Ciąża 28 maja 2020

Cholestaza ciążowa – niegroźna dla ciężarnej, wysoce niebezpieczna dla płodu. Co należy o niej wiedzieć?

Cholestaza ciążowa (cholestaza ciężarnych) to poważne zaburzenie, które nie jest niebezpieczne dla kobiety ciężarnej, ale zagraża życiu płodu. Mimo że jest zaburzeniem dość rzadko spotykanym (dotyczy jedynie 4% kobiet ciężarnych), przyszłe mamy powinny mieć świadomość jej istnienia, objawów i możliwych powikłań.

Cholestaza ciążowa – przyczyny, na czym polega to zaburzenie?

Cholestaza ciążowa to zaburzenie wynikające z nieprawidłowego transportu żółci do kanalika żółciowego i gromadzenia się tej żółci wewnątrz wątroby, co powoduje zbyt wysokie stężenie kwasów żółciowych w surowicy krwi. Zaburzenie bezpośrednio wywołuje wzrost poziomu hormonów progesteronu i estrogenu u kobiety ciężarnej. Dzieje się tak najczęściej w trzecim trymestrze ciąży, znacznie rzadziej w końcówce drugiego trymestru. 

Przyczyny wystąpienia tego niebezpiecznego stanu nie są dokładnie określone. Wiele mówi się o czynnikach genetycznych. Jeśli w najbliższej rodzinie kobieta miała inne ciężarne cierpiące na to schorzenie, ryzyko wystąpienia u niej cholestazy znacznie wzrasta. Określono również czynniki, które mogą zwiększać ryzyko, takie jak: przechorowanie kamicy żółciowej, marskości wątroby, WZW, oraz innych chorób dróg żółciowych i nerek. Również przyjmowanie niektórych leków może podnosić ryzyko rozwoju cholestazy. Statystyki mówią, że znacznie częściej na to schorzenie cierpią kobiety będące w ciąży bliźniaczej. Ponadto jeżeli cholestaza ciężarnych wystąpiła w pierwszej ciąży, może wystąpić również w kolejnych, wtedy już znacznie szybciej, nawet od 22 tygodnia. 

Cholestaza ciążowa – objawy

Cholestaza ciążowa daje bardzo charakterystyczne objawy. Najpierw pojawia się uporczywy świąd skóry. Zaczynają dokuczliwie swędzieć stopy i dłonie. Trudne do zniesienia swędzenie rozchodzi się dalej po kończynach, na tułów. Świąd jest bardzo silny – wybudza ciężarną ze snu, pogarsza jej samopoczucie i powoduje powstawanie tzw. przeczosów (linijnych otarć z uszkodzeniem nabłonka). Na ten objaw skarży się aż 90% chorych ciężarnych. 

Wraz z nasileniem cholestazy (po ok. miesiącu) dochodzi do żółtawego zabarwienia skóry, błon śluzowych i białek oczu. W zaawansowanej chorobie mogą się pojawiać czasem nudności, wymioty, tłuszczowy stolec. Na obrazie USG widoczne jest powiększenie wątroby.

Cholestaza ciążowa i jej objawy utrzymują się od chwili wystąpienia (ok.28-30 tydzień ciąży) do 1-3 tygodni po porodzie, kiedy ustępują samoistnie.

Cholestaza ciężarnych – diagnoza i leczenie

Oczywiście sam świąd nie jest decydujący przy stawianiu diagnozy. Aby mieć klarowny obraz sytuacji, lekarze zlecają wykonanie potrzebnych badań laboratoryjnych. Przede wszystkim określa się:

  • całkowite stężenie kwasów żółciowych,
  • poziom stężenia bilirubiny,
  • poziom stężenia gammaglutamylotranspeptydazy (GGTP),
  • poziom stężenia aminotransferazy (ALAT, AST),
  • poziom stężenia fosfatazy alkalicznej (ALP).

