Dom 22 czerwca 2020

Naturalne sposoby na mszyce

Naturalne sposoby na mszyce to temat na czasie, gdy rośliny rosną w siłę. Każdy, kto choć raz miał mszyce w swoim ogrodzie, czy też w donicach na balkonie, wie, jak straszne szkody są w stanie poczynić tak małe stworzenia. Gdy już obsiądą całą roślinę i zaczną wypijać sok, ostatecznie niewiele z niej zostaje.

Walka z mszycami wymaga stanowczości i regularności. Odpuszczenie szkodnikom na początku, gdy tylko się pojawią, jest fatalną decyzją, ponieważ w ekspresowym tempie się rozmnożą i staną się niezwykle trudne do wytępienia. Dopóki problem nie jest nasilony i nie trzeba sięgać po szkodzącą np. pszczołom chemię, warto zastosować naturalne sposoby na mszyce.

Naturalne sposoby na mszyce

  1. Pożyteczne owady

Mszyce mają w naturze kilku wrogów, którzy doskonale sobie z nimi radzą. Nie wiem czy wiecie, ale jedna dorosła biedronka w ciągu dnia jest w stanie zjeść kilkadziesiąt mszyc dziennie, a larwa biedronki nawet kilkaset! Wieść niesie, że jeśli chcecie zwabić do ogrodu biedronki, powinniście przywiązać żółte wstążki, które ponoć przyciągają te owady. Innym owadem, który również nie gardzi mszycami jest złotook drapieżny, równie skuteczny w polowaniu na mszyce. Złotook żywi się także nektarem, więc warto mieć rośliny miododajne w ogrodzie. Niestety o stałą obecność na balkonie tych pożytecznych owadów jest znacznie trudniej.

     2. Woda

Woda, czyli środek absolutnie bezpieczny, jest pomocna przy zwalczaniu dużej ilości mszyc z mniej delikatnych roślin. Wystarczy skierować mocny strumień wody bezpośrednio na roślinę, na której żerują mszyce, by je stamtąd zdjąć mechanicznie. Najlepiej, by strumień wody leciał przez dłuższy czas tak, żeby wypłukać je z całej rośliny. Należy jednak uważać na delikatniejsze roślinki, które mogą nie przetrwać silnego uderzenia strumieniem. Zabieg ten warto powtarzać, dopóki mszyce się nie przestaną się pojawiać.

  1. Mleko

Wiele osób stosuje też mieszankę z mleka i wody. Chude mleko należy z  wodą w proporcji 1:1 i taką mieszaniną opryskać mszyce na roślinach.

  1. Zbieranie ręczne 

Mszyce można także usuwać ręcznie. Jest to może mało pociągająca perspektywa, ale przy użyciu rękawiczek jest ona bardzo skuteczna. Mechaniczne usuwanie i niszczenie mszyc skutecznie usuwa je z roślin. Po tym można pryskać z taką roślinę strumieniem wody, by zdjąć z niej resztki mszyc.

  1. Pokrzywa

Pokrzywa jest dobrym środkiem na mszyce. Wystarczy zebrać kilogram pokrzywy jeszcze przed kwitnieniem, wrzucić ją do wiadra z 10 litrami wody i zostawić w chłodnym miejscu na 24 godziny. Po upływie czasu opryskujemy mszyce bez rozcieńczania. Resztę wyciągu warto odstawić na kolejne 10-14 dni, by zrobić z niego gnojówkę. Trzeba tylko pamiętać, że  miesza się ją codziennie i trzymać pod przykryciem. Po tym czasie należy odcedzić płyn i spryskiwać nim rośliny. Gnojówkę z pokrzywy rozcieńcza się w proporcji 0,5l preparatu na 10l wody.

  1. Czosnek

Jeżeli macie główkę czosnku w domu, wystarczy dwa ząbki rozgnieść, zalać je wodą i zostawić na cały dzień. Następnie trzeba spryskać płynem nie rozcieńczając go, w miejscach, gdzie pojawiają się mszyce. 

  1. Rabarbar 

Inny, bezpieczny dla środowiska środek na mszyce, to rabarbar. Wystarczy zerwać 0,5 kg gałązek rabarbaru i gotować je przez 30 minut w 2 litrach wody. Na końcu gotowania należy dodać do wywaru płatki mydlane i poczekać aż się one rozpuszczą. Gdy płyn przestygnie, można go zastosować jako oprysk na rośliny. Wywar należy trzymać z daleka od dzieci.

8. Popiół drzewny

Do tego celu należy wykorzystać popiół z pieca lub kominka opalanego drewnem. Taki popiół należy rozpylić na roślinę zajętą przez mszyce.

