Łatwiejsze oddychanie z nawilżaczem powietrza Beaba


Lekarze zalecają, aby wilgotność w pokoiku dziecka była utrzymywana w zakresie od 40% do 60%. Jednak w okresie grzewczym bardzo ciężko utrzymać w domu odpowiednie nawilżenie powietrza i poziom ten spada nawet o 15%. Tak suche powietrze może wywołać problemy zdrowotne u dziecka, zaczynając od bólów głowy, nadmiernie przesuszonej skóry, częstych przeziębień aż do problemów ze snem.  Jak więc zapewnić odpowiednie nawilżenie powietrza, aby dziecko mogło czuć się komfortowo?

Cicho i bezpiecznie

Ultradźwiękowy nawilżacz powietrza Beaba poprawi komfort oddychania malucha w okresie jesiennym i zimowym. Nawilżacz posiada duży zbiornik na wodę, przez co gwarantuje 9 godzin ciągłego nawilżania, a także istnieje możliwość zmiany natężenia ilości mgły. Dodatkowo wyposażony jest w funkcje bezpieczeństwa, dzięki której urządzenie automatycznie wyłącza się, gdy w zbiorniku zabraknie wody. Nawilżacz można postawić nawet w niewielkiej odległości od łóżeczka, ponieważ jego bardzo cicha praca nie zbudzi dziecka ze snu. Co więcej, posiada wygodny uchwyt do przenoszenia i jest intuicyjny w obsłudze. Nawilżacz powietrza Beaba, dzięki swojemu oryginalnemu i nowoczesnemu designowi zostanie też ozdobą dziecięcego pokoju.

Cena ok. 245 zł

Produkt dostępny w sklepach internetowych.
Miejsc sprzedaży szukaj na: www.beaba-polska.pl

nawilżacz beaba

Poniższy tekst jest informacją prasową przesłana nam przez zaprzyjaźnione serwisy. Żadna z naszych redaktorek nie jest autorką poniższego tesktu i nie odpowiadamy za zamieszczone treści. Jednakże dokładamy wszelkich starań, aby przedstawione informacje były zgodne z polityką oraz tematyką naszego serwisu.

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

  1. Posiadam ten produkt, i przyznam, ze był to jednen z lepszych zakupów w ostatnim czasie. Korzysta z niego nie tylko nasze dziecko, czasem zdarza sie i nam zabrac go do sypialni :) komfort snu bardzo się poprawił w raz ze wzrostem wilgotności powietrza w pokoju. Uważam ze nawilżacz powietrza Beaba to produkt godny polecenia!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Mało? To może sprawdź kolejny tekst :)

Mądrze rozpieszczaj wnuka


Babciu, Dziadku, już za kilka dni Wasze święto. Z tej okazji na pewno odwiedzą Was wnuki, a Wy z  radością przystąpicie do ich rozpieszczania. Tym chętniej, jeśli rzadko je widzicie, a one są jeszcze malutkie. Pamiętajcie tylko, żeby swoją miłość wyrażać mądrze.

Mówi się, że rodzice są od wychowywania, a dziadkowie od rozpieszczania. Wiele w tym prawdy, bo młodzi rodzice często czują presję odpowiedzialności, a doświadczenie Dziadków pozwala często na ich lepszy kontakt z maluchami, na większą wyrozumiałość wobec nich i bezwarunkową miłość. Razem się bawicie, doskonale rozumiecie i wspólnie pozwalacie sobie na drobne przyjemności. Ale rozpieszczać też trzeba mądrze, żeby zapewnić wnuczętom jak najlepszy i zdrowy start.

Karm na zdrowie

Podsuwając maluchowi łakocie, warto zadbać, żeby były  przede wszystkim zdrowe. To bardzo ważne szczególnie jeśli dziecko ma mniej niż trzy lata, bo pozwoli kształtować jego nawyki żywieniowe w całym późniejszym życiu. Jeśli teraz Twój wnuk/wnuczka dostaje do jedzenia owoce świeże i suszone, jeśli posiłki  dziecka są dobrze rozplanowane, a maluch pije soki wyciskane w domu – jest bardzo duża szansa, że uniknie w przyszłości cukrzycy, otyłości, chorób krążenia i układu kostnego. Dieta małego dziecka powinna obejmować pięć posiłków dziennie (ani więcej, ani mniej), serwowanych o stałych porach i składających się ze składników z każdej z pięciu grup: mięsa i nabiału, produktów zbożowych, tłuszczów (np. oliwa), owoców i warzyw.

