Kultura 6 stycznia 2023

Czytelnicze podsumowanie roku – moje Top 10

Czytelnicze podsumowania roku chyba są w modzie, bo ostatnio często wpadają mi w oko. Czytam je z ciekawości, co tam koledzy recenzenci przeczytali i polecają, i… niejednokrotnie przecieram oczy ze zdumienia, bo do zestawień trafiają pozycje, które ja bym odesłała do ponownej redakcji, a może nawet do gruntownego przerobienia. No cóż, o gustach się nie dyskutuje, pozostaje tylko przyłączyć się do trendu i napisać własne podsumowanie. Kolejność totalnie przypadkowa. W nagłówkach ukrywają się linki do pełnych recenzji.

 

Michel Bussi – Mama kłamie 

Pierwsza książka tego autora, z jaką się zetknęłam i… miłość od pierwszego wejrzenia. Po mistrzowsku skonstruowana akcja, fabuła pełna niespodzianek, a znajomość tematu sięgająca dużo głębiej niż do Wikipedii. Ile może zapamiętać trzyletnie dziecko i czy warto mu wierzyć, gdy twierdzi, że jego mama nie jest jego mamą? Gdzie kończy się dziecięca fantazja, a zaczyna proza i groza życia? To jedna z tych książek, od których dosłownie trudno się oderwać. 

 

Joanna Opiat-Bojarska – Oni 

Wrzucam tę książkę na listę najlepszych za wnikliwy opis świata ludzi z zespołem Aspergera. Bardzo ważna pozycja, która nie tylko pozwala zrozumieć niezrozumiałe, ale też gwarantuje intelektualną rozrywkę na najwyższym poziomie, bo w końcu to połączenie kryminału i thrillera. Dodatkowe punkty za brak powielania schematów typowych dla tych książek. Może kiedyś ktoś się pokusi o stworzenie nazwy nowego gatunku, którego Joanna Opiat-Bojarska niewątpliwie jest prekursorką. 

 

Dagmara Andryka – Król, As, Dama 

Wrzucam od razu trzy książki, bo wszystkie stanowią części tej samej serii i są ze sobą powiązane prywatną historią głównej bohaterki. Solidnie skrojone kryminały z wątkiem obyczajowym i osobistym spodobają się wszystkim miłośnikom gatunku. Brawa za barwny język i plastyczne opisy, które składają się na niepowtarzalny klimat – jak już się w te książki wejdzie, to trudno z nich wyjść. Dodatkowy plus muszę dać za bohaterkę – w naszej rodzimej literaturze chyba jeszcze nie spotkałam emerytowanej policjantki w sile wieku, która zostaje prywatnym detektywem. Ale uczciwie powiem – jest taki przypadek w rosyjskiej i to całkiem udany. 

 

Mieczysław Gorzka – Krwawnica 

Autor urzekł mnie minimalistyczną formą, przy pomocy której wywołał maksimum emocji i udowodnił, że potrafi napisać „zwykły” thriller, po przeczytaniu którego będę się bała chodzić nocą po domu, a w końcu umówmy się – przestraszyć kogoś, kto czyta około czterdziestu thrillerów i sensacji rocznie, to nie jest prosta sprawa. Sama książka magnetyzuje i wciąga niczym przysłowiowe bagno. 

 

Przemysław Piotrowski – Bagno 

Skoro już jestem przy wciągającym bagnie, to pora na… Bagno. To jedna z tych książek, o których śmiało mogę powiedzieć, że jest bardzo dobra (ona naprawdę jest bardzo dobra!), ale trudno mówić o podobaniu się. Fabuła wywraca flaki na lewą stronę, a obrzydzenie na twarzy przy czytaniu jest w tym wypadku normą. Niemniej polecam, tak, jak i całą serię z Igorem Brudnym. Kawał mocnej, męskiej literatury w stylu niegrzecznych chłopców. Autor nie bierze jeńców i pewnie za to go tak lubię. 

 

Piotr Kościelny – Decyzja 

Temat przemocy domowej, szczególnie tej trwającej latami, pojawia się w literaturze raczej rzadko i przeważnie jako tło. Tutaj stał się kanwą dla bardzo trudnej, ale bardzo ważnej książki. Autor serwuje czytelnikom bolesne zrywanie zasłon z oczu a przy tym prawdziwą literacką ucztę. Fabuła jest bardzo dobrze przemyślana, w żadnym momencie nieprzesadzona i zmuszająca do myślenia. To jedna z niewielu książek, która została we mnie naprawdę na długo. Tego się po prostu nie da zapomnieć. 

 

Michał Śmielak – Postrach 

Bardzo, bardzo dobra książka i wcale nie taka straszna, jak mógłby sugerować tytuł. Drobiazgowo opisana fabuła, misternie prowadzone śledztwo, a wszystko po to, by… wyprowadzić czytelnika na manowce. Thriller, który mógłby się stać wzorcem dla tego gatunku. Właściwie gotowy scenariusz filmu i dziwię się producentom, że jeszcze się o tę pozycję nie pobili. Myślę, że kina pękałyby w szwach. 

