Koniec problemów z metalowymi ościeżnicami


Wymieniając drzwi, najlepiej kupić je w komplecie z odpowiednią ościeżnicą. Dzięki temu zyskujemy spójny efekt wizualny oraz lekkość w otwieraniu i zamykaniu skrzydła

Kiedy wprowadzamy się do nowego domu lub mieszkania nie ma z tym problemu. Po prostu zamawiamy i montujemy komplet. Kłopot pojawia się w starszym budownictwie, w którym zamontowane są metalowe ościeżnice. Przez lata przemalowywane, dopasowywane do koloru wnętrz i drzwi, wtopiły się w krajobraz nie jednego domu. Ich wymiana wiąże się z dość sporym przedsięwzięciem remontowym i, co tu kryć, dużym bałaganem. Chcąc temu zapobiec, a jednocześnie ułatwić wymianę drzwi w starszych budynkach, producent drzwi wewnętrznych Invado wprowadził na rynek obudowę ościeżnicy metalowej, pasującej na wszystkie futryny wykonane i montowane zgodnie z polskim standardem wymiarowym. Montuje się ją bez problemu, przy pomocy zwykłej pianki, w zamian zyskując nową, estetyczną ościeżnicę i możliwość wymiany dotychczasowych drzwi na każde standardowe, okleinowane  skrzydło INVADO.

Obudowa ościeżnicy metalowej dostępna jest aż w 12 kolorach okleiny enduro – od akacji, buku, wiśni, poprzez dwa rodzaje dębu, olchę , kasztan, orzech,  aż po coimbrę, teak, wiąz i heban.  Zakresy obejmowania muru w przypadku ościeżnicy metalowej są dokładnie takie same jak w przypadku ościeżnicy regulowanej i wynoszą odpowiednio: 60-94, 95-129, 130-199 oraz 200-269  mm. Dodatkowo ruchomy kątownik pozwala na regulację w zakresie 20 mm. Szerokość skrzydeł pasujących do zabudowy to typowe wymiary skrzydeł INVADO “60”, “70”, “80”, “90”.

 zabudowa oscieznicy metalowej_INVADO

Obudowa ościeżnicy metalowej Invado

Producent: Invado

Cena: od 347 zł netto

www.invado.pl

Poniższy tekst jest informacją prasową przesłana nam przez zaprzyjaźnione serwisy. Żadna z naszych redaktorek nie jest autorką poniższego tesktu i nie odpowiadamy za zamieszczone treści. Jednakże dokładamy wszelkich starań, aby przedstawione informacje były zgodne z polityką oraz tematyką naszego serwisu.

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Mało? To może sprawdź kolejny tekst :)

Miastostwory – warsztaty dla dzieci w Centrum Nauki Kopernik


Jak wyglądałoby miasto marzeń? Z czego można zbudować dom? Czy na Księżycu powinny powstać wieżowce?

Zapraszamy dzieci (w wieku 7–12 lat) do zaprojektowania i zbudowania eksperymentalnych miastotworów.  W każdą letnią niedzielę stworzymy inne miasto, zbadamy jego problemy i postaramy się je rozwiązać. Zajęcia zaczynają się o 11.00 i są bezpłatne. Zapraszamy!

14 lipca 2013 – PARKO-MIASTO

Ile w mieście jest miejsca dla ludzi, a ile dla samochodów – gdzie odpoczywają ludzie, a gdzie samochody? Zbudujemy zielony system komunikacji, wymyślimy alternatywne sposoby transportu.

21 lipca 2013 – GRA W MIASTO

Jak poukładać miejskie puzzle, żeby do siebie pasowały? Pokażemy proste metody projektowania i poszukamy ładu przestrzennego.

28 lipca 2013 – REKLAMACJA

Reklama w przestrzeni publicznej to problem zarówno dużych, jak i małych mieszkańców miast. Wspólnie stworzymy miasto jak z reklamy.

4 sierpnia 2013 – MOSTO-MIASTO

Most przez rzekę, most nad autostradą – wykorzystajmy miejską przestrzeń jak najlepiej! Poznamy różne konstrukcje mostów i nauczymy się, jak można je dodatkowo wykorzystać.