9. Towarzystwo odpowiednich roślin 

Na mszyce działają nie tylko pewne owady będące ich naturalnymi wrogami, ale także rośliny, których one nie lubią szczególnie. Warto zasadzić m.in.: szałwię, lawendę, tymianek, lub czosnek, które wydzielają zapach wyjątkowo nieprzyjemny dla mszyc. 

Jak widzicie, jest wiele łagodnych dla innych stworzeń środków na mszyce. Zanim sięgniecie po szkodliwą  chemię, koniecznie wypróbujcie opisane sposoby na uciążliwe mszyce. Pozbędzie się kłopotu, bez szkód dla ekosystemu. 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Gry planszowe i nie tylko 18 czerwca 2020

Blokada/Interlock – gra logiczna dla wielbicieli łamigłówek

Blokada/Interlock to gra logiczna, którą pokochają osoby lubiące wszelkiej maści łamigłówki. Na tej grze najbardziej zależało mojemu najstarszemu synowi, on lubi kombinować, ja miałam usiąść do niej, jak już się zwolni. I usiadłam – na dłużej, niż planowałam.

Blokada/Interlock opiera się na budowaniu z odpowiednich bloków różnorodnych figur i kształtów. Gracz ma do dyspozycji 12 elementów – bloków – składających się z dwóch części. Na jednej części jest wtyczka, a druga część ma “gniazdo” pasujące do różnych innych wtyczek.

Blokada/Interlock - gra logiczna dla jednego gracza

Fot. Blokada/Interlock – gra logiczna dla jednego gracza

Żeby móc zbudować z tych elementów wskazaną bryłę, należy dopasować wtyczkę do odpowiedniego gniazda. Bryły mogą powstawać z odgórnie określonej lub dowolnej ilości bloków, i zawsze muszą mieć jednolite boki – żadne gniazdko i żadna wtyczka nie mogą być widoczne.

Fot. Blokada/Interlock – gra logiczna dla jednego gracza

Figura ułożona np. z wystającym z jednej strony gniazdem czy wtyczką, nie może zostać zaliczona jako wykonana poprawnie. Dla pewnego ułatwienia gniazdka zostały ponumerowane, co przydaje się, gdy chcemy stworzyć bryłę z dołączonej do pudełka gry instrukcji. Instrukcja z dokładnym objaśnieniem przydaje się, gdy przychodzi do ułożenia coraz bardziej skomplikowanych figur, lub gdy – tak bywa – ktoś utknie na jednej z nich. 

Blokada/Interlock - gra logiczna dla jednego gracza

Fot. Blokada/Interlock – gra logiczna dla jednego gracza

Kształtów do odwzorowania jest aż 50! Mam skromniejsze osiągnięcia, bo nie tyle skupiłam się na instrukcji i wskazówkach jak budować, tylko puszczałam wodze fantazji i samodzielnie, na logikę (to w końcu gra logiczna!) układałam własne konstrukcje.

Blokada/Interlock - gra logiczna dla jednego gracza

Fot. Blokada/Interlock – gra logiczna dla jednego gracza

Muszę przyznać, że jest to zajęcie relaksujące, hamujące galopadę myśli. Zamysł gry jest genialny w swojej prostocie. Po każdym małym sukcesie, aż chce się zrobić coś więcej i inaczej. Przy tych niewątpliwych zaletach gry, znalazłam – dosłownie – drobnostkę, do której mogę się przyczepić. Budując nieco trudniejsze konstrukcje pomyślałam, że trochę wygodniej by było, gdyby wtyczki i gniazda zostały ze sobą przy produkcji nieco bardziej dopasowane. Dla jasności – one pasują do siebie, trzymają kształt, ale tak sobie myślę, że mogłyby bardziej “stykowo”, mocniej nachodzić na siebie, żeby figura była bardziej zwarta. A może po prostu za dużo miałam kontaktu z klockami Lego i się czepiam? 

Na szczęście moja uwaga to jedynie niewielka plamka na obrazie całej gry, którą mogę i chciałabym Wam szczerze polecić. Jeżeli lubicie takie samodzielne wyzwania i uruchamianie swojej głowy na 110% gra Blokada/Interlock spełni Wasze oczekiwania. 

Tytuł gry: Blokada/Interlock
Producent: Eureka
Seria: Ah!Ha Games
Autor: Sjaak Griffioen, Bill Hanlon, Steve Wagner
Rok wydania: 2019
Liczba graczy: 1
Minimalny wiek graczy: 8
Maksymalny wiek graczy: 99
Zawartość opakowania:  

  • 12 elementów łamigłówki;
  • książeczka z wyzwaniami, instrukcją i rozwiązaniami.

Dziękuję Wydawnictwu G3 za przekazanie egzemplarza gry do recenzji

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Dom 17 czerwca 2020

Jak dbać o środowisko i czego nauczyć dzieci, by nie martwić się o ich przyszłość?

