Kulinaria 2 grudnia 2019

Miękkie pierniczki drożdżowe – przepis dla zapominalskich i niecierpliwych

Miękkie pierniczki drożdżowe zawitały do mojej kuchni niedawno, ale od razu podbiły serca i podniebienia mojej rodziny. Mój najstarszy syn wziął ostatnio udział w warsztatach, na których piekł od razu miękkie pierniczki – oczywiście przywiózł je do domu i nas poczęstował. Efekt? Rewelacja! I mimo że drożdże są mało tradycyjnym dodatkiem do pierników, to przepis jest wart uwagi. Wypieki smakują i pachną bosko, jak tradycyjne pierniki.

miękkie pierniczki

Takie “szybkie” pierniczki, których nie trzeba trzymać tygodniami w słoiku to skarb, szczególnie dla tych mało cierpliwych lub zapominalskich. Nawet, jak się przypomni o tym chwilę przed świętami – ten przepis Was wybawi z opresji. Rzecz jest prosta do wykonania, ja zatrudniłam do tego moich trzech synów w wieku 0d 3 do 9 lat. Spisali się koncertowo :)

miękkie pierniczki

Miękkie pierniczki drożdżowe – składniki

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 20g drożdży (lub 7g suszonych)
  • 1 jajko
  • 3 łyżki oleju (lub 2 łyżki masła – wolę masło)
  • 1 łyżeczka sody
  • 2 łyżki miodu naturalnego
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka kakao
  • 2-3 łyżeczki przyprawy do piernika
  • 3 łyżki ciepłego mleka
  • ciut ponad 1/2 szklanki cukru pudru

Miękkie pierniczki drożdżowe – wykonanie

  1. Mleko delikatnie podgrzewam i rozpuszczam w nim drożdże. 
  2. Mąkę i cukier puder przesiewam przez gęste sitko, dodaję resztę suchych składników – sodę, cynamon, kakao i przyprawę do piernika.
  3. Miód rozpuszczam z masłem i razem z jajkiem i drożdżami wlewam do sypkich składników. 
  4. Wyrabiam, aż ciasto stanie się gładkie. miękkie pierniczki
  5. Ciasto wykładam na silikonową matę (lub tradycyjnie – na posypaną mąką stolnicę) i  wałkuję na grubość ok. 5 mm. Pamiętajcie, że im cieńsze ciasto, tym twardsze pierniki. 
  6. Zlecam dzieciom wycinanie z ciasta wzorów przy pomocy foremek i ułożenie ich na na blachę wyłożoną papierem do pieczenia (w ok. 3 cm odległości, bo pierniczki urosną). miękkie pierniczki
  7. Wstawiam do nagrzanego do 180 ºC piekarnika i piekę ok 8-9 minut – nie dłużej. Zbyt długi czas pieczenia sprawi, że pierniki będą gorzkawe i twardsze. Nawet jeśli w piekarniku wydają się one podejrzanie miękkie, stwardnieją jeszcze trochę, gdy wystygną.
  8. Studzę na kracie.
  9. Gdy wystygną, zlecam dzieciom dekorowanie.

U nas do dekoracji poszły w ruch kolorowe pisaki lukrowe. Nie jestem ich miłośniczką, bo to nie jest najzdrowsza opcja, ale jak dzieci raz do roku zjedzą kilka takich pierników, trzecia ręka od razu im nie wyrośnie ;).

miękkie pierniczki

Pierniki można dekorować oczywiście zwykłym lukrem i pozostawić do zastygnięcia. Moim bardzo zależało na pisakach, więc odpuściłam temat domowego lukru. Wieść głosi, że te pierniczki zamknięte w szklanym słoju wykonane na początku grudnia wytrzymają do świąt, ale nam nie było dane to sprawdzić – 36 pierników zniknęło w trymiga.  

Polecam więc ten przepis, bo tego samego wieczoru, gdy pierniki zniknęły, padło pytanie, czy jutro też będziemy je piec. Sami więc spróbujcie :) 

P.S. Ponieważ  moje dziecko nie umiało co do joty odtworzyć z głowy przepisu, wspólnie szukaliśmy inspiracji i tych samych składników w internecie. Wybór padł na przepis od  szybkie gotowanie, który pozwoliłam sobie odrobinę zmodyfikować, by było tak, jak pani robiła na warsztatach ;) 

 

 

 

 

Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Edyta
Edyta
1 rok temu

Patrząc na te zdjęcia, można poczuć zapach przypraw korzennych. :) Ja do pierniczków dodałabym jeszcze pomarańczowo-cynamonowy mus z dodatkiem kaszy jaglanej: https://zasmakujzdrowia.pl/jaglany-mus-z-pomarancza-i-cynamonem/ I otrzymamy naprawdę pyszne połączenie!

