Boże Narodzenie 22 grudnia 2021

Prezent na ostatnią chwilę – propozycje uniwersalnych podarunków

Organizowanie prezentu na ostatnią chwilę to chyba dość popularne zjawisko. Wystarczy, że nieco się zagapimy, za długo odkładamy tę kwestię „na później”, wpadniemy w wir obowiązków, albo zbyt późno zostaniemy zaproszeni na daną uroczystość. Albo po prostu będziemy mieć nadprogramowego gościa np. w Wigilię i chcemy mu coś podarować.

Jeśli mamy mało czasu na zakupy i/lub nie bardzo wiemy, co lubi dana osoba, czym się interesuje, trzeba postawić na uniwersalny podarunek. Jaki? Podrzucę Wam kilka propozycji, może kogoś zainspirują.

Na marginesie jeszcze tylko dodam, że osobiście uwielbiam to, co naturalne. I w temacie prezentów automatycznie rekomenduję produkty wykonane własnoręcznie, albo przez jakiegoś rzemieślnika, pasjonata, lokalne manufaktury. Chodzi mi zarówno o artykuły spożywcze, jak i różnego rodzaju kosmetyki, o których będę niżej wspominać.

Prezent na osłodę życia i na zdrowie…

Na początek najprostsza opcja to łakocie i wszelkie prozdrowotne produkty. Mogą to być:

Własnoręcznie upieczone ciasteczka/ pierniki, schowane w ładnej puszce, czy słoiku – jakikolwiek macie w domu, wystarczy go przewiązać ładną wstążką, przykryć wieczko serwetką i już. Ewentualnie sprawdzą się kupione dobre praliny, czy czekolada.

Różnego rodzaju orzechy, migdały – może oblane w czekoladzie? Suszone owoce, ziarna słonecznika, pestki dyni – wszystko to, co wyjdzie obdarowywanej osobie na zdrowie.

Domowe soki, syropy, nalewki, konfitury, powidła

Kosz dobroci – czyli mix wszystkiego, co powyżej. Wystarczy zorganizować sobie koszyk, bądź pudełko, na upartego jakiś ładny kartonik i wypełnić go smakołykami.

Prezent dla zmarzluchów

Herbata – polecam wizytę w jakiejś herbaciarni lub zielarni, gdzie kupimy dobre herbaty, z dodatkiem suszonych ziół czy owoców, takie, których nie dostaniemy w pierwszym lepszym spożywczaku. To samo tyczy się kawy, pod warunkiem, że obdarowywana osoba nie stroni od kofeiny.

Do kompletu możemy dołączyć ładną filiżankę, dzbanuszek, albo zaparzacz.

Koc – ciepły, mięciutki, przyjemny w dotyku, przyozdobiony w zimowo-świąteczne wzory.

Skarpety / Kapcie  – jak wyżej. Wydaje mi się, że zimą wszelkich otulaczy stóp i ciała nigdy za wiele 😉

Ciepłe rękawiczki – ta część garderoby, podobnie jak skarpety, uwielbia ginąć bez śladu. Nie wiem, czy to kwestia czarnej dziury, czy jakichś chochlików, ale z doświadczenia wiem, że rękawiczki ciągle się gubią i pozostają bez pary! Warto zatem mieć ich co najmniej kilka par.

Zestaw na zimowe dni i wieczory – jeśli mamy na to wystarczająco dużo funduszy, możemy stworzyć taki niezbędnik, coś na styl apteczki pierwszej pomocy. Tyle że zamiast bandaży i plastrów umieśćmy w jednym prezencie koc, skarpety, rękawiczki i herbatę.

Prezent dla duszy i ciała…

Kosmetyki do pielęgnacji ciała / dłoni

O ile pielęgnacja twarzy wymaga znajomości jej potrzeb i dopasowania odpowiednich produktów do wieku, typu ceru, czy wszelkich defektów, o tyle z pozostałymi częściami ciała mamy większą swobodę. Pięknie pachnące peelingi czy balsamy to kosmetyki, które przydadzą się każdej osobie, lubiącej choć trochę dbać o siebie.

Myślę też, że na szczególną uwagę zasługuje dobry krem do rąk, który odżywi i nawilży skórę dłoni zmęczoną ciągłym mydleniem, moczeniem, czy traktowaniem jej różnymi płynami, w tym środkami do dezynfekcji.

Kosmetyki do kąpieli

Wklepywanie w siebie różnych kremów to dla jednych przyjemność i obowiązkowy element codziennej pielęgnacji, dla innych coś, co można pominąć, jednak od higieny nie da się uciec. 😉 Dlatego uważam, że wszelkiego rodzaju mydła, żele, sole i kule do kąpieli to prezent, który po prostu się przyda.