 

Marta Zaborowska – Debiutantka 

Królowa jest tylko jedna. Mimo iż w naszej rodzimej literaturze jest sporo autorek, które sobie bardzo cenię, Marta Zaborowska każdą kolejną książką udowadnia mi, że jej pozycja jest niezagrożona. Rozbudowana i drobiazgowo opisana fabuła nie nudzi, wręcz przeciwnie – pochłania i zmusza do błagania o więcej. Jeśli dodamy do tego zmyślną intrygę i obyczajowe tło, mamy kolejny przepis na sukces, czyli powieść sensacyjną, która bije na głowę konkurencję. 

 

Agata Czykierda-Grabowska – Oddaj to nocy 

Brawa za klimat i fabułę, która sprawiła, że powieść, która mogła być obyczajowa, stała się soczystym kryminałem. To książka, w której emocje narastają z każdą stroną, a ich umocowanie w codzienności nadaje im bardzo smakowitego charakteru. Historia, która mogłaby się wydarzyć po sąsiedzku i może dlatego jest tak kontrowersyjna. No i pytanie zasadnicze: winny czy niewinny? 

 

Michaeleen Doucleff – Jak bez napięć wychować pewne siebie dziecko 

Na koniec mała niespodzianka, bo tym razem poradnik. Przeczytałam ich kilka w ubiegłym roku, ale ten zasługuje na to, by trafić do mojego prywatnego Top 10. Jako wsparcie wychowawcze przyda się rodzicom małych dzieci, bo im starsze, tym trudniej wprowadzić w życie opisane tu metody. Mnie urzekły opisy codziennego życia plemion Majów, Inuitów i Hadzabe. Nawet jeśli ktoś nie ma dzieci, a lubi książki podróżnicze, nie będzie rozczarowany. To unikalne połączenie pozycji o rodzicielstwie z wnikliwym opracowaniem etnograficznym. 

 

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Ciąża i dziecko 5 stycznia 2023

Wizyta położnej po porodzie. Kiedy można się jej spodziewać i jak przebiega?

Wizyta położnej po porodzie, szczególnie gdy ma mieć miejsce po raz pierwszy, może wzbudzać obawy u świeżo upieczonych mam. Tymczasem nie ma się czego bać, a wręcz przeciwnie, takie spotkanie może okazać się bardzo wartościowe dla kobiety w połogu.  Jak przebiega wizyta patronażowa położnej po porodzie i kiedy można się jej spodziewać?

Wizyta położnej po porodzie ma na celu wsparcie położnicy w tym wymagającym dla niej czasie. Takie bezpłatne odwiedziny położnej środowiskowej przysługują każdej kobiecie po urodzeniu dziecka, ale samo umówienie i przyjęcie takiej wizyty jest dobrowolne. 

Wizyta położnej po porodzie — jak zgłosić potrzebę wizyty patronażowej?

Można to zrobić zarówno przed porodem, jak i po urodzeniu dziecka, zapisując je do wybranej przychodni. Zazwyczaj w przychodniach jest jedna położna, ale większe placówki dają możliwość wyboru położnej na czas połogu. Po zgłoszeniu zapotrzebowania na wizytę położna powinna w ciągu sześciu tygodni po porodzie odwiedzić świeżo upieczoną mamę od czterech do sześciu razy. Pierwsza wizyta powinna mieć miejsce w ciągu 48 godzin od jej powrotu do domu ze szpitala.

Jak przebiega wizyta położnej po porodzie?

Wizyta położnej po porodzie to idealna sposobność do tego, by zadać specjalistce pytania dotyczące zdrowia i pielęgnacji malca oraz samej kobiety. Na takim spotkaniu można zapytać o to, jak kąpać dziecko, karmić je prawidłowo, odbijać czy reagować w przypadku kolki.  

Poza tym położna:

  • zbada dziecko i określi jego ogólny stan;
  • obejrzy jego skórę;
  • oceni wygląd kikuta pępowiny (z przekazaniem informacji, jak należy się nim zajmować);
  • zbada młodą mamę i ocenić ranę krocza lub ranę po cięciu cesarskim, stopień obkurczenia się macicy, krwawienie połogowe, stan piersi.

Jak widać wizyta położnej jest wartościowym wsparciem dla niedoświadczonej jeszcze mamy. Nie da się ukryć, że także wieloródki, mimo wprawy w opiece nad dzieckiem, chwalą sobie fakt, że specjalistka czuwa nad stanem malucha, jak również ich samych. 

Czego nie należy robić w związku z wizytą patronażową?

Na pewno nie należy stawać na rzęsach, by dom błyszczał ;) Położne doskonale wiedzą, z czym wiąże się obecność noworodka w domu i żadna z nich nie urządza przy okazji oceny kikuta pępowinowego inspekcji sanitarnej. 

