Ciąża 12 sierpnia 2019

Ciąża urojona – gdy kobieta za bardzo chce być matką

Ciąża urojona (ciąża rzekoma lub histeryczna) to temat, który znamy przede wszystkim ze świata zwierząt. Jednak ciąża urojona może pojawić się także i u kobiet. Z czego wynika ten stan i jakie daje objawy?

Ciąża urojona – przyczyny i objawy

Ciąża urojona jest rzadkim zaburzeniem na tle psychicznym, które dotyka kobiety. Główną przyczyną jest silne pragnienie zostania matką lub też wielka obawa przed macierzyństwem. Dotyka ona kobiety długo starające się o dziecko (np. po licznych poronieniach, cierpiących na bezpłodność lub depresję) oraz te, które z różnych przyczyn na macierzyństwo nie są gotowe.

Siła sugestii kobiety powoduje rozpoczęcie produkcji hormonów przez przysadkę mózgową, które wpływają na jej ciało, podobnie jak w przypadku rzeczywistej ciąży. Kobieta w sposób subiektywny odczuwa zmiany, które interpretuje jako oczywiste sygnały rozwijającej się ciąży. Najczęściej pojawiają się mdłości, wymioty, zatrzymanie miesiączki, powiększenie obwodu brzucha, powiększenie się piersi (a nawet laktacja), zmęczenie, senność, wahania nastroju, zachcianki typowe dla ciąży. 

Ciąża urojona – jak ją rozpoznać i leczyć?

Ciąża urojona możliwa jest do rozpoznania w prosty sposób – przez badanie USG. W tym przypadku, mimo objawów towarzyszących kobiecie, ginekolog nie zauważy na obrazie aparatu USG płodu, nie zarejestruje bicia jego serca. Jednak mimo takiego wyjaśnienia pacjentka zazwyczaj nie przyjmuje go do wiadomości. W wielu przypadkach kobieta jest nadal tak silnie przekonana o ciąży, że mimo diagnozy może “odczuwać” ruchy nieistniejącego płodu, a nawet skurcze macicy. Ciąża rzekoma jest stanem, który może powodować nerwicę, obsesję, a nawet silne zaburzenia osobowości.

Zaburzenie, jakim jest ciąża rzekoma, wymaga leczenia. Niezbędne jest tu wsparcie najbliższych, działanie lekarza ginekologa oraz psychiatry. Połączenie leczenia farmakologicznego i psychoterapii jest w stanie pomóc kobiecie zrozumieć swoje odczucia i poukładać emocje.

Podobnym stanem, tyle że występującym u mężczyzn, jest zespół kuwady. W tym przypadku partner ciężarnej kobiety odczuwa dolegliwości przypisywane ciąży. Zazwyczaj dzieje się tak podczas oczekiwania na pierwsze dziecko mężczyzny, szczególnie jeśli partnerzy są ze sobą emocjonalnie bardzo silnie związani. Zespół kuwady ustępuje od razu po porodzie. 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Lifestyle 9 sierpnia 2019

Jak odzyskać konto na o2.pl? Jak się w porę nie zabezpieczysz, to słono zabulisz

 Jak odzyskać konto na o2 to problem, przed jakim ostatnio stanęło sporo osób, w tym mój mąż. Podobny problem spotkał użytkowników poczty na wp.pl. Nie wiadomo dlaczego hasła nagle przestały działać…

 

Konto na o2 i wp.pl to praktycznie to samo…

…chociaż logowanie odbywa się w innej domenie, a i poczty wizualnie znacznie się różnią. Jednak liczy się to, co pod maską, w tej sytuacji właściciel obu kont i jego serwery. No i tu właśnie doszło ostatnio do… właściwie nie wiadomo czego. Trudno zgadnąć, czy serwer padł sam z siebie i zresetował wszystkie hasła, czy też ugiął się pod naporem zmasowanego ataku hakerskiego. Włodarze obu poczt dzielnie na ten temat milczą, a całkiem spore rzesze użytkowników mają wcale niemały problem.

 

Jak odzyskać konto na o2.pl – trzy sposoby

Oczywiście portal o2.pl jak każda inna szanująca się poczta udostępnia mechanizmy odzyskiwania hasła. W tym przypadku mamy do dyspozycji trzy sposoby:

– odzyskanie hasła za pomocą podanego wcześniej maila pomocniczego,

– odzyskanie hasła za pomocą kodu wysłanego na podany wcześniej numer telefonu,

– odzyskanie hasła za pomocą zdefiniowanego wcześniej pytania pomocniczego.