11 sierpnia 2013 – INFRA-MIASTO

Tramwaj, autobus, metro. Poznajemy sposoby rozwiązywania problemów komunikacji w mieście i próbujemy wspólnymi siłami rozwiązać miejski supeł drogowy.

18 sierpnia 2013 – MIASTO W CHMURACH

Chodzące miasto, plug-in city… miasto w chmurach! Poznajemy fantazyjne koncepcje miast i tworzymy własne urbanistyczne wizje przy pomocy niekonwencjonalnych materiałów.

25 sierpnia 2013 – MIASTO PRZYSZŁOŚCI

Wysyłamy misję badawczą na Księżyc z zadaniem stworzenia tam nowej ludzkiej siedziby. Co będzie nam potrzebne w kosmosie? Domy, szkoły, teatry? A może wielkie fortece jak z „Gwiezdnych wojen”?

miastotwory

 

Poniższy tekst jest informacją prasową przesłana nam przez zaprzyjaźnione serwisy. Żadna z naszych redaktorek nie jest autorką poniższego tesktu i nie odpowiadamy za zamieszczone treści. Jednakże dokładamy wszelkich starań, aby przedstawione informacje były zgodne z polityką oraz tematyką naszego serwisu.

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

To co? Jeszcze jeden artykuł?

Bezpieczna i skuteczna pielęgnacja z Cleanic Kindii Sensitive


Zagadnienie skutecznej, a zarazem delikatnej pielęgnacji dziecka budzi liczne pytania.
Jak właściwie zatroszczyć się o higienę uszu niemowląt oraz w jaki sposób odpowiednio postępować z gromadzącą się w przewodach słuchowych zewnętrznych woskowiną? Jak bez podrażnień oczyszczać newralgiczne części ciała, takie jak: główka, pępek, oczy, nosek czy pachwiny i fałdki skóry? Skuteczna, a zarazem delikatna pielęgnacja dziecka to nie lada wyzwanie! Odpowiedzią na te dylematy są produkty z linii Cleanic Kindii Sensitive. 

Przy pielęgnacji delikatnej skóry maluszka należy w szczególności unikać stosowania wszelkich produktów i akcesoriów mogących doprowadzić do uszkodzenia czy podrażnienia  wrażliwej skóry oraz szczególnie trudnych w oczyszczaniu miejsc, takich jak pępek czy uszy. Bawełniane płatki Cleanic Kindii Baby Sensitive i bawełniane patyczki Cleanic Kindii Baby Sensitive dla niemowląt są specjalnie dopasowane do potrzeb najmłodszych dzieci. Posiadają Pozytywną Opinię „Pomnik –Centrum Zdrowia Dziecka”.Są bezpiecznym i komfortowym rozwiązaniem polecanym do stosowania w codziennej pielęgnacji dzieci.

Bawełniane patyczki Cleanic Kindii dla niemowląt

Dzięki specjalnie profilowanej główce patyczka z ogranicznikiem zapewniają bezpieczeństwo i komfort użycia.Wyjątkowo delikatne wykonane ze 100% czystej bawełny. Są idealne do oczyszczania i pielęgnacji newralgicznych i trudno dostępnych miejsc, takich jak oczy, uszy, nosek i pępek. 

Patyczki

Cena –  3,7 zł za opakowanie 60 szt.

Bawełniane płatki Cleanic Kindii Baby Sensitive

Idealne dla niemowląt, miękkie i bardzo delikatne bawełniane płatki.Polecane są do codziennego przemywania i osuszania twarzy  oraz ciała dziecka, fałdek skórnych i pachwin.  Umożliwiają wygodną pielęgnację po zwilżeniu  wodą  lub oliwką. Można je również stosować do nanoszenia na skórę dziecka kremu lub zasypki. Zawierają 100% czystej bawełny.
Ich delikatne brzegi nie pozostawiają włókien, co jest szczególnie ważne przy higienie wrażliwej skóry dziecka.

Płatki

Cena – 7,6 zł za opakowanie 60 szt. 