Tak zbilansowana dieta wyjdzie na zdrowie nie tylko maluchowi. Będzie służyć jego zdrowiu przez całe życie, ale już teraz trzeba kształtować jego nawyki. Bo tylko teraz jego organizm jest na to tak podatny. Proces kształtowania zdrowych nawyków u dziecka trwa przez 1000 pierwszych dni jego życia. Nazywamy je wczesnym programowaniem żywieniowym.

Wspólnie działajcie dla jego zdrowia

Jeśli Wasz syn lub córka są rodzicami od niedawna, na pewno potrzebują Waszej pomocy i dobrych rad w opiece nad maluchem. Dziadkowie są nie tylko nieocenionym wsparciem dla młodych rodziców, ale też bardzo istotnym elementem dziecięcego świata już od dnia narodzin. To zrozumiałe, że chcecie spędzać z wnukiem jak najwięcej czasu i być pomocnym własnym dzieciom. Spróbujcie jednak najpierw ustalać z młodymi rodzicami jakiej pomocy potrzebują i czy zechcą wysłuchać waszych pomysłów. Świeżo powiększona rodzina musi mieć trochę czasu, aby poznać się nawzajem. To dość stresująca sytuacja i łatwo urazić młodych rodziców, na przykład dając im niechcący do zrozumienia, że ich troska jest nadmierna lub wiedza niewystarczająca. Kiedy młodzi rodzice oswoją się z nową sytuacją i spostrzegą, że szanujecie ich prywatność, na pewno sami chętnie zwrócą się z prośbą o pomoc i zadbają o intensywne włączenie Dziadków w życie nowego członka rodziny.

Nie bójcie się czułości

Dla prawidłowego rozwoju dziecka ważne są nie tylko sprawy materialne. Oprócz prawidłowego żywienia i opieki, dziecko potrzebuje też ciepłej atmosfery i obecności kochającej osoby. Jako Dziadkowie od początku opiekujecie się wnukiem, zostajecie z nim pod nieobecność rodziców, uczycie pierwszych słów, czytacie bajki. Wraz z rodzicami jesteście najważniejszymi osobami w życiu malucha. Przez Was poznaje on samego siebie, nabywa wiedzę o świecie i emocjach. Miłość i ciepło, które okazujecie mu teraz, będą procentować przez całe życie, sprawiając, że wyrośnie na pogodnego, szczęśliwego człowieka, który wierzy w siebie i nie boi się marzyć. Dlatego okazujcie mu swoją miłość bez obaw, głaszczcie, mówcie do niego i jak najwięcej przytulajcie. Dużo noście malucha na rękach, szczególnie wtedy, gdy mamy nie ma akurat obok. To najlepszy sposób na zapewnienie mu poczucia komfortu i bezpieczeństwa.

Czas tylko dla Was

W wieku kilkunastu miesięcy Twój wnuk wyrabia już sobie pierwsze zainteresowania. Spędzacie razem czas na czytaniu książek, zabawie, pierwszych grach edukacyjnych. To najlepszy moment, żeby podzielić się z maluchem własną pasją. Powoli możecie czytać mu ulubione książki z własnego dzieciństwa, wspólnie chodzić do kina i teatru. Czekają na was parki rozrywki, place zabaw i piaskownice. A w waszym mieście albo w najbliższej okolicy na pewno znajdziecie atrakcje przyrodnicze, turystyczne i wystawy, które warto pokazać małemu człowiekowi, a rodzicom może na to zabraknąć czasu. Na co dzień możecie też wybrać się razem do parku albo na basen. Pamiętajcie, że cały świat czeka na was, abyście odkryli go na nowo dla siebie i swoich wnucząt! Udanego Dnia Babci i Dziadka!

Więcej o tym co dzieje się podczas pierwszych trzech lat życia malucha, możecie poczytać na stronie www.1000dni.pl. Znajdziecie tam również 6 złotych zasad żywienia małego dziecka, które zapewnią mu zdrową przyszłość.

The living room is the mother of the child and the grandmother.

Poniższy tekst jest informacją prasową przesłana nam przez zaprzyjaźnione serwisy. Żadna z naszych redaktorek nie jest autorką poniższego tesktu i nie odpowiadamy za zamieszczone treści. Jednakże dokładamy wszelkich starań, aby przedstawione informacje były zgodne z polityką oraz tematyką naszego serwisu.