Jeżeli wyniki ciężarnej wskażą na cholestazę, należy jak najszybciej rozpocząć leczenie objawowe. Poważniejsze przypadki leczy się w warunkach szpitalnych.

Poza podaniem odpowiednich leków oraz łagodzeniem świądu, ciężarnej zalecana jest odpowiednia dieta odciążająca wątrobę. Dietę powinien omówić z przyszłą mamą dietetyk kliniczny lub lekarz prowadzący ciążę.

Cholestaza ciążowa – powikłania

Sama cholestaza ciążowa nie jest groźna dla kobiety ciężarnej, choć obniża jej samopoczucie poprzez świąd i problemy ze snem. Zastój żółci może być jednak bardzo niebezpieczny dla płodu. 

Nasilenie cholestazy ciążowej może zagrażać:

  • przedwczesnym porodem,
  • bradykardią u dziecka,
  • szybszym wydaleniem smółki do płynu owodniowego i zatruciem wód płodowych,
  • śmiercią w łonie matki.

By uniknąć poważnych komplikacji w przebiegu cholestazy ciążowej, lekarze często decydują się na rozwiązanie ciąży za pomocą cesarskiego cięcia lub przez poród siłami natury pomiędzy 36 a 38 tygodniem ciąży.

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Dom 27 maja 2020

Plakaty — pomysły na dekoracje ścian i niebanalne formy prezentów

Plakaty to nie tylko dekoracje ścian, jak w pierwszym momencie może się wydawać. To też świetne pomysły na niebanalne formy prezentów, wyjątkowe dla wyjątkowych osób.

Przypuszczam, że dla wielu myśl o plakatach przywodzi w pamięci lata młodości (lata osiemdziesiąte – dziewięćdziesiąte), kiedy to obklejało się pokoje posterami z ulubionymi gwiazdami muzyki czy filmu. Tymczasem obecnie w wystroju wnętrz prym wiedzie nieco inny trend i stanowi alternatywę dla klasycznych obrazów oraz tradycyjnych zdjęć w ramkach.

Aktualnie różnego rodzaju plakatami dekorowane są w zasadzie wszystkie pomieszczenia w domu — od salonu, przez pokój dziecięcy, aż po łazienkę! – a także miejsca publiczne, takie jak: lokale gastronomiczne, salony urody, biura, czy szkoły. Ich wszechstronność oraz bogata oferta sprawia, że mogą stać się ozdobą niemalże każdego miejsca, a także (jak już wspomniałam) niebanalną formą prezentu.

I na tym aspekcie chciałabym się dzisiaj skupić. Dzień Mamy co prawda już minął, ale można ten pomysł wykorzystać w przyszłym roku, poza tym zbliża się Dzień Dziecka i Dzień Ojca, wielkimi krokami docieramy także do końca roku szkolnego, a zatem do czasu, gdy dzieciaki będą się żegnać ze swoimi kolegami i nauczycielami.

Z pewnością po drodze wielu z Was celebruje również inne uroczystości, jak choćby ślub, komunię czy po prostu urodziny, niemniej chodzi o to, że są to okazje, na które w zasadzie co roku szukamy pomysłów na mniejsze bądź większe prezenty i pamiątki, zastanawiając się co tym razem wybrać? Jaki upominek będzie fajny, ciekawy, a przy tym nieoklepany?

I właśnie plakaty przyszły mi ostatnio do głowy. Może nie tak zupełnie przypadkiem, nie spadł mi ten pomysł z nieba, ale przeglądając ofertę Empiku Foto, znalazłam co najmniej kilka takich projektów, o których pomyślałam – to byłby fajny pomysł na oryginalny prezent!

Dlaczego? Sami zobaczcie, są do wyboru między innymi takie opcje:

Plakaty na zakończenie roku (przed) szkolnego i dla maturzystów

Najbardziej spodobał mi się pomysł dla przedszkolaków (choć myślę, że dla klas 1-3 też mógłby się nadać), który przedstawia żółty autobus z rozmieszczonymi na nim zdjęciami dzieci i nauczycieli – wychowawca „siedzi” za kierownicą, a maluchy z tyłu, jako pasażerowie.