Tego typu upominek można też wzbogacić świeczką zapachową.

Prezent kulturalny…

Książka lub bon do księgarniksiążka to według mnie zawsze dobry prezent, jednak czasem trudno wstrzelić się w czyjś gust, dlatego bezpieczniejszą formą może być voucher na zakupy w księgarni.

Prezent świąteczny 

Ręcznie wykonane ozdoby świąteczne, np. bombki, które mogą być spersonalizowane to też całkiem dobra opcja, bo nietuzinkowa. W przyszłości będą wiązać się z nią wspomnienia :-)

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Ciąża i dziecko 22 grudnia 2021

Jak wspierać rozwój dziecka w pierwszych 12 miesiącach jego życia?

Niemowlę zmienia się i rozwija niemal każdego dnia – rośnie, uczy się i nabywa nowe umiejętności. Opiekunowie mają w tym procesie szczególną rolę – na różne sposoby mogą stymulować dojrzewanie ruchowe, emocjonalne i intelektualne dziecka. Prezentujemy kilka przydatnych wskazówek, jak wspierać dynamiczny rozwój malucha w pierwszym roku jego życia.

  • Obserwuj, słuchaj i próbuj zrozumieć – rodzice, dzięki swojemu naturalnemu instynktowi i wspólnie spędzanym chwilom z dzieckiem, każdego dnia coraz lepiej rozpoznają jego zachowania. Zauważają, kiedy niemowlę jest zmęczone, senne, a kiedy ma chęć na zabawę i naukę nowych umiejętności. Z czasem łatwiej też im ocenić, kiedy dziecko jest głodne i kiedy jest odpowiednia pora na karmienie. W późniejszym czasie, nawet jeśli opiekunowie wiedzą, co maluch chce im przekazać swoim zachowaniem lub pojedynczymi słowami, nie powinni go wyręczać, kończąc wypowiedź za niego. Bo jeśli dziecko ma wokół siebie uważnych obserwatorów i słuchaczy, chętniej będzie dzieliło się ze swoim otoczeniem własnymi myślami, próbując je ubierać w słowa, a z czasem i zdania. Uczy się też, że to, co czuje, pokazuje lub mówi, jest ważne.
  • Mów, śpiewaj, czytaj – mimo że zdolności związane z mową rozwijają się nieco później niż umiejętność widzenia i słyszenia, to chociaż niemowlę nic nie mówi, sporo rozumie. Ważne, by mówić do niego naturalnie – bez zbędnych zdrobnień i w normalnym tempie. Rymowanki są idealną zabawą, która uczy dziecko zapamiętywania i rytmu, np. „Kosi kosi łapci”. Śpiew, nawet bardzo prosty, działa na niemowlę kojąco i pozwala na wyjątkową bliskość. Także czytanie bajek dobrze wpływa na malucha – warto zadbać, aby taki rytuał na stałe wpisał się w plan dnia. Warto też jak najczęściej wymawiać imię niemowlęcia – w efekcie szybciej zacznie na nie reagować. Opiekunowie powinni opowiadać dziecku, co wspólnie robili danego dnia – wtedy zacznie ono kojarzyć słowa z poszczególnymi sytuacjami i czynnościami.
  • Zapewnij dziecku ruch – proste ćwiczenia, jak np. podnoszenie nóżek lub rączek czy robienie „rowerka”, pomagają niemowlęciu poznać możliwości swojego ciała, a przy tym pozwalają mu nad nimi zapanować. Warto trenować mięśnie głowy i szyi dziecka – wystarczy położyć niemowlę na brzuszku i w tym czasie pokazywać mu kolorowe zabawki, za którymi będzie wodziło wzrokiem, lub zagadywać malucha. Później przyjdzie odpowiedni czas na pełzanie, a następnie raczkowanie – wtedy należy zachęcać dziecko do zabawy związanej z ruchem, np. w „podłogowego berka”, aż nadejdzie moment, kiedy maluch poczuje się na tyle pewnie, aby zacząć chodzić. Podczas stawiania przez dziecko pierwszych kroków opiekunowie powinni pozwolić mu na samodzielność – asekuracja rodziców jest oczywiście niezbędna, jednak ściany i meble też mogą okazać się bardzo pomocne. Nadopiekuńczość wbrew pozorom może podcinać skrzydła.
  • Bądź towarzyszem – im dziecko będzie starsze, tym więcej będzie możliwości różnego rodzaju zabaw kształtujących jego sprawność i umiejętności. Oprócz wspólnego czasu, należy również zadbać o emocjonalne wsparcie – dziecko będzie szczęśliwe, jeśli ktoś z najbliższych będzie mu towarzyszył w poznawaniu otaczającego je świata. Maluch zdobywa swoje doświadczenia i uczy się nowych rzeczy poprzez obserwację i naśladowanie najbliższych. W czasie tych intensywnych zmian w życiu dziecka rodzice powinni w szczególności zadbać o jego stały rytm dnia, czyli te same pory karmienia, zabawy, spacerów czy snu.
  • Doceniaj i wyrażaj swoje emocje – zauważanie i podkreślanie osiągnięć oraz zalet malucha buduje jego poczucie wartości. Kluczowe jest, aby doceniać dziecko w odpowiedni sposób – nie oceniać, a przedstawiać fakty i uczucia, które u opiekuna wywołało zachowanie lub działanie malucha. Jeśli rodzic jest dumny ze swojego dziecka i chce to podkreślić, powinien mu to powiedzieć, np. Widzę, że włożyłeś w ten rysunek wiele pracy i zapytać malucha, np. co przedstawia, dlaczego użył określonych kolorów – dzięki temu okażemy dziecku swoje zainteresowanie. To dużo lepszy sposób, niż powiedzenie po prostu: Piękny obrazek. Gdy coś jednak idzie nie po myśli rodzica, należy być bardzo delikatnym w wyrażaniu tego. Maluch jest bowiem wyczulony na krzyk i krytykę, jeśli więc zrobił coś, czego nie powinien, np. coś zepsuł – spokojnie i w prostych słowach trzeba mu wyjaśnić, w czym tkwi problem.

