zaba
5 lat temu

A my sie wybieramy do Polski na wakacje ✈️ Czeka nas lot 8h z dwojka dzieci i przesiadka i kolejne 1,5h

W roli mamy - wrolimamy.pl
Reply to  Karolina Zaba

Oj, to szcześliwej i spokojnej podróży. Polska piękny kraj:))

Irena Szkaradek
5 lat temu

W ubiegłym roku byliśmy nad morzem. Pierwszy raz z córeczką. Listę potrzebnych rzeczy przygotowałam. Podejrzewam, że bez niej wielu rzeczy zapomniałabym zabrać. A dla nas to podróż przez całą Polskę. Owszem, można kupić na miejscu ale po co przepłacać jak bagażnik w samochodzie pojemny. Tak, dla mnie lista jest konieczna :-)

Klaudia Stańco
5 lat temu

dla nas za pare dni szykuje się ta pierwsza podróż z córą przez całą polskę ….córa już wsumie duża …ale jedak tak daleki wypad to pierwszy raz ;-) tez musze spisać co spakować zeby polowy nie zapomnieć ;-)

Irena Szkaradek
5 lat temu

Moja miała 5 lat, więc niewątpliwie łatwiej mi było przygotować się do podróży, aniżeli z maleństwem. Gdy była kruszyną nie jeździliśmy nad morze z powodu długiej podróży, a potem były inne powody…

Klaudia Stańco
5 lat temu

oooo moja tez ma 5 lat ;-) i pierwszy raz jedziemy ;-)

Klaudia Stańco
5 lat temu

tez wczesniej nie wybraliśmy się tak daleko ;-) bo bielsko-biała a nasze polkie morze to jednak spora odległość ;-) ale w tym roku pierwszy raz próbujemy ;-)

Irena Szkaradek
5 lat temu

Ha, jaki zbieg okoliczności :-) My z okolic Nowego Sącza więc jeszcze dalej. Córeczka zniosła podróż rewelacyjnie, tam jechaliśmy nocą więc większość drogi przespała, wracaliśmy w
dzień i też troszkę pospała, trochę pośpiewałyśmy itp. i
zleciało. Dla niej to były niezapomniane wakacje, mnóstwo wrażeń a teraz wspomnień :-)
Będzie dobrze napewno. To szczęśliwej podróży, pięknej pogody i
również niezapomnianych wrażeń życzę :-)

Klaudia Stańco
5 lat temu

dziękujemy ;-) też w tamtą stronę planujemy jechać nocą ;-) licząc że prześpi ….. a takie 5 latki to już właśnie dokładnie niebo a ziemia od maluszków ;-)

Kulinaria 14 czerwca 2014

Muffinki uniwersalne w wersji wytrawnej

Lubię eksperymentować w kuchni choć bardzo często kończy się to niepowodzeniem – cóż, przynajmniej wiem czego już nie robić, a co warto powtórzyć. Te muffinki bez wahania mogę zaliczyć do eksperymentów udanych. Co je wyróżnia? Zapraszam na muffinki wytrawne.Uniwersalność i to, że są to muffinki „na winie” – co się nawinie to dodać ;) Mogą być na słodko: z owocami np. mrożonymi – i takie też dodajemy do ciasta, z czekoladą, z bakaliami, lub na słono tak jak moje.

Składniki:

2 szklanki mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1  płaska łyżeczka soli (w wersji słodkiej szczypta soli)
2 jajka
1 szklanka mleka
100 g roztopionej, przestudzonej margaryny lub masła

(w wersji słodkiej dodatkowo ¾ szklanki cukru)

opcjonalnie:

5 plasterków żółtego sera (im bardziej słony, tym mniej soli)
5 plasterków szynki

  1. W jednej misce mieszam mąkę, proszek do pieczenia, cukier, sól. W drugiej jajka, mleko i margarynę (masło), następnie wszytko razem  łą do uzyskania jednolitej masy.
  2. Pokrojony w drobne słupki ser i szynkę dodaję do ciasta i mieszam.
  3. Przekładam masę do foremki z papilotkami (ok 20 szt).
  4. Miffinki piekę w nagrzanym piekarniku (200 stopni) 25 min.

Gotowe!

muffiny1

muffiny2

muffiny3

muffiny4

Zdjęcia: (nie)Magda(lena)

Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Magdalena Marczuk Romanowska
Magdalena Marczuk Romanowska
6 lat temu

Inne, wyjątkowe – PRZEPYSZNE!!!!

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
6 lat temu

MNIAM!

Asia
Asia
6 lat temu

Mmmmm ale mi smaka narobiłaś!!
Koniecznie wypróbuję!

Olga
Olga
6 lat temu

Takie wytrawne muffinki często goszczą u mnie na kolację. Najczęściej używam mozarelli i nie raz do środka dodaję dodatkowo pomidorki oraz zioła prowansalskie.

Zdrowie 11 czerwca 2014

Sapka, sapka i po sapce. Co można zrobić?