 

Teoretycznie łatwizna. W praktyce jak ktoś zakładał konto ponad piętnaście lat temu, jak mój mąż, to wiele się mogło zmienić. W owym czasie był to jego jedyny mail, więc siłą rzeczy nie podał drugiego. Numeru telefonu też nie podał w ramach niedzielenia się danymi wrażliwymi. Poza tym umówmy się, mało kto przez piętnaście lat nie zmienił numeru telefonu. Pozostało pytanie pomocnicze. Ono faktycznie było, tylko… nie przyjmowało prawidłowej odpowiedzi. Pytanie było (dla nas) proste, odpowiedź próbowaliśmy wpisywać w różnych wersjach, niestety, nic nie chciało zadziałać. I w tym momencie narodził się poważny problem, bo konto jakoś nie chciało się samo odblokować, a było naprawdę potrzebne. Prywatnym znajomym można po prostu podać nowego maila, wysyłając go choćby SMS-em, ale w kontaktach biznesowych takie opcje nie wchodzą w grę.

 

Konto na o2.pl można odblokować za… kasę!

Nie, to nie jest żart.

Kiedy zawiodły wszystkie darmowe metody łącznie z prośbą o pomoc wysłaną do działu technicznego za pomocą specjalnego formularza (standardowa odpowiedź: nasi technicy przyglądają się problemowi…), trzeba było spróbować inaczej. Numer na infolinię poczty o2.pl i wp.pl zaczyna się od 703 i nietrudno zgadnąć, że kosztuje więcej niż zwykła rozmowa. Zresztą nikt tego nie ukrywa. Otóż połączenie kosztuje 1,05 zł + VAT, czyli – jeśli dobrze pamiętam – 1,29 zł. Za minutę oczywiście. I nie łudźcie się, że w góra pięć minut załatwicie problem. Nie. Najpierw trzeba swoje odczekać, wysłuchując brzdąkającej muzyczki i automatu, który uprzejmie informuje: jesteś czwarty w kolejce… A złotówki lecą…

Na infolinii nie ma tak lekko, bo trzeba podać IP swojego komputera. Ha! I to dopiero jest dowcip. Którego? W przypadku mojego męża w grę wchodziły dwa plus telefon. No i trzeba te IP znać. A konia z rzędem temu, kto potrafi od ręki podać numer IP swojego komputera. Nawet ja nie znam :P Na szczęście umiem znaleźć. Niestety skończyło się tym, że na ową infolinię trzeba było dzwonić drugi raz.

 

Jak odblokować konto na o2.pl za pomocą SMS-a

Pan na infolinii owszem potwierdził IP telefonu, sprawdził, z jaką inną pocztą połączony jest rzeczony mail, coś tam jeszcze potwierdził i powiedział, że doda nr telefonu do systemu, to za pół godziny będzie można pocztę odblokować. Prawdę powiedział. Tylko jest jeden haczyk: odblokowanie to kolejny SMS premium, o ile mnie pamięć nie myli 6 zł + VAT.

 

Ile kosztuje odblokowanie konta na o2.pl i dlaczego tak drogo?

Ostatecznie za wszystkie usługi premium, które były niezbędne do odzyskania hasła, rachunek za telefon mojego męża wzrósł o 41,02 zł. Niby nie tak strasznie dużo, ale i nie mało. Można oczywiście mówić, że sam jest sobie winien, bo nie zadbał o alternatywne sposoby odzyskania hasła, ale konia z rzędem temu, kto uzupełnia takie dane w dawno zakładanych kontach pocztowych.

Pozostaje jeszcze jedna kwestia. Reklamy (a mówiąc wprost: spam) zarówno w poczcie o2.pl, jak i w wp.pl pojawiają się z prędkością światła. Mam konta w obu domenach i nie nadążam z usuwaniem. Można przypuszczać, że za taki mailing właściciel obu portali pobiera całkiem sowite wynagrodzenie od reklamodawców. Można też śmiało założyć, że gdyby nie użytkownicy jego poczty, tej kasy by nie zgarniał. Innymi słowy, zarabia na nas. W tej sytuacji wyciąganie ręki po kasę w przypadku problemów technicznych jest co najmniej nieetyczne. A tak naprawdę to jest chamskie i tyle. Bo weźcie pod uwagę taką rzecz: mój mąż nie zapomniał hasła, ono nagle przestało działać. Więc wina na pewno nie leżała po jego stronie.  

 

10
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jan
Gość
Jan

W kontaktach biznesowych stosować maila w darmowej poczcie? I to jeszcze takiej?

Pawel
Gość
Pawel

Mnie również hasło przestało działać. Tylko w moim przypadku nie da się go odzyskać.

Adam
Gość
Adam

Miałem identyczny problem ze swoim adresem. Nagle przestał działać. Próbowałem go odzyskać. Niestety bezpowrotnie utraciłem :( o2.pl strasznie dało ciała. Już nie korzystam z ich usług.