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

To co? Jeszcze jeden artykuł?

Topgal – marka dla dzieci i rodziców


Kupowanie szkolnego plecaka to jeden z najważniejszych elementów procesu przygotowywania się do nauki. Szczególnie ważne są takie zakupy w pierwszej klasie szkoły podstawowej. Ale i starsze dzieci, przechodzące na wyższy poziom edukacji przykładają dużą wagę do wybieranego wyposażenia. Nowe podręczniki potrzebują często nowego plecaka, który wprawdzie nie bywa zmieniany w każdym roku, ale co kilka lat wymaga wymiany z powodu zużycia czy zmiany potrzeb dziecka.

Jedną z najbardziej znanych marek na rynku plecaków jest z pewnością Topgalpochodząca z Czech, ale dziś już równie popularna w Polsce. Plecaki tej marki zaliczane są do najlepszych pod każdym względem. Projektanci uwzględniają zarówno to, co podoba się młodym klientom, jak i potrzeby narzucane odgórnie, przez przepisy zdrowotne oraz wymagania rodziców. Każda z tych grup stawia inne oczekiwania w stosunku do produktów, a Topgal realizuje je w pełni łącząc zarówno oczekiwania dzieci, rodziców jak i instytucji kontrolujących.

  • Dzieciom firma oferuje najnowocześniejszy design z uwzględnieniem znanych postaci bohaterów komiksowych, książkowych i z kreskówek, kolorystykę oraz wzornictwo preferowane przez przyszłych użytkowników, a także praktyczną organizację wnętrza, dzięki której w plecaku nigdy nie będzie bałaganu i w porę odnajdzie się każdy drobiazg.
  • Rodzice od marki Topgal otrzymują wysoką trwałość wyrobów, która pozwala na dłuższy czas użytkowania i mniejsze wydatki na wyposażenie, bezpieczeństwo dziecka dzięki montowanym elementom odblaskowym, a także praktyczna konstrukcję umożliwiającą demontaż usztywnienia i znacznie łatwiejsze pranie.
  • Rodzicom i instytucjom kontrolującym firma gwarantuje spełnienie wszelkich norm warunkujących zdrowie dziecka, a zwłaszcza odpowiednie obciążenie kręgosłupa, dzięki czemu młody użytkownik nie jest narażony na defekty i skrzywienia.

Dzięki połączeniu wielu cech i zaspokojeniu potrzeb wszystkich zainteresowanych osób,Topgal stanowi jedną z najlepszych na rynku marek. Swoim asortymentem obejmuje ona zarówno plecaki szkolne, jak i turystyczne, a także spory wybór praktycznych i estetycznych akcesoriów szkolnych przydatnych uczniom – nie tylko tym najmłodszym.

Poniższy tekst jest informacją prasową przesłana nam przez zaprzyjaźnione serwisy. Żadna z naszych redaktorek nie jest autorką poniższego tesktu i nie odpowiadamy za zamieszczone treści. Jednakże dokładamy wszelkich starań, aby przedstawione informacje były zgodne z polityką oraz tematyką naszego serwisu.

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Sprawdź nasz kolejny artykuł

Ekspresowe muffiny


Dałam się już Wam poznać, jako “Pani Szybkie Ciasto” – a że przypadło Wam do gustu, nie mogę Was zawieść! Więc gdy głodni goście dobijają się do drzwi, dzieci jęczą, że się nudzą, a dobra ciocia wytyka Ci zeszłoroczny zakalec… łap za miskę, łyżkę – a w 25 minut rozprawisz się z nimi wszystkimi!

Dziś na cukierniczej paterze serwujemy babeczki, a raczej muffinki. Czyli podpatrzone cudo z programu kulinarnego w polskim i ekspresowym wydaniu na każda okazję!

Ja uwielbiam je robić razem z córką – to ciasto, które 3-latek może przygotować prawie samodzielnie. Jedyne co trzeba zrobić to wsypać i wlać składniki do michy i zamieszać! A jak mało zmywania!

Są świetne na jesienną chandrę, wiosenny piknik i wystawne przyjęcie. A więc do dzieła – robimy ekspresowe muffiny!