Gdy przychodzi maleństwo na świat, rodzice nawet przez chwilę nie myślą o kłopotach, jakie mogą ich spotkać w najbliższym czasie. A jest tego trochę – kolka, ulewanie, kłopoty ze snem oraz – tak jak w naszym przypadku – sapka. Ta nieszczęsna sapka długo spędzała, i to dosłownie, sen z naszych powiek. Temu, kto nie wie czym jest to ustrojstwo, rozjaśnię trochę w głowie. Nosek dziecka przestaje być drożny, maluch ma trudności ze swobodnym oddychaniem, świszczy, bulgocze i sprawia wrażenie, jakby miał duży katar. A nosek nie jest zatkany, lecz obrzęknięty w środku.

Sapka to częsty kłopot u maluchów

Sapka to niby nic strasznego, a jednak biorąc pod uwagę że niemowlę oddycha przede wszystkim noskiem, to zaczyna się prawdziwy problem. Koniec ze spokojnym karmieniem, o śnie w moim przypadku również mogliśmy zapomnieć. Czego ja nie próbowałam żeby ułatwić małemu oddychanie! Oczywiście najpierw odwiedziliśmy pediatrę, żeby dowiedzieć się czegoś więcej na temat sapki. Tam dostaliśmy wskazówki co zrobić, i niestety również informację, że czasem nie da się pozbyć sapki i trzeba poczekać aż maluszek wyrośnie z niej. A czasem to może trwać nawet do roku czasu. Rok czasu bez zdrowego snu? O nie, ja się na to nie pisałam!

Sapka – moje sposoby na niemowlęcy problem

Najpierw zadbałam o zapewnienie w sypialni nawilżonego powietrza (nie mam nawilżacza, więc w ruch poszedł garneczek z zagotowaną wodą i zmoczony ręcznik, dobrze wypłukany z detergentów) oraz obowiązkowe wietrzenie przed każdą drzemką. Przykręciłam kaloryfery tak, aby było chłodniej, ale nadal komfortowo. Przy okazji, okropnie się bałam że zaziębię synka, ale jedyny efekt był taki, że mały wysypiał się naprawdę o niebo lepiej. Ja zresztą też.

Kolejna rzecz to regularne spacery (w zimę nie zawsze o nie łatwo) bo sapka często pojawia się u dzieci przebywających non stop w domu. Zimno obkurczało śluzówkę noska i to był jedyny moment w ciągu dnia, gdy Wojtek potrafił ciągiem przespać dwie godziny. Jak nie było opcji spacerów, a w nosku charczało mocniej, nawilżałam go wodą morską w sprayu. Jak trzeba było to oczyszczałam nos katarkiem. Może efekt nie był spektakularny, a jednak mały oddychał lżej.

Za radą pediatry zwróciłam uwagę na to co jem, ponieważ sapka bywa efektem alergii na pewne produkty u dzieci karmionych piersią, szczególnie nabiał. Dietę odpuściłam po 3 tygodniach bo nie było żadnej poprawy u Wojtka.

Oczywiście mimo zamiłowania do ładu i czystości w domu, zwróciłam większą uwagę na kurz, oraz za radą koleżanki usunęłam pierzynę z gęsiego puchu z sypialni. I bingo!. Wydawało się że to przyczyna całego zła, bo sapka jak ręką odjął minęła. Choć tylko na dwa tygodnie i wszystko zaczęło się na nowo, i nie pytajcie mnie z jakiej przyczyny.

Od innej koleżanki dostałam podpowiedź, że można kupić krople doustne dla alergików dla dzieci po 1 miesiącu życia. Najpierw zapytałam pediatry, i faktycznie dostałam zalecenie 3 razy dziennie po 5 kropelek. Okazało się że  poprawa (nie pozbyliśmy się sapki do końca) przyszła szybko. Do tej pory jak coś się dzieje u Wojtka w nosku, to sięgam po te kropelki.

Nie sprawdził się u nas natomiast preparat w spray`u obkurczający śluzówkę nosa dla dzieci po 3 miesiącu życia. Ale cóż, jak człowiek w desperacji, to każdego sposobu się chwyci, byle tylko pomóc dziecku.

Koniec końców sapka męczyła małego 3 miesiące, a minęła pewnego pięknego dnia, gdy mały miał gorszy humor i postanowił zapłakać się na amen. Po prostu. Nie wiem jak, nie rozumiem, ale po płaczu wydzielina spłynęła z noska i nigdy więcej nie usłyszałam już charakterystycznego sapania.

Subscribe
Powiadom o
guest
19 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Asia
Asia
6 lat temu

Ja na szczęście nie doświadczyłam tej całej sapki, ale cieszę się, że o tym napisałaś bo po pierwsze nie wiedziałam że coś takiego w ogóle istnieje! :P A po drugie – na przyszłość będę mądrzejsza! ;)

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
6 lat temu
Reply to  Asia

Oby Cię to w przyszłości ominęło, bo naprawdę osiwieć można ;)

monika
monika
4 lat temu

Jakie kropelki pomogły? My też szukamy pomocy

Marta k.
Marta k.
4 lat temu
Reply to  monika

Z chęcią i ja się dowiem co to za krople. Mam ten sam problem, córka ma sapke i szukam jakiegoś rozwiązania.