Do wizyty położnej nie musisz się specjalnie przygotowywać, stroić czy malować. Na pewno nie będzie oceniała twojego wyglądu chwilę po porodzie. Natomiast to, co możesz i powinnaś wręcz zrobić, to stworzyć listę stosownych pytań do położnej. Dzięki temu wizyta patronażowa zostanie w pełni wykorzystana, by uzbroić cię w potrzebną wiedzę.


Źródło: mp.pl 

Źródło zdjęcia: RODNAE Productions/Pexels

Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Ciąża 3 stycznia 2023

Zaparcia w ciąży — jak sobie z nimi radzić i czego robić nie wolno?

Zaparcia w ciąży to problem, który zna większość przyszłych mam. Bywają one naprawdę dokuczliwe, ponieważ powodują duży dyskomfort i nie tylko. Ważne jest, by nie dopuszczać do ich powstawania. Jeśli już zaparcia w ciąży się pojawiają, należy się z nimi skutecznie rozprawić.  

Zaparcia w ciąży — skąd się bierze ten problem?

Nawet jeśli przed zajściem w ciążę kobieta nie miała problemu z zaparciami, to właśnie w tym okresie mogą się one pojawić. Problemy z wypróżnianiem się mogą być efektem kilku czynników. 

Hormony 

Jedną z przyczyn dokuczliwych zaparć w trakcie ciąży może być podwyższony poziom progesteronu. Hormon ten wpływa na rozluźnienie jelit, sprawiając, że pokarm wolniej przechodzi przez układ trawienny. Do tego trzeba zaliczyć rosnący płód i powiększającą się stale macicę, która naciska na jelita, utrudniając ich pracę.  

Dieta i ruch

Równie istotną rolę odgrywa dieta przyszłej mamy. Jeśli jest w niej dużo słodyczy i jasnego pieczywa, a mało wody i błonnika, dochodzi do zaburzeń pracy układu trawiennego i w konsekwencji do zaparć. Także brak ruchu zwiększa ryzyko pojawienia się zatwardzeń, ponieważ wpływa na spowolnienie procesu trawienia.

Warto też wspomnieć, że często zaparcia w ciąży dokuczają kobietom, które muszą z powodu anemii przyjmować suplementy z żelazem.  

Zaparcia w ciąży — domowe sposoby 

Dlaczego należy walczyć z zaparciami? Nie licząc tego, że mogą być one powodem dyskomfortu czy bólu brzucha, to mogą sprzyjać powstawaniu żylaków odbytu, czyli hemoroidów. Jak więc bezpiecznie poradzić sobie z problemem?

Włącz do diety produkty bogate w błonnik

Zdrowa dieta ważna jest nie tylko dla rozwijającego się płodu, ale także dla zdrowia przyszłej mamy. Przy zaparciach zwróć uwagę na produkty będące źródłem błonnika, który poprawia trawienie i ułatwia wypróżnianie. Jego dobrym źródłem są otręby zbożowe, pieczywo pełnoziarniste, kasze, razowy makaron, brązowy ryż, warzywa i owoce. Niemało błonnika znajduje się też w jabłkach czy kiwi, polecanych na zaparcia. Zrezygnuj z czarnych jagód, które znane są z działania zapierającego. 

Pij wodę 

Pamiętaj też, aby pić wodę, ponieważ błonnik przy zbyt małej ilości wody będzie nasilał problemy z zatwardzeniem w ciąży. Poza tym woda poprawia pracę jelit i nawadnia pokarm, który łatwiej jest usunąć z jelit. Dla łatwiejszego wypróżniania w trakcie ciąży można rano wypić na czczo szklankę przegotowanej wody z łyżką miodu i sokiem z cytryny. Zaparcia w ciąży

Sięgaj po kiszonki

Kiszonki to znane od wieków źródło naturalnego zdrowia i odporności. Dzięki probiotykom i błonnikowi świetnie działają na pracę układu pokarmowego przy zaparciach. W ten sam sposób działają naturalne, probiotyczne jogurty, kefiry, czy maślanki. To samo zdrowie.

Jedz suszone śliwki

Suszone śliwki to świetne źródło błonnika. Aby poradzić sobie z zaparciami w ciąży, w razie potrzeby zalej kilka śliwek na noc ciepłą wodą. Rano wodę wypij, a śliwki możesz zjeść. Nie przesadzaj jednak z ich ilością, gdyż nadmiar może spowodować wzdęcia. Poza tym suszone śliwki zawierają dużo cukru. 

Sięgnij po siemię lniane

W podobny sposób zadziała zjedzenie łyżeczki nasion siemienia lnianego lub dodanie go do zdrowej owsianki. Możesz też przygotować z łyżki siemienia i szklanki wody wywar, gotując nasionka przez 15 minut. Gdy wywar wystygnie, możesz go wypić.  

Czego nie wolno robić, by pozbyć się zaparć w ciąży? 

Lekarze odradzają ciężarnym stosowaniem lewatywy, środków i czopków przeczyszczających. Gwałtowne zwiększenie perystaltyki może przyczyniać się do wzmożonych skurczów jelit, niewskazanych w tym okresie. 


Źródło: mp.pl
Źródło zdjęcia: Leah Kelley/Pexels
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close