Żywienie ma ogromne znaczenie!

Odpowiednia dieta w pierwszych latach życia, szczególnie w okresie 1000 pierwszych dni, ma kluczowe znaczenie dla prawidłowego rozwoju młodego organizmu, a niektóre składniki odżywcze mają ogromne znaczenie dla procesu nauki i zdobywania nowych umiejętności. Pierwszym i najważniejszym pokarmem, jaki niemowlę może otrzymać, jest mleko mamy. Wyjątkowość i naturalne bogactwo kobiecego pokarmu w składniki odżywcze, w tym witaminy i składniki mineralne, sprawia, że eksperci ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) zalecają, aby niemowlę było karmione wyłącznie piersią przez 6 pierwszych miesięcy życia oraz rekomendują kontynuację tego sposobu żywienia do ukończenia przez dziecko 2. roku lub dłużej, przy jednoczesnym rozszerzaniu jego diety. Tak, na przełomie pierwszego i drugiego półrocza życia dziecka przychodzi pora na nowości w jego diecie, które powinny być wprowadzane pod osłoną mleka mamy. Rozszerzanie diety należy rozpocząć nie wcześniej niż w 17. tygodniu życia (początek 5. miesiąca) i nie później niż w 26. tygodniu (początek 7. miesiąca)[1]. Jest to niezbędne, ponieważ zapotrzebowanie na energię i składniki odżywcze (w tym witaminy oraz składniki mineralne) wzrasta. Dodatkowo układ pokarmowy malucha dojrzewa i coraz więcej potrafi. Próbowanie nowych pokarmów to dla dziecka także zdobywanie doświadczeń i niesamowita podróż w poznawaniu nowych smaków.

Wyłączne karmienie piersią w drugim półroczu dziecka nie zawsze jest jednak możliwe i wtedy potrzebne jest wprowadzenie mleka następnego, którego wybór warto skonsultować z pediatrą. Lekarz pomoże dobrać produkt, który spełni szczególne potrzeby żywieniowe rozwijającego się organizmu 6-miesięcznego dziecka. Marka Bebiko 2 zainspirowana doskonałością natury – mlekiem mamy, opracowała mleko następne Bebiko 2 NUTRIflor Expert, które nie zawiera konserwantów i barwników[2]. To kompletna kompozycja[3] ważnych składników odżywczych, w tym 19 witamin i składników mineralnych[4], dla wsparcia prawidłowego rozwoju i funkcjonowania układu odpornościowego (zawiera witaminy A, C i D dla prawidłowego działania układu odpornościowego oraz żelazo i jod wspierające prawidłowy rozwój poznawczy). Aż 93% maluchów bardzo dobrze toleruje to mleko następne już od 1. butelki[5].