Uma
Uma
4 lat temu

Witam, czy mozna prosic o nazwe „cudownych” kropli. Pozdrawiam

Żaklina Kańczucka
4 lat temu
Reply to  Uma

Cudowne, nie cudowne, ale pomogły – Fenistil :)

Kasia Karol
Kasia Karol
4 lat temu

A jak dlugo Pani stosowała te krople?

Żaklina Kańczucka
4 lat temu
Reply to  Kasia Karol

Do 3go miesiąca życia

Kasia, mama Madzi
Kasia, mama Madzi
4 lat temu

U mojej Madzi ten sam problem, nie dość że sapka to i kolki, wysypka. Ja juz na waflach ryżowych jade. U Nas pediatra powiedział, że dopiero od 6 miesiaca można podać coś na alergie. Chyba nie zna tych kropelek.

Beata W.
Beata W.
4 lat temu

A jaka była wydzielina w tej Space ? Bo u nas jest gęsta o biała ale nie od mleka .bylo jej duzo ?

dede ef
dede ef
3 lat temu

A jakie produkty poleca pani wykluczyc z diety?

bogusia t
bogusia t
3 lat temu

oj, my tez zmagamy sie z tym dziadostwem, dobrze, że tu trafilam…musze sama dzialac…pediatra powiedziala ze sobie z tym poradzi, ato juz trwa 2 m-ce, wkrecam sie , ze to alergia pokarmowa..nie jem nabialu o 4 miesiecy…mysle o wycofaniu pieczywa…bo moze na gluten uczzulona…wyrzuce koldre z puchu, kupie fenistil…może cos w koncu zadziala na te przeklete gluty w gardelku, dziekuje…

Mela
Mela
3 lat temu

My też walczymy z sapką od 2 dnia życia mała ma teraz 2,5 mies w pokoju 19 st materac podniesiony o 30 st inhalacje z nebu fenistil woda morska i poprawy nie ma byłam u 3 pediatrów i wszyscy rozkładają ręcę nie ma na to leku trzeba cierpliwie czekać tylko szkoda mi strasznie malutkiej że tak się męczy a ja nie mogę jej pomóc

Basia Dz-ska
3 lat temu

Fajnie ze przeszło. ja dalej szukam przyczyny…… córa w lipcu bedzie miałą rok i sapka ciągle jest…. najgorzej jest teraz w upały :( u góry w sypialni mamy koło 30 stopni w lato :( mała śpi na golasa tylko w pampersie, okno otwarte od godziny 3-4 nad ranem żeby sie przewietrzyło.
Byłam z nią u laryngologa, powiedział że moze to trwać nawet i rok własnie. JEdnak chyba jeszcze wybiore sie z nią do szpitala pedriatycznego. moze tam nam pomogą…. sapke dostała po 1 nocy w domu :( tej nocy mieliśmy włączoną płytke na komary (dla dzieci)

Beata, mama Boni
Beata, mama Boni
2 lat temu

Sapka zsapuje całą rodzinę, ani spać, ani jeść. Cieszę się, że Pani synkowi przeszło. U mojej córci męczarnia sapki trwa od urodzenia, już dwa miesiące. Jesteśmy obie wyczerpane, i rzeczywiście pediatrzy albo to olewają, albo działają, jak na katar.

MarZar
MarZar
2 lat temu

U nas tez sapka meczy juz ok 2 miesiecy. A czy u Was tez dziecko przy tej sapce tak mocno plakalo ? Bo u mojej malej codziennie jest placz z powodu noska, czasami ciężko do uspokojenia :/

Roksana
Roksana
2 lat temu

Witam. Chciałabym się poradzić czy to jest sapka czy katar. Moj synek kończy za parę dni 3 miesiące. W nosku zalega mu wydzielina tak jak odciągam gęsta czasami biała czasami zielonkawa. Jak rozrzedze sola to mu spływa. A tak to siedzi głęboko. Czasami jak mocniej pociqgnie to mocno zacharczy i to słychać jakby miał bardzo duży katar. W nocy zdarza mu się zakaslac ale jak mu spływa.

Monika
Monika
7 miesięcy temu

Ja też mam problem u syna z Sapką od urodzenia doktorka twierdzi że to normalne, lecz gdy pewnego dnia zadzwoniłam do lekarza i powiedziałam o salce to stwierdziła że za duży jest bo ma już 6 miesiecy, i nawet nie chce lekarz zbadać go w kierunku astmy. Chyba spróbuję te krople może ma na coś alergię

Róża
Róża
6 miesięcy temu

Moj synus za chwile ma 2 miesiace a po 2 tyg zycia byl leczony na przeziebienie poprzez inhalacje wietrzenie i wode morska z tym ze wydzielina z nosa caly czas bialo przezroczysta po spryskaniu woda morska rzadsza ale nic nie przechodzilo a maly zaczol charczec i swistac tak akby mial po zatykany nosek kichanie i oskaslywanie do tego kolki bardzo ciezkie od urodzenia probowalam rozne sposoby nic nie pomaga czy z takich objawow mozna by stwierdzic ze to ta sapka?

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close