Boże Narodzenie 30 listopada 2019

Jak zrobić skrzata w kilka minut!

Moja córka ostatnio dopytuje mnie, kiedy będziemy stroić dom na święta. Pomysłów ma pełno – światełka, gwiazdki w oknie, wieniec adwentowy. W tym roku postawiłam na motyw prosto ze Skandynawii, a dokładnie na świąteczne skrzaty. Poniżej pokażę Wam jak zrobić skrzata w dosłownie kilka minut.

Czy Wy również macie w domu szufladę na skarpetki bez pary? Nie mam w zwyczaju ich wyrzucać, ale odkładam na bok. Przydały się po raz kolejny. Do bałwanków ze skarpetki dołączą świąteczne skrzaty.

Do wykonania jednego świątecznego skrzata ze skarpetki będą potrzebne:

  • 1 skarpetka (np. rozmiar 35-38, lub 39-42)
  • kawałek futerka (np. z maskotki, poduszki, itp.)
  • biały ryż (z 1kg zrobiłam 3 skrzaty)
  • kawałek cielistego materiału (np. skarpetka typu balerina)
  • wata
  • igła i nitka, lub gumki recepturki
  • woreczek foliowy
  • klej, nożyczki

jak zrobić skrzata

Jak zrobić skrzata? – krok pierwszy

Skarpetkę przecinam w miejscu wskazanym na zdjęciu (pośrodku pięty).

Krok drugi

Przeciętą skarpetkę (część z palcami) odkładam na bok i do woreczka foliowego wsypuję ryż – jedną szklankę, dokładnie i ciasno ją wiąże i wkładam do odłożonej pierwszej części skarpetki, którą u góry należy związać nitką lub gumką recepturką.

jak zrobic skrzata

Krok trzeci

Czas przygotować nos skrzata. Skarpetkę typu balerina przecinam w połowie (zdjęcie poniżej) i jedną część wypełniam watą. Na końcu zawiązuje mocno nitką, tworząc małą kulkę.

Gotowy nosek przywiązuję do skrzata.

jak zrobić skrzata

Krok czwarty

Czas przygotować brodę naszego skrzata. W tym celu można wykorzystać futerko ze starej maskotki, ja tym razem kupiłam poduszkę w Pepco za niecałe dziesięć złotych. Dla ułatwienia wcześniej można wyciąć taką brodę z papieru (w kształcie trójkąta), a potem szablon przyłożyć do materiału i wyciąć. Gotową brodę przyklejamy, lub przyszywamy do naszego skrzata, pod noskiem.

Krok piąty

Czapka skrzata. Drugą część odciętej skarpetki przeszywam nitką jak na zdjęciu poniżej. W tym celu wywracam materiał na drugą stronę Potem odwracam i zakładam na górę naszego skrzata. Można ją przyszyć lub przykleić klejem na gorąco.

Świąteczny skrzat gotowy! Zachęcam do zrobienia wielu skrzatów do towarzystwa. Ozdobią one najróżniejsze miejsca w Waszym domu, jak parapet, kominek, półkę z książkami, itd.

P.S. Dziękujemy, że jesteście z nami. Zostawcie po sobie ślad na Facebooku czy w komentarzu, z każdego❤  będziemy skakać z radości. Udostępnijcie ten wpis jeśli  się Wam podoba :)

Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Aga
Aga
1 rok temu

Mam koło 50 skarpet „bezparskich”, skrzaty będą miały towarzystwo :D

Grażka
Grażka
11 miesięcy temu

Super skrzacik, czerpię pomysły. Też zaczęłam robić i bardzo mi się to zaczęło podobać.

Grażyna
Grażyna
6 dni temu

Do tej pory robiłam Bałwanki :) pora na Skrzaty ❤️

Ciąża i dziecko 29 listopada 2019

Kiedy dziecko zaczyna widzieć. Co widzi noworodek?

 

Kiedy dziecko zaczyna widzieć to temat niby oczywisty, a jednak nie do końca. Bystre spojrzenie noworodka nie oznacza, że widzi on dokładnie wszystkie szczegóły i rozpoznaje twarze. Najlepiej rozwiniętym zmysłem noworodka jest węch. Wzrok rozwija się z czasem.