 

Ważne informacje: Karmienie piersią jest najwłaściwszym i najtańszym sposobem żywienia niemowląt oraz jest rekomendowane dla małych dzieci wraz z urozmaiconą dietą. Mleko matki zawiera wszystkie składniki odżywcze niezbędne do prawidłowego rozwoju dziecka oraz chroni je przed chorobami i infekcjami. Karmienie piersią daje najlepsze efekty, gdy matka prawidłowo odżywia się w ciąży i w czasie laktacji oraz gdy nie ma miejsca nieuzasadnione dokarmianie dziecka. Przed podjęciem decyzji o zmianie sposobu karmienia matka powinna zasięgnąć porady lekarza.

[1] Szajewska H. i wsp., Zasady żywienia zdrowych niemowląt. Stanowisko Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci , Standardy Medyczne/Pediatria 2021, T. 18.

[2] Zgodnie z przepisami prawa mleka następne nie zawierają konserwantów i barwników.

[3] Zgodnie z przepisami prawa, tak jak inne mleka następne.

[4] Bebiko 2, tak jak inne mleka następne, zawiera wymagane przepisami prawa witaminy i składniki mineralne oraz inne składniki odżywcze.

[5] Na podstawie opinii 93% mam z grupy 426, które testowały Bebiko 2 NUTRIflor Expert na platformie trnd.pl w dniach 16.07-29.07.2021.

Zdjęcie i materiał przesłany przez zewnętrznego partnera

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Gry planszowe i nie tylko 21 grudnia 2021

Shadow Glyphs – zabawa czy niezła łamigłówka?

Shadow Glyphs to już kolejna łamigłówka z serii Logiquest, która niedawno miała swoją premierę. Kilka dni temu opisywałam Wam nasze wrażenia rozwiązywania zadań z Zip City, a dziś chciałam się podzielić opinią o Shadow Glyphs, przygodowej grze logicznej. 

Gra przeznaczona jest dla dzieci od ósmego roku i bazując na naszym doświadczeniu, uważam, że siedmiolatek z niewielką podpowiedzią starszych, poradzi sobie całkiem dobrze. Gra sprawdzi się również wśród dorosłych, którzy nie lubią się mylić i nieustannie szukają najlepszego rozwiązania. 

W grze Shadow Glyphs wcielamy się w podróżników, którzy po wielu latach poszukiwań odkryli świątynię cieni. Skarby ukryte za ścianami kuszą do dzisiaj, a najcenniejszy był posąg wysadzany czterdziestoma szlachetnymi kamieniami, które podobno reprezentowały ducha ludzkiego życia. Wielu złodziei próbowało je wynieść poza mury świątyni, ale dzięki magii nikomu się to nie udało. 

Fot. Shadows Glyphs

Fot. Shadows Glyphs

Waszym zadaniem jest przywrócić drogocenne kryształy na miejsce, aby oddać hołd starożytnemu ludowi. Pamiętajcie, tylko raz dziennie światło słoneczne wpada do świątyni, oświetlając ułożone przez Was bloki. Czy uda Wam się ułożyć klocki tak, aby cień, który rzucają, odpowiadał wzorowi na karcie? Gotowi na przygodę?

Przygotowanie

Zanim wyruszycie na niebezpieczną przygodę, sprawdźcie, czy macie przy sobie wszystkie niezbędne elementy. Planszę należy tak rozłożyć, aby mur stał w pozycji pionowej, a słońce (lampka) była skierowana w jego stronę. Kartę zadania należy wsunąć w szczelinę w murze, tak aby wzór na karcie był widoczny. Następnie wybierzcie klocki, które są widoczne na karcie, w jej prawym górnym rogu. 

Grę Shadow Glyphs możecie rozegrać w trybie przygodowym (dla zaawansowanych graczy) lub w trybie łamigłówki. Karty z zadaniami podzielone są na cztery poziomy trudności i na początku polecam trzymać się tych, na których nie ma symbolu skrzyni. 

Jak grać w Shadow Glyphs?

W trybie klasycznym, po włożeniu karty w szczelinę i wybraniu odpowiednich klocków, przy włączonym świetle należy ułożyć bloki tak, aby po zgaszeniu światła i po włączeniu lampki (słońca), bloki rzucały cień, który odpowiada kształtowi wzoru na ścianie. Banalne prawda?

Ostrzegam, to nie jest banalne. Bloki możemy układać w trzech rzędach, jeden na drugim,  czasem w bardzo nietypowych pozycjach. Jeśli udało się Wam odwzorować rzucony cień za pierwszym razem, brawo Wy! Jeśli nie, włączcie światło, przestawcie bloki i sprawdźcie ponownie, czy układ jest poprawny. Dla bardzo zrezygnowanych dodam, że w instrukcji znajdują się rozwiązania. 