Dbanie o środowisko i jego ochrona, to temat, który w moim odczuciu powinien być wałkowany niemalże do znudzenia, każdego dnia, w każdym aspekcie życia, podczas różnorakich czynności, w domu i poza nim.  Rodzice, a także nauczyciele (w przedszkolach, szkołach, itp.) powinni poczuwać się do obowiązku edukacji w tym zakresie dzieci, już od najmłodszych lat.

Nie jest bowiem tajemnicą, że styl życia, to co robimy na co dzień i jakie podejmujemy decyzje, wpływa na środowisko. Nie trzeba kończyć studiów z sozologii czy ekologii, by to wiedzieć i rozumieć, że od nas samych zależy nasza przyszłość – a przede wszystkim naszych dzieci! Bo to one będą żyły dłużej niż my, to one być może poniosą konsekwencje dzisiejszych decyzji i wyborów wielu z nas. 

Jeśli więc jakimś cudem komuś nie zależy lub brakuje motywacji do działania, młode pokolenie (dzieci, wnuki…) powinno stanowić najlepszy argument i koło napędowe. Nikt (o zdrowych zmysłach) chyba nie chce, by scenariusze filmów science-fiction czy książek o zagrażającej katastrofie i zagładzie ludzkości oraz poszukiwaniu nowego życia na innych planetach, stały się przykrą prawdą.  

Tym bardziej, że wbrew pozorom możemy zdziałać dużo, małymi krokami, prostymi czynnościami i mądrymi decyzjami oraz wyborami. Pewne rzeczy, wpajane od najmłodszych lat, wchodzą w nawyk, nad którym z biegiem czasu, człowiek nawet się nie zastanawia. Warto więc zacząć wcześnie, od siebie i swoich bliskich.

Jak zatem dbać o środowisko i czego nauczyć dzieci, by nie martwić się o ich przyszłość? Proponuję kilka prostych kroków na początek, które możesz wpajać nawet przedszkolakom:

  1. Oszczędzaj wodę

Zakręcaj kurek w kranie, gdy myjesz zęby lub w trakcie golenia.

Podczas wieczornej kąpieli korzystaj z prysznica, zamiast z wanny, a do tego zakręcaj wodę, gdy się namydlasz – powtarzam to dzieciom niemal codziennie. Po co ma lecieć woda, skoro i tak się nią nie polewamy, podczas namydlania?

Zainwestuj w zmywarkę i włączaj ją gdy jest pełna. To samo tyczy się prania w pralce.

Myjąc coś w zlewie pod bieżącą wodą, nie stosując przy tym żadnych detergentów, śmiało możesz zbierać wodę do miski i wykorzystać ją później np. do podlewania kwiatów.

Jeśli masz taką możliwość (posiadasz swój ogródek) spraw sobie naczynie do zbierania deszczówki, idealnie nadającej się do podlewania ogródka.

 

2. Dbaj o czystość wody

Nie wylewaj farb, lakierów, rozpuszczalników i innych tego typu produktów do kanalizacji.

 

3. Nie kupuj wody w plastikowych butelkach

Nie zaręczę, że wszędzie, bo tego nie wiem, ale w wielu miastach/wsiach woda w kranie jest zdatna do picia, można więc śmiało nalewać ją bezpośrednio do szklanki i spożywać. Oszczędzamy w ten sposób sporo pieniędzy i nie zbieramy plastiku, który rozkłada się nawet 1000 lat!

 

4. Oszczędzaj prąd

Gaś światło, gdy nie przebywasz w danym pomieszczeniu.

Nie włączaj światła, jeśli jest dość jasno.

Ogranicz oglądanie telewizji, korzystanie z komputera, itp. – wyjdzie Ci to na zdrowie 😉

Wyłączaj (nawet z kontaktu) urządzenia, których w danym momencie nie używasz.

Nie przesadzaj z nadmiernym ogrzewaniem. Podobno idealna temperatura to +/- 20 stopni, w sypialni nawet mniej, około 18 stopni – założę się, że w wielu mieszkaniach/domach temperatura jest (dużo) wyższa 😊

 

5. Nie kupuj za dużo, ani tego, czego nie potrzebujesz

Rób zakupy z głową. W tym celu twórz i zabieraj ze sobą listę zakupów i wkładaj do koszyka to, co się na niej znajduje. Nie ulegaj zbytnio pokusom (nie jeździj do sklepu głodna/y ) 😉

Nie przesadzaj również z kupowaniem ubrań i/lub butów. Za duże ilości odzieży często skazane są na wylegiwanie się na dnie szafy/półki, czy smętne zwisanie na wieszaku.

 

6. Zamień „foliówki” na wielorazówki

Na zakupy zabieraj swoje wielorazowe reklamówki. Staraj się ograniczyć używanie foliowych woreczków.