Kiedy dziecko zaczyna widzieć? Jak widzi noworodek

Najkrócej mówiąc: noworodek widzi słabo. Zasięg jego wzroku to maksymalnie trzydzieści centymetrów, przy czym nie rozróżnia on szczegółów. Dostrzega jedynie kontury (np. twarzy rodziców), reaguje na kontrastowe zestawienia barw. Trudno mu skupić wzrok na konkretnej rzeczy – np. zabawce, bo jego oczy działają inaczej niż oczy dorosłych ludzi. Ciężko to sobie wyobrazić, ale małe dziecko lepiej widzi przedmioty, które są w ruchu, niż te statyczne. Może to być wytłumaczeniem, czemu karuzele nad łóżeczko są tak popularne już od pierwszych dni życia dziecka.

Noworodki nie lubią ostrego światła, razi je ono i wyraźnie utrudnia widzenie. Budowa ich oczu różni się od tej z późniejszego okresu życia, dlatego noworodki doskonale funkcjonują w półmroku, widząc wszystko tak samo, jak w świetle dziennym.

Kiedy dziecko zaczyna widzieć? Jak widzi niemowlę w pierwszym półroczu życia

Wzrok dziecka to chyba najszybciej i najintensywniej rozwijający się zmysł. Noworodek rodzi się niemal ślepy, ale już w pierwszym półroczu jego wzrok znacznie się poprawia.

Pod koniec pierwszego miesiąca życia dziecko uczy się skupiać wzrok na jednym przedmiocie, a jego zasięg widzenia zwiększa się do czterdziestu centymetrów. To ten moment, kiedy można pokazywać dziecku z bliska grzechotki i inne zabawki. Najlepiej czerwone, bo ten kolor rozpoznawany jest jako pierwszy.

W drugim miesiącu życia obok czerwonego koloru pojawia się zielony, a dziecko zaczyna wodzić wzrokiem za przedmiotami. Można je zabawić, przesuwając zabawkę przed jego oczami lub wspomagając się karuzelą.

Na przełomie drugiego i trzeciego miesiąca życia dziecko uczy się rozpoznawać rysy twarzy. Nie musi przytulać się do mamy i jej wąchać, by mieć pewność, że to ona. W tym czasie rozwija się też tzw. widzenie stereoskopowe – maluch uczy się oceniać odległości od oczu do przedmiotów. Pod koniec trzeciego miesiąca życia rozpoznaje żółty kolor.

W czwartym miesiącu życia wśród rozpoznawalnych barw pojawia się niebieski.

Półroczne niemowlę rozpoznaje nie tylko kolory i kształty, ale też wielkość przedmiotów i ich fakturę. Chętniej bierze do ręki zabawki w mocno kontrastujących barwach, na pastele przyjdzie czas później. Prawidłowo widzące dziecko nie wyciąga ręki do zabawki na wprost, ale po łuku.

Kiedy dziecko zaczyna widzieć? Jak widzi dziecko w drugim półroczu życia

W drugim półroczu życia dziecko jest bardziej mobilne, uczy się siadać, raczkować, chętniej leży na brzuszku. Powiększa mu się pole widzenia, rozpoznaje coraz więcej kolorów i co ważne – zaczyna widzieć trójwymiarowo. Interesuje się zabawkami będącymi w ruchu. Pora na toczenie piłeczki, walca czy pierwsze samochodziki.

Ostrość wzroku znacznie się poprawia. To właśnie dlatego maluch dostrzeże każdy okruch na dywanie i zgodnie ze swoją filozofią poznawania świata językiem, natychmiast weźmie go do buzi. Nie ma się co łudzić, że czegoś nie zauważy. Nie tylko dostrzeże, ale i od razu się zainteresuje. W jego palecie barw pojawiają się nowe kolory. Można to łatwo zauważyć – dziecko nagle zaczyna interesować się zabawką, na którą wcześniej nie zwracało uwagi. Być może właśnie przestała być dla niego szara i nijaka.

Pod koniec pierwszego roku życia dziecko widzi już bardzo wyraźnie i odróżnia wszystkie kolory. Pole widzenia roczniaka jest zbliżone do pola widzenia dorosłej osoby. Odróżnia też kształty i potrafi je do siebie dopasowywać. To czas na pierwsze sortery i puzzle z dwóch elementów.

Maluch dobrze rozróżnia szczegóły i wychwytuje niuanse, rozpoznaje emocje. Wie, kiedy mama jest wesoła, kiedy smutna albo zdenerwowana.

Może wyda się to niesamowite, ale wzrok dziecka od chwili narodzin poprawił się około osiemset razy!

 

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close