Fot. Shadows Glyphs

Fot. Shadows Glyphs

W trybie przygodowym czekają na Was dodatkowe wyzwanie. Musicie rozwiązać zadania w jak najmniejszą liczbę dni. Jeden dzień to jedno zapalenie lampki. Grając w tym trybie należy wykorzystać kartę wyników, aby śledzić wskazówki dotyczące skarbów, zdobytych i wykorzystanych magicznych przedmiotów. Karta wyników sumuje nasze próby, które podjęliśmy by rozwiązać zagadkę. Aby zakończyć przygodę, musicie przejść osiem kart i rozwiązać ostatnią łamigłówkę skarbu. 

Fot. Shadows Glyphs

Fot. Shadows Glyphs

Jeśli Wasz wynik mieści się poniżej stu punktów, możecie mianować się słynnymi łowcami przygód. Natomiast jeśli potrzebowaliście aż 176 dni, to jesteście zbłąkanymi wędrowcami.

Nasze wrażenia po wielu przygodach z Shadow Glyphs

Gra Shadow Glyphs jak za dotknięciem zaczarowanej różdżki przenosi gracza do tajemniczej starożytnej świątyni. Klimat gry oddaje grafika i szczegóły umieszczone nie tylko na kartach, ale także na rozkładanej planszy pełnej tajemniczych symboli. Wspomnienia przeniosły mnie do filmów akcji i znów poczułam się, jakbym była na wyprawie u boku Indiany Jonesa. 

Rozkłada plansza skrywa w sobie jeszcze jedną ciekawostkę. Wszystkie klocki i karty można w niej umieścić i złożyć planszę tak, że powstanie z niej mini kuferek z rączką. Nie potrzeba zatem tekturowego pudełka, by przechowywać tę grę na półce. To genialne rozwiązanie. 

Warto podkreślić, że wzory do odtworzenia są bardzo przemyślane. Cień rzucany przez ułożone klocki nie ma ostrych krawędzi, jest rozmyty i jest to naturalne zjawisko. Wystarczy przesunąć klocek w lewo, prawo, do przodu lub tyłu, by zyskać nowe wzory. Ciekawym rozwiązaniem byłoby wykorzystanie przeźroczystych bloków. Efektem byłyby nie tylko kontury ułożonej figury, ale także mieszanie się kolorów subtraktywnych. 

Jeśli planujecie grać w ciągu dnia, musicie znaleźć w mieszkaniu lub domu miejsce, w którym panuje ciemność, prawdziwa ciemność – w naszym przypadku jest to łazienka. Inaczej nici z zabawy w cienie.

Jeśli chcecie sprawdzić, jak atrakcyjna może być zabawa w cienie, to na Dziecięcej Fizyce (tutaj) możecie przekonać się, jak bawić się cieniami w domowych warunkach. 

Logiquest: Shadow Glyphs to gra nie tylko dla samotników. Postronne osoby chętnie zobaczą efekty Waszych działań i zapewne będą chciały doradzić, jak można ułożyć klocki inaczej, ponieważ każdy z nas ma w sobie duszę eksperta! Przy dwójce lub większej liczbiedzieci może dochodzić do wykłócania się, kto ma rację i kogo to tura tak naprawdę. 

Shadow Glyphs stawia przed graczami, a dokładnie ich przestrzennej wyobraźni nie lada wyzwanie. Przewidywanie, jaki cień rzucą na ścianę ułożone klocki jest dużym osiągnięciem godnym słynnego łowcy przygód. 

Jeśli jeszcze się zastanawiacie, to zerknijcie na to krótkie intro od wydawcy

Na koniec krótka notka, o tym, co znajdziecie w pudełku:

  • rozkładaną planszę
  • 10 plastikowych klocków
  • 24 dwustronne karty zadań
  • kartę wyników
  • instrukcję

W zestawie nie dołączono dwóch baterii AAA, które są niezbędne, by zagrać w Shadow Glyphs.

 

Tytuł: Logiquest: Shadow Glyphs
Wiek: od 8 lat
Liczba graczy: 1
Czas gry: nieograniczony
Wydawca: Rebel

 

Wpis powstał we współpracy z Rebel

Zdjęcia: A. Jelinek

 

Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Renata
Renata
7 miesięcy temu

O, kurczę jaka ta gra jest świetna! Podejrzewam, że czeka mnie los zabłąkanego wędrowca, ale na pewno tego tytułu nie zabraknie na mojej liście zakupowej w 2022 r. Dzięki za taki fajny wpis. 👍

top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close