Mniej infantylne są oczywiście plakaty przeznaczone dla starszych klas, w tym maturzystów, ale i tak prezentują się ciekawie. Myślę, że takie tablo to fajna pamiątka ze szkolnych lat, którą śmiało można, powiesić w swoim pokoju (lub klasie/przedszkolu).

 

Plakat filmowy

To jest super sprawa! Wystarczy nam zdjęcie osoby, którą chcielibyśmy obdarować, np. mamy, przyjaciółki, brata czy męża i możemy stworzyć plakat filmu rzekomo wchodzącego na ekrany kin, w którym główną rolę gra wybrana przez nas osoba ;-)

Przykładowo wrzucamy do projektu zdjęcie naszej psiapsióły, wprowadzamy jej imię i nazwisko, nadajemy tytuł filmu, dodajemy jakieś krótkie nagłówki typu „najlepsza komedia tego lata”, dorzucamy też nominacje do nagród, np. dla najlepszej aktorki i voila! Plakat – prezent gotowy ;-)

Myślę sobie, dumając na temat końca roku szkolnego, że to mógłby też być oryginalny upominek dla nauczyciela — o ile ma poczucie humoru i nie pogniewa się za obsadzenie go w roli aktora ;-)

Plakat okładka magazynu

Podobnie jak w przypadku plakatu filmowego można stworzyć okładkę magazynu – oferta Empiku Foto proponuje np. magazyn ślubny ze zdjęciem zakochanej pary. Taki poster spokojnie można by podarować przyszłej pannie młodej i/lub panu młodemu na wieczorze panieńskim czy kawalerskim albo jako dodatek do prezentu ślubnego.

W kolekcji gadżetów do dekoracji wnętrz znajdują się też plakaty w ramce. Wachlarz tego typu posterów jest naprawdę szeroki. Można wybierać spośród gotowych, rzekłabym klasycznych obrazków, a można oczywiście kreować indywidualne projekty. I w tym jest fajna zabawa, aczkolwiek dosyć pracochłonna, o czym przekonałam się, tworząc między innymi „Instaplakat. Best memories”. Co zresztą zainspirowało mnie do stworzenia prezentu dla syna moich przyjaciół i najlepszego kumpla Jaśka, który niebawem będzie obchodził urodziny. Mam kilka fajnych zdjęć ze wspólnych podróży, które zamierzam do tego celu wykorzystać – jestem pewna, że będą zachwyceni, zarówno solenizant, jak i rodzice ;-)

Ale wracając do meritum, wśród plakatów w ramce moją uwagę najbardziej przyciągnęły:

Plakaty dla emerytów

Fajny prezent, z nutą humoru, dla kolegi z pracy, członka rodziny lub przyjaciela, przechodzącego w końcu na zasłużoną emeryturę. Plakat w stylu „Coś się kończy. Coś się zaczyna” i przy tym rysunki przedstawiające miejsce pracy, a poniżej plażę i palmy – no powiedzcie sami, czy to nie wywołuje uśmiechu na twarzy? ;-)

Plakat metryczka

Przypuszczam, że jest to propozycja dobrze znana wszystkim mamom. Metryczka, czyli plakat zawierający zdjęcie i podstawowe informacje o nowym członku rodziny, tzn. imię, datę urodzenia, wagę oraz wzrost. W niektórych opcjach są też dodatkowe uwagi typu: oczy po mamusi, włosy po tatusiu…

Do tej pory spotykałam się z metryczkami ustawionymi w pokojach dzieciaków, a tymczasem, patrząc na owe szablony, myślę sobie, że to w zasadzie jest fajna opcja prezentu dla bliskich, np. dla dziadków lub rodziców chrzestnych.