Agata
Gość
Agata

To samo u mnie i często nie mogłam się zalogować znając hasło. Po paru dniach nagle mogłam a obecnie nie da się wcale. Porażka

Jarosław
Gość
Jarosław

Potwierdzam wszystko co zostało napisane w artykule. Brak możliwości zalogowania choć wpisywany jest prawidłowy login i hasło. Opcje odblokowania przy pomocy pytania pomocniczego i sms-a oczywiście nie zadziałały. Po zgłoszeniu problemu przez formularz kontaktowy po TYGODNIU otrzymałem propozycję cyt: Jeżeli metody odzyskania hasła nie skutkują, proszę o kontakt z Biurem Obsługi Klienta: – **703 200 220 / 703 200 205** (opłata za minutę połączenia 1zł + VAT) – **+48 58 52 49 750** (stawka za połączenie wg stawki Operatora) Jak widać po wpisach takie przypadki zdarzają się na tej domenie bardzo często. Również opieszałość reakcji Biura Obsługi daje dużo do… Czytaj więcej »

Namstos
Gość
Namstos

To samo :) nie zmieniane bylo haslo nigdy, a nagle błąd logowania.

Marek
Gość
Marek

Mi od paru dni też padło i dupa nie mogę się zalogować. A nic nie było zmieniane. Oni sobie jaja robią czy co

anonym
Gość
anonym

Mam dokladnie wszystko to samo co zostalo opisane w artykule. Po dzisiejszej rozmowie z supportem Pani stwierdzila, ze nie potrafi mi pomoc. Jutro bede probowal kolejny raz, az do skutku

Monika
Gość
Monika

U mnie tez taka sytuacja 😬 skontaktować się z nimi nie moge a poczta potrzebna.

alek
Gość
alek

tu chodzi tyko i wyłącznie o kasę, miałem już tak kilka razy, pomaga tylko wysłanie płatnego SMSa,
właśnie przechodzę to chyba czwarty raz.

Emocje 7 sierpnia 2019

Ile włożyć do koperty na wesele?

Natknęłam się ostatnio na bardzo „interesującą” rozmowę dotyczącą tego, ile włożyć do koperty na wesele? Kwoty podawane przez ludzi biorących udział w dyskusji były dla mnie zaskakująco wysokie, żeby nie powiedzieć kosmiczne. No bo umówmy się, tysiąc złotych piechotą nie chodzi. Dwa tysiące tym bardziej nie. Więc stwierdzenie, że mniej więcej tyle powinni dać w kopercie świadkowie, chrzestni, dziadkowie i  rodzice, jest dla mnie co najmniej zaskakujące. Chociaż Ci ostatni nierzadko wydają zdecydowanie więcej, biorąc na swoje barki pokrycie w połowie lub nawet w większości kosztów całego wesela. 

Tak czy siak są to duże kwoty, na które przeciętny Polak zapewne musi harować jak wół i skrupulatnie odkładać – pod warunkiem, że zaproszenie na wesele dostanie odpowiednio wcześniej. Gorzej jeśli para młoda trochę się zagapi i zrobi to na ostatni dzwonek, wtedy wyciągnięcie ze skarpety tysiaka w ramach ślubnego prezentu może być problematyczne i dosyć bolesne.

W każdym razie, w całej tej dyskusji dotyczącej tego ILE WŁOŻYĆ DO KOPERTY, najbardziej zdziwiło mnie i poniekąd zirytowało zdanie pewnej ekspertki (nie wiem od czego…). Według niej włożenie do koperty mniej pieniędzy niż tysiąc złotych przez wymienionych wyżej gości oraz co najmniej 200 zł od osoby przez dalszą rodzinę i przyjaciół jest ZŁODZIEJSTWEM!

Na temat konkretnej kwoty, stety niestety nie chcę teraz rozmawiać, bo uważam, że to indywidualna sprawa i moim zdaniem każdy powinien dać tyle, na ile go stać, a nie tyle, ile wypada. Więc dyskusja o pieniądzach jest raczej bezsensowna. W każdym razie, strasznie mi się nie spodobało nazywanie złodziejstwem wkładania do koperty mniej, niż założyła jakaś tam kobieta!

Według niej para młoda ponosi ogromne koszty związane z organizacją wesela (zakładając, że to faktycznie oni łożą ze swojej kieszeni, a nie rodzice) więc w podziękowaniu za zaproszenie, trzeba im dać tyle, by kasa się zwróciła.

Serio?!?  Dotychczas myślałam, że wesele organizuje się z własnej nieprzymuszonej woli i zaprasza się na nie tych gości, z którymi chce się dzielić swoim szczęściem. Z którymi chce się celebrować ten wyjątkowy dzień i razem pobawić. Nie sądziłam, że można zapraszać kogoś po to, by zwrócił  poniesione koszty! Toż to obłęd jakiś!

Nie wiem, czy ja jestem takim dziwolągiem, że tego nie kumam i mam zupełnie odmienne zdanie? Ktoś z Was podziela słowa tej kobiety?

Zawsze uważałam, że organizując wesele (i nie tylko) mierzy się siły na zamiary i zaprasza gości z głową. Lepiej świętować w mniejszym gronie i skromniejszym wydaniu, niż się zapożyczać, zadłużać, a potem liczyć na to, że w kopertach dostanie się całkowity zwrot kosztów.

A jeśli w kopertach będzie mniej, to co wtedy? Popłakać się? Obrazić? Zerwać kontakty, bo ktoś okazał się, jak to nazwała pani „ekspertka” – złodziejem?

Śmieszne…

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close