Poniższy tekst jest informacją prasową przesłana nam przez zaprzyjaźnione serwisy. Żadna z naszych redaktorek nie jest autorką poniższego tesktu i nie odpowiadamy za zamieszczone treści. Jednakże dokładamy wszelkich starań, aby przedstawione informacje były zgodne z polityką oraz tematyką naszego serwisu.

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

Sprawdź nasz kolejny artykuł

Dziwna matka


Przyzwyczaiłam się już do tego, że przez wielu ludzi, jestem uważana za „dziwną matkę”. W końcu wychowanie dziecka jest trudne i na pewno sobie nie poradzę!

Zaczęło się od tego, że moje dzieci były wbrew przeciwnościom karmione piersią. Mimo tego, że niektórzy (czytaj ciocie dobra rada) powtarzali jak mantrę:

– Masz za rzadki pokarm bo pijesz za dużo wody (jakieś 2,5 – 3 litry dziennie).
– Przecież dziecko nie może jeść co 2 godziny – to za często.
– Dziecko nie może zasypiać przy piersi bo to niezdrowo.
– Dziecko musi się nauczyć pić z butelki.
– Nie chce smoczka? Posmaruj miodem to się nauczy.
– Jak to po co? Dziecko powinno używać smoczka.

Później pojawiły się inne kwestie, jak to że noszenie w chuście jest na pewno niewygodne, dziecko nie może być tak noszone, bo przecież musi być w wózku.

Dziecko powinno sobie poleżeć aż się wypłacze, wtedy będzie mu lepiej.

Nie wolno tyle nosić dziecka, bo się przyzwyczai.

Po jakimś czasie już nawet nie komentowałam takich wypowiedzi, bo szkoda mi było moich nerwów i straconego czasu. Po prostu robiłam swoje.

Nadal karmiłam piersią, nadal nosiłam w chuście, kiedy uważałam, że Adi tego potrzebuje, albo kiedy ja miałam na to ochotę.

Wbrew opiniom innych mam, moje dzieci po miesiącu przestały w dzień nosić pajacyki i nosiły “normalne” ubranka. Wcale nie sprawiło to, że są mniej sprawne jak wszyscy twierdzili.

Moje dzieci nie noszą też kapci w domu, tylko chodzą/pełzają boso lub w skarpetkach. Jakoś nie chorują od tego, a chorowitość była przecież koronnym argumentem wszystkich „cioć dobra rada”.

No i jeszcze kwestia barów typu fast food. Otóż usłyszałam, że mój syn jest bardzo biedny i to nie z powodu braku pieniędzy, zabawek czy ubranek. Mój syn jest biedny ponieważ nie wie co to hamburger !!!! Tak, niestety dowiedziałam się, że jestem złą matką ponieważ nie zabieram dziecka do fast food-ów na hamburgery.

Do wiadomości wszystkich niedowiarków,  moje dziecko wie co to hamburger, ponieważ robię czasem hamburgery w domu. Z bułki pełnoziarnistej, dobrej jakości mięsa, dużej ilości sałaty i dodatków warzywnych. Wiem co jem i wiem co jedzą moje dzieci. To jest dla mnie ważniejsze niż opinia innych na ten temat.

Całkiem niedawno stoczyłam „bój” z pewną “ciocią” o miecz. Tak, o miecz, który chcieła kupić mojemu dwuletniemu synowi. Przecież chłopiec musi mieć miecz. Pytam się więc po co? No jak to? Przecież na pewno chce być rycerzem. No ale mój syn nie mówi o tym, nie ogląda bajek i nie czyta książeczek w których ktokolwiek walczy jakimkolwiek rodzajem broni.

Po co więc mam mu dawać do zabawy broń – zabawkową, plastikową ale jednak broń. W końcu bez tego może się obejść prawda?

Czy Wy też uważacie, że jestem dziwna? Czy wg Was dbanie o to co je, czym i w co bawi się moje dziecko jest czymś dziwnym? Przecież każdy ma prawo mieć własne zdanie na temat wychowania dziecka. Nie powinien być z tego powodu uważny za dziwnego. A może się mylę?