 

Plakaty dla babci i/lub dziadka

Bardzo podobają mi się szablony ze zdjęciami wnuków, lub całej rodziny, które można podarować dziadkom zarówno z okazji, jak i choćby na Dzień Babci i Dziadka, albo zupełnie bez powodu, tak by sprawić im przyjemność i by mogli zerkać na swe (pra)wnuki, będąc daleko od nich.

 

Wszystkie te plakaty można stworzyć samodzielnie, na swoim komputerze, wykorzystując prywatne zdjęcia, dodając własny tekst i korzystając z dostępnej bazy ozdobnych clipartów oraz ramek. Są różne rozmiary i formaty, a także rodzaje papieru – do wyboru, do koloru. Wystarczy usiąść w domowym zaciszu, puścić wodze fantazji i poświęcić nieco czasu, by stworzyć wyjątkowy prezent dla bliskich i nie tylko.

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Epoka kamienia – genialna gra ekonomiczna

Niewiele jest takich gier, do których sięgamy chętnie całą rodziną. Niedawno w naszej kolekcji pojawiła się gra Epoka kamienia (zobacz), która od pierwszej rozgrywki skradła nasze serca. Jest to typowa gra ekonomiczna, przeznaczona dla dzieci od dziesiątego roku życia, jednak nasz ośmiolatek wyćwiczony w grach planszowych daje sobie świetnie radę.

Epoka kamienia. O czym jest gra?

Autor gry zabiera nas w czasy dawnej epoki kamienia. Zadaniem graczy jest zbieranie drewna, odłupywanie kamienia w kamieniołomach, wymywania złota z rzeki, gromadzenie gliny, a także polowanie w celu zdobycia pożywienia. Wszystko po to, aby rozwijać swoje wioski i świetnie się bawić rywalizując z innymi graczami. W grę można grać już od 2 do 4 osób. Rozgrywka trwa od 60 do 90 minut.

Epoka kamienia. Co jest w pudełku?

Wbrew pozorom duże pudełko nie skrywa w większości powietrza, gdyż mamy wiele elementów, które wypełniają go do pełna. W prostokątnym pudełku znajdziecie:

  • 1 plansze
  • 4 plansze dla graczy
  • 58 drewnianych zasobów (drewno, złoto, glina i kamienie)
  • 48 drewnianych ludzi (po 12 w czterech kolorach)
  • 53 żetonów jedzenia
  • 28 żetonów budynków
  • 18 żetonów narzędzi
  • 1 figurkę gracza rozpoczynającego
  • 36 kart cywilizacji
  • 7 kości
  • 1 skórzany kubek (jest super!)
  • 1 arkusz informacyjny
  • oraz instrukcja

W zestawie dołączone były foliowe woreczki, które genialnie sprawdzają się w segregacji wszystkich elementów i nie ma obaw, że wszystko się wymiesza w dużym pudełku. 

 

Epoka kamienia. Przygotowanie gry

Przed rozpoczęciem rozgrywki, czeka nas rozkładanie wszystkich elementów na sporej prostokątnej planszy. Polecam duży stół lub podłogę, by swobodnie się zmieścić z całą grą. Na planszy wykładamy żetony żywności (na terenach łowieckich), drewno (w lesie), dalej podobnie glinę, kamienie i złoto. Żetony z narzędziami układa się w dwa stosy na polach wytwórcy narzędzi. Przetasowane karty cywilizacji kładzie się w zakrytym stosie obok planszy i w zależności od liczby graczy, odpowiednią liczbę kart ustawia się na planszy odkryte.

Następnie czas na żetony budynków, które układa się w stosy oraz umieszcza się na planszy w wyznaczonym miejscu. W każdym stosie powinno być po 7 żetonów budynków. W grze czteroosobowej to cztery stosy, przy trzech graczach trzy, a dwóch dwa stosy. 

epoka kamienia

Drewniane kosteczki (osiem sztuk, po dwie w każdym kolorze) rozstawia się kolejno na torze punktacji oraz na torze żywności. Gracze wybierają kolor swoich ludzików i pięć z nich kładą na swoich planszach, a pozostałe pięć pozostaje w magazynie. W trakcie gry będzie można powiększyć swoją wioskę o kolejnych ludzików. Ponadto każdy uczestnik otrzymuje na początek dwanaście sztuk żywności. 