Składniki:

Suche:

1 ¾ szklanki mąki (absolutnie obojętnie jakiej byle pszennej)
2 łyżki ciemnego kakao (jeżeli lubicie wytrawny smak można zaszaleć na ciut więcej)
¾ szklanki cukru pudru  (jeśli daję więcej kakao, dodaję pełną szklankę cukru pudru)
2 łyżeczki proszku do pieczenia
½ łyżeczki sody
1 cukier waniliowy (lub kilka kropel aromatu waniliowego do ciast)

Mokre:

1 szklanka mleka
⅓ szklanki oleju (bez stresu, tak na oko)
1 jajko

Dodatki ekstra:

Tabliczka czekolady
Ulubiona konfitura – najlepiej wiśniowa, malinowa

Jeżeli planujecie babeczki w formie wystawnej można pokusić się o krem do tortów „na górę” i jakieś dekoracje.

„Przyda się”:

Blacha do pieczenia muffinów (taka taca z dziurkami na babeczki) lub foremki do babeczek (metalowe – trzeba wyłożyć papilotkami, silikonowe – saute)
Papilotki do babeczek
Drewniany patyczek do szaszłyków

Przygotowanie:

1. Piekarnik nagrzewam do temperatury ok. 175-200 stopni Celsjusza – w starym przedpotopowym sprzęcie piekłam je w temp. ok. 200 stopni, w nowym piecu z termo obiegiem 175 było w sam raz.

2. Wyjmuję sprzęt: 2 miski, łyżkę i szklankę (szaleństwo ;P )

3. W jednej misce mieszam wszystkie suche składniki, w drugiej mniejszej wszystkie mokre. Następnym krokiem jest wlanie mokrych do suchych. Mieszam. Naprawdę dziecko może to wykonać, ponoć im więcej „purchli” tym smaczniejsze baby!

4. Opcjonalnie siekam nożem czekoladę (lubię łączyć trochę mlecznej i trochę ciemnej, gorzkiej czekolady) – byle jak, na niewielkie kawałki i wrzucamy do ciasta. Mieszam wszystko razem.

To zajmuje 5-10 minut. Jeśli zlecimy prace maluchowi, dodajmy drugie tyle i rozłóżmy na podłodze gazetę, łyżki bywają złośliwe i po co zamiatać mąkę z podłogi?!

5. I tu najmniej przyjemna część zadania (mówię tak bo zawsze zababrzę dookoła mimo moich usilnych starań): czyli nakładanie. Do blachy wkładam papilotki. Ciasto ma konsystencję bardzo gęstej śmietany lub serka. Nakładam łyżką do papilotek. Najlepiej zaopatrzyć się w 1 dużą łyżkę i 1 łyżeczkę. Łyżeczką zsuwamy ciasto z łyżki. Nakładam mniej więcej do ¾ (takie maksimum, może być mniej). Ciasta wystarczy na 12 dużych i pękatych babeczek o średnicy 5 cm. Jeżeli spadło nam ciasto nie tam gdzie planowałam wycieram, podczas pieczenia będzie się przypalać i psuć kuchenne zapachy.

Jeżeli chcemy wzbogacić babeczki konfiturą, na górę wrzucam malutką łyżeczkę. W czasie pieczenia nadzienie schowa się w środku.

Dla smakoszy:

Można nie dodawać kakao do suchych składników, a na sam koniec. Część ciasta odłożyć do miseczki, następnie dodać do niego nieco wanilii lub aromatu/olejku waniliowego. Do pozostałego ciasta dopiero dodać kakao – w ten sposób zrobimy babeczki  dwukolorowe: czekoladowe-waniliowo. Waniliowe ciacho dodajemy tak jak konfiturę dopiero do foremek napełnionych masą czekoladową .

Pieczenie:

Trwa około 15-20 minut w zależności od naszego piekarnika i tego czy dodamy mokrą konfiturę (wtedy zakładamy, że dłużej). Czekamy, aż urosną i ściemnieją. Najlepiej wykonać próbę patyczkiem – czyli wbijamy patyk do szaszłyków w babeczkę i sprawdzamy czy po wyjęciu zostało na nim lepkie ciasto.
Suchy patyk = gotowe babeczki

I gotowe! Prawda że szybkie, proste i smaczne?

mufina

mufiny2

Zdjęcia: Hanna

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

  1. Budująca Mama

    Kochana! Dziękuję! Nie mam miksera, a słodkiego się chce, oj chce i zaraz zaczynam robić :) tylko mi jajca dojadą :D i napiszę jak smakowały

  2. właśnie w piekarniku mufiny z twarożkiem. ciekawe jak to połączenie się sprawdzi ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

TopW Roli Mamy na Facebooku