Podobnie można ze sobą nosić opakowania na sery, wędliny… – śledząc ideologię Zero Waste wiem, że ludzie tak robią i staje się to coraz popularniejsze. 

 

7. Nie przesadzaj z zabawkami

Nie kupuj dzieciom zbyt dużo zabawek, one wcale tego nie potrzebują! Wybieraj je z głową – chodzi tu zarówno o ich ilość, jak i materiał, z którego są zrobione – drewniane lub tekturowe będą zdecydowanie lepsze dla naszego środowiska, niż plastikowe.

Próbuj też robić zabawki własnoręcznie, z tego co masz w domu, np. ze starych tkanin lub z odpadów (jakkolwiek głupio to brzmi) – np. z kartonów bądź opakowań po produktach spożywczych. Zachęcaj do takiej twórczości dzieci, bawcie się razem! 

 

8. Nadawaj rzeczom drugie życie

Nienoszone i niechciane już ciuchy, lub te, z których wyrosły już dzieci, nieużywane zabawki, meble, różnego rodzaju sprzęty elektroniczne… – wymieniaj, oddawaj lub sprzedawaj.

Starą odzież, pościel, ręczniki możesz też przeznaczyć na szmatki lub wyrzucić do odpowiednich kontenerów np. z PCK.

 

9. Nie śmieć i segreguj odpady

Wydaje się, że korzystanie z koszy na śmieci jest oczywistą sprawą, jednak wystarczy wybrać się na spacer, by przekonać się, że nie dla wszystkich ☹ Smutne to i poniekąd dziwne, bo nawet moja czterolatka wie, że odpadów nie rzuca się byle gdzie, na ulicę, lecz do kosza.

Poza tym segreguj śmieci nadające się do ponownego użycia – spalanie wszystkiego jak leci jest zbędne i szkodliwe. Zbieraj makulaturę.

Zużyte baterie, opakowania po farbach, środkach owadobójczych, rozpuszczalnikach i przeterminowanych lekach oddawaj do specjalnie wyznaczonych pojemników/punktów – często znaleźć takie miejsca można w sklepach, aptekach lub w szkołach, gdzie organizuje się zbiórki różnych odpadów.

 

10. Używaj szklanych, zwrotnych butelek, które można oddać do skupu lub przeznaczonych do tego celu pojemników

 

11. Staraj się wybierać prostą, w miarę możliwości naturalną / ekologiczną „chemię” do sprzątania lub rób ją samodzielnie

Wiele specyfików do sprzątania, proszek do prania, płyn do płukania tkanin, itp. można bez problemu zrobić samodzielnie w domu. Wystarczy zaopatrzyć się w kilka podstawowych produktów, jak np. sodę oczyszczoną, kwasek cytrynowy, ocet, boraks i olejki eteryczne. Tego typu środki czyszczące będą bezpieczniejsze dla środowiska, zdrowia twojego i twojej rodziny (to ważne szczególnie, gdy miewa się problemy np. z atopową skórą, która nie toleruje sklepowych produktów). Można je przygotowywać w obecności dzieci – niech się uczą od małego. Poza tym domowe preparaty myjące pozwolą też zaoszczędzić nieco pieniędzy.

 

12. Staraj się wybierać naturalne kosmetyki

Idąc powyższym tropem można również wybierać bardziej naturalne kosmetyki, nietestowane na zwierzętach lub tworzyć je samodzielnie, jak choćby mydło – jego przygotowanie nie jest trudne i jest dobrym pomysłem na początek przygody z cyklu: DIY, czy home made… 😉

Za używanie naturalnych kosmetyków, pozbawionych sztucznych barwników i innych zbędnych dodatków, z pewnością podziękuje ci twoja skóra i zdrowie. I w jakimś stopniu zwierzęta, a wraz z nimi przyroda.

 

13. Zamień auto na rower, nogi lub komunikację publiczną

Na ile to możliwe, gdzie się da – jeździj rowerem lub chodź pieszo, ewentualnie wybieraj komunikację miejską/publiczną.

 

14. Zamień jednorazowe pieluszki i chusteczki nawilżane na wielorazowe

To zadanie do łatwych może nie należeć, a już na pewno nie do wygodnych. Sama próbowałam kiedyś zamienić jednorazowe pampersy, na wielorazówki, więc wiem z czym to się wiąże 😉  Niemniej uważam, że warto przynajmniej spróbować i zachęcać do tego innych.  

15. Traktuj Ziemię jak swój dom, z szacunkiem i miłością.  Dbaj o nią, póki jeszcze jest na to czas. Dbaj też o wszystkie stworzenia, które na niej żyją. 

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
top-facebook top-instagram top-search top-menu go-to-top-arrow search-close