Nasze recenzje Zobacz wszystkie »

  1. Do czasu miecza wszystko OK.Jak u moich trojga wnucząt z dwóch matek a moich córek ;)Historii z hamburgerem kompletnie nie rozumiem.Może osoba wygłaszająca teorię, troche kopnięta po prostu była.A miecz a potem jakiegoś kałacha i tak bedziesz musiała kupić,prędzej czy później ;)

    1. Się mi przypomniało.Jakies 50 lat temu mój dziadek wyciął szablę z drzewa i jakieś 5 lat sie nia bawiłem.Kształt do dzisiaj pamiętam i moge narysowac z detalami .

    2. A propos kałacha ;)…
      Wczoraj był u nas znajomy z trzema chłopakami. Agnieszka zgadnij, którą zabawkę upodobał sobie jeden z nich i przez całą wizytę nie wypuszczał z rąk? :P

    3. Wolę później niż prędzej i dlatego, że mój syn będzie tego chciał a nie dlatego, że ktoś ma taki pomysł. Poza tym obecnie Adi ma prawie 6 lat (tekst pisałam 3,5 roku temu) i nadal owego miecza nie posiada i nigdy nie powiedział, że chciałby go mieć ;)

    4. Charakter dziecka powinien sie sam ksztaltowac nie uwazasz ze w ten sposob on nie moze wyrazic siebie tylko narzucasz mu swoje widzi mi sie? Dzieci powinny ksztaltowac swoje umiejetnosci wyobrazie . Kiedys powie do swojego syna sluchaj babcia zabraniala mi ale ja tobie napewno nie bede :-) a propo to ze ciebie nie poprosi-bo zna twoje nastawienie i wie ze z gory NIE:-)

  2. Podpisuje się pod wszystkim. Moje dzieci nie mają żadnej zabawki ktora w jakikolwiek sposób wiąże się z przemocą. Kiedy babcia kupiła. plastikowy czołg, mimo że doskonale wiedziała że nietolerujemy tego to ja na niego poprostu nadepnełam. Niby przypadkiem
    Nie jemy fastfoodow, ogladają bajki które my z Mężem zatwierdzimy. A córkę będę karmić piersią aż poprosi o mleko do kawy

  3. Twoje dziecko, wychowuj je po swojemu, nic nikomu do tego, “złote rady” nie zawsze bywają złote, a to co pasuje jednemu dziecku, inne może odrzucać bo jest po prostu inne, jak każdy , ciocie mogą doradzać, a ty możesz to olać, równie dobrze możesz im powiedzieć ,że jeśli będziesz potrzebować rady, wtedy o nią POPROSISZ, może to poskutkuje, walcz o swoje racje :)

  4. Dominika Sagan

    Kazdy wychowuje jak chce ok zgoda .najgorsze jest jednak aby nie popasc ze skrajnosci w skrajnosc . Nie uchronisz dziecka od przemocy jaka spotka w zyciu . Trzeba to umiejetnie wywazyc . Bron nie sluzy do zabijania ale obrony slabszych przed bardzo niegrzecznymi ludzmi . Wmawianie dziecku ze wszystko w zyciu jest cukierkowe a wszyscy ludzie sa dobrzy moze prowadzic do strasznych konsekwencji np.dziecko zaufa obcej osobie ktora je skrzywdzi. Nie uciekniesz od tego wazne zeby tlumaczyc dziecku duzo i z nim rozmawiac . Dziecko wczesniej czy pozniej zobaczy patologie pijakow na ulicy klutnie i wtedy trzeba tlumaczyc . Co do broni tez maja ja zolnierze ktorzy bronia slabszych policjanci a nie tylko przestepcy. Takie mam zdanie mam syna 5 letniego . Pozdrawiam

  5. 1 karmilam piersia
    2 moi synowie nie mieli smoczkow
    3 jedza hot dogi 2 razy w miesiacu
    4 oboje majac okolo 2 latka bawili sie lalkami
    5 majac 3 latka spodobaly sie drewniane miecze
    A teraz mam w domu Zoo +dinozaury

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

 

TopW Roli Mamy na Facebooku