Obok planszy umieszczamy także skórzany kubek oraz kości. Figurkę rozpoczynającego gracza przekazujemy np. najmłodszemu uczestnikowi. 

Epoka kamienia. Zasady gry

Gra dzieli się na rundy, a w każdej rundzie wymieniamy trzy fazy:

  • gracze ustawiają swoich ludzi na planszy,
  • gracze wykonują akcje ustawionych ludzi,
  • gracze żywią swoich ludzi.

Pierwsza faza

Na początku pierwszy gracz ustawia przynajmniej jednego ze swoich mieszkańców wioski. Po nim kolejna osoba ustawia swoje ludziki zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Czynności te powtarza się, aż wszystkie drewniane figurki zostaną rozstawione na planszy. Swoje pionki gracz może ustawić:

  • Przy chacie — dzięki temu będzie mógł powiększyć liczbę mieszkańców wioski.
  • Przy wytwórcy narzędzi — dzięki narzędziom gracze zyskują dodatkowe oczka przy rzutach kośćmi.
  • Na polu uprawnym — wraz ze wzrostem wskaźnika żywności, będziemy otrzymywać za darmo żetony żywności.
  • Na terenie polowanie — tutaj zdobywamy żywność dla swoich ludzi.
  • Na terenie lasu, glinianki, kamieniołomu, rzeki — tutaj pozyskujemy surowce niezbędne do rozwoju wioski (zdobywania kart cywilizacji, czy żetonów budynków).
  • Na kartach cywilizacji lub żetonach budynków — które dają dodatkowe punkty zwycięstwa.

epoka kamienia

Druga faza

Pierwszy gracz wykonuje akcję wszystkich ustawionych wcześniej ludzi, a po nim kolejno pozostali uczestnicy gry. Warto zaznaczyć, że zdobywanie surowców jest uzależnione od rzutów kośćmi. Pionki ponownie wracają na planszę danego gracza. 

Trzecia faza

W ostatniej części jest zapewnienie wyżywienia dla swojej wioski. Do banku trzeba oddać tyle żetonów żywności, ile mamy ludzi na planszy.  Następnie znacznik głównego gracza przekazywany jest kolejnej osobie i rozpoczyna się kolejna runda.

Gra kończy się w chwili, gdy wyczerpie się jeden ze stosów z żetonami budynków, lub braknie kart cywilizacji.  By obliczyć punktację, przydatny jest arkusz informacyjny dołączony do zestawu.

Epoka kamienia. Wrażenia

Grafika gry jest świetnie wykonana, do tego drewniane elementy dodają jej całego uroku i niepowtarzalności. Instrukcja jest względnie krótka, przejrzysta i opatrzona wieloma szczegółami, co ułatwia na początku rozstrzyganie malutkich sporów wśród graczy. 

Grę można z powodzeniem grać wielokrotnie bez znudzenia. Posiada bardzo dobrze wyważony mechanizm, który zależy od losowości, jednak daje możliwość podjęcia różnych strategii, jednakowo przy dwóch, trzech, czy czterech graczach. Istnieje wiele różnych dróg do zwycięstwa. 

epoka kamienia

Atmosfera jest wyśmienita, gdyż gra wzbudza duże emocje i z pewnością będziemy polecać ją znajomym. Gra zatem ląduje wysoko w naszych zestawieniu gier ekonomicznych obok Osadników z Catanu, czy Wysokie Napięcie.

Na zakończenie chciałam podziękować księgarni internetowej www.inverso.pl za możliwość przetestowania gry Epoka kamienia.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close